Kara za zakłócanie ciszy nocnej w dzień z powodu jazdy na rowerze treningowym. Czy to jest w ogóle możliwe i zgodne z prawem?

Nieruchomości Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (64) 10.12.2019
Kara za zakłócanie ciszy nocnej w dzień z powodu jazdy na rowerze treningowym. Czy to jest w ogóle możliwe i zgodne z prawem?

Paweł Mering

Zastanawialiście się kiedyś, czy możliwe jest otrzymanie kary za zakłócanie ciszy nocnej w dzień? Według pewnego funkcjonariusza policji jest to jak najbardziej możliwe. Ale czy zgodne z obowiązującym prawem?

Kara za zakłócanie ciszy nocnej w dzień

Zapewne większość obywateli doskonale wie, że istnieje coś takiego jak cisza nocna, że obowiązuje od 22:00 do 6:00, a jej złamanie, czy naruszenie, skutkuje co najmniej otrzymaniem mandatu karnego.

Na jednym z facebookowych profilów pojawił się wpis, którego autor przedstawił wezwanie na policję w związku z rzekomo popełnionym wykroczeniem.

https://www.facebook.com/krukuharata/photos/a.1350078841669950/2858724757472010/?type=1&theater

Bardzo ciekawy jest zarzut, sformułowany przez odpowiedzialnego za to funkcjonariusza.

Cisza nocna a zakłócanie spokoju

Na pierwszy rzut oka zarzut sformułowany jest poprawnie, ale po drugim spojrzeniu na tekst widać, że coś jest z pewnością nie tak.

W dniu […] o godz. 18:00 w Lubaniu, woj. dolnośląskie, poporzez jeżdzenie na rowerze stacjonarnym w mieszkaniu ul. […] zakłócił spokój oraz spoczynek nocny dla Zofii […] oraz Edwarda […] to jest o wykroczenie z art. 51 par. 1 Kodeksu wykroczeń

Pomijając podlaskie brzmienie zarzutu, uwagę zwracają niewątpliwie dwa elementy. Po pierwsze, czy rower stacjonarny może generować aż tak dotkliwy hałas, a po drugie — zaraz, zaraz — spoczynek nocny o godzinie 18:00?

Ów art. 51 par. 1 k.w. stanowi, iż:

Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,

podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Warto zauważyć, że mowa jest o spoczynku nocnym, a nie ciszy nocnej. Dlaczego?

Definicja legalna ciszy nocnej

Cisza nocna per se nie jest uregulowana w polskim prawie. Żaden przepis nie mówi, że jest to przedział czasu między 22:00, a 6:00. Owe godziny uznawane są jednak zwyczajowo. Zarzut sformułowany przez policjanta jest również problematyczny w interpretacji w kontekście logiki, bo wskazując, że naruszony został spokój oraz spoczynek nocny należy stwierdzić, że podejrzany o popełnienie wykroczenia według policji naruszył zarówno i jednocześnie jedno, jak i drugie.

Trudno uznać, by jazda na rowerze stacjonarnym o godzinie 18:00 była zakłóceniem spoczynku nocnego, co innego w odniesieniu do zarzutu naruszenia spokoju. Naruszenie spokoju jest każdym działaniem, które powoduje zaniepokojenie, toteż — jeżeli rower stacjonarny był hałaśliwy, a jest to technicznie możliwe — takie działanie może być naruszeniem spokoju.

Trzeba też dodać, że wykroczenie z art. 51 par. 1 k.w. można popełnić tylko umyślnie, tj. sprawca chce popełnić to wykroczenie, albo chociażby się na to godzi. Jeżeli rower stacjonarny nie emitował nadmiernego hałasu, to trudno uznać, że korzystanie z takiego sprzętu — tym bardziej o godzinie 18:00 – może wyrażać się w umyślnym naruszeniu spokoju.

64 odpowiedzi na “Kara za zakłócanie ciszy nocnej w dzień z powodu jazdy na rowerze treningowym. Czy to jest w ogóle możliwe i zgodne z prawem?”

  1. nie ma w polskim prawie czegoś takiego jak cisza nocna,
    jest czasem w regulaminach spółdzielni lub wspólnot.
    i to na te przepisy można się powołać jako uszczegółowienie tego co w danym budynku i kiedy będzie uznane za zakłócanie spokoju.

    często znajdują się też punkty szczegółowe, dotyczące gry na instrumentach, czasu remontów, zwierząt czy prania,

    • Ano tak – cisza nocna to jest coś co jest w regulaminie spółdzielni/wspólnoty. Nie jest to coś co obowiązuje jako prawo, no policjanci interweniujący nie powołują się na regulamin a na polskie prawo.
      I jak najbardziej – zakłócać czyjś spokój można o dowolnej godzinie, to jest też dość szerokie pojęcie, bo każdy odbiera coś inaczej. Komuś mega głośna muzyka w dzień może nie przeszkadzać – bo go nie ma w domu, albo jest głuchy i po prostu wyłączy sobie aparat słuchowy i ma ciszę… a ktoś kto pracuje np. w nocy… masakra…

      Tu jest też tak że interweniować można via policja – i via zarządca budynku/wspólnoty. Ten drugi opiera się na regulaminie ale też i na prawie; jeśli np. sprawa ma trafić do sądu, bo ktoś przegina totalnie.

      Bzdurą jest też to że trzeba to koniecznie robić umyślnie… no osoba pijana czy pod wpływem narkotyków no nie ma świadomości tego co robi, a mandat może jak najbardziej otrzymać. Także jak najbardziej – można to robić niechcący.
      Co innego gdy mamy osobę głęboko upośledzoną, czy chorą psychicznie ubezwłasnowolnioną – wtedy tak, no ona jest w sumie bezkarna. Ale po coś ma opiekuna który wtedy może być za jej zachowanie ukarany. Takoż dzieci do 13 roku życia…

      • jest to prawo, niższego rzedu, ale to nie znaczy że ma nie być przestrzegane.

        tak jak regulamin który nakazuje zachowanie się spokojnie w kinie lub teatrze.
        I jesli obsługa/sąsiedzie/zarządca nie jest w stanie prośbą lub groźbą go wymusić to może wołać policje.

        masz racej, dziwne tłumaczenie że musi być umyslna, bo moze być też przez zaniechanie,

        a co do naćpanych czy pijanych to uznaje się że jest winą umyslną , jeśli sam wprawił się w taki stan i mógł przewidzeć tego skutki. Czyli nie liczą się np. podstepnie upici lub otruci np. lekami.

        Opiekun odpowiada za nieletniego ub ubezwłasnowolnionego, bo ma obowiazek opieki, którego niezpełnienie jest zaniechaniem

    • dokładnie Cisza nocna to termin umowny, w prawie istnieje coś takiego jak zakłócanie spokoju publicznego.

  2. Niestety rower treningowy, czy też rower wpięty w trenażer może dość mocno hałasować (dźwięki i wibracje, które przenoszone są na podłogę). Potwierdzają to moi wyrozumiali sąsiedzi :D

  3. Moim zdaniem powinien dostać mandat za jazdę bez świateł, do rozważenia jest również stary patent znany z czasów PRL, niektórym delikwentom Milicja spuszczała z opon powietrze ;-)
    A tak na serio – czy takie urządzenie może generować hałas uciążliwy na tyle by był słyszalny za ścianą? Mam taki rower i wydaje mi się, że raczej nie, ale różne nieruchomości mają różne konstrukcje i akustykę.
    Sam rower polecam wszystkim – pobolewa cię serce i szukasz spokojnego, zrównoważonego wysiłku fizycznego jako remedium, nie przepadasz za towarzystwem, nie chcesz być zależny od pogody, chcesz pozytywnie i konstruktywnie spędzić czas z książką jednocześnie – to rower stacjonarny jest znakomitym wyborem.

    • Zależy jaki rower – rowery magnetyczne, nie generują dużego hałasu, ale są też takie, w których koło zamachowe trze o materiał, a to już jest o wiele głośniejsze..

    • Właśnie też jakoś nie bardzo rozumiem – przecież rowery stacjonarne, nawet te z najniższej półki, są niemal bezgłośne. Również polecam, może zajmuje miejsce ale oszczędza czas.

      • No chyba, że rower jest jest starym badziewiem z telezakupów mango totalnie po taniości wykonany z byle czego dodatkowo w opłakanym stanie technicznym, że zgrzyta i wydaje piski na nieprzyjemnie wysokiej częstotliwości – przy czym użytkownik ma to gdzieś że to zgrzyta i piszczy. Przerabiałem ten temat.

  4. Trudno uznać, by jazda na rowerze stacjonarnym o godzinie 18:00 była zakłóceniem spoczynku nocnego

    Dlaczego trudno? Spoczynek nocny to nie jest czas w ktorym jest noc ale czas w ktorym KTOS ODPOCZYWA i ktory nachodzi na pore nocna. Dla przykladu jesli musisz wstac o 3 rano to kladziesz sie spac o 18 i wtedy zaczyna sie twoj spoczynek nocny. Jak najbardziej mozna go zaklocic o tej godzinie.

    Bezprawnik jak zwykle w formie (-‸ლ)

    • Ta, a jak musisz wstać o 18, i kładziesz się o 10 rano to nocą jest może, kur*a, godzina 12 w południe?

      Noc to noc – następuje WTEDY i dokładnie WTEDY kiedy zachodzi Słońce – i trwa dokładnie do momentu w którym się ono ponownie pojawia.

      PS. Słońce to taka gwiazda która jest najbliżej Ziemi (to miejsce w którym mieszkasz).

      I nie, nie szukaj definicji nocy bo w ustawach nie znajdziesz – jest to termin przyjęty poprzez zdrowy rozsądek przez 100% państw świata.

  5. W niedzielę ,to się idzie do kościoła ,,Pamiętaj abyś dzień Święty święcił „, a nie napierdalał wiertarką sds po ścianach, szczególnie w blokach gdzie mieszka np; 15 rodzin.Każdy ma prawo do odpoczynku szczególnie jeśli są lokatorzy starsi schorowani, ale nikt się tym nie interesuje.Pieski sąsiadów codziennie wyją szczekają ,w nocy i w dzień nikt się tym nie interesuje.Dzielnicowy osiedla ,,Piast w Lubaniu ma to głęboko w dupie ,powiedział do mnie żebym nagrywał szczekanie i hałas psów tych sąsiadów ,które zakłócają porządek publiczny.Pytam się gdzie jest zapis Art.51 do spraw wykroczeń?Sam sobie nagrywaj hałasy zwierzaków na osiedlu ,jeśli masz na to czas.Bezprawie .Ludzie wychodzą do pracy do szkoły ,zostawiają swoje rozwydrzone pupile w domach i mają wszystko w dupie, a ty chcąc odpocząć we własnym domu ,słuchaj sobie śpiewu kundli , a mało tego co niektórzy pieski wyprowadzają bez smyczy i nawet gówna po swoim gnoju nie sprzątają bo po co? I za nogami leci ,żeby cię upierd..ić. Jak bym kopa zasadził takiemu kundlowi ,to nie byłoby co z niego zbierać, ale ustawa o ochronie zwierząt ,ja pójdę do pierdla za takie coś , a nie właściciel niewychowanego kundla.Muzyki ci w domu głośno nie wolno słuchać ,ale rozwydrzone kundle codziennie już tak,możesz słuchać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *