Netflix ujawnił, kto zagra Yennefer i Ciri. Już są narzekania na poprawność polityczną i „zbyt czarną” Fringillę

Społeczeństwo dołącz do dyskusji (161) 10.10.2018
Netflix ujawnił, kto zagra Yennefer i Ciri. Już są narzekania na poprawność polityczną i „zbyt czarną” Fringillę

Udostępnij

Emilia Wyciślak

Ogłoszono casting do ról w „Wiedźminie” i ruchawka, płacz straszliwy, bo oto Yennefer za młoda, Fringilla zbyt czarna, nie ma Jaskra, ta brzydka, tamta nie taka. Wiedźmin jest opowieścią o tolerancji, z której mało który komentujący wyciągnął lekcję. 

„Macie u mnie bana za Yennefer i Fringillę Vigo. Dożywotniego bana. O Ciri nawet nie wspomnę” napisał jeden z fanów pod opublikowaną przed Netflixa grafiką przedstawiającą aktorów, którzy zagrają w serialu o wiedźminie. Takich głosów jest nieco więcej. Anya Chalotra ma dwadzieścia dwa lata, co zdaniem miłośników sagi, jest wiekiem zdecydowanie za niskim na odgrywanie czarodziejki. Nic to, że Yen, jak i jej koleżanki po fachu, robiła co mogła, by wyglądać możliwie jak najmłodziej. Na jej castingu nikt nie był, odgrywania roli nie widział, ale większość już teraz ciska piorunami niczym Zeus Gromowładny, że tak być nie może. Za młoda, licealistka, Eva Green byłaby lepsza, że pazura brakuje, że brzydka. Poza tym narzekanie klasyczne: a czemu nie pokazaliście Jaskra, a kto zagra Bonharta, a gdzie Vesemir, a z Vesemira to pewnie Araba zrobicie, kto wcieli się w Płotkę, kto zgłosił się na casting do roli blizny Isengrima Faoilitiarny i tak w koło Macieju.

ciri yennefer wiedźmin netflix
ciri yennefer wiedźmin netflix

Szum zrobił się też o Fringillę Vigo. Ma ją zagrać Mimi Mdiweni, która – zgadliście – jest czarnoskóra. W przeciwieństwie do Cirilli, w której rolę wcieli się Freya Allan.

Casting Wiedźmin

Laboga, poprawność polityczna, oto ktoś o ciemnej karnacji będzie grał Fringillę Vigo. Wiadomo, kuzynka Anny Henrietty, więc Łasiczka też pewnie będzie czarna. A jak Łasiczka, spokrewniona z Emhyrem var Emreisem będzie ciemnoskóra, to już cały Nilfgaard będzie ciemnoskóry, z cysorzem na czele. I „bij Czarnych” nagle nabierze nowego znaczenia, chociaż po Freyi Allan nie widać za bardzo, żeby tata miał czarną skórę. Ale może mieć. A jak wiadomo, bo tak mówiono podczas spektaklu mistrza Jaskra, Czarni powiązani są z Ciemnymi Seidhe, czyli są też czarne elfy. Laboga!

To nic, że saga o wiedźminie jest opowieścią, że nietolerancja to straszna przywara. Że zepchnięcie elfów na margines i hasła, żeby zamknąć ich w rezerwatach to wypisz, wymaluj, opowieść o Indianach. Że pogromy krasnoludów są jak pogromy Żydów – ten w Rivii był inspirowany kieleckim. Że nawet wiedźmin, który zasadniczo przyjaźnił się z innymi rasami, musiał zweryfikować swoje poglądy, kiedy przyszło mu podróżować z wampirem Regisem oraz Nilfgaardczykiem „nie jestem Nilfgaardczykiem” Cahirem. Lubimy powtarzać, jaka Polska była niegdyś tolerancyjna, a saga o wiedźminie naszej polskiej tolerancji najlepszym przykładem.

Zresztą, płacz o ten casting to muzyka dla moich uszu. Oto nad Wisłą niektórzy przekonali się, że czarnoskórzy ludzie istnieją i nie przestaną istnieć nawet wtedy, kiedy gromko będziemy pokrzykiwać, żeby sobie poszli z naszego, NASZEGO, polskiego, słowiańskiego, na żurku i pierogach uchowanego wiedźminlandu. Wszak to dobro narodowe, jak smok wawelski (zielony), syrenka warszawska (w połowie zielona) i bazyliszek (nieokreślonej barwy). A nad Wisłą czarnych nie ma i już!

Wiedźmin zresztą przesadnie słowiański nie jest, co już tłumaczono tyle razy, że ja nie muszę. A Andrzej Sapkowski na przaśną i swojską fantastykę patrzył z wielkim rozbawieniem i przekomarzał się z innymi pisarzami.

To bardzo dobrze, że są ciemnoskórzy

Szczerze mówiąc, mam nadzieję, że w castingu znajdzie się więcej postaci o ciemnej karnacji, liczę też na Azjatów. Bardzo chciałabym zobaczyć czarnoskórą Annę Henriettę, jeśli tylko będzie grała ją dobra aktorka, która w pełni odda honor jej roli. Chciałabym, by elfy nie wyglądały jak żywcem wyjęte z Władcy Pierścieni, bo to nie Władca Pierścieni. Niech nadejdzie poprawność polityczna i pogoni precz Białe Zimno i Białe Światło. Niech Wiedźmin będzie przystępny do oglądania zarówno dla Polaka, jak i dla Meksykanina, Japończyka, Norwega i Nigeryjczyka. Nie żyjemy już bowiem w dobie, w której opowieść o Geralcie kręciła polska szkoła filmowa, a najlepsze, na co ich było stać, to Kmicic aén Fidháil ze Srebrnych Wież i pomalowane plakatówkami driady. Bo w tej opowieści chodzi o coś więcej, niźli tylko rzezanie greenscreenu mieczem.

161 odpowiedzi na “Netflix ujawnił, kto zagra Yennefer i Ciri. Już są narzekania na poprawność polityczną i „zbyt czarną” Fringillę”

  1. Autorka nie podała żadnego argumentu „za” zastępowaniem opisanych w książkach postaci na kolorowe. Nie sądzę żeby tekst polegający jedynie na wyśmiewaniu rasistów oraz żartobliwym odbijaniu argumentów „przeciw” miał wartość. Wręcz przeciwnie, niestety zaszkodzi on sprawie i tylko podsyci nietolerancję :/

      • Że nietolerancja to zło ,że Wiedźmin słowiański nie jest, że o tej nietolerancji opowiada i że chciałaby ,żeby było to przystępne do oglądania dla każdego.

        No więc zajmijmy się nimi po kolei (zaznaczam ,że mówimy w kontekście castingu do Wiedźmina i TYLKO castingu do Wiedźmina):
        1. Nietolerancja to zło.
        I jak to się ma do castingu? Zdaje mi się ,że casting ma być wybraniem osoby ,która najlepiej pasuje do danej roli i umie ją zagrać. I kolor skóry ma tu znaczenie ale nie w kontekście tolerancji lub nie tylko tego czy dodaje coś do opowieści.

        2. Wiedźmin słowiański nie jest
        A strzygi i diaboły są w każdym filmie hollywoodzkim. Wiedźmin ma swój specyficzny klimat ,którego słowiańszczyzna jest istotnym elementem. I naprawdę nie wiem kto „tłumaczył tyle razy” ,że jej tam nie ma. Nawet pomijając sam świat, to tryb życia i zachowania postaci jest odmienny od fantasy takich jak np.: „Dragon Age”. Z drugiej strony nie wiem co dla autorki oznacza „słowiański” ,ale elementy słowiańskie na pewno są tu w dużej ilości.

        3.Wiedźmin opowiada o nietolerancji
        Całkowicie się zgadzam. Jest to jedna z jego zalet. Przekaz o nietolerancji jest spójną częścią opowieści o średniowiecznej przygodzie, idealnie wkomponowany tam ,gdzie powinien być. Po co zatem coś w nim zmieniać? Czy nie tworzy to ryzyka zaburzenia całej struktury?
        4.Ma być przystępne dla każdego
        Władca Pierścieni był hitem na całym świecie pomimo braku jakichkolwiek kolorowych aktorów. Tak samo gra o Wiedźminie. Najważniejsza jest opowieść, a nie kolor skóry aktorów.

        A na koniec moje własne zdanie. Zmiana koloru jakiejś postaci czasami ma znaczenie czasami nie. Tutaj wygląda to po prostu dziwnie, bo nic nie wnosi do samej opowieści , a zaburza klimat. Pojedyncza czarna postać zwyczajnie nie pasuje do całej reszty świata (w którym takich postaci nie uwzględniono ani w książkach ani w grach). Jeżeli dorobią do tego fabułę ,że pochodzi z dalekich krain itd. itp. to ok. Generalnie jednak jestem zwolennikiem trzymania się oryginału, bo po prostu jest to dobra i spójna opowieść. Np.: to co mnie najbardziej wkurzyło w grze „Wiedźmin 3” to wysokie obcasy Ciri, kompletnie zbędne i niepasujące do stroju podróżnego. Na tej samej zasadzie póki co kręcę nosem.

        • nie tylko zaburza klimat ale nisczy caly swiat wiedzminski. jak ktos przecezytal caly cykl to wie ze jest powiazany z naszym swiatem. ludzie do swaita wiedzmina przyszli z wczesnosredniowiecznej europey i bliskiego wschodu wiec nie ma zadnych azjatow a murzyni to jedynie atrakcyjna na orgiach bogatych arabow/persow jako seksualni niewolnicy. stad tez w wiedzminie mamy kultury jakie mamy. inna kwestia ze murzyni z 2x nizszym iq nie mogli nawet konkurowac z bialymi wiec by bardzo szybko wtgineli. nie maja genow neadertalczykow jak biali wiec mozeliwe ze nawet jak jacys byli to wygineli przez te kilkaset lat.

          • To o czym piszesz to głównie spekulacje fanów, zwłaszcza tych rozkochanych w jedynej słusznej racji

  2. Rozumiem jeżeli Netflix doda postacie z Zerrikani i wtedy one będą czarne. Wtedy będę się cieszył, bo narzekałbym bardzo na białego Zerrikanczyka. Ale na Boga, autorka postu chciałaby czarną Xiężnę, czy na łeb komuś poprawność już upadła? Akcja, przynajmniej ta w krolewstwach północnych, będzie rozgrywać się w świecie słowiańskim, w którym miejsca dla „kolorowych” nie było, podobnie jak na Skellige. Czarny Nikfgard.. Z tego co pamiętam to nazywano ich ze względu na chociażby flagę czy uzbrojenie, a nie za kolor skóry. Argument, że żyjemy w XXI wieku, i że film ma być dostępny dla wszystkich jest zidiociały. Było wiele ekranizacji gdzie nie było czarnych( wspomniany w artykule LOTR). Jakoś wtedy nikt nie narzekał. Żałuję, że na przełomie ostatnich lat doszło do tego, że liberalne poglądy doszły do głosu. Niestety, ale przez takie zjawisko tworzą się trzy obozy. Ci, którzy białymi gardzą ( z tego co widzę autorka postu), ci którzy gardzą inną nacją, a na samą informację o jakiekolwiek poprawności politycznej ( nawet tej łagodnej i właściwej) dostają szału. Trzeci obóz to osoby normalne, które za wybuch tej wojny informacyjnej oraz światopoglądowej najchętniej by odebrali innym prawo głosu.
    Mam nadzieję, że nie dostaniemy czarnego jaskra :).

    • Jedyne Zerrikanki znane z książek są blondynkami. Sama Zerrikania opisywana jest tak, że bardziej pasuje na państwo azjatyckie (Tygrysów w Afryce nie ma).
      Dodatkowo ludzie w Wiedźminlandzie nie są autochtonami. Przybyli do tego świata jakieś 4000 lat temu w czasie koniunkcji. Mówi o tym Yarpen w rozmowie z Ciri. To zdecydowanie zbyt mało czasu, by zdążyli ewoluować by dostosować się do warunków środowiskowych. Stąd też nie należy koloru skóry łączyć ze strefą geograficzną.

    • „Było wiele ekranizacji gdzie nie było czarnych( wspomniany w artykule LOTR). Jakoś wtedy nikt nie narzekał”.
      Niestety niektórzy Słowianie mają chyba jakiś kompleks i starają się być nawet bardziej politpoprawni niż ich amerykańscy towarzysze.

    • Nie pozostaje mi nic innego, jak tylko przywołać cytat z rzeczonego Wiedźmina: „Nietolerancja i zabobon zawsze były własnością głupich między pospólstwem i nigdy, jak mniemam, z gruntu wykorzenione nie będą, bo równie wieczne są jak sama głupota. Tam, gdzie dziś piętrzą się góry, będą kiedyś morza, tam, gdzie dziś wełnią się morza, będą kiedyś pustynie. A głupota pozostanie głupotą.”

      • „Była jednak lekko speszona, albowiem te pierwsze głosy dotyczyły wojny, jaką Cesarstwo prowadziło z Nordlingami, a zwłaszcza całkiem niedawno rozpoczętej operacji w Sodden i Brugge, w trakcie której wojska cesarskie starły się zbrojnie z armią Temerii. Mimo zakładanej apolityczności konwentu, czarodziejki nie były w stanie ukryć swych poglądów. Niektóre ewidentnie niepokoiła obecność Nilfgaardu u bram. Fringilla doznawała mieszanych uczuć. Zakładała, że osoby tak wykształcone powinny rozumieć, że Cesarstwo niesie na Północ kulturę, dobrobyt, porządek i stabilność polityczną. Z drugiej zaś strony nie wiedziała, jak sama reagowałaby, gdyby to do jej domu zbliżały się obce wojska”.

      • i autorka jak i ty wlasnie popisalscie sie nietolerancja. zamiast tolerowac sredniowiecznego europejskiego wiedzmina to przerabiacie go na wspolczense usa zeby wszystko wygladalo identycznie i zawsze te 30% nie bylo biale bo wlasnie taka jest struktura rasowa w usa.

        • Owszem, to mnie zawsze boli, że rasizm zarzuca się osobom, które sprzeciwiają się przerabianiu każdego dzieła tak, by jego obsada odzwierciedlała mieszankę etniczną społeczeństwa USA. To jest dopiero rasizm, bo dlaczego np. nie byłych azjatyckich republik byłego ZSRR, albo którejś z hinduskich prowincji?

  3. Jestem poprawny literaturalnie do prozy Sapkowskiego, na czarną Cirillę bym się nie zgodził. Jednak proszę Was. Akurat czarodziejki zmieniały swoją fizyczność w książkach, za pomocą czarów naginały rzeczywistość. Niektóre miały grubo ponad setkę, więc co szkodzi by w którejś ze swych fanaberii ubrały na siebie nieco ciemniejszy kolor skóry?
    Tacy z Was fani świata Wiedźmina jak z koziej dupy trąbka.

    • Dzięki temu Triss nie wygląda jak skwarka, Yen nie ma garbu a pewna czarodziejka nie wygląda jak Raziel z Soul Reaver. Dodajmy do tego że Fringilla ma wyjątkowy talent do iluzji więc jest spoko.

    • ciemejszy kolor skory to by miala opalona wloszka a nie murzynka z centralnej afryki ktora jest czarna i ma aparycje calkowicie inna od srodziemomorskich no iq 2x nizsze przez co nie moze byc mistrzem magii i polityki

  4. Po pierwsze takie same narzekania wszędzie na świecie nie rozumiem dlaczego autorka sugeruje, że tylko w Polsce, po drugie jak fani w ogóle śmią upominać się o to żeby było zgodne z oryginałem i to w sytuacji w której showrunnerka obiecała, że nie będzie podmieniać płci, ras itd.
    Kolejna sprawa czy autorka tak samo walczyła z liberalnymi ludźmi, którzy krzyczeli coś o wybielaniu obsady w filmie Ghost in the Shell?
    Co do przekazu książek to tylko dla ludzi którzy lubią doszukiwać się propagandy i łechtać swoje polityczne ego, ja nie lubię i przekazy mnie nie obchodzą liczy się spójność, fabuła i postacie.

        • Akurat to słaby argument, bo do świata Wiedźmina przybyli ludzie z różnych stron świata, więc zapewne o różnych kolorach skóry. A i sam Sapkowski mówił, że akurat nie opisywał koloru skóry bohaterów, co nie znaczy, że byli biali.

          • A no przecież w dzisiejszych czasach trzeba robić do każdej postaci opis wyglądu na całą stronę, bo ludzie nie potrafią się domyśleć, jaki kolor i wygląd ma postać.Co tam, że Fringilla Vigo pochodzi z Vicovaro czyli z Nilfgaardu(Wzorowanym na na Niemczech) zróbmy ją czarną bo TAK. Ludzie proszę was książka Wieśka dzieje się około XIII wieku, czy wtedy była popularna migracja ? Czy można było wszędzie zobaczyć Azjatów, czarnoskórych itd. w takim np Niemczech ? Nie porównujcie dzisiejszych czasów z XIII wiekiem.

          • Gdybyś choć troć trochę czytał książki wiedziałbyś, że Nilfgrd podbijał ogrom terenu i był największym imperiom tamtego świata. ” Czy można było wszędzie zobaczyć Azjatów, czarnoskórych itd. w takim np Niemczech” Oczywiście że było można trochę pouczyć by się przydało

          • Nom pewnie tak w XIII wieku. Azjaci i czarnoskórzy studiować przyjeżdżali. W Niemczech było kolorowe niczym skittlesy…

      • Akurat bladość Yennefer jest podkreślana bardzo często a skóra Fringilli z powodu pewnych wydarzeń w ostatnim tomie również nabiera bladości (nawet chyba w jednym miejscu opisanej jako trupiej).

  5. Jaki jest najlepszy sposób na irytację z powodu narzekania innych? Stwórz artykuł, w którym narzekasz na narzekających, the show must go on.

  6. Ale mi się ta obsada podoba, serio, będzie z tego dobry serial.

    A co do hejtu: smuci mnie bardzo że książki piętnujące na każdym kroku rasizm( Wiedźmin zginął bo bronił nieludzi do cholery jasnej!) są traktowane przez „fanów” w taki sposób. Północne królestwa to nie polska, może i były wzorowane, fakt, ale jakoś nie widziałem zbyt wielu smoków i ghuli ostatnio. Może za mało podróżuję. A może muszę zamiast czytać komentarze pod newsami o serialu wrócić do sagi, na pewno lepiej mi zrobi.

    • Po to wiesz dobro Polskie narodowe katolickie i Sapkowski wielkim pisarzem był. Zresztą w dzisiejszej Polsce rasizm urasta do rangi cnoty, nie jestes rasistą to nie jesteś w oczach wielu Polakiem.

      • No niestety. Co zaskakujące patrząc na naszą historię. Już kiedyś pisałem że moim zdaniem od czasu gdy żyjemy w znacznie spokojniejszych czasach próbujemy na siłę znaleźć sobie wroga i z tego wynika nasilenie się radykalizmu nie tylko w Polsce przecież, chociaż nie zaryzykuję stwierdzenia że jest tak na 100% bo specjalistą w dziedzinie to nie jestem :).

        • W sumie w Europie od dawna nie było wielkiej wojny, kiedyś co 20-30 lat była jakaś wojenka rebelia czy zaraza. Ludzie zapomnieli czym kończy się dzielenie na „my i oni”

          • Zrobić film na podstawie książki w która dzieje się np w Afryce. Zrobić połowę obsady białoskórej i azjatyckiej, gdy jakiś czarny człowiek się oburzy wyzywać go od rasistów xD #XI_wiek

          • ?Tylko Wiesiek nie dzieje siew Europie. To pochodzenie europejskie ubzdurali sobie turbosłowianie.

          • Nie no Sapkowski wzorował się na Marsjaninach… Potwory takie jak diaboły, południce, Leszy to chyba zostały wymyślone w Środkowej Afryce…

    • Powiadasz smoków nie widziałeś Acan? To skąd niby smocza grota pod Krakowem albo miana dla takich grodów jak Żmigród i Nowy Żmigród się wzięły? Zaprawdę powiadam Ci więcej w dawnej Polsce dziwów było niźli się śniło współczesnym filozofom ;)

  7. „To bardzo dobrze, że są ciemnoskórzy”
    Ty uważasz, że dobrze, jak że wciskanie wszędzie czarnych wedle zasady, że „wszędzie muszą być czarni”, jest cokolwiek bez sensu.
    Swoją drogą, jak już odwołujesz się do indiańskich i żydowskich nawiązań, to powinnaś się martwić, że w obsadzie nie ma Indian i Żydów. I właściwie to dlaczego?

  8. A ja bym chciał, żeby postacie wyglądały tak, jak zostały opisane w książce – tylko tyle i aż tyle:)
    Mi się obsada podoba – nie narzekajcie, bo wam złośliwie dowalą czarną Ciri:)
    Poza tym na elfów mi osobiście pasują Azjaci (a raczej Azjatki xD), których w obsadzie zabrakło
    Coż to za rasizm! xD

  9. -napisz osiem książek
    -niech ich główny bohater cierpi z powodu inności, uprzedzeń i błędnych stereotypów
    -na każdym kroku umieszczaj wtręty antyrasistowskie
    -z krasnoludów zrób Żydów
    -i używaj do krytyki antysemityzmu
    -krytykuj postawy nacjonalistyczne
    -krytykuj na każdym kroku kseno- i homofobię
    -wyrażaj słowa poparcia dla społeczeństwa wielokulturowego i akceptacji inności
    -opisuj jak ofiary stają się katami
    -i pokaż jak przemoc rodzi przemoc
    -uczyń to głównym tematem trzech ostatnich tomów
    -niech bohater i jego kochanka zginą podczas rasistowskiego pogromu
    -do ostatka broniąc prześladowanych

    Z każdego zakątka internetu słuchaj, że „czarny wiedźmin to byłaby katastrofa”.

    -napisz trzynaście opowiadań
    -pomysły trzech oprzyj na baśniach Andersena
    -trzech kolejnych na baśniach Braci Grimm
    -siódmego na bajce arabskiej
    -zaraz w pierwszym wyśmiej ludowość i ludowe wierzenia
    -nabijaj się z nich też w opowiadaniu „Kraniec świata”
    -obśmiej polską legendę w „Granicy możliwości”
    -głównego bohatera nazwij „Żerard”
    -ogólnie to używaj głównie imion o rdzeniach celtyckich jak Yenefer czy Crach
    -i wywodzących się z języków romańskich jak Cirilla, Falka czy Fringilla czy Tris
    -kilka angielskich jak Merigold
    -oraz wywodzące się z innych języków germańskich jak choćby Geralt
    -a także Włoskich
    -Niemieckich
    -a nawet francuskich
    -zżynaj potwory z amerykańskich gierek, zwłaszcza z Advanced Dungeons and Dragons
    -z języka irlandzkiego zrób język elfów
    -a z niemieckiego krasnoludów
    -każ bohaterom obchodzić irlandzkie święta ludowe
    -napisz artykuł o tym, skąd brałeś inspiracje
    -wylewaj w nim żółć na słowiańskie fantasy
    -wreszcie napisz ósmą książkę
    -jedną z kluczowych postaci zrób z japońskiej demonicy

    Zostań mistrzem turbosłowiańców.

    • Z niektórymi punktami mogę się zgodzić, ale tu:
      – „wyrażaj słowa poparcia dla społeczeństwa wielokulturowego”
      już kompletnie pojechałeś.

      Sugeruję na przyszłość nie przeklejać bezrelfeksyjnie.

      • No, jeżeli weźmiesz Krasnoludy, elfy i ludzi do kupy, to właśnie to wyjdzie.
        Nawet we Wiedźminie 2, Saskia próbowała zrobić coś takiego w Vergen.

  10. Autorka się cieszy, że na siłę wciskają czarnych, a potem się dziwi, że ktoś śmie ją krytykować. Skąd wy takich ludzi bierzecie?

  11. Ja rozumiem, że komuś może się nie podobać wizualnie ten casting. Do dziś nie jestem w stanie się pogodzić, że Keira Knightley zagrała Elizabeth Bennet a Potterem został Daniel Radcliffe. Ale fajnie by było, gdybyście mieli świadomość dwóch rzeczy:
    1. Aparycja to nie wszystko w aktorstwie. Dobra aktorka tak zagra mężczyznę, że będziemy się kłócić o to, że nie ma mowy by to była kobieta. Aktorzy mają grać, nie wyglądać. Podobieństwo fizyczne ważne jest chyba tylko w filmach biograficznych, nie wiem ile Wam się zdarzyło przeczytać zekranizowanych książek, ale naprawdę to nie jest żadna nowość, że postacie filmowe odbiegają od opisu. Aktorka wyglądająca kropka w kropkę jak Yen, jeśli jest złą aktorką, to ten wygląd nic jej nie da. Moim idealnym wyborem też była Eva Green, ale to, że ludzie ją chcieli widzieć w tej roli to nie znaczy, że rzuciła od razu wszystkie swoje zobowiązania i pobiegła na przesłuchanie bo zobaczyła przeróbkę siebie na Yen na 9gag.
    2. Część z Was pisze o wciskaniu na siłę czarnych – serio? Jedna drugoplanowa postać jest wciśnięta na siłę? Bez przesady. Rozumiem, że wielu z Was jest przywiązanych do swojej wizji postaci z książek, myślę, że to naturalne, każdy kto czytał w życiu chociaż jedną książkę wie, że podczas lektury tworzymy w swoich głowach obraz postaci i często później, gdy pojawia się ekranizacja tych książek to mina nam rzednie, bo nie tak sobie wyobrażaliśmy głównego bohatera. Nie jestem w stanie przytoczyć tu żadnych badań potwierdzających moją hipotezę, ale zaryzykuję stwierdzeniem, że to raczej naturalne, że żyjąc w kraju raczej jednolitym etnicznie (mniej więcej, inaczej to wygląda w Warszawie inaczej w mojej wsi na wschodzie Polski) wyobrażamy sobie większość postaci podobnych do nas i naszych bliskich, czyli białoskórych (o ile autor nie podkreśli, że bohater jest innej karnacji). Nie nazywałabym rasistą kogoś, kto jest niezadowolony z takiej Fringilli bo przez lata inaczej wyglądała w jego głowie. Tylko pytanie brzmi czy to rzeczywiście jest jedyny powód i co robicie z tym niezadowoleniem? Ogłaszacie wszem i wobec, że oto od dnia dzisiejszego nigdy nie obejrzycie Netflixa? Serio? To aż tak wielka sprawa? Fringilla rzeczywiście była tak ważna dla książki, dla Polskiej kultury? Nie sądzicie, że to lekka przesada?
    I druga rzecz w kontekście tego punktu – chciałabym żebyście się zastanowili ilu z was rzeczywiście jest niezadowolonych z takiego castingu bo inaczej sobie wyobrażało poszczególnych bohaterów a ilu z Was po prostu nie może zdzierżyć chociaż jednej czarnoskórej postaci w ekranizacji Wiedźmina? Piszecie, że to ze względu na książkę, kulturę słowiańską, przytaczacie przyczyny zewnętrzne, ale czy to nie jest tylko taki pretekst mający na celu ukryć prawdziwy powód, czyli fakt, że po prostu nie chcecie czarnych postaci w pierwszej Netfixowej ekranizacji polskiej książki?
    Wiele osób pisze o poprawności politycznej i wciskaniu na siłę mniejszości. Tylko czasami mam wrażenie, że niektórzy widząc osobę czarnoskórą w filmie myślą od razu „oho, znów poprawność polityczna” (o ile nie jest to dokument o Afryce albo rapie) a dla innych „wciskanie na siłę” oznacza, że ta czarnoskóra postać będzie grała kogoś innego niż postać, która jako pierwsza zginie. Moim zdaniem, z którym oczywiście nie musicie się zgadzać jeśli nie ma przeciwwskazań do tego, by postać miała dowolny kolor skóry („Fringilla była biała w ch*”) to wybranie dowolnej karnacji nie będzie wciskaniem jej na siłę.
    Nikt Was nie zmusi do zmiany poglądów co do wybranych postaci. Spoko. Większość z Was twierdzi, że nie jest rasistą tylko ma poważne powody by czuć obawę o realizację serialu. Ok. Ale może zachowajmy się jak ludzie dorośli i poczekajmy do premiery, zobaczymy jak wygląda Netflixowa interpretacja świata Wiedźmińskiego? Może wcale nie będzie taka zła.
    A tym, co krytykują wybór Cirilli chciałabym tylko przypomnieć, że hejtujecie DZIECKO.

  12. „Niech Wiedźmin będzie przystępny do oglądania zarówno dla Polaka, jak i dla Meksykanina, Japończyka, Norwega i Nigeryjczyka.” problem w tym ze to juz nie bedzie wiedzmin tylko jego niesmieszna a zalosna parodia. Zrobienie z nilgardczykow murzynow i z elfow azjatow niszczy wiedzminski swiat ktory osiagnal sukces wlasnie dzieki realizmowi przedstawienia swiata typu co by bylo gdyby wczesnosrtedniowieczna europa i bliskiwschod przeniesione zostaly do swaita magii, potworow, elfow i krasnolodow. na pewno nie to ze murzyni by uprawiali wino i dominowali technologicznie i umyslowo nad europejczykami :D

  13. Ludzie nie zapominajcie, że uniwersum wiedźmina ma swoje krainy. Jak by akcja działa się np. w takim Ofirze to nie miałbym problemu z kolorem skóry, ponieważ wiem na jakim krajach była ona wzorowana.

  14. I właśnie to powyżej to jest rasizm. Czarny czy biały – nie ma znaczenia. Zaczyna się gdy w kolorze dostrzegamy problem – i oni dostrzegli, że jest za dużo białego. Sami stali się rasistami stawiając czarną dziewczynę w położeniu osoby słabej – której trzeba pomóc bo sama nie dała by rady się promować. Dała by na pewno! – ale w innej produkcji do której by pewnie lepiej pasowała – i nikt nie musiałby jej robić przysługi przez pryzmat koloru skóry. A tak to robi się z nich sztucznie „ofiary losu”. „Niech nadejdzie poprawność polityczna i pogoni precz Białe Zimno i Białe Światło.” Co to w ogóle za brednie? Przeszkadza ci biały kolor skóry to się przemaluj i wyjedź do afryki. To nawet w Wyborczej nie widziałam takich bzdur. Ma być przystępny dla każdego? To co – jako biała nie mogę oglądać NBA? Nie wiedziałam… To poradź mi teraz – jak zobaczę czarnego w TV to mam wyłączyć? Zamknąć oczy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *