160 000 firm do zamknięcia? Test przedsiębiorcy to nowy pomysł fiskusa na walkę z samozatrudnieniem

Firma Podatki dołącz do dyskusji (823) 27.03.2019
160 000 firm do zamknięcia? Test przedsiębiorcy to nowy pomysł fiskusa na walkę z samozatrudnieniem

partner-logo

Mariusz Braszkiewicz

Test przedsiębiorcy ma sprawdzić, która jednoosobowa działalność gospodarcza jest faktycznie działalnością gospodarczą, a która służy jedynie unikaniu wyższych podatków i składek.

Samozatrudnienie i podatek liniowy

Rzeczpospolita cytuje wiceministra finansów Filipa Świtałę, który w czasie warsztatów podatkowych na Uczelni Łazarskiego miał wypowiedzieć słowa: Jednym z problemów polskiego systemu podatkowego jest opodatkowanie jednoosobowych firm. Przeważnie płacą one liniowy podatek dochodowy w skali 19%. Chętnie też korzystają z niskiej, zryczałtowanej stawki składki ubezpieczeniowej odprowadzanej do ZUS.

Prawdziwi przedsiębiorcy a samozatrudnieni

Pracują dla jednej firmy i wystawiają na jej rzecz jedną fakturę miesięcznie. Co więcej, często mają zakaz pracy na rzecz innych firm. Nie znam prawdziwych przedsiębiorców, którzy godziliby się na zakaz konkurencji. Tak zdaniem Rzeczpospolitej Świtała miał sprecyzować, kto ma się teraz obawiać fiskusa. Mają to być zatem osoby, które robią to samo, co etatowi pracownicy, pod kierownictwem pracodawcy, w wyznaczonym przez niego miejscu i czasie. Ci mikroprzedsiębiorcy różnią się od pracowników tym, że wystawiają swoim pracodawcom kontrahentom faktury i na ich podstawie otrzymują wynagrodzenie. Różnią się też tym, jak rozliczają się z tego przed urzędem skarbowym i ZUSem. Zdaniem wiceministra są to uprzywilejowani podatnicy bogacący się kosztem fiskusa. I to chce ukrócić.

Mysz się nie prześlizgnie

W sukurs wiceministrowi poszedł Maciej Żukowski, dyrektor Departamentu Podatków Dochodowych w Ministerstwie Finansów. Zapowiedział on, że ministerstwo opracuje test przedsiębiorcy, który pozwoli oddzielić prawdziwych przedsiębiorców od samozatrudnionych. Ci pierwsi nadal będą przez fiskusa uważani za prowadzących działalność gospodarczą. Ci drudzy będą płacili podatek dochodowy jak podatnicy mający dochody z pracy, rent, emerytur i innej działalności wykonywanej osobiście. Żukowski najwyraźniej ufa sobie i reszcie resortu, że test przedsiębiorcy spełni ministerialne oczekiwania, gdyż skwitował ten pomysł słowami: Mysz się nie prześlizgnie.

Test przedsiębiorcy obleje 160 tys. osób?

Zdaniem ministerstwa aż 160 tys. jednoosobowych działalności gospodarczych w Polsce to świadczenie usług jednemu podmiotowi. Ci samozatrudnieni mają się zatem czego obawiać. Jeśli fiskus uzna, że zarejestrowali działalność tylko po to, by płacić niższy PIT i ZUS, przestanie ich uważać za przedsiębiorców. Jeśli pomysł wiceministra Świtały zostanie zrealizowany, będzie to końcem w Polsce samozatrudnienia w jego dotychczasowej formie.

823 odpowiedzi na “160 000 firm do zamknięcia? Test przedsiębiorcy to nowy pomysł fiskusa na walkę z samozatrudnieniem”

  1. Co? xD Ten pomysł jest tak abstrakcyjny jak dawanie patologii 5 stów za spłodzenie bachora :P.

    A nie, czekaj…

        • Jeszcze z tym „bachorem” coś zrób… ciebie też tak nazywali? ;p

          Generalnie największym złem w dzisiejszych czasach jest dawanie pieniędzy za brak pracy, 500+ jest małym incydentem który jest widoczny bo jest nowy.

          • Ja nic do dzieci nie mam. Po prostu 500+ jest głupie i źle zrobione, zbankrutujemy przez nie. Typowa kiełbasa wyborcza. Jak łykłeś to uważaj tylko żeby ci w gardle nie stanęła.

            Poza tym, skoro ktoś robi sobie dziecko tylko żeby dostać za nie kase to uważasz że to okej? :)

      • Normalni ludzie gówno dostają. jedynie państwo zabiera im mniej w ogólnym rozrachunku, udając że coś daje.
        Dostaje coś tylko niepracująca patologia – nie wypracowali nic a dostaja kasę.

  2. Uszczelnienie systemu podatkowego OK – brawa.

    Byle nie odbyło się to kosztem normalnych startujących działalności gospodarczych – bo, co nie jest dziwne przecież, w początkowym okresie działania będą one miały jednego kontrahenta… zanim znajdą kolejnego.
    Może się też zdarzyć że w którymś momencie mając kilku kontrahentów… ich stracą i zostanie tylko jeden (a to brak czasu, a to wystarczy roboty, a to problemy rodzinne / „życie”). No chyba nie wyobrażamy sobie że nagle taka DG utraci status DG albo dostanie karę z US za symulowanie zatrudnienia na DG. Ma problemy to do uwalenia?

    ;)

    • Dokładnie sam chce założyć działalność gospodarczą pracując w branży pokrewnej do tej w której pracuje na etacie. Z dodatkowych zleceń dostane jakieś 30 %(pół-samodzielnei i pól przez pośrednika) tego co u obecnego pracodawcy. Do tego chce się podejmować drobnicy z której nie ma dużo pieniędzy ale jest to użyteczne prywanie lub ma wysoką stawkę godzinową.
      Ze specyfiki braży wynika że 2 razy w roku przez 2 miesiące nie będę miał dodatwych zleceń, oraz muszę mieć przygotowane wszystko przed sezonem bo jak się pomyle muszę czekać 4 miesiące i zarabiać ochłapy. Teraz naprawdę boję się założyć DG a nie wyobrażam sobie ani płacić podwójnego zus’u ani broń boże rezygonować z etatu.

      • Jeśli pracujesz na etacie, to nie płacisz ZUS’u drugi raz, opłaca go pracodawca. Jedynie płacisz składkę zdrowotną.

      • Jakie zastosowanie ma exit tax jeśli człowiek z Polski pracuje na rzecz firmy która działa za granicą? Zabronią mu? Najwyżej wyjedzie.

        • Myślałem że chodzi Ci o przenoszenie DG za granicę, a nie o fizyczny wyjazd lub zatrudnienie na etacie w zagranicznym korpo.

          • Niby ma być jakiś przepis który będzie decydował że podatek będzie płacił w kraju w którym żyje – tzn. mieszka, kupuje, itd.
            Czyli jak nie wyjedzie to zapłaci. Gdzieś o tym czytałem. Możliwe że też związane z ACTA-2 w którymś artykule…

    • Kogo na przykład? Niedouczonych klepaczy kodu z 5 letnim doświadczeniem? Sąsiednie kraje mają takich na pęczki.

      • Oj byś się ździwił. Polska to są Europejskie Indie. Zatrudniają Polaków bo taniej. Mam znajomych w firmach programistycznych za granicą i co rusz słyszę czy bym im kogoś nie podesłał. Niestety Ja nie jestem związany z tą branza więc nie mam tylu kontaktów.

      • ja aktualnie pracuję zdalnie dla zagranicy. Robię stronki w WordPress i klienci dobrze płacą i zadowoleni. Nie uważam się za super programistę, ale moja wiedza jest znacznie większa niż moich klientów

  3. Ktos wie czy to bedzie dzialac wstecz? Bo obecnie wystawianie 1dnej faktury na miesiac nie jest nie legalne. Nic o tym nie ma w ustawie o PIT czy kodeksie pracy???

    • Nigdy nie będzie nielegalne. Możesz nie wystawić ani jednej faktury przez 3 miesiące prowadząc działalność. Czy prawo będzie działać wstecz? Tutaj nie musi by zadziałać. Ale nie ma testu, który odróżni samozatrudnionego od prowadzącego „prawdziwą” działalność. A jeśli faktycznie powstanie, to nie ma szans, by nie dało się go w łatwy sposób obejść.

          • Nie, dlaczego? Prowadzisz jednoosobową działalność, tak? Zawsze masz ograniczoną produktywność. Znalazłeś klienta, którego zapewnienie potrzeb zajmuje 100% tej produktywności. Jedna z możliwych ścieżek to pozostanie przy tym jednym kliencie.

          • Ale to jest wybór przedsiębiorcy czy chce zdywersyfikować źródło swojego przychodu, czy nie. On prowadzi działalność i to on decyduje jak ona działa.

          • logicznym jest, że bardziej opłaca się dywersyfikować. Jeśli ktoś nie chce tego robić, powinien podpisać umowę o pracę, a nie B2B. Stwierdzam, że ten, kto nie dywersyfikuje, ten nie powinien mieć firmy, gdyż nie umie jej prowadzić. Za dużo się porobiło biznesmanów, tak jak za dużo jest ochroniarzy. Cieć to nie ochroniarz, bo ochroniarz to poważny zawód. Imprezy ochraniają nie ochroniarze, tylko zbieranina. Należy przywrócić odpowiednim zawodom ich powagę. Podobnie biznesman to również szanowany zawód, a przywileje z tytułu bycia biznesmanem chcą mieć osoby, które nie są nimi. Podobnie jak cieć nie jest ochroniarzem, tak samozatrudniony nie jest biznesmanem

          • To zależy czy grasz na długo, czy na krótko. Współpraca tylko z jednym klientem może mieć korzyści, których praca dla wielu klientów nie da. Z resztą – póki jesteś na działalności to w każdej chwili możesz się otworzyć na nową współpracę, nie? Albo na razie się przyczaić przy pracy z jednym klientem i np. część czasu poświęcić na jakiś własny projekt, który zysku jeszcze nie przynosi?

  4. „Świetnie , w końcu lekarze będą pracownikami Szpitala – Państwa skończymy z tym pseudo „samozatrudnieniem” zatrudni od /4-6 tys./ Wrzucie na etaty i ” dyrektorki ” szpitali i podobnych instytucji nie będą drenować portfela państwa WSZYSCY ROWNI :))))”

  5. Może najpierw Niech się wezmą za tysiące Januszy
    Robiących na czarno wykończenia elewacje itp.
    Nie mają żadnych dochodów pobierają po 1500+
    Karty dużych rodzin itp. a ja mam na to zapuerdalać
    I jeszcze więcej ze mnie trzeba wycisnac.

  6. Kolejne 160 000 glosow juz z pewnoscia NIE na PiS .jak mawia lud; „Gdy Pan Bog chce kogos ukarac,rozum mu odbiera”

  7. To będzie strzał w stopę. Jak nie chcą podatku, to w ogóle zlikwiduje działalność i nic nie dostaną. Pracuje dla firmy z USA i bez problemu mogę ten dochód ukryć.

  8. Jak to wprowadzą to się powiększy szara strefa. Sprawa wygląda tak. Zatrudnia mnie firma i płaci najniższą krajową a reszta pod stołem. Zakładam jednoosobową działalność i place sam wszystko. Też z minimalnym ZUSem. Jak każą mi wrócić na etat to wracam do starego układu. Co zyska państwo ? ( ZUS i fiskus ) ???

  9. Podniecie płace minimalną do 5 tyś netto to może wtedy będzie nas Polaków stać na wasze bandyckie podatki !

  10. Dobrze widzieć, że jakikolwiek podatnik bogaci się kosztem fiskusa, myślałam, że jest odwrotnie ale przecież co ja tam wiem? Za mało książek o ekonomii pewnie przeczytałam, albo nie takie jak należało.

    • Mnie ta retoryka straszliwie denerwuje. „Budżet państwa STRACIŁ”. Takie zdanie powstaje jedynie w chorym od socjalizmu umyśle.

      • Dokładnie, mnie też już irytuje takie pranie mózgów. To jest zwykłe wykorzystywanie tego, że ludzie nie czytają już nawet beletrystyki, a co dopiero literaturę fachową, która swoją drogą jest dostępna dla nas zazwyczaj tylko po angielsku.

        Ostatnio słuchałam naszego sprzedawcę tęczy jak rozpływał się nad teorią Keynesa i łapałam się za głowę, bo ta teoria przecież była opracowana na czas Wielkiego Kryzysu, a Morawiecki podpiera się nią w czasach dobrej koniunktury, aby usprawiedliwić to rozdawnictwo.

  11. Banda złodziei i kretynów wspierających jedynie patologię. Niech wprowadzają, jedyne co z tego wyjdzie to stracą bo sposobów na obejście tego już teraz przychodzi kilka, a i zawsze jest możliwość założenia spółki zoo, wtedy to dostaną nawet mniej niż teraz. Brawo komuchy

  12. Niech zrobią coś aby osoba która chce legalnie zarobić po porostu nie musiała zakładać jednoosobowej firmy.

  13. Jakie firmy. Korpolemingi na B2B. Wczesniej bylo orabywanie na podatkach przez tzw. „prawa autorskie” (comiesieczne raporty z bzdurami typu kilka linijek kodu)
    Potem B2B.
    Ale lemingi beda piszczeć i skowyczeć jak im skarbówka każe dopłacić podatek. Skonczy się bycie panem świata :)

  14. Popieram. Nie rozumiem, czemu gdy startuje do pracy, wymagana jest ode mnie umowa B2B. Taka umowa powinna być moją inicjatywą, nie standardem
    i powinienem nie mieć zakazu konkurencji bo to chore. To pracodawca, gdy mam działalność ma się postarać, bym chciał dla niego pracować i dać mi odpowiednią stawkę

    • To idź do takiego pracodawcy, który zatrudnia kogoś na innych warunkach, proste.
      Dlaczego to Ty miałbyś wybierać formę zatrudnienia u pracodawcy, jeśli ten woli inną?

      Pracodawca ma się postarać żebyś dla niego pracował kiedy masz działalność? Przecież próbuje – daje ogłoszenie, w którym wypisuje co oferuje – jeśli Ci się podoba, to się do niego zgłaszasz. Następnie, jeśli się w miarę dogadacie, składa ofertę wynagrodzenia. To jest moment, w którym możesz ją negocjować. Jeśli Ci się nie spodoba, to możesz ją odrzucić.
      Chcesz lepsze warunki? Chcesz by do Ciebie się zgłaszali bezpośrednio z ofertą pracy? Masz własną działalność? No to wyrób sobie markę, renomę.

      Taki z Ciebie ekonomiczny wojownik, że szkoda gadać…

      • Ale ja nie szukam pracodawcy, bo większość to januszki biznesu i chcą dla siebie jak najwięcej, a mi zapłacić jak najmniej.

        Dlaczego ja miałbym wybierać formę zatrudnienia? Bo jest takie prawo a nie inne i jeśli miałbym zaproponować coś bardziej niekorzystnego niż umowa o prace, to chciałbym, żeby to była moja decyzja, nie pracodawcy, że mam pracować na bardziej niekorzystnej formie umowy. Dlaczego pracodawca chce mnie zmuszać do B2B? Jak mu się nie podoba, niech szuka dalej, albo niech sam pracuje. Gdzie się podział Twój liberalizm?

        Oczywiście, że przy B2B to pracodawca powinien się postarać. Jeśli mam kilku klientów, to wybieram tego, dla którego wolę pracować, nie tego, który mi daje ochłapy. Znów się pogubiłaś w tym swoim liberalizmie.

        • Chcesz mieć wolność wyboru zabierając tę wolność komuś innemu. Gratuluję :)
          To zawsze jest Twoja decyzja – nikt Ciebie nie zmusi do założenia działalności, jeśli nie chcesz jej prowadzić i być „samozatrudnionym”. To jest opcja, z której możesz skorzystać lub nie.

          Gdzie się podział mój liberalizm? A gdzie pisałem, że jestem liberałem? ;)
          Ale niezależnie od tego, czy jestem, czy nie jestem, to ograniczenie prawa pracodawcy do zatrudniania osób w różnych formach niewiele z liberalizmem ma wspólnego. A więc skoro nie jesteś liberałem, to dlaczego próbujesz odwołać się do moich rzekomych wartości liberalnych, jeśli sam ich nie respektujesz?

          Wskaż miejsce, w którym się pogubiłem.

          • Pogubiłeś się o tutaj – „Chcesz mieć wolność wyboru zabierając tę wolność komuś innemu. Właśnie PiS chce przywrócić wolność wyboru przy zatrudnianiu firm jednoosobowych. Tam gdzie jest umowa B2B dla jednej firmy, powinna być umowa o pracę. Nie rozumiem, czemu pracodawca chce narzucać siłą podpisanie umowy mniej korzystnej. Jeśli ktoś prowadzi działalność i chce wykonywać pracę dla kogoś innego, to jak najbardziej ma prawo, ale powinien mieć WOLNOŚĆ WYBORU dla kogo pracuje i na jakich zasadach, a nie podpisywać lojalki. Straszna manipulacja z Ciebie wypływa drogi adwersarzu. To właśnie PiS chce zrobić porządek na rynku i bardzo dobrze. Z tego co piszesz wynika, że masz liberalne poglądy na rynek pracy i na umowy B2B, które są mocno nadużywane i źle realizowane, niezgodnie z duchem prawa

          • chce przywrócić wolność wyboru przy zatrudnianiu firm jednoosobowych”

            „tam gdzie jest umowa B2B dla jednej firmy, powinna być umowa o pracę”

            I to ja się pogubiłem?

            Jako potencjalny pracownik masz wolność wyboru dla kogo pracujesz i na jakich warunkach. W jaki sposób? W taki, że jeśli ktoś nie chce Ciebie zatrudnić na warunkach jakich chcesz, to nie musisz u niego pracować. Forma zatrudnienia jest jedynie jednym z warunków oferowanego zatrudnienia. Podobnie jak np. kwota czy zakres obowiązków.

            Tak czy inaczej, okazuje się, że PiS jednak nie chce tutaj na razie nic zmieniać. https://www.rp.pl/Budzet-i-Podatki/303289861-Testu-przedsiebiorcy-nie-bedzie.html

          • Dlatego właśnie, pracodawcy sztucznie nie dają innej możliwości niż praca na B2B albo umowa o dzieło i trzeba szybciutko coś z tym zrobić. Jeśli prawodawca stwierdzi, że pracodawcy nadużywają swojej pozycji, będąc w zmowie, to ukróci ich działania. Uważasz, że wiesz lepiej niż demokratytcznie wybrany rząd? Uważasz, że wiesz lepiej niż większość Polaków? Startuj więc na prezydenta, jeśli Cię nie wybiorą, no cóż, jaka szkoda

            Link, który podałeś prowadzi do strony 404 czyli donikąd . Podobnie jak Twoje mądrości liberalne

          • Podobno w Polsce jest 2,8 mln samozatrudnionych. Reszta, jak rozumiem z przedstawionego przez Ciebie wnioskowania, robi na umowie o dzieło, bo inne zatrudnienie nie jest możliwe?

            Zmowa? Heh. Dowody?

            Serio uważasz, że demokratycznie wybrany rząd wie zawsze wszystko najlepiej i każdą ich decyzję uważasz za słuszną? Czyli obniżenie wieku emerytalnego było najlepszą decyzją? Ale podwyższenie wieku emerytalnego przez poprzedni rząd, również demokratycznie wybrany, było najlepszą decyzją?

            Masz jakieś dane potwierdzające to, że większość Polaków chce, by zlikwidować samozatrudnienie? Jeśli przywołasz wyniki ostatnich wyborów parlamentarnych, to to nie działa, bo raz, że to nie była większość Polaków, a dwa, że wtedy nie przedstawiali takiego postulatu. A PiS w sondażach nie przekracza 50% poparcia, więc nawet naiwne myślenie, że wyborca danej partii popiera jej wszystkie działania, nie zadziała.

            Prezydentem zostaje osoba, która wie lepiej? Heh.

            A strona bangla.

            Reasumując, marnym trollem jesteś.

          • demokratycznie wybrany rząd wie lepiej od Ciebie. Serio.
            Ja wiem, że chciałbyś narzucać innym swoje zdanie

            Mam dane potwierdzające, że w większości umowy B2B to przerzucanie ryzyka na pracownika i gorsze warunki prawne niż na umowie o pracę. To też chcesz podważyć? Czyli ludzie chcą podejmować według Ciebie znacznie większe ryzyko za niewiele większe pieniądze? Czyżby Ci samozatrudnieni byli nieracjonalni ekonomicznie? Sami z siebie podpisali mniej korzystną umowę? Ja uważam, że ktoś ich zmuszał. Jeśli wiesz lepiej podaj wiarygodne informacje, że sami podpisali nieracjonalnie niekorzystną umowę. Aż strach mieć w Polsce takich biznesmanów!
            Strona wcześniej nie działała
            Słabo manipulujesz

            BTW masz mało męski nick

          • Skoro nijak w żadnym miejscu nie potrafisz się odnieść do czegoś rzeczowo, to chyba skończyliśmy. Trzymaj się.

  15. Ciekawi mnie skąd taka liczba. Bo przecież samozetrudnieni to milion firm. Lekarze, prawnicy, pracownicy specjaliści w firmach które outsoursuja pracowników … Czyli okolo milion rodzin… kilka milionów ludzi w tych gospodarstwach domowych dotknie problem zmiany prawa.

  16. dowcip polega na tym że branża IT MOŻE PRACOWAĆ SKĄDKOLWIEK dla KOGOKOLWIEK … jeydne co zostanie łączącego z Polską to … obywatelstwo … dlatego warto się przygotować do innego pomysłui – REZYGNACJA Z OBYWATLESTWA, bo jak ludzie zacnząc pracować z zagranicy dla zagranicy … jedyną opcją ściągnięcia z nich podatku będzie próba wprowadzania przepisów że każdy obywatel, gdzie i dla kogo by nie pracowacł … płaci haracz z bycie Polakiem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *