Na niektóre osoby, które spłaciły kredyt w banku, mogą czekać dodatkowe środki do odebrania

Finanse dołącz do dyskusji (150) 19.07.2021
Na niektóre osoby, które spłaciły kredyt w banku, mogą czekać dodatkowe środki do odebrania

Edyta Wara-Wąsowska

Osobom, które spłaciły kredyt przed czasem, przysługuje częściowy zwrot prowizji. Do tego zwrotu jednak często nie dochodzi – i w bankach zalegają środki, które powinny trafić do klientów. Dobra wiadomość jest natomiast taka, że zwrot prowizji po spłacie kredytu można otrzymać nawet na długo po zakończeniu spłacania zobowiązania – wystarczy, że klient zgłosi się do banku. 

Zwrot prowizji po spłacie kredytu. KNF oceniła sytuację w bankach

Zgodnie z przepisami ustawy o kredycie konsumenckim, banki mają obowiązek rozliczać się z prowizji z klientami, którzy spłacili swój kredyt przed czasem. Klienci powinni otrzymać zwrot prowizji po spłacie kredytu – w takiej części, jaka proporcjonalnie przypada na okres od wcześniejszej spłaty do terminu zakończenia spłaty ustalonego w umowie. KNF zbadała, jak wygląda to w praktyce. Okazuje się, że w wielu sytuacjach środki wcale nie trafiają do klientów – tylko pozostają na rachunkach technicznych banków.

Dlaczego tak się dzieje? Mogłoby się przecież wydawać, że większość klientów zdaje sobie sprawę z faktu, że wcześniejsza spłata kredytu będzie wiązać się ze zwróceniem części prowizji. Wszystko wskazuje jednak na to, że wcale tak nie jest.

Co więcej, KNF ustaliła, że wina wcale nie leży po stronie banków. Próbują one bowiem skontaktować się z klientami i poinformować o nadpłacie wynikającej z rozliczenia kredytu konsumenckiego w związku z wcześniejszą spłatą. Nie zawsze jest to takie proste – zwłaszcza, jeśli osoba spłacająca kredyt nie była na co dzień klientem danego banku, a po spłacie zobowiązania nie zdecydowała się na żaden kolejny produkt od banku. Skąd bierze się problem w skontaktowaniu się z klientem? Bardzo często banki posiadają już nieaktualny numer telefonu klienta lub jego adres. W tym przypadku wysłanie zwykłego listu (bo na taki krok zazwyczaj decydują się banki) lub próby dodzwonienia się/wysłania wiadomości SMS okazują się bezskuteczne. Bankom najprościej było jednak dotrzeć do klientów, którzy korzystali z przekazów pocztowych przy rozliczaniu kredytów. Jak można się jednak domyślić – było ich stosunkowo niewiele.

Nikt nie wie, jak wielu klientów nie otrzymało środków

Niemal każdy bank poddany badaniu miał na swoim koncie technicznym zabezpieczone środki dla klientów z tytułu zwrotu części prowizji. Nie ma jednak danych, jak wielu klientów nadal nie otrzymało swoich środków – i nie ma ich nawet Związek Banków Polskich. Co jednak istotne, jeśli tylko klient zgłosi się do banku – otrzyma należne mu pieniądze.