1200 zł opłaty „abonamentowej” przy posiadaniu dwóch i więcej samochodów. Na razie tylko w stolicy, ale już wkrótce może tak być w całej Polsce

Moto dołącz do dyskusji (47) 14.10.2020
1200 zł opłaty „abonamentowej” przy posiadaniu dwóch i więcej samochodów. Na razie tylko w stolicy, ale już wkrótce może tak być w całej Polsce

Edyta Wara-Wąsowska

Mieszkańcy stolicy zapłacą 1200 zł opłaty abonamentu parkingowego za drugi samochód w rodzinie. To zresztą nie jest jedyna podwyżka, którą dotkliwie odczują kierowcy z Warszawy. Oprócz tego urzędnicy chcą też m.in. podniesienia stawek za parkowanie w Strefie Płatnego Parkowania.

1200 zł opłaty abonamentu parkingowego za dwa samochody. Podwyżka „jedynie” o 1170 zł

Jak donosi „Polsat News”, warszawskich kierowców czekają ogromne podwyżki – i to już w przyszłym roku. Dla wielu z nich najbardziej dotkliwa będzie podwyżka tzw. abonamentu parkingowego. Chodzi o postój drugiego i każdego kolejnego samochodu z jednego gospodarstwa domowego. Do tej pory kierowcy ponosili rocznie koszt 30 zł za parkowanie w Strefie Płatnego Parkowania Niestrzeżonego – niezależnie od tego, ile samochodów przypadało na gospodarstwo domowe. Od 2021 r. kierowcy będą musieli jednak zapłacić aż 1200 zł opłaty za dwa samochody (lub więcej) w ramach abonamentu parkingowego. Opłatę będą mogli uiścić w dwóch ratach po 600 zł. To z pewnością będzie duże obciążenie dla wielu rodzin mieszkających w stolicy i posiadających więcej niż jedno auto.

Niestety, to nie koniec złych wiadomości dla kierowców z Warszawy. Wzrosną też stawki za parkowanie w Strefie Płatnego Parkowania. Opłata za pierwszą godzinę ma być droższa o niemal złotówkę (obecnie stawka wynosi 3 zł, ma natomiast wzrosnąć do 3,90 zł). Druga godzina ma już kosztować 4,60 zł (dziś 3,60 zł), trzecia 5,50 zł (dziś 4,20 zł), natomiast czwarta i każda kolejna – 3,90 zł (3 zł dziś). Jakby tego było mało, wydłużone też będą godziny, w jakich kierowcy płacą za parkowanie. Teraz postój jest płatny od poniedziałku do piątku w godz. 8-18. W 2021 r. będzie płatny aż do godz. 20. Z uzasadnienia projektu wynika, że przedłużenie godzin płatnego parkowania do godz. 20 wynika z tego, że po godz. 18 wciąż ma utrzymywać się popyt na miejsca postojowe. Jak tłumaczą urzędnicy, to efekt „zmieniającego się stylu życia” i „struktury podróży odbywanych na terenie stolicy”. Dodatkowo miała też powiększyć się grupa osób, która pracuje także po godz. 18.

Oprócz tego władze Warszawy planują też rozszerzenie strefy płatnego parkowania.

Niemal pewne jest, że samorządy innych dużych miast pójdą w ślady Warszawy

Pandemia koronawirusa i ogromne straty w budżetach samorządów prawdopodobnie zmuszą samorządy innych dużych miast do podjęcia podobnych decyzji. Podobne pomysły zrodziły się już zresztą chociażby w Krakowie – tam też władze miasta rozważają podwyżkę abonamentu za mieszkańca czy wprowadzeniu dodatkowych opłat za parkowanie w jednej z podstref w niedzielę. Oprócz tego zdrożeć mają też bilety komunikacji miejskiej.

Już teraz można zatem założyć, że 2021 r. będzie szczególnie trudny dla kierowców – wyższe opłaty za parkowanie i nie tylko wydają się niemal pewne.