- Bezprawnik -
- Codzienne -
- Nie załatwisz sprawy w urzędzie, bo pani od nazwisk na literę "B" odeszła z pracy. To nie Bareja - to rzeczywistość
Nie załatwisz sprawy w urzędzie, bo pani od nazwisk na literę "B" odeszła z pracy. To nie Bareja - to rzeczywistość
Mam przekonanie graniczące z pewnością, że moje wnuki w przyszłości zupełnie nie będą zdumione, słuchając historii o rzeczywistości w polskich urzędach. Same będą miały dokładnie takie same doświadczenia. Historie moich dziadków są dziwnie podobne do tych, które mają miejsce w 2018 roku.

Nie mam najmniejszych wątpliwości, że każdy czytelnik Bezprawnika mógłby podzielić się równie absurdalnymi historiami, jak ta poniżej. Pewien pełnomocnik nie mógł załatwić swojej sprawy w urzędzie, ponieważ osoba odpowiedzialna za kontakty z podatnikami, których nazwiska zaczynają się na literę "B" odeszła na emeryturę. Do tej pory nie znaleziono nikogo na jej stanowisko. Bareja byłby dumny, widząc, że jego duch wciąż w narodzie nie ginie.
Oczywiście sama idea przydzielania pracowników do obsługi konkretnych literek alfabetu nie jest niczym absurdalnym. Alfabetyczny podział jest całkiem logiczny, zwłaszcza w największych aglomeracjach. Money.pl jako przykład wskazuje Urząd Skarbowy Wrocław Krzyki. Tam podatnicy, których nazwisko zaczyna się na literę K, mają swojego dedykowanego pracownika.
Urzędnicze absurdy ciągle mają się dobrze
Absurdalna jest oczywiście sama kwestia organizacyjna. Być może nazwiska zaczynające się na literę B wymagają stosowania innego prawa, a może koleżanki nie przeszły odpowiedniego szkolenia. Najprawdopodobniej jednak problem rozwiązany w typowo urzędniczy sposób. No bo z jakiej racji pani od literki C miałaby teraz pracować za dwie? Skoro nie przydzielono, to nie przydzielono. Jak kogoś zatrudnią, to się sprawy załatwi. Co prawda pracownik nie ma obowiązku zawiadamiać pracodawcy o zamiarze przejścia na emeryturę, ale ciągle obowiązuje wypowiedzenie umowy o pracę. Dużo wskazuje na to, że w tym urzędzie podatnicy o nazwisku na literę B nie są obsługiwani co najmniej od kilku miesięcy.
Zastanawiam się, co musiałoby się zmienić, żeby utyskiwania na nasze urzędy były rzadsze. Nie do końca przekonuje mnie argument o wymianie pokoleniowej. Ilekroć jestem w urzędzie obsługiwany przez osobę, która zdaje się w podobnym wieku co ja, to nie widzę różnicy. Równie często muszę w okienku czekać, aż dwie panie skończą ze sobą plotkować, albo - co gorsze - skończy rozmawiać przez telefon z mężem lub koleżanką. Oczekiwanie, aż urzędnik skończy pić kawę, a sprawa nabierze mocy urzędowej, wcale nie jest wyjątkiem. To niestety norma. Szlachta nie pracuje?
Wydawałoby się, że wystarczy petentów obsługiwać tak, jak samemu chciałoby się zostać obsłużonym.
zobacz więcej:

USA, Niemcy, Chiny – trzy różne strategie dot. złota. Na tle Pekinu, Berlina i Waszyngtonu polskie zakupy NBP wyglądają coraz ciekawiej
21.04.2026 20:31, Filip Dąbrowski
21.04.2026 16:01, Joanna Świba
21.04.2026 15:07, Aleksandra Smusz
21.04.2026 13:33, Piotr Janus
21.04.2026 13:00, Edyta Wara-Wąsowska
21.04.2026 12:31, Marcin Szermański
21.04.2026 11:43, Mateusz Krakowski
21.04.2026 11:19, Edyta Wara-Wąsowska
21.04.2026 10:39, Rafał Chabasiński
21.04.2026 9:52, Mateusz Krakowski
21.04.2026 9:11, Edyta Wara-Wąsowska
21.04.2026 8:27, Marcin Szermański
21.04.2026 7:50, Rafał Chabasiński
21.04.2026 7:03, Aleksandra Smusz
20.04.2026 20:20, Mariusz Lewandowski
20.04.2026 16:19, Rafał Chabasiński
20.04.2026 15:33, Aleksandra Smusz

Co drugi młody szuka napoju o „lepszym składzie". Rynek wód funkcjonalnych rośnie jak na drożdżach, a producenci obiecują cuda w butelce
20.04.2026 15:06, Mariusz Lewandowski
20.04.2026 14:42, Marek Śmigielski
20.04.2026 13:57, Mateusz Krakowski

Trump ma jedyną szansę, żeby historia zapamiętała go inaczej niż szaleńca. Musi być spełniony "tylko" jeden warunek: UFO musi istnieć
20.04.2026 13:07, Marcin Szermański
20.04.2026 12:29, Piotr Janus
20.04.2026 12:01, Aleksandra Smusz
20.04.2026 11:42, Marek Śmigielski
20.04.2026 10:59, Edyta Wara-Wąsowska
20.04.2026 10:42, Marcin Szermański
20.04.2026 9:51, Edyta Wara-Wąsowska


























