- Home -
- Społeczeństwo -
- "Zbieram pieniądze, bo przehulałam wszystko na kosmetyki i przyszedł komornik. Aha, no i mam córkę"
"Zbieram pieniądze, bo przehulałam wszystko na kosmetyki i przyszedł komornik. Aha, no i mam córkę"
Przehulałam wszystko na kosmetyki oraz ubrania, to teraz zrzutka na spłatę pożyczki, 30 000 złotych. Taki poziom bezczelności absolutnie nie mieści się w głowie, a jednak - pewna madka postanowiła jakoś wybrnąć z kłopotów finansowych poprzez internetowe żebractwo.

Trzeba mieć naprawdę spory tupet, fantazję oraz dezynwolturę, żeby wziąć kredyt oraz pożyczkę, kupić za to ubrania i kosmetyki, a potem uniżenie błagać o pomoc na zrzutce. Tak jest w przypadku pewnej dziewczyny, która najwyraźniej lubi żyć ponad stan. Kiedy jednak okazało się, że zobowiązania finansowe trzeba spłacić, to stabat mater dolorosa i błaganie o dorzucenie się do spłaty kredytu. Z obowiązkowymi dziećmi w tle, rzecz jasna, bo przecież one teraz nie będą miały za co jeść.
Potrafię zrozumieć, że główna bohaterka naszego dramatu chciała żyć na pewnym poziomie i w związku z tym przeszacowała fundusze. Ale jest różnica w wydrenowaniu karty kredytowej na rzeczy materialne, po którym to drenażu każdego z nas nachodzi myśl, że po co mi to było, a jest różnica we wzięciu kredytów na trzydzieści tysięcy złotych, bo chcę żyć jak koleżanki.
Zrzutka na spłatę pożyczki
Taka piętrowa bezczelność i niewypowiedziany tupet to tylko wynik myślenia życzeniowego. Bohaterka naszej zrzutki chciała bowiem żyć pełnią życia, ale zapomniała, że za owo życie trzeba jeszcze zapłacić. I że czasami rachunki są ważniejsze niż nowy eyeliner. Dlaczego tak myślę? Trzeba się naprawdę postarać, żeby już komornik zaczął komuś grozić, toteż można przyjąć, że nasza princessa ignorowała przychodzące od banku żądania zapłaty. Co jest jednocześnie smutne i stanowi pewien znak czasów. Bank da, a że trzeba oddać? Lepiej wyciągnąć rękę i powiedzieć "dajcie, ludzie, bo sama sobie nie poradzę". Stawiam stówę, że po spłacenie długów ze zrzutki, pannica nadal brałaby kredyty. Jakby tego było mało, postanowiła zostać mamą już wtedy, kiedy pojawiły się długi. Co za rozsądne podejście do życia: samej nie ma się z czego utrzymać, więc dołoży jeszcze innym.
To, wydaje mi się, kolejny poziom i odblokowane osiągnięcie w byciu madką. Dodajmy do tego łzawą historyjkę o zagrożonych ciążach, żeby ludzie chętniej wykładali zarobiony grosz. Kiedy na zrzutce ważą się losy kolejnego chorego dziecka, jakaś rozpuszczona dziewczyna pojawia się zrzutka na spłatę pożyczki, bo "błędy młodości". Pokazuje to tylko, że nasza dramatyczna bohaterka niczego się jeszcze nie nauczyła. Ciągle myśli, że pieniądze spadną z nieba.
29.03.2026 7:27, Mariusz Lewandowski
29.03.2026 6:22, Mateusz Krakowski
29.03.2026 5:33, Rafał Chabasiński
28.03.2026 20:09, Marcin Szermański
28.03.2026 19:19, Rafał Chabasiński
28.03.2026 18:14, Rafał Chabasiński
28.03.2026 17:03, Rafał Chabasiński
28.03.2026 16:02, Marcin Szermański
28.03.2026 15:10, Miłosz Magrzyk
28.03.2026 14:29, Rafał Chabasiński
28.03.2026 13:24, Piotr Janus
28.03.2026 12:22, Piotr Janus
28.03.2026 10:36, Rafał Chabasiński
28.03.2026 9:24, Marcin Szermański
28.03.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.03.2026 8:16, Mariusz Lewandowski

„Proszę zatrzymać zepsuty produkt". Sklep tylko udaje, że jest miły i tak naprawdę wpuszcza cię w pułapkę
28.03.2026 7:20, Piotr Janus

Właściciele mieszkań w blokach masowo kupują panele na farmach. Rachunki za prąd spadają im o kilkadziesiąt procent
28.03.2026 6:42, Aleksandra Smusz
28.03.2026 4:30, Aleksandra Smusz
27.03.2026 21:47, Aleksandra Smusz
27.03.2026 19:12, Marcin Szermański
27.03.2026 18:00, Rafał Chabasiński
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański



























