Czy karmienie psa wegańskim jedzeniem to znęcanie się nad nim, za które można pójść do więzienia?

Codzienne Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (107) 29.05.2021
Czy karmienie psa wegańskim jedzeniem to znęcanie się nad nim, za które można pójść do więzienia?

Paweł Mering

Rozmowa Krzysztofa Stanowskiego z Jasiem Kapelą odbiła się bardzo szerokim echem po rodzimym internecie. Kapela, jako weganin do granic, taką dietę serwuje także swojemu psu. Czy to jest zgodnie z prawem?

Wegańska dieta dla psa

Rozmowa Krzysztofa Stanowskiego z Jasiem Kapelą na „Kanale Sportowym” odbiła się bardzo szerokim echem po rodzimym internecie. W tym temacie powstało mnóstwo opinii, obelg i memów – raczej jednoznacznie przeciwnych Jasiowi Kapeli – a konstruktywna krytyka stanowi raczej mniejszość spośród wszystkich komentarzy. Nie ma co ukrywać – wylało się nie wiadro, a ocean hejtu.

Internauci przyczepili się do niemalże wszystkiego – w wielu płaszczyznach co do zasady słusznie – ale szczególna krytyka odnosiła się do weganizmu (który bohater niniejszego wpisu dosyć agresywnie forsował). Abstrahując – co często internauci poruszali – od tego, czy Jaś Kapela wygląda jak odpowiednio i pełnowartościowo odżywiony człowiek – bo nie mnie to oceniać – komentujący zauważyli, że Kapela wegańską dietę serwuje także swojemu psu.

Tutaj pojawiły się – głównie na Wykopie – wręcz zarzuty, które odnosiły się do tego, czy nie jest to aby znęcanie się nad zwierzęciem. Przewijają się komentarze, że dieta wegańska dla psa to niemalże wyrok śmierci, a z pewnością co najmniej cierpienie i męczarnia.

Ponadto powszechnie wiadomo, że znęcanie się nad zwierzęciem (psem) – które niezaprzeczalnie jest żywym stworzeniem mającym swoje biologiczne potrzeby, a także zdolność odczuwania bólu zarówno fizycznego, jak i „psychicznego” – stanowi ciężkie przestępstwo.

Z jednej strony zagrożone jest bowiem karą pozbawienia wolności, z drugiej zaś komentarze wobec sprawców tego rodzaju przestępstw są wyjątkowo jednoznaczne i bezwzględne.

Znęcanie się nad zwierzęciem

Art. 6 ust. 2 pkt 19 ustawy o ochronie zwierząt stanowi, że zakazane jest znęcanie się nad zwierzętami, które to może mieć postać m.in.

utrzymywania zwierzęcia bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku.

Zresztą, co warto zawsze podkreślać, ustawowe przykłady znęcania się nad zwierzęciem mają charakter niejako pomocniczy. Zakazane jest samo znęcanie się, a jeżeli konkretnej formy tego znęcania nie ma w ustawie, to nie ma to najmniejszego znaczenia dla odpowiedzialności karnej sprawcy.

Żeby więc uznać, że wegańska dieta dla psa stanowi przejaw znęcania się, to należy rozpatrzyć ten problem na dwóch płaszczyznach. Po pierwsze, czy sama dieta wegańska dla psa (tj. pozbawiona mięsa i innych produktów odzwierzęcych), jest dla tego gatunku nieszkodliwa, zaś jeżeli nie szkodzi, to czy w konkretnym badanym wypadku ilość dostarczanego pokarmu zapewnia zwierzęciu niezbędne potrzeby biologiczne.

Badania dowodzą, że psy na dietach wegetariańskich (i również wegańskich) są w stanie funkcjonować, a czasem – w wypadku pewnych chorób – taka dieta okazuje się zbawienna. Trzeba jednak pamiętać, że nawet jeżeli pies ma zostać weganinem, to powinien otrzymywać raczej specjalistyczne pożywienie (na rynku są dostępne pełnowartościowe, zbilansowane karmy) i w odpowiedniej ilości. Odpowiednie odżywianie zwierzęcia – i zgodne z wiedzą naukową – nie jest w mojej opinii znęcaniem się.