Aplikacja e-donosiciel, by robić zdjęcia ludziom bez maski. Ile dostaną mandatu, tyle dostajesz ulgi podatku

Gorące tematy Na wesoło Technologie Zdrowie dołącz do dyskusji (7914) 21.08.2020
Aplikacja e-donosiciel, by robić zdjęcia ludziom bez maski. Ile dostaną mandatu, tyle dostajesz ulgi podatku

Jakub Kralka

Pandemia spowodowała, że już nie trzeba się domyślać jaki jest kapitał intelektualny danego człowieka. Niedostatki widać już na pierwszy rzut oka.

Moim ulubionym podgatunkiem człowieka jest homo brodaczus, czyli ludzie, którzy wprawdzie noszą maseczki, natomiast nie zasłaniają nimi nosa, ani nawet ust, tylko kawałek swojej brody. Niestety, prawdopodobnie z tak ukształtowanymi mózgami zakładają też prezerwatywy na same tylko jądra, więc istnieje duże ryzyko, że będą się dalej rozmnażali.

Jednym z ulubionych argumentów zwolenników teorii o tym, że żaden koronawirus nie istnieje („znasz kogoś, kto miał koronawirusa?”) jest zarazem to, że noszenie maseczek powoduje grzybicę płuc. Ja znam osoby, które miały koronawirusa oraz czytam wiarygodne statystyki o tysiącach rodaków dotkniętych koronawirusem, natomiast nie znam nikogo, kto od noszenia maseczki dostał grzybicy płuc.

Maciek Bąk napisał tekst: „Co trzeci Polak jest gotów bronić ojczyzny, a co czwarty byłby w stanie oddać za nią życie„. Cudownie podsumował to nasz stały czytelnik Wojtek na Facebooku dopytując pod tym tekstem „a ilu jest w stanie przez 10 minut w sklepie nosić maskę?”.

Maski to żadna poważna uciążliwość, a chronią nas wszystkich

Założenie maski na czas zakupów w sklepie czy przejazdu komunikacją publiczną nie jest przesadną uciążliwością dla przeciętnego człowieka, który potrafi samodzielnie wiązać sznurowadła. Nie jesteśmy narodem wybitnych myślicieli, ale wydawałoby się, że przynajmniej płuca mamy zdrowe.

Nawet na „chłopski rozum” wiemy, że nie jest dobrze, gdy ktoś na nas nakicha lub nakaszle. Tę ludową wiedzę wystarczy przełożyć na realia silnie zaraźliwego koronawirusa, który przenosi się drogą kropelkową i przez wiele dni możemy być jego nosicielami nawet o tym nie wiedząc.

Ale i dla ludzi, którzy potrafią czytać, powstały stosowne argumenty. Tutaj niemieccy naukowcy dowodzą, że noszenie nawet zwykłej maski zmniejsza ryzyko zachorowania na COVID-19 o około 40%. Artykuł The New York Times dowodzi, że Amerykanie generalnie starają się nosić maski i tendencja do używania masek spada w stanach gdzie zarazem rośnie szansa, że obywatel stanu urodził się ze związku brata z siostrą.

Wprawdzie maska bardziej chroni „przed nami”, niż nas samych, ale przecież to powinno wystarczyć, by zminimalizować skutki epidemii, gdyby tylko wszyscy stosowali się do zaleceń. Tak się jednak nie dzieje, regularnie w ostatnich dniach byłem narażony na obecność w miejscach oraz pojazdach, w których ludzie nie stosowali się do obowiązku noszenia maski, nawet mimo zwracania uwagi przez np. kierowcę. Fioletowe włosy, 20 lat, wszystko w życiu to przygoda i szansa. Albo panie i panowie w wieku, którzy już wiedzą, że to całe gadanie o szansach to nie była prawda.

Przypominam – obowiązek ten pod groźbą kary finansowej jest wymuszany przez prawo. Ale to martwe prawo.

Perdolenie masek

Nie wiem jak miała na imię pani, która niedawno na środku Auchan przekonywała, że ona „perdoli te maski” pomimo rozpaczliwych próśb obsługi, by założyła chociaż na brodę. I gdyby nagle upadła na ziemię, zaczęła się wić i dusić, najpewniej nawet nie oderwałbym wzroku od lektury zawartości białka w trzymanych akurat w dłoni kabanosach. Ale pani niestety nie upadła. Zaraz poszła sapać na pomidory, opluwać ogórki, kichać na morele, obśliniać mozarellę. Potem kupię je ja, COVID-19 zapewne przeżyję, ale czy przeżyje go 90-letnia babcia, dla której robię te zakupy?

Lewica broni Margot za to, że pobiła kierowcę faszystowskiej ciężarówki – bo bardzo głęboko naruszała uczucia osób homoseksualnych, a policja nie była zainteresowana problemem. Ludzie bez masek to zagrożenie nie tylko dla stanu ducha, ale też zdrowia, a może nawet życia. Oczywiście nie jesteśmy – niestety – lewicowymi aktywistami, by z tego powodu bić głupich ludzi. Ale może są inne metody?

E-donosiciel, czyli Polska liderem walki z koronawirusem

Przypominam, że obowiązek noszenia maseczek w na przykład sklepach jest nadal wymuszany przez prawo. Nie jest on jednak w żaden sposób respektowany. Wymyśliłem więc sposób, by Polska stała się globalnym liderem walki z koronawirusem. Jestem głęboko przekonany, że w ciągu miesiąca w obrębie naszego kraju problem zostałby zlikwidowany niemal w zupełności.

A jest to aplikacja internetowa „e-donosiciel” przygotowana na przykład przez ministerstwo cyfryzacji. Kara za brak maseczki w sklepie wynosi 500 złotych, ale mało kto chce te przepisy respektować. Dlatego wymierzanie porządku mogliby w swoje ręce wziąć obywatele. Co więcej, dalibyśmy im motywację, program lojalnościowy „Konfident” dla zwiększenia skuteczności tego mechanizmu. Za każdy udany donos i ściągnięte 500 złotych mandatu, obywatel donoszący otrzymywałby ulgę podatkową w analogicznej wysokości 500 złotych. Najbardziej zaangażowani mogliby wcale nie płacić w tym roku podatków!

Genialne? Pewnie, że genialne.

Czy piszę to na poważnie? Oczywiście, że nie.

Oczywiście byłoby to słuszne i sprawiedliwe, a przede wszystkim skuteczne, ale też nikomu z nas nie potrzeba bijatyk na środku Biedronki.

Mamy jednak bardzo poważny problem w postaci zidiociałego społeczeństwa, które w wielu aspektach nie potrafi patrzeć poza czubek własnego nosa. W przypadku wielu głupich decyzji na ogół cierpią oni sami (choć nie do końca, bo zamiast cieszyć się niskimi i prostymi podatkami, rekompensujemy im je na przykład transferami socjalnymi). Inne ich głupie decyzje są trudne do ocenienia w krótkiej perspektywie czasu (na przykład, gdy wybierają polityków obniżających wiek emerytalny), Ale antymaseczkowcy mogą nas kosztować zdrowie, może nawet życie w perspektywie dosłownie kilku dni.

Oni o tym nie myślą, bo generalnie nie myślą wiele. To właśnie ten element wojny cywilizacyjnej, w której środku się dziś znaleźliśmy. Chcemy ginąć za ojczyznę, a nie chcemy na 10 minut założyć maseczki.

7 914 odpowiedzi na “Aplikacja e-donosiciel, by robić zdjęcia ludziom bez maski. Ile dostaną mandatu, tyle dostajesz ulgi podatku”

  1. U niektórych ten wirus chyba rzucił się już na mózg i powoduje paranoje.Boję się,że jeszcze trochę i ktoś zacznie na poważnie takie pomysły wdrażać…

    • Żeby było na poważnie to program musiałby się nazywać Konfident+ (obowiązkowo z plusem) , ale i tak by nie przeszedł , obecna władza raczej szuka dochodów niż byłaby skłonna dać ulgę płacącym podatki , no chyba że przejdzie z podziałem pół na pół , pozostaje jeszcze kwestia egzekucji od niektórych mających dochody bo im się należy i są one chronione przed egzekucją i nie wchodzą do sumy dochodów do zasiłków, a nie z pracy, czy innych opodatkowanych źródeł.

      Mam też pomysł jak obniżyć tegoroczny 100 miliardowy tegoroczny deficyt , wystarczy nie wypłacać 500+ i już mamy 4/12 (które zostały do końca roku) z około 42 mld zł czyli jakieś 14 mld , czyli 14% niższy deficyt

    • Taki pomysł już jest wdrożony jakbyś nie zauważył ;p Tyle że (jeszcze, albo o tym nie wiem) nie zajmują się COVID’em.
      To instytucja Sygnalisty – dawniej się mówiło donosiciel, konfident, konfitura… i raczej nie było to prawnie określone – po prostu ktoś „uprzejmie donosił” … A teraz? Cóż, rządy PIS stworzyły…

      https :// ksiegowosc-budzetowa.infor . pl/kadry-i-place/zatrudnianie-i-zwalnianie/768100,Sygnalista-w-Polsce-juz-od-1-stycznia-2018-r.html

      (usuń spacje) ;/

    • Popieram w całości. W Czechach od 1 września znoszą nakaz noszenia masek
      w sklepach i lokalach. A u nas różni „eksperci” krzyczą: dzicz, nie
      noszą masek i inne takie homofobiczne hasła. Widać, że ten covid głównie
      mózg atakuje, to jest pierwszy jego objaw. Ponadto obserwuję, że covidianie to tak donosić lubią…

    • Tacy jak ty nie posiadają mózgu, dlatego nie dociera do ciebie, ze masz nosić maskę na mordzie by chronić innych,. ty debilu polski…

  2. Koło dupy mi ta maska lata., chcesz to noś jeden z drugim nikt mi nie bedzie kazał jej ubierać. LUDZI JUZ JEBIE NA ŁEB od tego pseudo wirusa. Gamonie dają sie omamić jak dzieci, proponuję wyrzucić takim TV za okno i wyjść na dwór.

    • Nie wiem skąd założenie, że takie informacje są wzięte koniecznie z TV. Są badania naukowe, wystarczy czytać artykuły naukowe i okazuje się, że jednak racji nie masz. Poza tym, że faktycznie – psychologicznie ludzie mogą mieć wirusa dość. Tylko co z tego, nie zatrzyma to wirusa.

      • „Są badania naukowe, wystarczy czytać artykuły naukowe i okazuje się, że jednak racji nie masz.”

        Dane pokazują, że ozdrowieńców jest z 3 razy więcej niż Chorych

        „Poza tym, że faktycznie – psychologicznie ludzie mogą mieć wirusa dość. Tylko co z tego, nie zatrzyma to wirusa.”

        Tak samo skończyła się pandemia Hiszpanki – Epidemia skończyła się de facto społecznie, a nie medycznie – Skończyła się pierwsza wojna światowa, Polska odzyskała niepodległość – I ludzi zaczęły obchodzić inne rzeczy, niż pandemia…Owszem, chorowali przez jakiś czas, ale potem pandemia de facto sama wygasła po kilku latach.

        Niestety, obecnie „Eksperci z bieszczad rodem” nie rozumieją, że pandemia może się skończyć społecznie i będą próbowali udowadniać, jacy to ludzie źli i niedobrzy.

        • W czasach hiszpanki ruch ludności między krajami był o wiele mniejszy. Gdyby nie zawleczenie choroby przez żołnierzy wracających z Europy do USA, ofiar byłoby pewnie mniej,

          • Odwrotnie.Wirus to pojawił się właśnie w USA a dokładnie to koło Kansas.
            No są też oczywiście tacy,co twierdzą że co złego to nie USA i że Chiny.

        • Jeszcze kwestia co znaczy chorych. Testy są tak wadliwe że nawet pozytywny wynik nie oznacza zarażenia, a zarażenie nie oznacza zachorowania.

      • Walka z wirusem jest gorsza od samej choroby. Wirus był , jest , i co z tego? I mogę to powiedzieć w oczy rodzinom ofiar, a sam jestem pewnie w grupie ryzyka – astma.

      • Zacznijmy od tego, że + na PCR nie zawsze oznacza że w ogóle został zarażony (60% wiarygodności), a nawet jeśli, to z tych tysięcy ledwie 2 tysiące trzeba hospitalizować. a takich poważnie chorych to jest niecałe 200.

        Co to za pandemia, o której dowiesz się dopiero z tandetnego testu? Co to za choroba, która nawet nie zmieniła ogólnej ilości zgonów na + ? To żadna zasługa PiSu, bo zamiast robić burdel wszystkim, należało zamknąć granice przed sprowadzeniem Polaków do Republiki Bananowej Kaczystanu i nie wpuszczać ich do środka tylko zatrzymać na lotniskach i granicy na te 2 tygodnie.

        • A skąd masz dane? Co to znaczy wiarygodność? Wybacz, coś wiesz ale niekoniecznie do końca. Jeżeli dobrze pamiętam,
          podawane były gdzieś dane o czułości w okolicy ~50-70% (prawidłowo
          wykrywane przypadki zakażenia) i swoistości 98% (prawidłowo
          klasyfikowani zdrowi pacjenci) w Polsce. Więc raczej jest odwrotnie niż mówisz. Prędzej jeśli ktoś zostanie uznany za zdrowego będzie w rzeczywistości chory niż odwrotnie.

          To właśnie ta pandemia, którą widzisz. Ludzie różnie przechodzą tę chorobę – niektórzy ciężko, co kończy się nawet śmiercią, niektórzy tak że bez testu nie wiedzą, że coś się stało. Może Cię to zaskoczy, ale medycynie są znane bezobjawowe choroby. Na przykład na HCV możesz chorować latami i nie mieć pojęcia, że jesteś chory.

          Co do ogólnej ilości zgonów to sprawa nie jest taka prosta. Był lockdown. Ludzie przestali przychodzić do szpitali, na przykład na operacje. Szpitale czy przychodnie to miejsca, gdzie istnieje ryzyko, że coś złapiesz, bo po prostu tam są ludzie chorzy. W przypadku operacji czy innych zabiegów zaistnieć mogą powikłania skutkujące śmiercią. No i ludzie generalnie poruszali się mniej, więc mogło być mniej wypadków na drogach itp. Dlatego nic dziwnego, że ogólna liczba śmierci w pewnym momencie nawet spadła w porównaniu z zeszłym rokiem. Po prostu udało się uniknąć niektórym zgonu od przyczyny innej niż COVID.

          Odnośnie zamknięcia granic – pytanie czy to by coś dało, bo ludzie podróżowali do nas z Chin (i nie tylko) już zanim zamknięto granice, więc przy stosunkowo niskiej ilości testów i tak byśmy wszystkiego nie wykryli najpewniej. Już nie mówiąc o tym, czemu tylko o lotniskach piszesz – do Polski można się dostać np. autobusem albo po prostu samochodem prywatnym. I ciekawe gdzie byś tych ludzi zakwaterował? To były setki tysięcy ludzi, kwarantanna inna niż domowa (czyli taka, jaka była do pewnego momentu) jest praktycznie niemożliwa.

          • Masz dużo racji , niemniej gdyby skutecznie zamknąć granice (na ile to możliwe to już inna kwestia) i izolować i testować powracających to może byłoby mniej, oczywiście kwestia kosztów niemniej jak , np. w zamkniętych z powodu lockdownu hotelach , pensjonatach, ośrodkach wypoczynkowych, najlepiej tych większych. Pozostaje kwestia personelu tych ośrodków i narażenia ich na zwiększone ryzyko, oraz wyposażenia w środki i oersonel medyczny i kwarantanna do czasu negatywnego wyniku testów, albo braku objawów przez 2 tygodnie (na podstawie wiedzy na tamten czas) .
            Z jednej strony koszt, z drugiej hotelarz ma dochód więc nie potrzebuje pomocy z tarcz antykryzysowych, lub potrzebuje jej w mniejszym zakresie .

          • Twórca testu PCR człowiek, który dostał Nobla za wynalezienie tej metody chyba lepiej wie do czego ona służy? Proszę poszukać sobie informacji i dociekać prawdy. Jak pan to skomentuje, że oficjalnie były już mni Szumowski powiedział, ze gdyby przebadać testami populację 38 mln ludzi to było by tam zbyt wiele fałszywie pozytywnych wyników. Chciałby Pan aby własnie takim testem sprawdzano u kierowców zawartość alkoholu w organiźmie? A może testy ciążowe co? Test jest wtedy wiarygodny gdy daje odczyt 0,1 (zero jedynkowy) z niemalże 100% pewnością. Te testy którymi są testowani ludzi można wyrzucić na śmietnik!!!! Owszem dobre narzędzie do siania paniki i strachu wśród niedouczonych ludzi.

          • Nie będę nikomu wytykać pisowni, zwłaszcza takiemu, co uważa się za douczonego – bo tylko świadczy sam o sobie. Powiem więc tylko tyle. Podałem znane mi dane o swoistości i czułości (to są wskaźniki, po których można ocenić przydatność testu), Ty nie podałeś żadnych konkretów – tylko wypowiedź pana polityka Szumowskiego. Nie wiem czy zauważyłeś, ale pisałem o swoistości 98% (czyli prawidłowo wykrywani zdrowi pacjenci), więc czy faktycznie to nadaje się na śmietnik to można się zastanawiać. Paniki tym nie zasiejesz, bo niemalże ze 100% pewnością jesteśmy w stanie powiedzieć, że ktoś nie jest chory, gdy faktycznie nie jest chory a nie odwrotnie. Kwestia jest też stosowanej metodologii (np. testowanie odbywa się dwa razy w przypadku pozytywnego wyniku) i innych czynników.

          • Jaka jest pewność ze wśród osób, które według testów są chore, są właśnie chore na civid? Czy został wyodrębniony materiał RNA, czy zostały spełnione 4 postulaty Kocha? z Tego co wiem to nie i jeszcze raz nie. Więc nadal błądzimy jak we mgle. Ten wirus to nie powód aby cały świat zamknąć. Ten wirus to powód do szybkiego przemodelowania świata i tyle w temacie. Śmiertelność niby z powodu covid nie jest zastarszająca. A ile przypadków śmierci jest takich gdzie ktoś zmarł w szpitalu bo i tak miał umrzeć z wpisane ma ze na covid 19? Ile jest przypadków manipulacji dotyczących wyników pozytywnych gdzie Sanepid dzwoni i mówi że ktoś ma wynik pozytywny a okazuje się że nie był badany? (górnicy) albo ze próbka nie została zabrana do Sanepidu.

          • Otóż nawet producent testów pcr informuje, że ten test nie nadaje się do diagnozowania wirusów ta informacja jest dostępna na oficjalnej stronie odpowiednika polskiego ministerstwa zdrowia w USA . Ten test jest tak zbudowany, że będzie pozytywny dla 80% badanych bez względu czy będą chorzy czy nie . Dodam więcej potrafi wyjść wynik dodatni na owocach i zwierzętach .

      • Jakie badania naukowe???! Poproszę chodź jedno, które wskazuję, że maski, przyłbice zapobiegają rozprzestrzeniu się wirusa….. Dziwne, bo samo ministerstwo zdrowia takowych nie posiada!!!!!

        • Pewnie, jak tylko przestanę czekać 2 tygodnie+ na publikację komentarzy, w których linkuję odpowiednie artykuły :/

    • Na to odpowiedź już została udzielona w artykule „Mamy jednak bardzo poważny problem w postaci zidiociałego społeczeństwa,
      które w wielu aspektach nie potrafi patrzeć poza czubek własnego nosa”

      • Dzieci są mądrzejsze, bo w przeciwieństwie do takiej kaleki umysłowej jak ty, wolą nosić maskę niż ośmieszać się byciem antymaseczkowymi idiotami.

    • No kur.. właśnie idioci twojego pokroju przyczyniają się do rozprzestrzeniania chorób, bo nie chce im się na mordę nałożyć maski by chronić innych…Wywal telefon, komputer czy inne sprzęty do surfowania w necie i zacznij samodzielnie myśleć, debilu a nie tka jak ci każą goście od teorii spiskowych, spierdolony foliarzu.

  3. Jeszcze Polska nie zginęła
    więc ją trzeba dobić

    Dał nam przykład Morawiecki
    jak to trzeba zrobić

    Marsz, marsz Szumowski
    z USA do Polski

    Za twoim przewodem
    przymieramy głodem.

    Przejdziem testy gówno warte
    będziem wymazani

    Prawem i Sprawiedliwością
    osądzimy drani.
    …..

  4. „a znam osoby, które miały koronawirusa oraz czytam wiarygodne statystyki o tysiącach rodaków dotkniętych koronawirusem, natomiast nie znam nikogo, kto od noszenia maseczki dostał grzybicy płuc.” – a ja nie znam ani jednej osoby która miała koronawirusa, oraz czytam wiarygodne statystki o MILIONACH rodaków których nie dotknął koornawirus lub przeszli go bezobjawowo, nie będę taki i zaokrąglę w dół, konkretnie mowa o 37 000 000 – 60 281 = 36 939 719, czyli zachorowało 0.15% Polaków, masz jakieś inne statystki?
    „Hiszpańscy pulmonolodzy (…) Zdaniem specjalistów maski chirurgiczne mogą być używane maksymalnie przez 4 godziny. Zaznaczyli jednak, że w sytuacji nadmiernego zawilgotnienia materiału należy taką maseczkę wymienić wcześniej.
    Przestrzegli przy tym, że niewłaściwe noszenie masek ochronnych może narazić układ oddechowy użytkownika na zakażenie bakteriami lub grzybami, a skórę na schorzenia dermatologiczne.”
    Masz inne dane? Podziel się nimi.
    „a znam osoby, które miały koronawirusa” – ile osób, jak go przeszły, czy ktoś zmarł?
    Konkret a nie bajki i strachy na lachy bardzo Pana proszę.

    • Zatrudniam 500 osób w całej Polsce, znajomi kolejny 1000. Opiekujemy się ok. 6000 tysiącami starszych osób w całej Polsce. Nie znam NIKOGO kto miał koronowirusa…

      • >Nie znam NIKOGO kto miał koronowirusa…

        A ja znam i był w szpitalu przez miesiąc, płakał z bólu jak nabierał powietrza.

        Poza tym – badałeś te 6k osób? Zbadaj – zdziwisz się.

        • Możesz też zbadać ludzi na obecność prątków gruźlicy – zdziwisz się. Jak do Polski przyjechały 2 mln Ukraińców to polcy jakoś nawet odrą się nie przejmowali a też nie jest to miła choroba.

        • Możesz też zbadać ludzi na obecność prątków gruźlicy – zdziwisz się. Jak do Polski przyjechały 2 mln Ukraińców to polcy jakoś nawet odrą się nie przejmowali a też nie jest to miła choroba.

          • 500 osób dziennie umiera na krążenie i raka a wszyscy się zachowują jakby przed koroną ludzie nie umierali . Epidemia głupoty była zawsze , ale teraz to mainstream.

      • Widzisz misiu a w mojej firmie 1 dział zamknięty bo ktoś przyniósł to dziadostwo na na szczęście dział najmniejszy i wiesz co paru pracownik już padło może starsi wiekiem ale gdybyś wcześniej na nich popatrzył to chłopy silne.

        • dla pracowników przyłbice lub inne środki ochrony. rtykuł jest raczej o głupich klientach, którzy narażają również zdrowie pracowników

          • https://uploads.disquscdn.com/images/29ab694f78fa304fe69129f7d580ec0e1ae85c16d68fa4de2500e8a8ce2ae63d.jpg
            Dla mnie ci klienci nie są głupi.
            „Jak chronią maseczki, a jak osłony na twarz? Wyniki badań dają do myślenia”
            „Co się dzieje z aerozolami, gdy twarz zabezpieczamy plastikową osłoną? Naukowiec: prawie wszystkie przelatywały z boku osłony i osiągały niemal takie odległości, jak bez noszenia czegokolwiek”
            Niemniej:
            „Większość naukowców zgadza się, że prawdopodobnie najlepszym sposobem jest stosowanie razem i osłony na twarz i maseczki”

          • Sama przyłbica „chronić” może tak samo jak maseczka z filtra od kawy o której ktoś wspomniał. Powiedzmy szczerze – to jest cyrk i teatr bezpieczeństwa w sklepie.

          • Przyłbica ma takie samo zadanie jak maseczka czyli przy twoim kichnięciu lub kaszlnięciu ograniczyć rozrzut.

          • Otóż nie za bardzo,bo spora część poleci na boki. Jeszcze zgodził bym się że osoba zakażona i maseczka – może, być może – ale osoba zakażona i przyłbica jako środek zwalczania jakiejkolwiek infekcji to kiepski żart Buraczku.

            Owszem,był raport z 2009 Brytyjskiej NHS odnośnie maseczek. Niestety nie zalinkuję bo mi komentarz automoderacja wytnie. Ale maseczki to trzeba zmieniać – a stare albo wyrzucić albo choć odkazić.

            Ślepa wiara w maseczkę zawsze i wszędzie bez zdejmowania jest równie głupia jak ślepa wiara w fatalnie „przetestowaną” „szczepionkę na koronawirusa” która jak zaczną przymusowe szczepienie najpewniej zabije albo trwale pozbawi zdrowia setki tysięcy ludzi. O ile będzie jakaś „szczepionka” a nie tak jak mówią „foliarze” chip.

  5. Typowe założenie – ktoś nosi maskę, ten niewolnik i zwolennik PiSu. Jak zwykle – skoro pewne nakazy i zalecenia ekspertów (naukowców), to dlaczego np. nie chodzisz nago? Ubrania to przecież niewolnictwo do entego stopnia! Nie wolno dawać im nakazywać co mamy robić!

          • Nie zaglądam nikomu w awatary, bo każdy może ustawić jaki chce – ja na przykład nie jestem gościem z mojego :P Ponadto wychodzę z założenia, że bazowo dyskutować z każdym warto.

    • Zalecenia ekspertów LOL. Niejaki Szumowski w lutym nabijał się z tych maseczek, ale pod wpływem nacisków Pi|Sowskiej tłuszczy zmienił zdanie. Co to za profesor, co zmienia tak diametralnie zdanie?

      • Taki, który jest politykiem i ulega politycznym naciskom (wiesz może, że były wybory i jakoś trzeba było sprawić, żeby ktoś na Dudę zagłosował?). Ja piszę o specjalistach, którzy się w politykę nie bawią

  6. Pokaż autorze tekstu badania że kawałek szmaty chroni przed wirusem, co więcej, zmniejsza jego aktywność …. Obawiam się że takich badań nie ma poza symulacjami komputerowymi a badania że zasłanianie twarzy powoduje niedotlenienie są… więc podsumowując uchronisz się przed wirusem a raczej ” pokażesz jaki jesteś odpowiedzialny” ale potem będziesz leczył się na inne schorzenia wywołane niedotlenieniem…. Ciekawa perspektywa .

    • Zmniejsza ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa o 40%
      Na logikę jak ktoś zakażony kaszlnie bez maski i z maską to ilość sprayu który z niego wyleci i pójdzie w powietrze jest znacznie mniejsza jak zrobi to w masce niż jakby nie miał maski. Maska złapie część – oczywiście nie wszystko – i taki jest jej właśnie zamysł – ograniczać rozprzestrzenianie a nie zredukować do zera. Do zera można zredukować jedynie chodząc w szczelnym kombinezonie ochronnym.

      • Phi.A to covid trzeba od razu rozpylać ?

        Fakty są natomiast takie – z dużej chmury mały deszcz.Ponad 60200 rozpoznanych zakażeń,niecałe 2000 zgonów dające teoretycznie te 3% ? A więc więcej niż grypa ? Teoretycznie. Tyle że takie statystyki aż za bardzo są zgodne z ogłoszonymi badaniami.

        No i teraz:
        1.Mamy spadek liczby zgonów w stosunku do roku poprzedniego a za leczenie koronawirusa szpital dostaje podobno więcej kasy.
        2. W Stanach szaleje ta „śmiertelna epidemia” – ale wszystko jest w porządku jak np. aktywiści Black Lives Matter szaleją bez maseczek dewastując USA
        3.Na Białorusi Łukaszenko nie ogłosił pandemii. Białorusini żyją. Opozycja protestuje.Też nie założyła maseczek na protesty. Jedyne zgony o których słyszymy to ci których miał zabić OMON.

        4.Cały czas słyszymy gadaninę o szczepionce która z natury nie może być skuteczna bo nie będzie dostatecznie przebadana – za to może z tych powodów być niebezpieczna.
        5. Jakimś cudem nasz kraj sobie „radzi/radził z koronawirusem” mimo siania paniki przez pierwsze miesiące,że rzekomo wszyscy zginiemy a wirus jest skrajnie zaraźliwy. A to szczerze mówiąc dziwne i to bardzo,bo nazwanie naszego kraju burdelem na kółkach pod względem organizacyjnym to delikatnie mówiąc komplement.

        Co dalej ? A dalej to diabli wiedzą. Jedno jest niestety pewne – jest tyle odmian koronawirusa,że nie ma gwarancji działania jakiejkolwiek szczepionki,za to lockdownu nie da się utrzymać przez wiele lat. A maseczki ? No noszę bo noszę ale co to da skoro tak naprawdę jak przyjdzie co do czego to o tym,że korona jest w okolicy dowiem się jak mnie na kwarantannę (może) wyślą ze względu na styczność z jakimś zakażonym. Cały czas nosić się nie da,a tu nawet macane mrożonki mogą być źródłem zakażenia.

        Tymczasem no stosować pełną procedurę dekontaminacji siebie,auta,towarów ze sklepu itd bez potrzeby,nosić maskę i op1 nawet gdyby potrzeba była – to przecież zaraz rodzina albo sąsiad wezwą po mnie erkę i ubiorą mnie w kaftanik a potem chemiczna lobotomia lekami…
        No i to zwyczajnie za drogie.

    • jak kiedyś trafi ci się nieszczęście i będą cię operować, to powiedz lekarzom, ze nie mają nosić masek, bo one nic nie dają.

      • Widzisz więc po co są potrzebne maseczki. Żeby przypadkiem nic nie wleciało z ust lekarza do otwartej rany. Więc jeszcze raz zadam pytanie, gdzie są badania że człowiek zdrowy musi nosić maskę.

        • Raczej lekarze są zdrowi gdy operują. A jednak maski mają założone. Ale oczywiście ci, co uważają ze zdrowi nie powinni nosić masek powinni podpisać takie oświadczenie przed operacją ze chcą aby zdrowy lekarz maski nie zakładał.

          I kiedy miałeś test na COVID19 że uważasz się za zdrowego. BO o inne schorzenie nie będę się dopytywał zakładając ze jeszcze nie masz żadnych diagnoz.

  7. Nie ma to jak być zaszufladkowanym przez osobę której zdanie w dyskusji jest tak istotne jak zeszłoroczny śnieg.

    Nie pozdrawiam.

      • Bo co mi zrobisz? idz do zakaźnego szpitala i przeleć jęzorem po wszystkich barierkach skoro Covid Ci jest niegroźny, skoro nie uznajesz tego wirusa, będzie większy pożytek niż mielenie nim tutaj.

  8. A ja z wielka upierdliwością będę powtarzał – myślcie ludzie. A jak już ktoś ruszy swój umysł to dojdzie do wniosku ze
    a – maska (czysta) nie szkodzi przez czas pobytu w sklepie
    b – wśród nas są ludzie (i to wielu) którzy są narażeni na powikłania i ich trzeba chronić nawet kosztem własnego dyskomfortu
    c – nie wiesz człowieku, czy przypadkiem nie masz takich współistniejących chorób, cukrzyca, różne nowotwory wieńcówka często są,, choć jeszcze nie masz diagnozy, ba nawet nie masz objawów.
    d – wszystkim nam powinno zależeć aby skończył się ten cyrk

    • no właśnie ludzie uważają że maski szkodzą i tak z nimi aktywnie walczą.
      A nie można podejść do tego tak? „skoro nie szkodzą to co mi szkodzi nosić” ??

      • Niestety, do rodaków można przemówić jedynie karami – ale skutecznie egzekwowanymi, co z oczywistych względów jest niemożliwe.

    • No właśnie – kto by tam się przejmował jakimiś ludźmi z grup ryzyka, zwłaszcza nieznanymi, myśli Polak. Przecież jak się boją, to niech siedzą w domu, nie?

    • „b – wśród nas są ludzie (i to wielu) którzy są narażeni na powikłania i ich trzeba chronić nawet kosztem własnego dyskomfortu”

      A więc chrońmy stare pokolenie, które i tak za kilka lat umrze, I jednocześnie niszczmy przyszłość młodemu pokoleniu, bo „Bjedni starzy ludzie”…zajebisty pomysł, nie ma co… Nienawidzę kurewsko tego kraju. Gdybym miał pieniądze, to bym wyjechał z tego obsranego chlewu polską zwanego, no ale wirus i Twitterowo-blogowi eksperci mi nie pozwolił pójść do pracy – Moja matka może stracić pracę, bo nie będzie miała klientów, ojciec nie pracuje, a ja przez wirusa nie jestem w stanie znaleźć żadnej pracy – Nie znam się na programowaniu i każda próba nauki programowania kończyła się u mnie porażką, a i tak niczego nie zapamiętywałem, A do innych prac pracodawcy albo podnieśli wymagania na poziom niemożliwy dla mnie, albo zwyczajnie, gdy wysyłam CV, to oni je odrzucają nawet bez czytania.

      No ale przynajmniej Julki i Oskarki mogą sobie obejrzeć netflixa opłacanego z kieszeni starych…

      • Zmartwię Cię, pewnie i Twoi rodzice mogą się znaleźć wśród tych z chorobami współistniejącymi.
        Ale też przykład ze Śląska, gdzie 50-latek po COVID19 wymagał natychmiastowego przyczepu płuc pokazuje ze jednak warto chronić każdego.

        ps. znam ludzie młodych dla których COVID to niebezpieczeństwo.

        • „ps. znam ludzie młodych dla których COVID to niebezpieczeństwo.”

          „Ale też przykład ze Śląska, gdzie 50-latek po COVID19 wymagał
          natychmiastowego przyczepu płuc pokazuje ze jednak warto chronić
          każdego.”

          To jest nic nie warty dowód anegdotyczny – A ja znam osobę, która grała w gry komputerowe, dostała rzeżączki i przejechał ją tramwaj, tak więc gry sa złe zniszczą cię i należy zakazać wszystkiego – To jest dowód na takim właśnie poziomie

          „Zmartwię Cię, pewnie i Twoi rodzice mogą się znaleźć wśród tych z chorobami współistniejącymi.”

          Mogą, ale się nie znaleźli, więc jest to argument. Jedyne co znaleźli, to wkurw na osoby, na „covidian z misją” które płakusiają, że „OCH, ACH KOVID, ZABIJE NAS WSZYSTKICH”

          A ten argument, że „Mogą się znaleźć wśród tych z chorobami”, zajeżdża mi odwoływaniem się do prawdopodobieństwa, co jest błędem logicznym”

          • Rozumiem, że nie wierzysz lekarzom, za to wierzysz tym wszystkim oszołom którzy opowiadają ze COVID jest ułudą. Rozumiem też, że nie masz zamiaru chronić najbliższych – tak, istnieje prawdopodobieństwo ze możesz ich zarazić. Nikłe, ale jednak warto sie zastanowić nad tym.

      • >A więc chrońmy stare pokolenie, które i tak za kilka lat umrze,

        Ty też będziesz stary. I nie życzę Ci, żebyś na starość usłyszał coś takiego.

    • Walisz takie same głupoty jak zakład Pascala odnośnie korzyści z wiary w bóstwa.
      Cyrk się skończy jak ludzie zmądrzeją – czyli nigdy.

        • Kiedyś krążył taki żart w postaci pytania Dlaczego Sejm (budynek) jest okrągły ?
          Odpowiedzią było też pytanie A widziałeś cyrk z kwadratową areną ?
          @roman_rarog:disqus Najgorsze jest to że niektórym ludziom z niektórych władz na tym zależy by tak bylo, bo od tego zależą ich dalsze wysokie w stosunku do reszty społeczeństwa dochody i przywileje.

    • Jestem chory i nie mogę nosić maseczki. Gdyby ten wirus był taki jak go malują, dawno bym nie żył… Dlaczego mam bać się chodzić do sklepu po jedzenie?

      • Jeżeli maseczka zagraża Twojemu życiu powiedzmy przez 5-10 minut to rozumiem, ze wszędzie chodzisz z tlenem.
        Choć ja bym w takiej sytuacji jednak uważał

    • Ale „ten cyrk” się nie skończy. 3% społeczeństwa jest non stop chore na tego wirusa i przechodzi go w 99% bezobjawowo, ułamek procenta ma JAKIEKOLWIEK objawy. 10 miesięcy i będzie po sprawie.

  9. Panie Jakubie , zdjęcie jest zbyt małe, ale chyba nosi pan okulary , a jeżeli tak to wie pan jak wygląda kwestia gdy jest trochę chłodniej i wychłodzone szkła okularów i wydech z pod maseczki skutkuje „utratą wzroku” i nie jak w żarcie i „wnioskach naukowców” – że po wyrwaniu ostatniej nogo mucha straciła słuch .

    Tak wiec pozwolę sobie na pewną uwagę , czy nie do końca zgodzenie się z częścią twierdzenia że ” Maski to żadna poważna uciążliwość, a chronią nas wszystkich” , ale czy utrata własnego bezpieczeństwa i przez zaparowane szkła wejście przed jadący pojazd i może utrata życia to żadna poważna uciążliwość, nawet gdy nie dla okularnika, który pewnie zginie w wypadku, ale dla tego kierowcy…..

    Dla jasności pewnie też bym zarobił wiele , może nawet skarbówka musiałaby dołożyć bo pracując w sferze publicznej tego podatku od tych gigantycznych pensji nie aż tak dużo.

    Sam choćby z szacunku dla zdrowia innych staram się stosować do zaleceń, czyż nie tak mówił pan Premier, tak więc kwestia obwarowanego karą obowiązku z uwagi na formę (rozporządzenie a nie ustawa) i choćby wypowiedzi ludzi władzy , jw. p Premiera .

      • problem może mieć np. taksówkarz, bo wozi obcych (z rodziną i mieszkającymi razem w pojeździe nie trzeba maseczki)
        i jeśli ma okulary.

        wiem kombinowany przykłada, ale jest

      • Odpowiadając oczywiście że można, ale też zapytam inaczej Ilu oddechów potrzebujesz by przejść przez ulicę (jakieś 5-6 metrów, a jak wielopasmowa więcej), a idąc chodnikiem też przecież oddychasz a widzieć musisz? (to akurat odnosi sie do początków, lockdownu i teraz tzw stref czerwonych, bo na szczęście na otwartej przestrzeni maseczka nie jest wymagana na terenie większości kraju). Co gdy okulary są niezbędne by dobrze widzieć i prawidłowo oceniać sytuację (choćby odległość od nadjeżdżającego pojazdu) Popróbuj gdy każdy wydech powoduje osiadanie i skraplanie pary wodnej (z oddechu) na wychłodzonych szkłach okularów ( teraz mniej, ale sprawdź jesienią, zimą i wiosną na dworze, musiałbyś nic innego nie robić tylko wycierać (albo może ktoś opracuje wycieraczki do okularów, albo podgrzewane elektrycznie szkła na wzór szyb samochodowych). Co dp pomieszczeń, sklep, owszem sam staram się chronić siebie i moich bliskich używając maseczki , ale też miewam problem (jak wspomniałem teraz mniej z uwagi na aurę i panujące temperatury), ale wejście do jakiegokolwiek budynku/pomieszczenia z dworu gdy temperatury zewnętrzne są niższe stanowi problem dla osób słabo widzących bez okularów , a w okularach też nie widzących bo zachodzą parą wodną z powietrza ,a teraz też z wydechu z pod maseczki. Okularnicy zrozumieją .

      • cd…. Założenie maseczki przy wejściu do pojazdu komunikacji publicznej (gdy jest chłodno) skutkuje „utratą widzenia” a przecież trzeba skasować bilet i zając miejsce , podobnie sklep, jak kogoś nie potrącić nie wpaść na nikogo ?
        To tak trochę tylko technicznie podchodząc do tego tematu, a staram się bo w sumie nie wiem czy przeszedłem COVID czy nie poza utratą węchu i smaku miałem wszystkie objawy, z czego wynikały COVIDa , czy innych posiadanych chorób , widziałem też leżac na oddziale szpitalnym kilkukrotnie pusty metalowy wózek w jedna stronę, i wracający z pełnym workiem (dla niedomyślnych , tak zmarły na oddziale w szpitalu) i ciesząc się (o ile można sie cieszyć z czyjejś śmierci) że to nie Ja i mając pełną świadomość że następny kurs może być po Mnie.
        Żyję (skoro piszę) jakoś się udało to wszystko było przed COVIDem , więc to nie to , ale daje dużo dystansu do wielu aspektów zycia.

  10. Miliony znawców twierdzących, że „noszenie maseczki nic nie daje”

    A sprawdzić można bardzo łatwo w domowym zaciszu:
    weź jełopie świeczkę
    zapal ją
    załóż maseczkę z 2 warstw cienkiej bawełny
    spróbuj zdmuchąć tą świeczkę z odległości parudziesięcu cm
    (możecie sprawdzić dla porównania, z jakiej odległości zdmuchniecie bez maski)

    Cząsteczki powietrza są mniejsze niż wirus, więc nie będziecie mieć problemu, prawda?

    • Ja nie mówię że nie daje. Mnie to po prostu nie interesuje. Mnie się ma dobrze chodzić i normalnie oddychac a nie kisić . Przyłbice nie wygodne. Jedynie ta maska ,domowej roboty z filtra do kawy działa , że tak jakby jej nie było. Mam maskę,mam więc wszędzie w niej wejdę

    • Czyli z maseczkami świece będą bezpieczne?
      Dzięki bogu!

      To teraz niech szanowny Pan owinie szczelnie świeczkę maseczką – ciekawe czy nie zgaśnie z kumulacji CO2 :) To samo zrobią ludzie zamaskowani :)

      • No patrz, ciągle nie zgasłem.
        Z tym poziomem CO2, gaśnięciem… chyba ci się włóknina/bawełna pomyliła z folią aluminiową, może dlatego się dusisz?

      • Już słyszałem takich geniuszy, co twierdzili że z nadmiaru CO2 ludzie powinni tracić przytomność na środku ulicy. Zero pojęcia o fizjologii ani chociaż chęci dowiedzenia się czegoś w temacie.

  11. Co właściwie autor tekstu miał na myśli?
    Pisał typowy klickbyte?
    No to dobiję jeszcze jeden głos, żeby autorowi opłaciły się minuty siedzibę przed kompem.

    Owszem, znam osoby które miały modną zarazę. Ba! Sam to przeszedłem i to objawowo. Co jest w tym wszystkim najzabawniejsze? A no to, że stosowałem się do wszystkich zaleceń, myłem rączki, nosiłem maseczkę, unikałem zgromadzeń itd. itp. …i co? A nic! I tak złapałem paskudę!
    A co jest jeszcze śmieszniejsze? Pod tych wszystkich środków dezynfekcyjnych zniszczyłem sobie skórę na rękach i dostałem zakażenia. Ale to jeszcze nie jest najlepsze. Z powodu tej głupiej histerii muszę się leczyć sam ze skręconą stopą włącznie, bo lekarze przyjmują przez telefon. Ale to jeszcze nie to co mnie najlepiej rozbawiło. 3 raz w tym roku odwołali mi konieczny zabieg chirurgiczny… bo przecież mogę się zarazić i umrzeć na niewydolność oddechową… dowcip jest taki, że ja się podduszam cały czas i właśnie dlatego miałem mieć operację.
    Drodzy Państwo teraz jest śnieszno i straszno. Życzę zdrowia i cierpliwości.

    P.s. Jerdolę maseczki i resztę tego cyrku, bo uduszę się i tak nawet bez cowida.

    p.s.2. Pozdrawiam alergików, astmatyków i innych którzy noszą maseczki mając świadomość, że poziom CO2 pod maseczką po 15 minutach przekracza 4 razy amerykańskie normy jakie stosują przy zasiedleniach budynków mieszkalnych.

    • A ktoś ci zagwarantował, że mycie rąk i noszenie maski daje 100% ochronę? Albo miałeś pecha, albo taki pilny w higienie jednak nie byłeś i po fakcie to sobie racjonalizujesz.

    • Rozumiem że test na wirusa zrobiłeś. I że ci co terowali byli w maseczkach, a może byli ponad 15 minut i im się pomyliło.

      Natomiast ja by na Twoim miejscu nie szedł na operację. No bo skoro pod maseczką tak wysokie CO2 i to 15 minutach, co ci biedni chirurdzy raczej padną na brak tlenu przy Twojej operacji.

      • To wyjdź z autobusu i czekaj sobie na następny dwie godziny.Nie wszędzie jest Warszawa i tramwaj jeżdżący co 5 minut.

        • Jeżeli jesteś zdrowym i nie możesz w masce wytrzymać stojąc/siedząc godziny to czas na szybka konsultacje lekarską.

          Jeśli jesteś chorym, to tym bardziej musisz się chronić, bo problemy z oddychaniem to jest tzw. choroba współistniejąca.

          • Mimo, że jestem chory, muszę dojechać do pracy, zrobić zakupy, odstać swoje w kolejce. Staram się chronić i o ironio rozporządzenie URM pozwala mi maski nie nosić, więc noszę przyłbicę. Nie mam pewności, czy ma sens wyjście z kolejki do badania gdy zrobi Ci się słabo, bo jak wrócisz kolejka wcale nie będzie krótsza, a Ty znowu będziesz na jej końcu…

          • „Staram się chronić i o ironio rozporządzenie URM pozwala mi maski nie nosić, ” – chyba już nie jest tak. Katalog zwolnionych obecnie jest bardzo mały.

          • W takim razie muszę sprawdzić. Nie zależy mi na ignorowaniu obostrzeń, ale raz mnie karetka zabierała z powodu niedotlenienia (dawno temu) i to mi wystarczy.

          • Zmiana była 7/8 sierpnia.
            I jak to u nas – wylano dziecko z kąpielą. Bo faktycznie powinna być opcja wyłączenia rzeczywiście chorych z obowiązku maseczek.
            Ja się na wszelki wypadek zaopatruje w przyłbice, bo jak wprowadzą znów obowiązek zasłaniana na dworze, to będę miał duze problemy zdrowotne.

          • Spokojnie,umrzesz czy zachorujesz wtedy nie z niedotlenienia tylko „na koronę” ;)
            „Przyłbice”… Ile trzeba tłumaczyć ? Kurna dzieci żadna przyłbica nie ma prawa działać w przypadku zakażenia czymkolwiek.

          • Żeby to tak dostepnie wytłumaczyć. Weź butelkę ze spryskiwaczem, nalej do niej wody, następnie psiuknij sobie nieprzystojnie pisząc „na japę” z przyłbicą i potem bez przyłbicy. Pojmiesz zasadę działania momentalnie :)

          • Ależ ona nie chroni noszącego podobnie jak maseczka, a pozostałych i tak jak przy maseczce mam wątpliwości czy gdy ktoś (chory) kichnie i patogeny osiądą na maseczce (na zewnętrznej części ), to czy ich nie będę wdychał ?, podobnie z przyłbicą czy kichnięcie/kaszlnięcie (większa prędkość aerozolu niż przy wydechu) chorego z przyłbicą to czy częśc nie odbije sięod wewnętrznej części i nie poleci do tyłu międzu policzkiem i przyłbicą?

          • Bo wymyślono dołożenie pracy lekarzom i pacjentom w postaci posiadania stosownego zaświadczenia od lekarza po 1 września (jeszcze nie weszło podobno) było w planach ale auto-dymisja ministra……

          • Niby tak miało być, ale zamiast to zrobić wylano dziecko z kąpielą i teraz chorzy przewlekle w czerwonych strefach zaczną mieć inne problemy niż COVID. Nasza władza ma wiele z cech choroby dwubiegunowej a na to trudno zaleźć skuteczne lekarstwo.

          • Jest nas jak widać wielu, mam podobnie, na szczeście w pseudo maseczce (własnej roboty) bawełna jest bardziej przepuszczalna niż maska chirurgiczna daję radę tych 15 minut w autobusie ,na czas przesiadki zdejmuję jak i po opuszczeniu pojazdu, w sklepie powoli i z wiedza czego potrzebuję też jakoś wyrabiam te kilkanaście minut więc daję radę pomimo pozostawionych przez kostuchę śladów gdy się zamachnęła, ale chyba zdążyłem się uchylić bo żyję i tylko wydolność mniejsza.
            Pozdrawiam

    • Panie kamboj, tu je Poland, Kozciuzko, Syrenka, Polisz Ham, ty fersztejen, no amerika normy of si-oł-tu hier – gierary hier – poniał?

  12. Wiecie dlaczego tak jest? Bo Polacy kultywują piękne tradycje złotej wolności i nikt nie będzie im mówił, co mają nosić. A inni Polacy się do tego dostosowują i tej wolności nie ograniczają.

    Byłem w tym roku nad morzem. Oczywiście nad deptaku wszyscy bez masek, ale nie o tym chciałem pisać. Interesujące było inne zjawisko. Było pewnego dnia 30 stopni, ale woda miała tylko 15 (tak to bywa w sierpniu). Toteż ratownik wywiesił czerwoną flagę, bo przy takiej temperaturze ryzyko złapania skurczu przez jakiegoś janusza po paru piwkach znacząco rośnie. Ludziom gorąco jak diabli, więc jednak zaczęli do tej wody wchodzić. Najpierw nieśmiało, a gdy zobaczyli że ratownicy nie reagują, to już na całego, nawet do końca falochronu. Oczywiście, ryzyko że zdarzy się utonięcie było niewielkie – dokładnie takie jak złapania wirusa. Ale to pokazuje stosunek nacji do podporządkowania się autorytetom – ratownik czegoś zabrania, więc odżywają wspomnienia jak przodkowie walczyli z zaborcą i okupantem – a z drugiej stosunek tychże autorytetów do własnych nakazów.

    • jest pewna różnica – nawet przy czerwonej fladze się nie utopisz, jeśli masz trochę rozumu – a wirusa nie zatrzymasz

      • Masz niewątpliwie racje – nie utopisz się, utopisz się z kolegą. I wcale nie jet fajne jak widzisz jak smutni panowie zabierają ciało. Wtedy chyba 16 a może 17 latka, bo tego drugiego zabrali wcześniej. Była czerwona flaga
        Niestety czerwona flaga nad naszym morzem, choć także zatoką jest jednoznaczna. I tylko idiota się wtedy kąpie.

    • władze też nie umieją odpowiednio dostosowywać środków do zagrożeń,
      trzeba jasno powiedzieć, że latem na otwartej przestrzeni szansa złapania covida jest taka jak grypy,
      zatem na powietrzu nie ma sensu mieć masek,natomiast wchodząc do klimatyzowanych zamkniętych autobusów sklepów urzędów, ma być założona.

      Poczekamy na jesień, kiedy znowu pojawią się przeziębieni, i z grypą, jak jeden zna 100, 50 10, zacznie nam w okolicy kasłać, a reszta zacznie się znowu zastanawiać czym kaszle, to maseczki wrócą bez gadania.

    • A tam czerwona flaga – czarna maź gnijących, cuchnących glonów i ludzie włażą do wody. Oczywiście 50m dalej woda czysta, ale to wymaga wysiłku.

    • Może to właśnie jest pewien sukces zaborców i okupantów – wytworzyli wrażenie, że jeśli nie przestrzegasz nakazów i zakazów to walczysz o wolność. Nawet jeśli postępuje się wtedy idiotycznie.

  13. ja uprzedzam,
    a jednocześnie wszystkim innym zalecam aby w sezonie jesienno-zimowym nosić ze sobą spryskiwacza ze środkiem dezynfekującym i aplikować „w twarz” każdemu bez maski kto naruszy naszą przestrzeń bezpieczeństwa. czyli teraz te 1,5m

    Przykro mi , twoja wolność kończy się tam gdzie zaczyna się mój nos, a w czasach zarazy ten promień niestety wzrósł.

    • No i masz dylemat moralny – siedzisz w zbiorkomie na dozwolonym miejscu, czujesz się ze względu na upał średnio. Ale wsiada dziadek, zajmuje miejsce obok, choć napisali i powiesili wielką kartkę, ze tam siadać nie można. W dodatku z maska na brodzie.
      Pozostaje albo zrugać niekumatego dziadka, albo wstać.

      • jak od kilku osób dostanie spirytusem w spray po oczach dziennie to, może się oduczy innych narażać!

        A najlepsze w tej metodzie jest to że zasięg ręki i sprayu, wynosi niespełna 1,2m

        czyli jeśli oberwał, to znaczy, że był za blisko.

        a Chamstwu trzeba się życiu przeciwstawić siłom i godnościom osobistą

  14. wszyscy porównują że covid jest mniej straszny od grypy,

    no to bądźmy mądrzy i chrońmy się i osoby starsze w sezonie jesienno-zimowym przed grypą również.

    październik-kwiecień
    maski włóż!!!

    i to już nie tylko na ten rok, ale na każdy kolejny.

    *_ na powietrzu, jak nie ma nikogo ma w promieniu 5m-10m , można zdjąć, nie ma co się męczyć, podobnie na rowerze czy biegając, trochę rozsądku.

      • można, ale na „zeszłoroczną”
        i szczepionki jako że tworzone na szybko, to TE akurat są dość niebezpieczne.

        Akurat wiem sam, bo którąś w końcu szczepionkę grypową, odchorowałem gorzej niż zwykłą grypę.

        i na covida też pewnie będzie można się szczepić przypuszczalnie też ze skutecznością 20-30 50% ??
        a później pytanie czy na covida -19 +20 +21+22 ??
        czy wesoły mix?

        • można, ale na „zeszłoroczną”
          i szczepionki jako że tworzone na szybko, to TE akurat są dość niebezpieczne.

          Ale i tak bezpieczniejsze od „koronaszczepionki”.

          • lepiej żeby mnie nie przymuszali, bo będą ofiary w służbach mundurowych i medycznych.
            Będzie ich to kosztować więcej żyć niż uratują.

      • O czym ty piszesz, chłopie. Powołując się na znaneg lekarza dr Pawła Grzesiowskiego, śmiertelność na koronawirusa wynosi około 0,3%, a to oznacza, ze jest ona zblizona do śmiertelności na grypę (0,1-0,5%). Obecny wskaźnik śmiertelności jest obecnie teraz tak wysoki, ponieważ testuje się praktycznie osoby objawowe (osób bezobjawowych na SARS COV 2- jest według niektórych danych nawet ponad 90-95%, choć ostrożnie mówi się o ponad 80%, i najczęściej osoby te nie są testowane, czyli de facto ujęte w statystykach epidemiologicznych COVID 19). Tenże sam lekarz około 1-2 miesiące temu na antenie telewizyjnej sam podkreślał fakt, ze rzeczywista liczba zakażonych w Polsce może wynosić około 1 miilion. Innymi słowy, dla okrągłego rachunku przyjmiemy, że zakażonych koronaświrusem jest tak naprawdę 1milion osób, a zmarło 2000 osób, to rzeczywista śmiertelność wynosi, 0,2%, zamiast 3,2 %( przy obecnie 62 tysięcy oficjalnie zakażonych). Jakby nie patrzyć, rzeczywista śmiertelność na koronaświrusa jest co najmniej 15 RAZY NIZSZA ANIŻELI PODAJĄ OFICJALNE STATYSTYKI. Komu natym zalezy, zeby podbijać statystyki. Big Farmie? No tak, interes na szczepionkach na koronaświrusa to interes wszechczasów.

  15. Tak to już u nas jest z „ekspertami”…
    Jakubie, dzięki za ten tekst – dawno się tak nie uśmiałem czytając komentarze :D

  16. Ja tam się nie znam i w sklep chustkę na pysk zarzucam żeby się nie czepiali. Tylko tak se myślę że redaktor jest taki mądrusi a jak to się ma do niderlandzkich naukowców i ministrów którzy twierdzą że maski g… dają i nie zalecają obywatelom ich noszenia? No ale oni legalnie palą zielone więc to pewnie od tego takie głupie.

  17. Ogólnie lepiej dmuchać na zimne i mieć maskę. Ale muszę to powiedzieć – akurat donosicielstwo w tym społeczeństwie z pewnością będzie działać jak należy.

  18. Kuba Zając
    Maska zwykła przed niczym nie chroni to tak jakby siatka ogrodzeniowa zatrzymywała komary .Zwykle maski nie spełniają żadnych norm to porostu kawałki materiału dopiero maska z klasą FFP 3 zatrzymuje wirusy inne maski to opium dla ludu by myśleli że są bezpieczni .Poza tym maski są jednorazowe a maski z atestem FFP 3 kosztują około 30 złotych a normalny człowiek wychodzi z domu 2-4 razy dziennie co daje 90-120 zlotych wydatków na maski na dobę 620-840 na tydzień a w skali miesiąca 3700 złotych kogo stać na noszenie maseczek które działają ?

    • Do-kład-nie. Szczerze,to osobiście trochę liczyłem na moją starą MP1,ale bądźmy szczerzy – ludzie by patrzyli jak na kosmitę. No i stary 40-letni filtr – czy to się nadaje i posłuży na miesiąc to pewności nie mam. No i jednak te stare filtry – było nie było – zawierały azbest więc…

  19. Szanowny autorze tekstu, może nie doświadczyłeś osobiście ale powinieneś wiedzieć z lekcji historii że już był taki czas kiedy rządzący „zachęcali” ludzi do donoszenia jeden na drugiego
    Nie życzę ani sobie ani przyszłym pokoleniom powtórki z tych czasów
    Pomijając zasadność lub idiotyzm noszenia szmatek na buzi zastanów się zanim coś napiszesz nie tylko nad tym czy Ci nastuka odsłon ale też nad tym co w ogóle chcesz przekazać artykułem

    • Rozumiem że jak ktoś na ulicy kradnie, kogoś bije, jak kieruje po pijaku lub popełnia inny czyn karalny to siedzisz cicho i nie dzwonisz po Policję.
      Jak za ścianą złodzieje u sąsiadów buszują to tez nie donosisz.

      • Brak sensownych argumentów sprawia iż ludzie próbują porównywać dwie zupełnie inne rzeczy odwołując się do emocji
        W stylu siedzi w domu bo jak wyjdziesz to zabijesz swoją babcię
        Pozdrawiam i polecam włączyć racjonalne myślenie

        • Ależ nie – ktoś chory (bezobjawowo) idący bez maseczki w sklepie/autobusie itd może mnie zarazić. Jestem w grupie ryzyko+

  20. Ja natomiast dostrzegam dość poważne niedotlenienie mózgu spowodowane chyba zbyt częstym noszeniem namordnika. Społeczeństwo nadal chce, żeby media informowały o faktach a nie tworzyły alternatywna rzeczywistością. Paranoja i nabieranie ludzi na chłopskie numery. No cóż na pierwszych stronach podrecznika do socjotechniki łatwo znaleźć bardziej wyszukane metody.

    • Noszenie w komunikacji miejskiej czy chwilę w sklepie to faktycznie „częste noszenie”. Ciekawe, że często narzekają ci, którzy palą jak lokomotywy

    • Czyli wg Ciebie lekarze w szpitalach muszą mieć strasznie niedotlenione mózgi. Bo oni prawie cały maja namordniki. Na Twoim miejscu bałbym się jakikolwiek operacji

  21. Może maska nas nie chroni ale innych – to jest argument za nie noszeniem. Zważywszy na ilość idiotów zwiększa się szanse że się pochorują i odejdą. Chyba nie ma sensu chronić populację – świat i tak jest zaśmiecony homo sapiens.
    A tak poza tym dlaczego nagle zaczęliśmy się przejmować wirusami które od dawna krążą? A i ważne: wirusy skaczą po ścianach i czyhają na wysokich trawach jak kleszcze.

  22. Mądry inaczej napisał nędzny artykulik a teraz wszyscy go komentują. I po co? Nie ma o co się spierać. Gdyby koronswirus rzeczywiście był niebezpieczny to byłoby to widoczne w statystykach umieralności. Liczby nie kłamią. W 2019 roku w analogicznych miesiącach zmarło więcej osób niż w 2020 a w roku 2018 było znacznie więcej zgonów. A zachorowalność jest większa a co to znaczy? Że wątpliwej jakości testy wykryły prawdopodobnie wirusa który w przeszło 90 procent przypadków jest bezobjawowy. A cóż to za choroba bezobjawowa? Nie ma żadnej pandemii !!! Jest plandemia !!! Kto chce to niech nosi nawet chomąto,nie interesuje mnie to. Pozdrawiam serdecznie.

  23. walnij sie w glowe…konfituro…Boze co ci lidzie maja w glowie caly ten wirus to jedna wielka sciema…maska ??? w czym ona ci pomoze?? a pozatym nikt nie moze mi nakazac zakladac szmaty na twarz a jak ktos chce to niech sobie zaklada sprawa indywidualna

  24. A bez maski nie masz takich problemów? I jak siedzisz to też masz problemy z maską?

    Co ciekawe często te problemy z oddychaniem w masce to wynik naszych odczuć – sprawdzone pod czujnym okiem lekarza.

    • Czasem wytrzymuję dłużej, czasem krócej, ale to nie jest miejsce na diagnostykę moich schorzeń. Nie duszę się zaraz po jej założeniu, a więc psyche mam raczej w porządku wbrew temu co sugeruje @Burkoslaw.

      • Jak nie dusisz się po założeniu to zrobisz spokojnie zakupy w masce. W czym leży problem?
        A jak tego nie możesz to poproś o konsultacje medyczne, bo stan zdrowia jest jednak ciężki.

        • No weź i zejdź (ze mnie)!… Problem leży w tym, że niektórzy nie potrafią sobie wyobrazić, że w masce może się zrobić słabo (vide: post Gwidona), więc podałem siebie za przykład, a nie twierdzę, że pandemia to żydo-komuno-jezuito-masoński spisek.

          • Ja sobie doskonale potrafię to wyobrazić. Co więcej rozmawiając z lekarzem wiem, ze gdybym po 10 minutach w sklepie miał duże problem z oddychaniem przez maskę to jednak potrzebna jest konsultacja medyczna, bo to może być sygnał pogarszającego się stanu zdrowia.
            I bywało już tak, ze musiałem ze sklepu wyjść przez maskę.
            Ale mimo wszystko maskę noszę i nie dramatyzuję

  25. Wg. Badań amerykańskich naukowców wirus covid19 przenoszony (na znaczne odległości) jest również przez bąki z dupy. Wiec zalecam panu redaktorowi używanie korka analnego. Najlepiej cały czas, ale aby dać przykład w tym ciemnym społeczeństwie mógłby pan aplikować go sobie w miejscach publicznych.

  26. Nie mam problemu z maseczka, tylko z tym jak jest egzekwowane jej noszenie. Ostatnio wybralem sie do Gdanska na kilka dni urlopu. Moj blad ze pociagiem. W jedna strone 5h + i trzeba siedziec jak idiota w maseczce pomimo tego, ze cala podroz mozesz patrzec sie przez okno i nikomu nie zagrazasz. Jak wysiadlem, to przy tej pogodzie myslalem ze zemdleje na dworcu a oczywiscie obsluga WARS chodzila z nochalem na wierzchu. No to jaki jest sens?

    Zameldowalem sie w hotelu, wyszedlem. Mysle pojde szybko po kawe, zapomnialem maseczki a laska do mnie tekstem ze mnie nie obsluzy bez maseczki, gdzie stoje od niej 3m, ona ma przylbice i jeszcze jest oddzielona osobna szyba przy ladzie. Wyszedlem bo wiedzialem ze walka jest przegrana. Mialem tylko jej ochote powiedziec sama sobie zaloz maseczke jak co dopiero wysiadlas z pendolino i oddychalas do jednej przez 5h.

    • Ona cię nie obsłuży nie dlatego że się boi, tylko dlatego że nie chce dostać kary od sanepidu.

      Aczkolwiek dziwi mnie, że przedsiębiorcy są tacy mało zapobiegawczy. Klient nie ma maseczki bo zapomniał – nic straconego „już przynoszę, 1,50 zł doliczymy do rachunku” – problem solved. Czemu tak nie robią? Brak kodu na kasie? Nie sądzę.

      • No tak, tylko jakie kontrole? Nikt tego nie kontroluje. Ludzie wylaczaja zdrowy rozsadek. Ona Cie nie obsluzy bez maseczki mimo ze jestes jedynym klientem akurat w sklepie a na dlugim targu w Gdansku jest 1000 ludzi na metr i kazdy chodzi bez maseczki mijajac sie doslownie ocierajac jeden on drugiego gdzie restauracje zabijaja sie o klientow.

        Wirus? Po mojej wizycie w Gdansku szczerze mam watpliwosci co do calej ten pandemii. Wrocilem zdrowy mimo ze bylem codziennie po kilka godzin na miescie i mijalem tysiace ludzi, jadlem w resturacjach w Gdansku, w Sopocie, spedzilem 10h w pendolino w obie strony.

        Ja nie widze tego COVID-a. Tak tak, przechodze bezobjawowo :) bo przeciez to jedyny argument jaki pozostaje.

        • Dwa błędy logiczne – pierwszy że to ze nie masz objawów nie oznacza że nie jesteś zakażonym.
          I drugi błąd – dziwisz się, że ktoś nie che złamać prawa bo Tobie się zapomiało.

          • Jakie to prawo ? Bez stanu wyjątkowego to takich ograniczeń nie mają prawa wprowadzać zgodnie z konstytucją. W razie mandatu za brak maseczki sąd powinien uniewinnić…

          • To ze nie potrafisz czytac ze zrozumieniem, to nie moj problem, ale nie nazywaj tego bledem logicznym. Napisalem wyraznie ze pewnie jestem chory tylko przechodze bezobjawowo.

            Obecna sytuacja nie ma zadnego zwiazku z prawem. To jest rekomendacja i nic wiecej. Niestety ludziom bije na mozg od mediow i jak to wszystko jest raportowane.

          • Nie możesz być chorym i przechodzić bezobjawowo. To jest sprzeczne.
            Natomiast nie możesz twierdzić z jesteś zakażony bezobjawowo dopóki nie masz pozytywnego testu.

            A prawo to nie rekomendacja – zapis o koniecznosci noszenia maseczki jest w rozporządzeniu i jest obowiązującym prawem. I to potwierdzająca też niektóre sądy.

          • Niektóre,ale są też inne, które przyznają, że ustawa daje podstawy tylko do wprowadzenia takiego obowiązku wobec osób chorych,a nie wszystkich.A rozporządzenie wydane bez odpowiedniego umocowania w ustawie jest nieważne.

        • Po pierwsze pomijasz oczywiste błędy logiczne i poznawcze:
          – ilość osób chorych (także bezobjawowo) jest ograniczona, wiele osób ciągle pracuje w domu,
          – nie każdy przechodzący, mijający chory musi zarażać – mógł być za daleko, nie dychać jak lokomotywa itd. itp. możliwości jest wiele,
          – obsługa sklepów, pociągów, autobusów od samego początku używa maseczek i często rękawiczek, często przecierane są wózki sklepowe i koszyki, klamki, siedzenia w transporcie itd.
          – chorzy z reguły szybko zostają w domach, nie mamy dużych tysięcy przypadków dziennie aby było to zauważalne w skali kraju na ulicach czy wśród znajomych,

          Aby najbliżej zobaczyć COVIDa trzeba było wyjechać do Belgii albo Hiszpanii – byś się przekonał czy jest i wrócił do domu – lub nie. Zaprzeczanie jest głupie i świadczy o małomiasteczkowości i braku wiedzy o tym co się dzieje na świecie. Wystarczyło z miesiąc-dwa temu na kilka godzin włączyć Belgijską albo Hiszpańską telewizję (najlepiej nie rządową) i sobie sprawdzić jak jest – są FTA na satelicie na HotBirdzie albo często live na internecie / youtube etc.

          ps. cieszę się że żyjesz i nie zachorowałeś – ale gadasz głupio.

          • Mam 32 lata, nie mam zadnego problemu ze zlapaniem tego wirusa, wrecz chcialbym zeby sie przekonac na wlasnej skorze o co tak naprawde chodzi bo przypomne ze od poczatku marca jestesmy bombardowani jednym i tym samym newsem czyli „mial/a choroby wspolistniejace”. Nawet jak umrze ktos w wieku 29 lat to oprocz tej wzmianki juz nie znajdziesz za wiele.

            Odpowiedz sobie na jedno pytanie czy naprawde tak grozny wirus nie mialby problemu sie przenosic gdyby bylo tak zle jak twierdzisz biorac pod uwage ze dziala normalnie transport, resturacje, wszystkie serwisy.

            Gospodarke zamknieto w duzej mierze przez media. To jest rak dzisiejszego swiata. Denzel Washington powiedzial kiedys zajebista rzecz i cytuje ”

            Washington: “What is the long term effect of too much information? One of the effects is the need to be first, not even to be true anymore. So what is the responsibility you all have? To tell the truth, not to just be first, but to tell the truth. We live in a society now where it’s just first. Who cares? Get it out there. We don’t care who it hurts, we don’t care who we destroy, we don’t care if it’s true. Just say it, sell it.”

            Washington: „If you don’t read the newspaper, you’re uninformed. If you do read it, you’re misinformed,”

          • chcialbym zeby sie przekonac na wlasnej skorze o co tak naprawde chodzi

            Są opisy ;-) Najważniejsze: nie wszystkie objawy zawsze występują.

            Brak objawów = brak objawów albo pomijalne – np. okazyjne lekkie bóle głowy czy mięśni przez kilka dni (niektórzy tego nie zauważają nawet)

            Lekkie objawy = zauważalne gorsze samopoczucie, uczucie bycia chorym (rozumiesz ten stan, prawda?), utrata apetytu, utrata węchu, smaku, czasami lekkie zawroty głowy, duszność, bóle mięśni, osłabienie. Przy obecnych wysokich temperaturach część objawów można nie zauważyć bo wiadomo…

            Ostre objawy = chcesz umrzeć, czujesz się tak zdupy jak na ostrym kacu, wszystko cie boli, prawie nie możesz chodzić, oddychasz tylko dlatego że nic nie robisz, wciągnięcie powietrza jest niewykonalne, leżenie jest udręką a ruszenie się z miejsca powinno być nagradzane noblem albo co najmniej orderem odwagi ;) Generalnie ten stan powinien być szpitalny (i często jest) – ale wielu przechorowało w domu bo nikt nie chciał / nie mógł przyjechać albo nikt nie wiedział…

            Stan szpitalny = j/w z tym że jest tak źle że wprowadzają cię w stan śpiączki i podłączają do respiratora bo albo już sam nie oddychasz albo może to w każdej chwili nastąpić albo wystąpiły powikłania i świadome leżenie może tylko pogorszyć sprawę (bo np. nie możesz przełykać z powodu zapaści płuc).

          • Odnośnie „choroby współistniejące” – muszą tak pisać i nie mogą więcej, ponieważ mamy ochronę danych a dane medyczne są danymi wrażliwymi szczególnie chronionymi. Nie mogą napisać „warszawa, kobieta, 55 lat, cukrzyca + niedokrwienie i astma” – bo prowadzi to w prostej linii do złamania od tajemnicy lekarskiej przez ODO aż do RODO ;-)

            A mądrych cytatów, prawdziwych i nie, jest cała masa.

        • Ja miałem „przyjemność” być świadkiem 2 kontroli – tzw. akcja „podstawiony klient” w biedronce i pewnym hotelu, więc jakieś kontrole robią ale jak często i co z tego wynika? Nie mam pojęcia.

      • Wydaje się proste, ale musiałby je kupić, przechować, sprzedać i to wszystko rozliczyć w US, choć oczywiście wielu tych co faktycznie zapomniało spoko zapłaciłoby te 2 zł więcej, przy założeniu że byłyby to jednorazówki. Pytanie co gdyby miał dostępne tylko wielokrotne i droższe , choć przeciez mógłby mieć od kogoś kto je produkuje i np. z bajerami typu emotki , czy jak na koszulkach hasełka .
        Sam bym pewnie kupił nawet specjalnie jakbym trafił na jakieś zabawne hasełko.

    • Dali się niestety. Kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą,jak to mówił jeden minister propagandy. Na szczęście nie dla wszystkich. Ale widać że więcej jest ludzi bez logicznego myślenia. Ale w sumie zawsze tak było .

  27. Jedyne co zmniejsza maseczka to dostęp tlenu do mózgu. Już teraz seniorów z niską saturacją tlenu posądzają o chińska grypę. Myśl redaktorzyno !!!

  28. Holandia jak kraj wolny od judomediów właśnie zniósł obowiązek masek. Twierdzą, że maski przed niczym nie chronią a nakaz ich noszenia łamie wolność gwarantowaną w konstytucji. Tylko judopiskomuna idzie na wydrę i za to dostanie zaraz referendum, likwidację sejmu i wypierdalanko.

  29. Dinosiciel+. Jak za okupacji donos na Żyda.
    I nie piszcie, że to inna sprawa, inna sytuacja. Metoda jest podła, pomysł faszystowski.
    Dziś donosy na brak maseczek, jutro donos kto kocha inaczej. Przy okazji wymyślcie jak oznaczać „wrogów ludu”. Różowy trójkąt odpada. Już był.

  30. Zapraszamy do Holandii, Czech, Słowenii i innych bezmaseczkwych państw. Nie ma badań my skutecnzaoic więc nie noszę czegoś co nie jest przebadane. Rozporządzenie jest nie zgodne z ustawą u konstytucją więc możecie mnie pocałować w maseczkę na dupie :D

  31. Ci co nie noszą maseczek przynajmniej mają mózg ,ty za to masz styropian za miast mózgu i wszyscy co wieża w te brednie o zachorowalności i bez objawowej chorobie.Testy które są używane nie są absolutni do tego przeznaczone i wiary godne,po to są właśnie taki używane żeby siać panikę i podporządkować sobie takie styropiany jak ty.Ten wirus istnieje od dawna i tego nikt nie neguje ale kilka lat temu był gorszy niż ten [ptasia grypa] i nikt nie ogłosił światowej pandemii bo nie miał jeszcze wtedy w tym interesu a ludzie się sami uodpornili bez jakichś trefnych szczepionek.Tak samo będzie w tym przypadku i kolejnych które będą . Radzę wam styropiany wyrzucić telewizory i czytać wiarygodne informacje ze świata albo lepiej trochę pojeździć po świecie i zobaczyć jak jest na prawdę bo inaczej nie widzę dla was ratunku.

    • Jestem zawsze zafascynowany – naukowcy, lekarze, specjaliści mówią jedno, ale zawsze wiedza tzw. ludowa albo bardziej ludystyczna mówi coś zupełnie innego. Wszyscy w spiskach, tylko „wybitne, wybrane” jednostki potrafią wykryć i zdemaskować te spiski.

  32. Autor artykułu chyba sam chciałby zostać takim donosicielem, co wynika z treści artykułu :) Widać komuna wciąż żywa. Sporo czasu minęło od początku ogłoszenia pandemii, a ludzie nadal nie widzą, że celem tych niejasnych przepisów i rozporządzeń jest podział społeczeństwa i napuszczanie jednych na drugich, co też często im się udaje. Niewiarygodne testy, niewiarygodne procedury- to co jest w pełni wiarygodne, to terror, który wprowadzili kuchennymi drzwiami, zainicjowali donosicielstwo i na dodatek przenoszą na samych Polaków obowiązek egzekwowania tych bezprawnych, nielegalnych praktyk. A tak na koniec- zadzwońcie do Sanepidu i zapytajcie czemu covid-19 nie istnieje na liście chorób zakaźnych. To was zaskoczy :)

  33. Panie Jakubie, szanowny autorze tego artykułu. Podgatunek – to zajeżdża na kilometr dyskryminacją, trochę Hitlerem. Wypraszam sobie takie określenia. Życzyłbym sobie, aby ludzie przestali panikować i nie słuchali się tych chorych obostrzeń, przez które rujnujemy swoje życie i nasze państwo. Życzyłbym sobie, aby jak najwięcej Polaków przestało się bać tego śmiercionośnego wirusa i zdjęła kagańce z twarzy. Dość tej propagandy. Zdaje sobie sprawę, że jest Pan z gatunku ludzkiego, które lubi donosić i mieć poczucie obowiązku i odwagi obywatelskiej. I może i Pan śmieszkuje, ale jestem pewny, że w glębi duszy chciałby Pan tego. Życzę wyleczenia się z koronaparanoi, jeszcze nie jest za późno.

  34. Pierdolę ten kult okultystyczny masońskich elit. Wsadźcie sobie w dupę swoje okultyzmy.
    Maski to kult okultystyczny.

  35. Czy można zgłosić ten artykuł? ???

    Nazywanie mnie podgatunekiem czlowieka uważam za komoletny brak szacunku i nalegam na usunięcie rozpowszechniania treści z taką ilością obelg!!!!!!!!!! Wstyd.
    Propagowanie wrogości ! Nazywanie rodaków cyt.”zidiociałym społeczeństwem” Wolność slowa obowiazuje ale autor powinien być ukarany za taką formę wypowiedzi natychmiast!

  36. Ludzie nie ma żadnego obowiązku noszenia maseczek!!! Jest obowiązek zasłaniania nosa ust,a to nie to samo. Można użyć nawet koszulki…

  37. Jak pisząc o wydolności oddechowej masz na myśli saturację <80% to niespecjalnie byś dał radę dojść do tego laboratorium nawet bez maseczki.

  38. Taka aplikacje można by było zastosować na oszustów w Sądach, Policji, Kuratorzy, oraz komornikow już nie mówiąc o prokuratorach. A żeby deficyt zmniejszyć to proponuję wszystkim ministrom oraz posłom zmniejszyć pensje do 5000 tys netto.

  39. Cyrk się skończy jak juz odpowiedni ludzie na tym zarobią a stosowanie się do wzajemnie się wykluczających zasad wymyślonych na kolanie przez ludzi którzy nie mają kompetencji i wiedzy w temacie nic nie zmieni.

  40. Najpierw proszę dokładnie ze zrozumieniem przeczytać przepisy (które i tak nie są zgodne z prawem w Polsce) a potem pisać takie bzdury, że maski obowiązują wszystkich. To po pierwsze. Po drugie proszę zapoznać się ze statystykami dotyczącymi śmiertelności i zachorowań oraz zapoznać się z informacją co to jest test PCR i do czego służy, przeanalizować dane ewentualnie dokształcić się z danego tematu i odpowiedzieć sobie na pytanie „Gdzie ta pandemia?” a potem proszę jeszcze raz rzetelnie napisać artykuł. Ah zapomniałem jak Pan napisze rzetelnie artykuł to jest duże prawdopodobieństwo, że ten artykuł się nie ukaże a w związku z powyższym Pan nie otrzyma wynagrodzenia. :)

    • maski (a dokładnie zasłanianie ust i nosa) obowiązują wszystkich za wyjątkiem:
      „) osoby, która nie może zakrywać ust lub nosa z powodu:
      a) całościowych zaburzeń rozwoju, zaburzeń psychicznych, niepełnosprawności intelektualnej w stopniu umiarkowanym, znacznym albo głębokim,
      b) trudności w samodzielnym zakryciu lub odkryciu ust lub nosa;”

      • Panie Tomaszu:
        proszę sobie zdać sprawę z tego że a) pod zaburzenia psychiczne podchodzi depresja i jak ktoś ją ma to nie musi zakładać maski, ADHD tak samo nie musi zakładać maski, Klaustrofobia, też nie musi zakładać maski, b) trudności w samodzielnym zakryciu mogą być również spowodowane nie tylko fizycznością człowieka ale też i psychiką czyli jak ktoś zdaje sobie sprawę, że założenie maseczki powoduje u niego trudność w oddychaniu bądź szkodzi zdrowiu to też ma trudność w założeniu maseczki i z tego powodu również nie ma obowiązku zakładać tej maseczki. I jest jeszcze wiele przykładów gdzie nie mamy obowiązku zakładania maseczki np jak ktoś uprawia sport (nawet jak gra w szachy- to też jest dyscyplina sportowa) to też nie musi nakładać maseczki (prawodawca nie użył sformułowania „osoby w trakcie uprawiania sportu”), sędziowie nie musza zakładać maseczki (brak jest informacji jacy sędziowie :), ponadto osoby wykonujące czynność zawodową w danym miejscu też nie mają obowiązku zakładać maseczki (czyli jak mam firmę i dokonuję w sklepie zakupów na firmę to również nie mam obowiązku założenia maseczki) no i funkcjonariusze SKW czyli Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Pomijam fakt że przepisy są uchwalone niezgodnie z Konstytucją i z Ustawą czyli nie mają podstawy prawnej.

        • A z tym sportem to poproszę o konkretny przepis, ze sportowiec nie musi zakładać maseczki w sklepie. Albo osoba prowadząca DG.

          Jak komuś się wydaje ze zakładać maseczkę się udusi to warto zasięgnąć porady psychiatry. Natomiast zapewne ostatnio jest wysyp tych z ADHD, tak jak wcześniej był z alergią oddechową cokolwiek to znaczyło.
          A nie, może to być depresja, choć to już naciąganie wyższego szczebla…

          • Należ zacząć od tego, ze rozporządzenie Rady Ministrów jest niezgodne z prawem w Polsce.
            Panie Tomku proszę sprawdzić Rozporządzenie i zastanowić się co oznacza dokładny zapis, proszę ruszyć trochę głową poczytać ja za Pana tego nie zrobię :) Ponadto Pan nie jest od tego aby w sklepie zwracać uwagę ludziom ze nie mają maseczki :) jak również nie jest od tego właściciel sklepu oraz pracownicy – nie mają takiego obowiązku. podpowiem par 24 ust 3 pkt 4 i punk 11 – wyraźnie jak wół jest napisane że obowiązku zakrywania ust i nosa nie stosuje się do osób uprawiających sport, sędziego oraz trenera (nie ma zapisu ze osoby które są w trakcie wykonywania sportu a to pod względem konstrukcji prawa jest duża różnica dokładnie tak jak było w tej aferze z Rywinem ;) )

          • Oprócz tzw. litery prawa jest tez duch prawa, wiec chciałbym zobaczyć orzecznictwo w sprawach maseczek u osób rzekomo uprawiających sport.
            Oczywista wykładnia tego przepisu zawarta na stronach rządowych jest inna niż Twoja, wiec tutaj Sąd ma pole do popisu.

          • nic tu nie jest naciągane prawo jest prawo i tyle. Ponadto osoby powołujące się na zapis tego idiotycznego rozporządzenia, które jest niezgodne z prawem w Polsce nie musza przed nikim się tłumaczyć (RODO). A widział Pan test na żywo jak alarm wskaźnika dwutlenku węgla który został włożony pod maseczkę już po kilkudziesięciu sekundach daje znać o tym że jest tego dwutlenku węgla zbyt dużo i zagraża to normalnemu funkcjonowaniu organizmu? Jeżeli nie to proszę poszukać sobie – jest taki filmik. I jeszcze jedna rzecz dziwią a zarazem śmieszą mnie ludzie którzy są w rękawiczkach i w maseczce i jeszcze komuś zwracają uwagę ze jest bez maseczki. Dlaczego? Skoro maseczka i rękawiczki chronią Cię od wirusa to nie musisz się bać :) nieprawda? To ja jako, że jestem bez „zabezpieczenia” powinienem się bać!!! A nie boje się bo to pandemia medialna.

          • Cóż, widziałem kilku lekarzy pracujących ponad godzinę w maseczce i jakoś żaden nie miał objawów zatrucia CO2. Tyle są wiarygodne te filmiki z internetu.

            A co do maseczek – to jak ja ją nosze to nie po to aby chronić siebie, ale innych. To ejst pewien próg percepcji peanie wielu już niedostępny.

            Osoby powołujące się niezgodne w ich mniemaniu rozporządzenie mają jakiś kompletny mętlik w głowie, natomiast Sąd zawsze może poprosić o udowodnienie np. choroby. Powodzenia życzę

          • Panie Tomku lekarz na bloku operacyjnym zmienia maseczkę co 30 minut!!! Ponadto maseczka jest z atestem. :) Dziękuję za ochronę ja takiej nie potrzebuję!!!! i wiem że osoby, które też nie noszą też takiej dobroczynności jak ochrona nie potrzebują!!! :) Ponadto proszę zapoznać się ze sprawą z Kościana gdzie Sąd odmówił wszczęcia postępowania sądowego za brak maseczki ponieważ stwierdził że przepisy są niezgodne z Konstytucją podobne zdanie ma wielu prawników karnistów.

          • Sąd Rejonowy w Słupsku ukarał już ponad dwudziestu cwaniaków. I słusznie.
            I jak miałem zabieg to lekarze nie zmieniali maseczek przez godzinę. I nie mieli problemu medycznego że jestem w maseczce bez atestu.
            Zresztą nie opowiadali tez bajek o zagrożeniu CO2, bo chyba nie maja czasu na oglądanie durnych filmików.
            Być może TY nie potrzebujesz maseczki, ale są osoby które potrzebują abyś to Ty zasłaniał swoją twarz. Znam takie osoby i faktycznie jedno co ostatnio stwierdziliśmy, ze ktoś kto nie nosi maseczki amoże to robić ze wzgledów zdrowotnych ma problemy wymagające konsultacji psychiatry. Bo ktoś kto wie, czym grozi dla niego COVID19 nosi maseczkę, choć w sumie jego stan zdrowia czy schorzenia śmiało mogłyby pozwolić na nienoszenie maseczki. Bo wie, że swą głupotą poprzez brak maseczki może zabić.

            A tak na koniec – cwaniakom co tak udawali astmatyków czy udawali problemy z oddychaniem nie życzę aby kiedykolwiek faktycznie takie problemy mieli i nie mogli zrobić kilku kroków po schodach czy też musieli chodzić z tlenem.

          • Panie Tomku nie słyszałem aby w Słupsku Sąd ukarał kogokolwiek za to że nie nosił maseczki bo nie mógł ukarać ponieważ przepisy nie są zgodne z prawem polskim. Na covid jeszcze nikt w Polsce nie umarł. Umarł przede wszystkim z powodu swojego stanu zdrowia jak już. Polecam zapoznać się z interpelacją poselską do ministra zdrowia, którą merytorycznie przygotował Prof. dr. Hab. n. med. Ryszard Rutkowski oraz z listem otwartym tegoż profesora do ministra Szumowskiego (a propo do dnia dzisiejszego bez odpowiedzi). Profesor wie co mówi. Bardzo ciekawa lektura, która może rzucić trochę wiedzy i być może nowe spojrzenie na tzw „pandemię”. Ludzie umierają i będą umierać ale na pewno nie z powodu tego wirusa. więcej ludzi umiera z powodów onkologicznych czy na świecie z powodu głodu aniżeli na wirusa. który jest tylko i wyłącznie medialny.

          • „Dwadzieścia dwa wyroki skazujące za nienoszenie maseczek ochronnych oraz łamanie zasad kwarantanny zapadły w sądzie rejonowym w Słupsku. Dziesięć kolejnych spraw czeka na rozpoznanie.
            Najwyższa kara grzywny, jaką sąd rejonowy w Słupsku orzekł za nienoszenie maseczki i łamanie zasad sanitarnych, związanych z pandemią, wyniosła tysiąc złotych.

            W dwóch przypadkach sprawcy wymierzono karę ośmiuset złotych grzywny, w jednym sześciuset złotych, w dwóch sprawach sąd uznał, że odpowiednią karą będzie grzywna w wysokości pół tysiąca złotych. W czterech przypadkach za nienoszenie maseczki i łamanie zasad sanitarnych sąd wymierzył karę trzystu złotych, w trzech kara wyniosła dwieście złotych, a w jednej stu złotych.”

            Natomiast prywatne stanowisko profesora jest wyłącznie takim stanowiskiem i niczym więcej. A że teraz mamy wysyp wszelakich opinii „specjalistów” więc ja nie kieruje się ani filmikami z internetu które są bzdurą (jak ten z CO2) jak również takimi listami. Szczególnie ze list jest z maja, a teraz wiemy więcej i widzimy jak np. teorie o małej aktywności wirusa w lecie upadły z wielkim hukiem. We wrześniu upadnie jedna z tez zawarta w tym liście – czyli mało zarażeń ludzi młodych, bo już widać w innych krajach. Zresztą widać to też po komunikatach MZ i Sanepidu.

          • To proszę się kierować zdrowym rozsądkiem :) skoro pytania pana profesora według Pana są nieistotne i woli Pan się zadowolić „dyktaturą ciemnoty”. Mam nadzieję że przejrzy Pan na oczy i zweryfikuje Pan obiektywnie swoje poglądy na dany temat czego Panu życzę. Wie Pan jest taki mem jak to jedna kura siedząca w kurniku do drugiej mówi że oni nas chyba zabijają a ta odpowiada Ty i te twoje teorie spiskowe :) czasem człowiek otwiera oczy jak jest już za późno. Oczywiście rzyczę Panu aby Pan przejrzał jak najszybciej. Pozdrawiam i pozwolę sobie zakończyć ten temat i tą dyskusję.

          • Ależ ja już dawno przejrzałem na oczy. Słucham co mówi prof. Simon i w dodatku słucham co mówi mi mój lekarz (też z tytułem prof.) i żyję.
            I mam nadzieję żyć, choć wielu bez masek jednak ma inne zdanie i uważa ze ich godność wzrośnie jak pozabijają starszych czy takich jak ja, chorych przewlekle. Pozabijają, bo wierzą w teoryjki spiskowe, wierzą w to ze państwo chce poprzez wirusa ich ograniczać i wierzą, ze nei nosząc maski są wolni. Fakt, to ostatnie po części prawdziwe – wolność od myślenia o innych jest jakąś tam wolnością.

            Ale cóż, nie dziwi mnie to w kraju w którym popularność zdobywają płaskoziemcy i zwolennicy teorii spiskowych w temacie wirusa.

            życzę dobrego samopoczucia wiedzą, ze możesz kogoś zabić. I ok my się nie znamy, ale szkoda mi Twoich bliskich. Ale to Twój wybór.

          • Panie Tomku proszę się nie martwić o moich bliskich :) nie ma takiej potrzeby ponadto proszę mi wierzyć że gdybym był przekonany, że wirus jest śmiertelny i zabija to pierwszy bym nosił kombinezon a nie maskę bo maska nic a nic nie daje. Jak to jest że dzieci do 4 lat nie są nosicielami i nie zarażają a już powyżej 4 roku życia mogą być nosicielami i zarażać? Przecież to absurd. a prof Simon ma specyficzne poczucie humoru. AAA i jeszcze jedno jeżeli ktoś stawia sprawę w ten sposób, że są ludzie którzy chcieli by założyć maseczkę a ją nie noszą bo nie mogą to chyba coś jest nie tak. Po pierwsze to jak nie mogą i jej nie noszą to są narażeni na mandat więc i oni powinni protestować ze muszą zakładać maseczkę a nie słyszałem aby ktoś z tego powodu protestował. Po drugie może powinni zostać w domu skoro boją się że zachorują? Przecież to Państwo i najbliżsi powinni pomóc. Nieprawdaż? Proszę mi wierzyć człowiek który nie nosi maseczki wie co robi i robi to dla własnego zdrowia tego fizycznego i tego psychicznego. Całe szczęście że są ludzie odważni, którzy za żadne pieniądze nie sprzedadzą swojej wolności.

          • Powtarzanie haseł jest nudne. Dzieci do lat czterech nie mogą nosić maseczek nawet jak zarażają. Cóż są zbyt małe. To wie każdy rodzić. Ale cóż, jak już brakuje argumentów to się sięga po te kompletnie niedorzeczna.

            Prof. Simon o ile wiem jest praktykiem zakaźnikiem. Czy Pan prof. z Białegostoku tez jest zakaźnikiem?
            A najbardziej mnie śmieszy, ze ktoś opowiada ze nie może nosić maseczki. Ja rozumiem sytuacje ludzi którzy z racji upośledzeń psychicznych tego nie rozumieją, ale poza nimi to każdy może (i powinien) maseczkę nosić w sytuacji gdy nie jest spełniony prosty zresztą warunek izolacji społecznej.
            Jak ktoś ma problem z 15 minutami w masce w sklepie albo w innych miejscach to po prostu nie powinien tam chodzić.
            Natomiast czy ludzie potencjalnie bardziej narażeni na powikłania po zakażeniu powinni ograniczać aktywność społeczną – oczywiście tak. I tak, od 1 września dziadkowie nie powinni odbierać wnuków ze szkół, nie powinni się też nimi opiekować gdy rodzice są w pracy.
            Jak najbardziej rodziny powinny pomagać osobom starszym w zakupach, w sprawach życia codziennego – choćby zawieść do lekarza, wykupić leki, zrobić zakupy.
            Ale co zrobić jak dzieci wolą beztroski wypoczynek i mają w d… osoby starsze – ten ruch antymaseczkowy jest wybitnym przykładem jak w poważaniu ma się osoby starsze czy chore.
            A bajdurzenie o wolności którą zabiera maseczka to takie typowe egoistyczne zachowanie Brajnaków.

          • Gdyby wirus był taki groźny to proszę mi wierzyć każdy rodzic chroniłby swoje dziecko niezależnie od wieku i wcale nie jestem pewien czy te argumenty są niedorzeczne – są po prostu racjonalne i logiczne. A co do wolności to być morze każdy postrzega ją w innej kategorii a argumenty w kategorii „nie każdy może nosić maseczkę a jest narażony” do mnie nie przemawiają ponieważ proszę sobie pomyśleć jak czują się tacy ludzie, którzy faktycznie nie noszą maseczki z takiego powodu i są atakowani w sklepie własnie przez nadgorliwych ludzi w maseczkach którzy uważają że innym powinni zwracać uwagę. Ponadto te argumenty nie trzymają się logiki. Jeżeli ktoś faktycznie nie ma maski ze względu na zdrowie a chciałby ją nosić a ludzie w maskach noszą je po to by chronić innych (w co wątpię ponieważ zawsze na 1 miejscu człowiek stawia siebie i raczej myśli że nosząc maseczkę chroni siebie a nie innych) to taki człowiek raczej nie pójdzie na zakupy a ten co nie nosi maseczki bo uważa że to pogwałcenie jego wolności prawdopodobnie nie wierzy w „pandemię” i logika mówi że to raczej on jest bardziej zagrożony jeżeli już aniżeli ludzie w maseczkach. Jak dla mnie jest to po prostu szatańska argumentacja podszyta dobrem innej jednostki po to by zniewalać masy.

          • „ponieważ proszę sobie pomyśleć jak czują się tacy ludzie, którzy faktycznie nie noszą maseczki z takiego powodu i są atakowani w sklepie”

            Jakbyś czytał to co piszę, to byś wiedział, że jestem w tej grupie której maseczki mogą zaszkodzić. I tak, byłem kilka razy w sytuacji gdy musiałem opuścić sklep. Tylko co z tego?
            Bzdurą jest też fakt, ze ktoś był atakowany – to dopiero jest wynik cwaniaków, którzy perfidnie wykorzystują luki w prawie i udają chorych. Ale cóż, sam to proponujesz….

            I nie drogi kolego – wiele osób stawia na pierwszym miejscu dobro wspólne. I dlatego choć chorzy to chodzą w maseczkach. Tak jak pisałem już tutaj – postawa własnego JA co to czuje się zniewolone maseczka to albo choroba psychiczna, albo wychowanie w wersji Brajnka.

          • Kolejne bzdury prof Simona: uzasadnienie mniejszej ogólnej liczby zgonów w 2020 w porównaniu do tego samego okresu 2019
            Powiedział, że wielu ludzie nie umarło bo nie.mieli kontaktu z naszą służbą zdrowia bo szpitale były częściowo zamknięte z powodu covid i było mniej pacjentów. Super informacja. Proponuję zlikwidować wszystkie szpitale i będzie jeszcze mniej zgonów

          • „Powiedział, że wielu ludzie nie umarło bo nie.mieli kontaktu z naszą służbą zdrowia bo szpitale były częściowo zamknięte z powodu covid i było mniej pacjentów.”
            I co w tym dziwnego? Pełna racja

          • Profesor Simon przy takich sławach jak prof. dr Pietro Vernazza, prof. dr UrlichMontgomery, prof. Didier Raoult, jest… pionkiem, a oni nie mają złudzeń, że covid-19 nie jest chorobą o dużym czy nawet średnim wskaźniku śmiertelności. Pan Simon naoglądał się TVN, a panika wręcz wyziera z twarzy. Nie ma i nie będzie działającej szczepionki na koronawirusy. Koronawirus to białko, które zmienia/ mutuje się co 12 sekund. Błagam o choćby minimum logiki.

          • Wiem, Każdy kto mówi coś innego niż Tobie się wydaje to pewnie nasłuchał się tej paskudnej amerykańskiej stacji TVN. Pewnie jest w spisku międzynarodowym i w dodatku zapewne jest przyjacielem Gatesa – czołowego wroga świata.

          • I jeszcze taki paradoks coś w rodzaju „choroby filipińskiej ” znanego polityka. W dobie „pandemii” bankrutują zakłady pogrzebowe bo nakupiły trumien a tu zgonów mniej niż w poprzednich latach. :) Ludzie myślcie – myślenie nie boli.

          • Nie ma zgonów i co z tego?
            Czy my musimy mieć tą martyrologię, aby zrozumieć ze trzeba się chronić. To jest już jakaś społeczna choroba. Bo dokładnie to samo słyszę – w 1989 roku nie było rozlewu krwi to nie zwyciężyliśmy,
            Rozumiem, ze do Ciebie przemawiają tylko trupy. Ale oczywiście nie swojej rodziny i znajomych. Oczekujesz wielkiego bum, a tutaj dzięki faktycznej panice i społecznej mobilizacji ale też sprzyjającym okolicznością szczepień przeciw gruźlicy i paru innych zbiegów okoliczności w Polsce nie było tego co choćby we Włoszech. Ale to dla Ciebie dowód, ze w Polsce nie ma wirusa – to naprawdę jest już poniżej możliwości komentowania.
            Powiem tylko – módl się aby w przysłabym roku też zakłady pogrzebowe w Polsce bankrutowały.

          • to w takim razie o jakiej pandemii my rozmawiamy???? to jest czy jej niema? Zastanów się i odpowiedz sobie. A co takiego było we Włoszech? Tak samo wielka manipulacja i tyle. Poszukaj informacji o tym jak zmanipulowano obraz tego co tam się działo.

          • Patrz – cały świat manipuluje. Ale na całe szczęście są ludzie znający prawdę. Współczuję

          • Tutaj przetłumaczone przemówienie włoskiego posła:
            W piątek 24 kwietnia w parlamencie włoskim wystąpił historyk sztuki, poseł Vittorio Sgarbi.
            25 kwietnia jest dniem zakończenia dla Włochów II wojny światowej.
            Wystąpienie naturalnie po włosku. Treść wystąpienie została na filmie przetłumaczona na język niemiecki.
            To tłumaczenie ja z kolei przetłumaczyłem na język polski. Dla tych którzy nie znają tych języków:

            „Jutro jest 25 kwietnia i powinniśmy się zjednoczyć przeciwko dyktaturze i za prawdą. Parlament nie może być audytorium dla kłamstwa.
            9. marca nauka ogłosiła, że wirus nie jest niczym więcej jak grypą. Nauka zainspirowała rząd. Więc nie kłamcie i powiedzcie prawdę! Nie róbcie z tego Parlamentu audytorium kłamstw! Przynajmniej tutaj obowiązuje zasada verum ipsum factum (Giambattista Vico 1668-1744: możemy tylko zrozumieć, co możemy zrobić).
            Straszycie? Cóż, ja też mogę straszyć. Mówicie o 25.000 zmarłych! To nie jest prawda! Nie wykorzystujcie tych zmarłych dla waszej retoryki, dla waszego „terroryzmu”!
            Dane z Ministerstwa Zdrowia mówią, że przyczyną śmierci 96% tych osób są inne choroby. Te dane to pokazują! – wskazał na tablicę. To jest prawda, to jest cała prawda!
            Przeczytałem wszystkie informacje z Ministerstwa Zdrowia. Oni zmarli na inne choroby. To powiedziało ministerstwo Zdrowia. Jeśli tego nie znasz, to przestudiuj to i podczas gdy całe Włochy uznano za strefę zamkniętą, wszyscy tu w parlamencie siedzą bez masek.
            Jesteście śmieszni. Wy wszyscy przedwczoraj nie nosiliście masek. Tak właśnie jest. W Niemczech po 4 maja zacznie znowu funkcjonować życie. Jesteśmy krajem o mniejszych prawach w Europie. Niemcy zareagowały prawidłowo.
            Czytam: 56% w Lombardii, 14% w Emilia-Romania, 8% w Piemoncie i 5% w Wenecji Euganejskiej. Nie wolno przy tak różnie skażonych obszarach stosować tych samych reguł. Przynajmniej tutaj podano prawdziwe informacje.
            Jeśli mierzymy się z Niemcami, działajmy razem i pozbywajmy się hipokryzji i kłamstw, fałszerstw i niewłaściwych liczb opublikowanych w celu terroryzowania Włochów.
            Tych 25.000 zmarło na zawał serca, raka i inne choroby! Nie używajmy ich by nadal okłamywać obywateli. Te liczby muszą zostać ogłoszone, aby można je było sprawdzić.

            We Włoszech nie zmarło 25 000 osób z powodu Korony. To jest kłamstwo, aby terroryzować Włochów – to dyktatura konsensusu. To niedorzeczne”.

          • No i co z tego? Fakt – swą karierą polityczną przebił naszych z Konfederacji. Ale to ten sam mniej więcej populizm.
            ps. życie w internecie i ogladanei filmików ma wiele reperkusji.

          • :) Panie Tomku widzę że do Pana żadne logiczne argumenty nie docierają. Trudno Szkoda mi Pana.

          • Wypowiedź rzeczonego profesora w jednym z wywiadów „jedynym rozwiązaniem jest szczepionka, która nie wiadomo czy jest skuteczna” ABSURD sam sobie zaprzecza :)

  41. Jestem chory, nie mogę nosić maski ani przyłbicy, mam zaświadczenia od lekarza, BOJE SIĘ CHODZIĆ DO SKLEPU, BO JESTEM ATAKOWANY NA KAŻDYM KROKU!!! Między innymi takie strony i takie artykuły jak ten powodują tę sytuację! Chcecie fałszywie pomóc jednym, a innych narażacie na stres, strach, a nawet głód, bo boję cię często po chleb do sklepu wejść… Obyś, panie Kralka też kiedyś przeżył coś takiego, zobaczymy jak wtedy zaśpiewasz…

  42. A ja tak podchwytliwie zapytam kogo i czemu chcemy chronić? Przecież ten wirus nie zabija jakiejś strasznej ilości ludzi. Czy wirus który nie zabija jest powodem do ograniczenia wolności?
    Zawsze szanowałem bezprawnik za walkę o wolność a tu taki tekst? Ułuda bezpieczeństwa pozwala ograniczać wolność? Naruszać swobody obywatelskie. Ułuda bezpieczeństwa bo zagrożenie jest wyimaginowane, więc ochrona też.
    Ogarnijcie się i jak najszybciej usuńcie ten kompromitujący artykuł.

    • Te 800 tyś. śmiertelnych ofiar wirusa na świecie to jest dla Ciebie niewielka liczba zabitych przez COVID?
      To jaka byłaby odpowiednia aby zacząć się chronić?

      • A jaki to % ludzkości? A jaki to procent chorych? Coś koło 50% śmiertelności by usprawiedliwiało drobne działania.

          • Pewnie ze jest dla wielu głupota – w końcu starzy i chorzy niech umrą, tak samo jak pechowcy w młodszym wieku z chorobami towarzyszącymi. Przecież ciebie to nie dotknie jako nieśmiertelnego.
            Ale całkiem serio zapytam się czy jesteś gotów na śmierć?

          • To się nazywa straty dopuszczalne. Ale wiesz, że każdy z nas może mieć w sobie śmiertelnego wirusa lub bakterię dla innej osoby. I przy pechowym spotkaniu przekazać takiego drobnoustroja pechowcowi i zejdzie. Więc skoro tak się może zdarzyć a może to profilaktycznie powinniśmy każdego człowieka trzymać w hermetycznych pojemnikach z oddzielnymi źródłami powietrza. To też zmniejszy liczbę innych wypadków i przyczyn śmierci. Pomysł genialny. Dla dobra ludzkości każdemu cela 2×2. Abyśmy żyli bezpieczniej. Czy lepiej, może kogoś takie życie kręci. No ale nie chodzi o lepiej a bezpieczniej.
            Tak jestem gotów na śmierć. Każdy umiera i nikt nie wie kiedy i na co. Statystycznie mam dużo większą szansę na śmierć w wypadku komunikacyjnym niż na covida. A nadal poruszam się. Sporo wypadków jest przy kąpieli, a zażywam codziennie. I kurde zobacz żyję.
            A i tak każdy przechoruje i tak. Od lat mamy szczepionkę na grypę i od lat mamy taką samą jazdę w sezonie grypowym. A im szybciej to zrozumiemy tym szybciej wrócimy do życia.
            A co ciekawe śmiertelność covida spada. Im dłużej jest z nami tym mniejszy % śmiertelności. Ciekawe nie. Więc może już wytłukło tych co miało wytłuc a reszta jest w miarę bezpieczna.

          • Skoro testament spisany to znaczy ze ok, da się żyć.
            Natomiast niewątpliwie ograniczenia wolności w postaci tej jakże ograniczającej maseczki i mycia rak są tak straszne, że koniecznie trzeba z tym walczyć. Dla idei i dla większej ilości ofiar. I nic w tym dziwnego – taka cecha narodu.

          • Nie chodzi o ograniczającą maseczkę. A o nakaz. Bez powodu. Każą Ci skakać zapytasz jak wysoko?

          • Rozumiem, to taki bunt w nakazów. Jak na ulicy stoi znak ograniczenia prędkości to przecież to zbędny nakaz, a jak rodzice kazali iść do szkoły to?

          • 98% ograniczeń prędkości w Polsce stoi bez sensu. No ale to inny temat. Widzisz Ty lubisz jak Ci mówią jak myśleć i co robić. Spoko, szanuję to. Stosuj się. Ale pozwól innym samodzielnie zdecydować czy się do bzdury stosują czy nie.
            Państwo powinno być minimalne i definiować tylko ramy bez zbędnych szczegółów o których każdy może sobie samodzielnie zdecydować.

          • A jak to w tej szkole było?

            Bo ja tutaj widzę taki spóźniony bunt nastolatka i taką jakby chęć anarchii, ale to się ma w wieku szkolnym i z tego się wyrasta.
            Ale może napiszesz jeszcze które przepisy są dla Ciebie nakazem bez sensu – zapewne podatkowe, a le może np. cześć KK tez trzeba zlikwidować?

          • Mówisz, że cenienie własnej wolności to bunt nastolatka? Anarchii? Gdzie? Jestem po prostu liberałem i tam gdzie ludzie mogą sami decydować uważam, że powinni sami za siebie podejmować decyzje.
            No trudno. Wolę być zbuntowanym nastolatkiem niż posłusznym baranem łykającym wszystko i bezkrytycznie wykonującym polecenia.
            Podatkowe bez sensu? Nie, składka na część wspólną jest potrzebna. Ale czy są sprawiedliwe? Nie. Bo każdy powinien płacić tyle samo skoro w takim samym stopniu korzysta z ochrony państwa i powinno się płacić tylko za niezbędne usługi państwa, reszta we własnym zakresie.
            Nie czytałem KK ale zapewne część jest bezsensowna, chociażby art 196, i pewnie parę innych równie sensownych by się znalazło. Prawo powinno być proste, przejrzyste, spójne i minimalne. I wracając do podatków nie miliony ulg i wyłączeń a mały podatek, równy dla wszystkich. Kontola banalnie prosta i tania. W zasadzie skarbówka nie potrzebna. Od firm 1-2% podatek obrotowy.
            Prosto nie do obejścia i zero kombinacji. Powiedzmy jakbym miał 2-3k co miesiąc zrzutki na państwo, to bym nawet nie kombinował jak to obejść. Bo raz by się nie dało dwa dla tak małych kwot by się nie opłacało. No ale odchodzimy od tematu.
            Nie anarchia ale minimalne ramy. Nie można bez powodu (a covid nie jest powodem) ograniczać wolności ludzi. A nakładanie maseczek na żądanie jest ograniczeniem wolności.
            Pewnie nic się nikomu od tego nie stanie, spoko załóżmy maseczki. Ale co następne? Skoro to łyknęli bez gadania to może coś się jeszcze da dorzucić do pakietu? Może śledzenie? A może likwidacja gotówki? A może … no pomysłów mogą być miliony.

          • Mi sie wydawało że liberałowie to mądrzy ludzi, a nie zbuntowani „nastolatkowie”.
            Ja rozumiem wpływ Konfederacji, czy innych takich pomysłów, ale nie rozumiem zaniku instynktu samozachowawczego.
            Skoro dla Ciebie wiel praw jest bezsensownych, to musisz zakładać, zę dla innego „liberała” inne prawa mogą wydawać sie bezsensowne. I Ty nie uznajesz ograniczeń prędkości, ktoś inny uważa , ze linia pozioma na ulicy jest ograniczeniem jego wolności, ktoś inny uważa, ze zawsze ma pierwszeństwo przejazdu.
            No i oczyścicie są antysystemowcy nie uznający świateł na skrzyżowaniach.
            Warto się zastanowić co się wtedy stanie.

            Natomiast z tym wirusem. Tak, on dla Ciebie może być nieszkodliwy, wiec rozumiem, ze na ochotnika już się zapisałeś do pomocy np. w domach pomocy społecznej albo w szpitalu jednoimiennym.
            Rozumiem też z poprzednich Twoich wpisów, ze już nie masz bliskich narażonych na zakażenie i śmierć i im nie powiesz jak będą umierali, ze to konieczne straty. Ano własnie – widziałeś jak człowiek umiera, a jak umiera bliska osoba?
            Ilość bzdur które wypisujesz pokazuje, ze jeszcze nie i ze cały ten tzw. liberalizm to taka teoria jak pisałem przystająca zbuntowanemu nastolatkowi. Życie w dorosłości bardzo szybko to prostuje.

  43. Ale durny artykuł. Jak jesteś w grupie ryzyka to noś maskę. A jak jesteś w podgrupie bardzo wysokiego ryzyka to siedź w domu i uważaj na siebie.

    • Nie rozumiesz problemu. Maski maja nosić wszyscy aby chronić tych w grupach ryzyka. Bo maska chroni nie przed łapaniem wirusa, ale przed jego rozsiewaniem

  44. Skoro portal zowie się BEZPRAWNIK to Napiszcie prawdę o aktualnie obowiązujących przepisach związanych z „pandemią”. Przepisach, które są niezgodne z prawem w Polsce.!!! Jeżeli były by zgodne z prawem to dlaczego na ostatnim posiedzeniu Sejmu forsowano zmianę w ustawie i chciano wprowadzić zapis „nie popełnia przestępstwa ten, kto popełnia przestępstwo działając jako urzędnik w związku z wykonywaniem czynności pod pretekstem Covid 19” ????

  45. „Moim ulubionym podgatunkiem człowieka jest homo brodaczus, czyli ludzie,
    którzy wprawdzie noszą maseczki, natomiast nie zasłaniają nimi nosa,
    ani nawet ust, tylko kawałek swojej brody. Niestety, prawdopodobnie z
    tak ukształtowanymi mózgami zakładają też prezerwatywy na same tylko
    jądra, więc istnieje duże ryzyko, że będą się dalej rozmnażali.”

    – Moim ulubionym brakującym ogniwem w ewolucji człowieka jest Homo Intelligentus, czyli człowiek, który wprawdzie zdobył wyższe wykształcenie (zaoczny inżynier marketingu lub magister psychologii, ale zawsze coś), natomiast nie wykształcił w sobie kultury osobistej ponad poziom Paździocha. Niestety, prawdopodobnie z tak ukształtowanymi mózgami wydaje im się, że ludzie, których uważają za mniej wartych od siebie są zbyt głupi by zauważyć, że wykorzystuje się ich w pasywno-agresywny sposób w celu poprawy poczucia własnej wartości.

    …tak w ogóle to ciężko zakrywać nos maską tak, by okulary mi nie parowały.

  46. Ja tylko nie rozumiem poczucia wyższości autora nad w dość wulgarny i niekulturalny sposób krytykowanymi osobami. Przecież prezentuje ten sam poziom intelektualny ;)
    Tak na marginesie to osoba pobita przez Michała Sz. nie była kierowcą faszystowskiej ciężarówki (autor głęboko narusza uczucia jakichś 50% Polaków – czy to oznacza, ze mają prawo mu nastukać?), a po drugie nie „bardzo głęboko naruszała uczucia osób homoseksualnych” – po prostu w ekspresyjny sposób krytykowała polityczne postulaty politycznego ruchu, który przykleił się do osób homoseksualnych jak rzep do psiego ogona i obwołał się samozwańczym jedynym słusznym reprezentantem tych osób, a wręcz samym ich jestestwem.
    Tak na drugim marginesie to jak ludzie mają słuchać skoro prezentuje się takie autorytety jak NYT z tekstami w stylu przypisywania mieszkańcom pewnych stanów kazirodztwa tylko ze względu na konserwatyzm i oportunizm. Nawiązując do prymitywnej tezy autora mieszkańcy tych stanów mają pełne prawo wyciągnąć swoje arsenały i rozprawić się z redaktorami tej gadzinówy no bo bardzo głęboko naruszała uczucia osób tym razem konserwatywnych i oportunistycznych.
    Wracając do tematu to nie głupota ludzi jest problemem. Problemem jest upadek autorytetów z jednej strony, a z drugiej zachowanie naszych władz w pierwszej fazie pandemii. Autorytety już dawno się w oczach ludzi skompromitowały, a takie teksty jak powyżej czy ten NYT tej sytuacji nie zmienią tylko pogłębią.
    Opresyjność i totalna nielogiczność władzy doprowadziła do buntu bez względu na konsekwencje, który brak wiarygodnych autorytetów pogłębił. Niestety plucie na ludzi nie pomoże tak jak nie pomogą próby bawienia się w celebrytów przez środowiska naukowe i parcie na kasę, a nie rozwiązanie problemu (pandemii)

  47. Nie wiem, kto to powiedział, ale jego słowa oddają całą prawdę o tej rzekomej epidemii. „Największą władzą na świecie jest strach, strach przed śmiercią.” Drodzy Państwo jeszcze dosłownie chwilę temu nieco nadpobudliwa nastolatka ze Szwecji – niejaka Greta Thunberg stała się sumieniem świata za zmiany klimatyczne. Poważny człowiek nie wątpi, ze zmiany klimatyczne są faktem naukowym, ale czy z tego względu musimy dla jej dobrego samopoczucia rezygnować ze spozywania mięsa, byleby obnizyć temperaturę globalną o jedną tysięczną. Ta rozwydrzona nastolatka , wychowana w krainie dobrobytu nie zdaje sobie sprawy, że dzięki produkcji mięsa miliony ludzi ma zapewniony byt. Jaką damy im alternatywę – uprawę ryżu na samym środku pustyni, czy dozywotnie zasiłki. Jedno i drugie jest niemozliwe. Podobnie dzieje się z koronaświrusem, pod płaszczykiem pandemii, mozemy zamknąć cały świat, (nienawidzę tego jakże ostatnio modnego słowa lockdown), ale założę się o każde pieniądze, że juz znacznie więcej ludzi zmarło rykoszetem na nieodbyte operacje, odmowę przyjęcia do szpitala lub lekarza, samobójstwa z powodu stresu i depresji. Głupkowate media, zamiast racjonalnie podchodzić do koronawirusa, to z pełną premedytacja epatują złowieszczymi tytulami w stylu: Nadchodzi koniec świata,co czyni ludzi podatnymi na wszelkie manipulacje.

  48. Najpierw trzeba przedstawić dowody naukowe, że maseczka chroni przed czymś więcej, jak mandatem i zdemaskowaniem. Natomiast są dowody naukowe, które mówią, że długotrwałe noszenie maseczek prowadzi do poważnych zachorowań górnych dróg oddechowych i może prowadzić do niedotlenienia mózgu.

    • To poprosimy o te naukowe dowody, ze operujący przez wiele godzin lekarze (będący w maseczkach) mają niedotlenione mózgi.

  49. „tendencja do używania masek spada w stanach gdzie zarazem rośnie szansa,
    że obywatel stanu urodził się ze związku brata z siostrą.”

    Nie śmiej się z Alabamy, wystarczy, że amerykanie to robią ;)

    A jeśli ktoś twierdzi, że COVID-19 to pseudowirus, czy coś grypopodobniego to go wyprowadzam z błędu. Też do niedawna nie znałem nikogo, kto by zachorował. Ale kilka dni temu rozmawiałem z moją ciocią, która mieszka z wujkiem w USA i przyznała się, że przeszli niedawno COVID.
    Sama powiedziała, że to nie jest jak grypa. Grypę miała nieraz i to jest gorsze.

    Leczenie odbywali w domowej izolacji zamknięci na piętrze własnego domu, bo na dole odcięty od nich pozostawał mój nastoletni kuzyn (zdrowy), najmłodszy i jedyny z trójki ich dzieci, który wciąż z nimi mieszka.
    Zakupy podrzucali im pod drzwi lokalni wolontariusze, zajmujący się dostarczaniem takiej pomocy chorym i objętym kwarantanną, a to co było im potrzebne kuzyn zostawiał im u szczytu schodów.

    I tak:
    – Podstawa to absolutna dezynfekcja wszystkiego co się da w takim odciętym od świata domu.
    – Objawy w przypadku cioci i wujka to wysoka gorączka 39-40 stopni, która przy takim zwykłym ibupromie czy paracetamolu nie chciała za bardzo spadać, męczący kaszel, osłabienie i stałe zmęczenie, ból stawów i w klatce piersiowej oraz duszności.
    – Leczenie to w ich przypadku były silne środki przeciwgorączkowe, leki hamujące odruch kaszlu oraz jakieś leki dla astmatyków na te duszności i jeszcze jakiś lek, nie pamiętam nazwy..

    Trwało to trzy tygodnie, po których wyzdrowieli, całe szczęście bez większych komplikacji się obyło.
    Choć nie do końca, być może to osłabienie organizmu połączone z dużą nadwagą u wujka doprowadziło tydzień później do lekkiego udaru, który i tak należy do grupy podwyższonego ryzyka ze względu na to, że 2 lata temu zwalczył raka prostaty i odkąd się w stanach zaczęła epidemia to nie wychodzi z domu (a jeszcze przez koronakryzys stracił pracę), co wskazuje na ciocię jako źródło zakażenia.

  50. Skoro nosicie maski zmanipulowani przez telewizje „myślący” obywatele – donosiciele, to czego się boicie? Przytaczacie argumenty za noszeniem masek, których nawet WHO nie potwierdza ( w broszurze WHO jest zakaz noszenia masek przez osoby zdrowe!!). Jesteście po prostu zmanipulowanym narzędziem w rekach systemy i dzięki wam ten chory system nie musi kontrolować normalnych – myślących ludzi bo wy to robicie za nic. Uważacie się za myślących? Myślący człowiek nie wierzy w bzdury z telewizora. Tylko słaby, niepotrafiący konstruktywnie myśleć człowiek jest podatny na te prymitywne zabiegi. Niestety aby państwa mogły rządzić w imię zasady „dziel i rządź” potrzebują do tego min 51% idiotów.

  51. Można znaleźć takie filmy na YT, wrzucone przez lekarzy. Praktycznie nie zmienia się, aczkolwiek lekarz jest przyzwyczajony, ja na początku w masce też miałem problemy z oddychaniem, kwestia „ustawienia” psychiki.

  52. Uciążliwość noszenia maski w sklepie czy pojeździe komunikacji zbiorowej zależy od temperatury oraz czasu noszenia. Jak jest chłodno i do przejechania 2-3 przystanki, to faktycznie problemu nie ma. Jak się jedzie 30-40 minut (w dużych miastach to częste zjawisko) w upale, to problem jest bardzo poważny.
    Zamiast wyzywać ludzi od głupców, proponuję autorowi częstsze sprawdzanie, jak rzecz faktycznie wygląda. Polecam test na samym sobie: tramwaj/autobus, ponad 30 stopni w cieniu, maska na twarzy przez 40 minut – powodzenia!
    Pozdrawiam.

    • No problem – 30 minut w komunikacji zbiorowej w ostatnie upały oczywiście w masce i jak widać nadal tutaj pisze.
      Bardziej problemem jest psyche niż realne problemy z maską. Ale wystarczy raz się odważyć i potem jest ok.

      • Wiele można. Tylko po co? W imię czego ktoś ma się męczyć i zmniejszać swój komfort? Ja wiem, że fajnie się mówi innym co mają robić.
        „Synek prosi tatusia:
        – Tatusiu, zrób, żeby słoniki jeszcze pobiegały.
        – Ależ synku, słoniki są bardzo zmęczone.
        – Ale ja cię proszę, tatusiu.
        – Ale synku, słoniki już ledwo żyją!
        – Ale ja cię na prawdę mocno proszę. Już ostatni raz. Niech słoniki znowu zaczną biegać.
        – No dobra, ale ostatni raz. Kompania! Baczność! Maski włóż! Dodatkowe cztery okrążenia!”
        Bo obecnie to taką mamy sytuację :(

        • Choćby tylko dlatego, ze można w ten sposób komuś nieznajomemu uratować życie gdyby się jednak okazało ze jesteś zakażonym ale nie masz objawów choroby.
          Ale cóż, ludzka głupota w połączeniu z egoizmem i wiarą z spiski to jednak jest problem społeczny. Co nie dziwi patrząc na dorosłych już Brajnków i Dzesiki wychowanych bezstresowo w marnych szkolach.

          • Ale czemu mam komuś nieznajomemu ratować życie kosztem mojego komfortu? Jeśli jest zagrożony to niech sam dba o siebie. Tak samo jestem przeciwnikiem wszystkich socjali. Każdy dba o siebie. Ale Tobie nie zabraniam dbaj jeśli czujesz taką potrzebę, tylko mnie do tego nie zmuszaj.

          • Krótkie i oczywiste pytanie – jak ludzie maja dbać o siebie i unikać zakaż. Bo wypisujesz bzdury niestety nie rozumiejąc pojęcia solidarność społeczna. Tak, wiem jest z tym problem, ale pomyśl nim zaczynisz pisać.
            Notabene zakalam ze płacisz za swoja edukację, płacisz za każdą wizytę u lekarze i jako zaciekle dbający o swój komfort nie wymagasz od innych aby cokolwiek robili dla ciebie.
            Tyle że pewnie jest inaczej i dla siebie oczekujesz poświęcenia komfortu innych.

  53. Niema rozporządzenia odnośnie noszenia maseczek mandat w wysokości 500zl jest bezprawny ..nakaz mają tylko osoby zarażone bu nie roznpsili dalej..
    ..dlatego ludzie nie noszą maseczek o nie muszą ta narawden jest. Mnie.

  54. Rząd zaleca noszenie masek ale jest niezgodne z prawem.i każdy sędzia ci to powie. Ja maski na długich zakupach nie noszę ze względów zdrowotnych. Z 2 strony po co była ta wielomiesięczną kwarantanna a potem i tak granicę otworzyli i są z tego powodu nowe zarażenia granicę powinny być nadal zamknięte.

  55. Ludzie. Wirus jest mniejszy niż oczko siatki które nosi większość na twarzach. To tak jakby zbudować ogrodzenie z siatki stalowej przeciw komarom. Z tego co słyszę większość przechodzi zakażenie bezobjawowo. Co to znaczy? Na takiej samej zasadzie przechodzi się grypę bezobjawowo tylko nikt nie bada obecności tego wirusa w organizmie.
    Ludzie noszą maski bo się boją mandatów!!! Nie dlatego że są tacy rozsądni. Na początku tej psychozy nosiłem maskę która wydrukowałem na drukarce 3d z super materiału, co chwila wymieniałem filtry HEPA, wyrzucałem je do szczelnego pojemnika itp itd. Dzisiaj tylko często myje ręce, odkazam, noszę maseczkę w sklepie raz na lewej raz na prawej stronie bo nigdy nie wiem po której założyć. Czas powoduje luzowanie rygorów i w pewnym momencie większość powie dość.

  56. Jeżeli ktos uważa ze obowiązek noszenia maski jest niezgodny z konstytucją, to niech pogada z jakimś bhpowcem. Na każdej budowie i w wielu zakładach pracy jest obowiązek noszenia kasku, rękawiczek okularów i wielu innych zabezpieczeń. Lakiernik musi przez 8 godzin chodzić w masce. Ja w pracy tez często używam masek okularów czy rękawiczek. Czy to jest niezgodne z konstytucją? To jest dla bezpieczeństwa i nie ma co z tym dyskutować. Jak sie nie podoba to mozna robic zakupy przez Internet.

    • Doskonała uwaga. Ale wiesz co oni noszą? Środki ochrony indywidualnej. Bo jest zagrożenie. To dla ich dobra. Więc znaczna różnica z maseczką w sklepie.
      Więc prawie Ci się udało ale ciut obok. Ale szacun za próbę.

      • Przeciez maske nosze na swojej twarzy wiec jak najbardziej jest to środek ochrony osobistej. To ze w ten sposób tez chronie innych to przy okazji. Zresztą sam nosiłem maski w sklepie juz na samym początku pandemi. Wtedy jeszcze wszyscy patrzyli sie na mnie jak bym był z innej planety.

        • Więc jeśli ma mnie chronić to poza miejscem pracy ja decyduję czy poddaję się ochronie czy nie. A jeśli innych to niekonstytucyjne ograniczenie mojej wolności. Chcesz noś. Nikt Ci nie broni. Kup se nawet kombinezon gazoszczelny. Mi nic do tego. Ale ode mnie to z łaski swojej proszę się odstosunkować.

          • Nikt sie nikogo nie pyta o zdanie. Jest obowiązek i trzeba nosić. Czy dyskutujesz z ograniczeniami prędkości na drodze? te tez sa dla bezpieczenstwa niezaleznie od tego czy jedziesz prywatnie czy firmowo. Tez policja sie moze odstosunkowac od Ciebie bo uważasz ze mozesz jechac troche szybciej? Maska to jest dzisiaj element bezpieczeństwa społeczeństwa tak jak wiele innych zakazów i nakazów. Mam zastrzezenia co do trybu wprowadzenia wszelkich ograniczeń związanych z pandemia. Takie rzeczy załatwia sie ustawami a nie rozporządzeniami. Ale na ten temat sie nie wypowiadam.

          • Ok. Spoko. Pan kazał mach robi.
            Mi daleko do takiej mentalności. Pozdrawiam i wierzę, że zaczniesz samodzielnie myśleć.

          • Wlasnie myślę, tak jak pisałem zanim ktokolwiek rozważał wprowadzenie obowiązku noszenia masek sam nosiłem i namawialem innych gdyz wiem jak bardzo to chroni. W Azji ludzie chodza w maskach juz od wielu lat w sezonie grypowymi i nikt tego nie uwaza za dziwne. Co ciekawe glownie młodzi ludzie chodzą w markach. Nie wiem co jest w tym jest takiego uwłaczającego ze tyle ludzi sie przed tym broni. Na polu rzeczywiście maska nie ma sensu ale w pomieszczeniach bezwzględnie.

          • Chodź w czym chcesz. Ale nie zmuszaj do tego innych. Nakaz jest uwłaczający. Tresura.
            Ale jeśli Tobie się podoba dla mnie spoko.
            Są kraje gdzie ślub z 13-latką jest normą, też powinniśmy przenieść? Bo oni tak robią?
            To, że ktoś coś robi to bardzo słaby argument. Ważniejsze jest co my chcemy robić.
            I naruszanie wolności nie jest tym co chcemy robić.

          • Chodzenie w masce jest uwłaczające? Niby w jaki sposób? Rozumiem ze starsi ludzie maja z tym problem bo jest im ciężko oddychać. Ja ma 40 lat i jeździłem w masce na rowerze, biegałem jak był taki obowiązek. W zimie jeżdżę na nartach w kominiarce. Co w tym jest uwłaczajacego. W Krakowie mnóstwo osób w zimie chodzi w maskach antysmogowych bez przymusu z góry. Dlatego ze sa tacy jak Ty do ktorych nic nie dociera musi być przymus i to egzekwowany z całą stanowczością. Mandat 30 tys to przesada ale jak bys dostał chociaż 500 zł to bys moze przemyślał i nabrał troche empatii do innych.

          • Wisisz, ja uważam, że są pewne granice nakazów które może sobie rząd wymyślać.
            Jak każą skakać Ty zapytasz jak wysoko a ja powiem ni chuja bo to głupie. Ot różnica w mentalność człowieka wolnego i niewolnika.
            Może zasugerować i kto chce się dostosuje. A kto chce się chronić niech się chroni we własnym zakresie a nie kosztem mojej wolności.
            Empatię mam tam gdzie ja chcę, ja o tym decyduję.
            I przy zaleceniach wszyscy szczęśliwi, mojej wolności nikt nie narusza a Ty możesz zalecenia traktować jak nakazy i będziesz szczęśliwy bo nie musisz myśleć.

  57. ..i właśnie przez taką niefrasoblowość ludzką przyszło mi zwiedzić grudziądzkie izolatorium. Za 2 tygodnie może wyjdę, może choroba nie zostawi w moim organizmie większych zmian. Ale niech znów ktoś zacznie się śmiać, że „taka młoda, a się boi”, to nie ręczę za siebie.

  58. Widać że Kralka jest wybitnie upośledzony na umyśle szkoda, że twój tatuś nie założył odpowiednio prezerwatywy( tylko nałożył ją na jądra jak cie robił), wtedy nie byłoby takiego pajaca jak ty który obraża społeczeństwo które nie daje się zastraszyć zmanipulować takim covidiańskim pajacom….

  59. Ani to śmieszne, ani pouczające, może autor powinien zająć się czymś pożytecznym, np. szyciem masek dla tych, którzy chcą je nosić. Jedynie fragment o staruszce dla której robi zakupy mądry. Resztę można było sobie darować.
    Czuję się nieswojo komentując artykuł, który jest tak żałosny, że nie powinien powstać i czuję dziwny niesmak, bo go przeczytałam.

  60. Do pana od tego pseudo czegoś czego nie do końca sposób określić – Jest pan po prostu nie douczony i ma pan zbyt małą wiedzę dlatego pan pisze takie głupoty, maska przed niczym nie chroni ( chociażby w Holandii odradzają noszenie maseczek ) i nigdy nie chroniła bajek ktoś panu naopowiadał i osoba która rzeczywiście zraża tą grypą ( bo to jest grypa potocznie mówiąc) i tak zaraża , większość ludzi jest już jej nosicielami lub ją przeszła, a odwlekanie całego procesu przejścia przez społeczeństwo tylko odwleka w czasie zachorowania ,a nie chroni przed niczym . Teraz trochę faktów na samego koronoawirusa dotychczas zmarło około 300 plus około 1600 z chorobami współtowarzyszącymi takimi jak miażdżyca , zawały serca, skrajna cukrzyca , choroby serca, choroby wieńcowe , itp. choroby, które mi osobiście kojarzą się z nierzadko z wyrokiem śmierci. Przez okres tych 6 miesięcy nie jest to wcale jakiś wielki wyczyn gdyż trzeba zauważyć, że umieralności i zachorowalność z powodu grypy od momentu ogłoszenia koronawirusa drastycznie spadła. Więc teraz zachodzie pytanie po co to ? A miedzy innymi po to by wypracować nowe metody kierowania społeczeństwem a przy okazji zubożyć tak kraj by ludzie później za bułkę lub chleb byli w stanie dodatkowo oddać głos czy to swoje prawa bez mrugnięcia powieką. Oczywiście to już nie jest tematem tej odpowiedzi bo można by było mnożyć przykładów manipulacji w celu określonych korzyści ,a niestety Pan też należy do tych owiec co oddadzą wszystko by tylko mieć złudne poczucie bezpieczeństwa w tym wykreowanym niebezpieczeństwie. A po za tym co do argumentu o supermarkecie dodam że wszyscy pracownicy supermarketów w Polsce są odporni na koronawirusa gdyż z pośród 26 tys ludzi biedronki nikt nie zachorował i/lub nie zamknięto żadnego sklepu czy magazynu itd. tak samo Lidl 10tys pracowników i reszta tzw marketów. Najprawdopodobniej ta grupa zawodowa jest naturalnie odporna, pozdrawiam

  61. Jak chcesz noś zbroję albo OP1. Ale nie namawiaj innych do robienia tego samego. Argumenty jakie stosujesz są prymitywne i proste do obalenia. Pierwszy i w zasadzie kończący dyskusję jest ten, że diagnozowanie Covid-19 metodą PCR (a tylko taką się to robi) jest nie tylko niewiarygodne, a wręcz jest niemożliwe. Odsyłam do opinii osób najbardziej kompetentnych czyli genetyków. Zatem jaka pandemia? Skąd o niej wiesz? I to na tyle. Zresztą o stanie twojego umysłu wszystko mówi zdanie w którym bandytę napadającego ludzi i niszczącego własność prywatną określasz zaimkiem żeńskim, a fundację Pro Life nazywasz faszystowską. Typowe dla neomarksistów…

  62. Śmieszny autorze wypocin. Twierdzisz że „czytasz wiarygodne statystki”. A jakie to są? Te z tv, radia? Oraz poczytnych stron internetowych? Pokaż mi choć jeden szpital który jest przepełniony chorymi na „covid19”? Pokaż te wiarygodne statystyki odnośnie śmiertelności tego „przerażającego” wirusa? Pisząc wiarygodne nie mam na myśli tych z mas mediów, bo te nawet kłamią z pogodą.

  63. Maski nikogo przed niczym nie chronią. A fotografowanie kogokolwiek bez jego zgody i upublicznianie takich wizerunków jest niezgodne z RODO i tym samym karalne.

  64. Goń się autorze bezmyślny tego żałosnego artykuliku. Chcesz wierzyć w te bzdury to sobie wierz i nos maski. Zaczynasz obrażać za noszenie masek na brodzie to też zostaniesz obrażony – twój mózg ukształtował się na nic niewartą papkę popłuczyn przeczytanych np. jak sam to ująłeś od niemieckich naukowców – a czym się różnia od wyśmiewanych sowieckich. Chamstwo wyłazi

  65. Jakim trzeba być debilem żeby o takiej aplikacji nawet pomyśleć. Chcecie to noście te kagańce na gębach.

  66. Weź ty się z tego bezprawnika walnij w pusty łeb. Przecież sam minister kpił ze skuteczności maseczek a psycho-covidiota Pinkas wprost powiedział, że maseczki są po to, by ludzie nie zapomnieli, że jest pandemia.

  67. Maska tak chroni przed wydostaniem się wirusa jak spodnie i majtki przed wydostaniem się z nich bąka, więc autorze nadawałbyś się za Niemca na kapo. Masz predyspozycje i jesteś pożytecznym i…ą.

  68. Maseczka przed niczym nie chroni (a już na pewno nie przed wirusem). Rozpowszechnianie takich bredni to popis naukowej ignorancji i zwyczajnej niewiedzy. Smutne, że ludzie dają się nabierać na najbardziej absurdalne pomysły. Jakby im kazali nosić małe wiaderka na głowie, też by nosili.

  69. Kolejny upośledzony niewolnik teorii spiskowych, który jest zbyt ciotowaty by nosić maskę. Znałem idiotę twojego pokroju co nie chciał nosić maski na ryju bo mu to uwłacza i co? Zdechł właśnie na koronawirusa. Więc załóż maskę na mordę, trollu POwski i skończ szczekać.

  70. Jak zwykle polactwo to zwyczajnie tępe bydło, które za nic ma noszenie maski by chronić innych w grupie ryzyka, ale po co jak polaczek cebulaczek oskarek czy inny sebix tudzież troll Z PO jest zbyt delikatny by to nosić. Nic dziwnego, ze się z was śmieją na arenie międzynarodowej. Noście te maski, jebani debile i skończcie szczekać, ze nie mozecie oddychać! Jest jeszcze przyłbica. Debile…wszędzie debile, tak to jest jak idiota doczłapie się do filmików z teoriami spiskowymi, potem mamy sebixów co myślą, ze ten wirus to bzdura. Jak dobrze, ze już mniej takich bo starzy im pozdychali przez ich zdebilenie i nie ma kto piwo :)

    • Postaram się krótko i merytorycznie.
      Jesteś pierdolnięty i masz mentalność niewolnika. Spoko. Ale innych w to nie mieszaj.

  71. a ja znam sporo osób co chorują i umierają na inne choroby. A no tak zapomniałem przecież główną chorobą jest tera Covid. więc spierdalaj popaprańcu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *