- Home -
- Codzienne -
- Przedsiębiorcy organizują akcję otwieraMY. Sanepidy - kontrolujeMY i karzeMY. Można się spodziewać coraz bardziej bezwzględnej reakcji państwa
Przedsiębiorcy organizują akcję otwieraMY. Sanepidy - kontrolujeMY i karzeMY. Można się spodziewać coraz bardziej bezwzględnej reakcji państwa
Instytucje państwowe - mimo początkowego zawahania - wydają się bezwzględnie tłumić bunt przedsiębiorców (i całą akcję "otwieramMY"). Można się spodziewać coraz częstszych kontroli i surowszych kar.

Tłumienie akcji otwieraMY
"Wyborcza" opisuje, że następuje zdecydowane tłumienie akcji otwieraMY. Kontrole przybierają postać - jak przyrównują przedsiębiorcy - swego rodzaju nękania, a kary są wyjątkowo dotkliwe. Rządzący, poprzez podległe im państwowe instytucje, wydają się działać w myśl hasła ¡No pasarán!
Do przestrzegania obostrzeń przedsiębiorcy zmuszani są przez decyzje sanepidu, które nakazują wstrzymanie wykonywania określonej działalności, a także wyrażają się w administracyjnych karach pieniężnych. Ta w wypadku niektórych obostrzeń - jak zakaz określonego faktycznego wykonywania określonej działalności gospodarczej - wynosić może do 30 tys. zł.
Co istotne, taką karę można nakładać nawet codziennie. Ponadto swego rodzaju "recydywa" także ma wpływ na wysokość kary.
Jak tłumaczy Sławomir Grzyb z Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej, cytowany przez źródłowy serwis:
Co istotne, są to dane z zeszłego tygodnia. Jeżeli chodzi o aktualne, to GIS nie chce odpowiadać na maile i telefony. Może to sugerować, że praktyka zmieniła się w sposób radykalny - kar jest znacznie więcej. Przemawiają za tym nieoficjalne informacje uzyskane przez "Wyborczą", zgodnie z którymi właściwe sanepidy otrzymać miały instrukcje, by wzmóc kontrole.
kontrolujeMY i karzeMY
Przedsiębiorcy próbują dyskutować, wyjaśniając podczas kontroli, że obostrzenia są nielegalne (orzekają tak nawet sądy). Zazwyczaj nie interesuje to urzędników, a - warto przypomnieć - kara administracyjna stosowana w tym wypadku jest wyjątkowo dotkliwym narzędziem. Ma ona na celu umożliwienie karania natychmiastowego, surowego, bezwzględnego i pozbawionego prawa do sądu takiego, jakie występuje w wypadku procedury związanej z karaniem za przestępstwa czy wykroczenia.
Administracyjna kara pieniężna - w wypadku covidowych restrykcji - najczęściej wymagalna jest w momencie wydania, a odwołanie się od niej nie wstrzymuje automatycznie jej wykonalności. Swoją drogą w social mediach jakiś czas temu pojawiło się jedno z uzasadnień nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. Brzmi ono rodem z minionego ustroju. Działania władz określane tam są jako szlachetne i bezbłędne. Otwarcie lokali zaś jako torpedowanie wysiłku rządu i społeczeństwa.
Sytuacja związana z natychmiastową wykonalnością kar, które mogą rosnąć do niebotycznych kwot, spowodowała, że bardzo często - co tłumaczy "Wyborcza" - przedsiębiorcy ukrywają swój majątek. W obliczu możliwości bankructwa podejmują nierzadko jednak ryzyko otwarcia lokali. W obliczu bankructwa część z nich nie ma innego wyjścia.
Co także istotne - działalność sanepidów nie jest jednoznacznie zła. Na barki tych instytucji - i urzędników - spadło bardzo wiele zadań. Ponadto niektóre PSSE same wprost wskazują, że obostrzenia są nielegalne.
zobacz więcej:

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

2000 euro rocznie za bycie katoliczką — zrezygnowała i straciła wszystko. Ale Trybunał stanął po jej stronie
23.03.2026 7:43, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 7:03, Mariusz Lewandowski

Ty dajesz monterowi swój podpis na tablecie. Play wybiera sobie, na jaką i jak drogą umowę go nałoży
22.03.2026 19:58, Jerzy Wilczek
22.03.2026 19:16, Rafał Chabasiński
22.03.2026 14:30, Aleksandra Smusz
22.03.2026 12:11, Rafał Chabasiński
22.03.2026 11:05, Aleksandra Smusz
22.03.2026 9:45, Mateusz Krakowski
22.03.2026 8:45, Mariusz Lewandowski

Podwyżka 9 proc. od kwietnia to medialna ściema. Dotyczy tylko niektórych i nie chcecie być na ich miejscu
22.03.2026 7:54, Mariusz Lewandowski
22.03.2026 7:27, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 20:41, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 14:10, Marcin Szermański
21.03.2026 12:27, Marcin Szermański
21.03.2026 11:36, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 10:43, Piotr Janus

Student po trzecim roku będzie czytać twoje akta sądowe. To nie jest rozwiązanie problemu - to nowy problem
21.03.2026 9:34, Igor Czabaj
21.03.2026 8:16, Marcin Szermański
























