- Home -
- Technologie -
- I kto teraz śmieje się z Policji? Osoby, które ściągnęły "Drogówkę" z torrentów donoszą o wizytach funkcjonariuszy
I kto teraz śmieje się z Policji? Osoby, które ściągnęły "Drogówkę" z torrentów donoszą o wizytach funkcjonariuszy
Nie tylko "Wkręceni". Osoby, które ściągnęły z torrentów film "Drogówka" również mogą obawiać się wizyty Policji, a nawet zarekwirowania komputerów.

O akcjach wymierzonych w "widzów" "Drogówki" media krajowe informowały już przed rokiem. Zgodnie z uzyskanymi przez nas informacjami, Policja cały czas kontaktuje się z osobami, które mogły ściągać ten film za pośrednictwem torrentów. A jeśli ściągały przez torrenty, to z dużą dozą pewności można przyjąć, że również rozpowszechniały. To z kolei oznacza już odpowiedzialność za naruszenie praw autorskich: cywilną i karną. Jak sprawdzić czy jest się czego bać? Pomoże nam w tym poniższa tabelka.
Pobrałem Drogówkę - czy mogę spodziewać się wizyty Policji?
Drogówka - nowe postępowanie? Policja jeszcze nie rekwiruje komputerów
W świetle uzyskanych przez nas informacji, Policja nie rekwiruje jeszcze komputerów, a na razie wzywa w charakterze świadka osoby, które mogły rozpowszechniać przez internet film Drogówka. Oznacza to, że prawdopodobnie mamy do czynienia z innym postępowaniem niż to, które miało miejsce w lutym 2016 roku w Częstochowie, ponieważ wówczas dochodziło jednak do rekwirowania urządzeń.
Być może więc dystrybutor zdecydował się działać na większą skalę i z tego też względu docierają do nas sygnały z kolejnych części kraju. Osoby, które w minionych latach rozpowszechniały "Drogówkę" za pośrednictwem torrentów mogą spodziewać się wezwania na komisariat w celu złożenia wyjaśnień. Oczywiście istnieje ryzyko, że dalszą konsekwencją będzie też zabranie ich komputerów do weryfikacji tak, jak ostatnio miało to miejsce w przypadku filmu "Wkręceni".
Problematyka "nagonki" na piratów budzi mieszane opinie wśród naszych czytelników. Z jednej strony wydaje się, że w przypadku "Wkręconych" i "Drogówki" nie można mówić o copyright trollingu i dystrybutorzy bazują na mocnych przesłankach (w odróżnieniu od wyzywanych na ślepo wezwań pseudokancelarii typu Lex Superior). Mimo to jednak internauci reagują agresją i wyparciem. W przypadku "Wkręconych" kpili sobie, że dystrybutor chce zarobić na kiepskim filmie. Ponieważ jednak "Drogówka" została ciepło przyjęta przez widownię, trudno powiedzieć jak internauci będą usprawiedliwiali piractwo. Może, że Policja mści się za to, że ośmielili się oglądać ośmieszającą ich produkcję? A przecież naruszenie praw autorskich jest ścigane przez Policję, owszem, ale z oskarżenia prywatnego.
Osobom dotkniętym przez problem copyright trollingu na przestrzeni ostatniego półtora roku pomogliśmy kilkaset razy. Obawiamy się jednak, że w sytuacji postępowań dot. filmów "Wkręceni" i "Drogówka" nie mamy do czynienia z tym szkodliwym zjawiskiem, a jedynie realizacją swoich uprawnień wynikających z przysługujących praw autorskich. Jednakże osoby zainteresowane konsultacją prawną w powyższej sytuacji, analizą swojego stanu prawnego i faktycznego czy przygotowaniem na rozmowę z Policją zachęcamy do skorzystania z odpłatnych usług naszych prawników pod adresem [email protected]
Fot. tytułowa: Materiały promocyjne filmu "Drogówka"
Afera filmu „Wkręceni”, czytaj więcej:
- Policja zabrała mi komputer, a ja nie udostępniałem Wkręconych. Czy mogę uzyskać odszkodowanie?
- Internauci dobrze wiedzieli co grozi za torrenty. Skąd zatem agresja wobec dystrybutora Wkręconych, gdy walczy z piratami?
- Pobrałem „Wkręceni”. Czy Policja zapuka też do moich drzwi? (październik 2016)
- Policjanci zabezpieczają komputery osób podejrzanych o rozpowszechnianie filmu Wkręceni (październik 2015)
- Policja odwiedza ściągających film „Wkręceni” z internetu (sierpień 2015)
- Bonus: Ręce opadają. Policja nakłania do zawierania ugody z copyrightowymi trollami i wprowadza w błąd na temat prawa (styczeń 2016)
zobacz więcej:
23.02.2026 20:06, Mariusz Lewandowski
23.02.2026 19:36, Marcin Szermański
23.02.2026 15:54, Joanna Świba
23.02.2026 15:11, Marcin Szermański
23.02.2026 14:32, Rafał Chabasiński
23.02.2026 13:50, Rafał Chabasiński
23.02.2026 13:00, Edyta Wara-Wąsowska
23.02.2026 12:24, Edyta Wara-Wąsowska
23.02.2026 11:46, Aleksandra Smusz
23.02.2026 11:05, Joanna Świba
23.02.2026 10:24, Edyta Wara-Wąsowska
23.02.2026 9:41, Mateusz Krakowski
23.02.2026 9:02, Marcin Szermański
23.02.2026 8:17, Edyta Wara-Wąsowska
23.02.2026 7:36, Rafał Chabasiński
23.02.2026 6:47, Rafał Chabasiński

Rodzice przelali ci 100 000 zł na konto. Jeśli nie złożysz jednego formularza, zapłacisz 20 000 zł podatku
22.02.2026 18:14, Jerzy Wilczek
22.02.2026 16:08, Aleksandra Smusz
22.02.2026 10:08, Joanna Świba
22.02.2026 9:05, Joanna Świba

USA chce walczyć o wolny internet w UE. Niech zaczną od cenzurowania słów przez amerykańskie big techy
22.02.2026 8:01, Rafał Chabasiński
22.02.2026 7:39, Rafał Chabasiński
21.02.2026 20:05, Joanna Świba
21.02.2026 18:20, Rafał Chabasiński
21.02.2026 16:44, Jakub Bilski

Wiedziałeś o tym? Mając wypadek samochodowy możesz otrzymać odszkodowanie jednocześnie z kilku źródeł
21.02.2026 15:19, Marcin Szermański

Roksa zarobiła 56 milionów złotych. Ile z tego trafiło do skarbówki? To pytanie, na które nikt nie chce odpowiedzieć
21.02.2026 12:05, Mariusz Lewandowski

Psiecko zamiast dziecka. Polki masowo wybierają futerko, a Medicover i LuxMed jeszcze tego nie widzą
21.02.2026 11:31, Mariusz Lewandowski
21.02.2026 11:11, Miłosz Magrzyk
























