Ciężarne pod lupą ZUS. Rekordowa liczba odebranych zasiłków
W ostatnim czasie coraz więcej kobiet w ciąży traci prawo do zasiłku chorobowego. Z danych wynika, że skala tego zjawiska wzrosła aż o 300%, co budzi wiele emocji i obaw wśród przyszłych matek. ZUS nasilił kontrole zwolnień lekarskich, dokładnie analizując zasadność ich wystawienia. Czy każda kobieta w ciąży powinna obawiać się utraty świadczenia? Kto jest najbardziej narażony na kontrolę i ewentualne cofnięcie zasiłku, a kto może czuć się bezpieczny?

Rośnie liczba odbieranych zasiłków chorobowych
Zakład Ubezpieczeń Społecznych może odebrać świadczenie chorobowe zasadniczo w dwóch sytuacjach:
- gdy pracownik mimo L4 świadczy pracę,
- gdy pracownik wykorzystuje zwolnienie w sposób niezgodny z jego celem.
Okazuje się, że z roku na rok znacznie rośnie liczba odbieranych zasiłków chorobowych wśród kobiet ciężarnych. W roku 2023 przeprowadzono ponad 4800 kontroli i odebrano prawie 550 zasiłków (11,3%). To zmiana o 300% w stosunku rok do roku. Co ciekawe, liczba kobiet w ciąży przechodzących na L4 jest coraz mniejsza.
Ekspertka prawa Irena Gwiazda skomentowała to dla Interii Biznes w następujący sposób:
Kontrolę ZUS-u można dość łatwo przewidzieć
Przez lata utarło się przekonanie, że kobiety w ciąży chętnie udają się na zwolnienia lekarskie i to niezależnie od tego, czy mają do tego wskazania natury medycznej, czy nie. Sama znam kilka takich przypadków ze swojego najbliższego otoczenia. Ciążowe L4 jest płatne 100% i jest to z pewnego punktu widzenia okazją do nadużyć. Jednak nie każda przyszła matka przebywająca na zwolnieniu powinna spodziewać się kontroli z ZUS-u.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych szczególnie uważnie przygląda się przypadkom kobiet, które podjęły zatrudnienie tuż przed przejściem na zwolnienie lekarskie. Taka sytuacja może wzbudzać podejrzenia, zwłaszcza jeśli nowa praca wiąże się z wysoką podstawą wymiaru składek, co bezpośrednio przekłada się na wysokość zasiłku chorobowego oraz późniejszych świadczeń. Szczególnie podejrzane bywają przypadki kobiet prowadzących JDG, które tuż przed zwolnieniem znacząco podnoszą podstawę wymiaru składek. ZUS uznać to może za próbę nadużycia.
Z jednej strony działania Zakładu Ubezpieczeń Społecznych mają na celu przede wszystkim eliminację nadużyć i ochronę systemu przed nieuczciwymi praktykami. Z drugiej – wzmożone kontrole mogą budzić niepokój u tych kobiet, które faktycznie potrzebują zwolnienia lekarskiego ze względów zdrowotnych. Czy w przyszłości możemy spodziewać się więc jeszcze bardziej rygorystycznych kontroli? A może ZUS znajdzie jakiś sposób, by skuteczniej oddzielać nadużycia od uzasadnionych przypadków L4?
zobacz więcej:
02.04.2026 12:23, Mateusz Krakowski
02.04.2026 11:25, Edyta Wara-Wąsowska
02.04.2026 10:43, Mateusz Krakowski
02.04.2026 10:03, Mateusz Krakowski
02.04.2026 9:36, Edyta Wara-Wąsowska
02.04.2026 9:13, Edyta Wara-Wąsowska
02.04.2026 8:34, Marcin Szermański
02.04.2026 7:45, Rafał Chabasiński
02.04.2026 7:04, Miłosz Magrzyk
01.04.2026 18:14, Rafał Chabasiński
01.04.2026 17:29, Piotr Janus
01.04.2026 16:46, Marcin Szermański
01.04.2026 16:01, Rafał Chabasiński
01.04.2026 15:12, Rafał Chabasiński
01.04.2026 13:44, Marcin Szermański
01.04.2026 12:56, Edyta Wara-Wąsowska
01.04.2026 11:29, Edyta Wara-Wąsowska
01.04.2026 10:00, Marcin Szermański
01.04.2026 9:12, Edyta Wara-Wąsowska
01.04.2026 8:32, Aleksandra Smusz
01.04.2026 7:43, Rafał Chabasiński
01.04.2026 7:06, Rafał Chabasiński

Złoto po 5100 dolarów, benzyna po 10 złotych. Różne są scenariusze zakończenia konfliktu w Zatoce Perskiej
31.03.2026 17:56, Filip Dąbrowski
31.03.2026 16:29, Rafał Chabasiński
31.03.2026 15:41, Mateusz Krakowski
31.03.2026 14:52, Mateusz Krakowski




























