Niemal każdy bank, przy udzielaniu większych kredytów, sugeruje klientom założenie konta, z którego będą automatycznie spływały środki na spłatę rat. Obłożone są one jednakże zwykle kilkoma klauzulami. Warto się z nimi zapoznać, bo można mieć problemy.

Zwykle przy zakładaniu konta trzeba zadeklarować kwotę, jaka co miesiąc ma wpływać na to konto. Zazwyczaj nie musi być to w jednej transzy, ale czasem trzeba zadaną kwotę przelewać w jednej wpłacie. Często też do konta wydawana jest karta bankomatowa, a nawet kredytowa. Klient zobowiązuje się do tego, że będzie dokonywał nimi określonej liczby operacji, albo operacji na zadaną minimalną kwotę. Podobnie jest z operacjami (przelewami) na koncie.

Wszelkie te zapisy nie budzą zbytnich obaw, gdyż większość z nas i tak wykonuje ich sporo w każdym miesiącu.

Jest jednak spora obawa, że zdarzy nam się przez te co najmniej kilka lat, choćby jeden miesiąc, w którym nie użyjemy kart tyle razy, ile wymaga umowa, albo nie przelejemy pełnej, zadeklarowanej kwoty na konto banku. W takim przypadku bank ma prawo, zgodnie z zapisem w umowie, wypowiedzieć warunki umowy zawartej na samym początku. Może także zmienić oprocentowanie, podnieść prowizję, podwyższyć ubezpieczenie tegoż kredytu, co skutkować może znacznym zwiększeniem rat i odsetek, które trzeba będzie spłacać! Może to zrobić KAŻDY bank w naszym kraju!

Jeśli nie będziecie uważać, możecie mieć spore kłopoty. Bank przedstawia bowiem zasady w klarowny sposób i raczej trudno mieć nadzieję, by w tej sprawie wstawił się za nami na przykład UOKiK. Ostatnią deską ratunku pozostaje przystąpienie z bankiem do ponownych negocjacji, choć instytucje takie nie zawsze są temu chętne.

Jeśli dotknęły Was podobne problemy lub macie wątpliwości i chcielibyście uzyskać fachową poradę, to nasi prawnicy dostępni stale pod adresem kontakt@bezprawnik.pl z chęcią Wam pomogą.