- Bezprawnik -
- Codzienne -
- Dzień bez dzieci w łódzkim aquaparku zakończył się interwencją Rzeczniczki Praw Dziecka
Dzień bez dzieci w łódzkim aquaparku zakończył się interwencją Rzeczniczki Praw Dziecka
Dzień bez dzieci to marzenie niejednego dorosłego. Od swoich pociech chcą odpocząć rodzice, a osoby bezdzietne często nie mają cierpliwości do dziecięcej ekspresji i fantazji. Dlatego nieco dziwi oburzenie Polaków po zapowiedzi dnia bez dzieci w łódzkim Aquaparku. Sprawa tak rozgrzała opinię publiczną, że zajęła się nią Rzecznik Praw Dziecka.

Łódzki aquapark chciał zrobić dzień bez dzieci. Szybko wycofał się ze swojego pomysłu
Chociaż zjeżdżalnie wodne i zabawa z falą kojarzy się raczej z marzeniami najmłodszych, to dorośli również doceniają wodne aktywności. Dlatego łódzki aquapark postanowił wyjść naprzeciw osobom, które dzieci nie lubią, lub zwyczajnie chcą odpocząć od swoich pociech i zaproponował właśnie dzień bez dzieci. Jak relacjonuje sprawę Rzecznik Praw Dziecka:
Teoretycznie w takiej reklamie nie ma nic złego. Aquapark miał nie być dostępny dla dzieci, tylko jednego dnia. Sprawa jednak rozgrzała opinię publiczną. Obrońcy praw dzieci podkreślali, że taka narracja medialna buduje niechęć do najmłodszych i w pewien sposób marginalizuje dzieci. Napięcie było tak duże, że sprawą zajęła się Rzecznik Praw Dziecka.
Rzecznik Praw Dziecka interweniuje
RPD nie tylko zbadała sprawę, ale również wystąpiła do władz Łodzi o zbadanie występowania zjawiska dyskryminacji dzieci na terenie miasta. Z kolei prezes łódzkiego aquaparku został wezwany do usunięcia plakatu promującego dzień bez dzieci i przekazania stanowiska w sprawie sposobu promocji wydarzenia w kontekście dóbr osób małoletnich. Jak podkreślała RPD:
To nie sama oferta była problemem, a sposób promocji?
Patrząc na tę kuriozalną sytuacją, można się zastanawiać, o co tak naprawdę chodzi. Czy faktycznie dostępność aquaparku dla dzieci akurat 19 października była taka ważna? Dzień bez dzieci nie wydaje się niczym złym, dlatego być może społeczny opór wzbudził sposób promocji tego wydarzenia.
Faktycznie, promowanie dnia tylko dla dorosłych przez pryzmat braku dziecięcych krzyków i opatrzenie wszystkiego znakiem zakazu wjazdu dla dzieci, wydaje się bardzo dosadną formą marketingową. Jednak na dobrą sprawę, trudno dopatrzyć się tutaj czegoś złego. Przecież każdy czasem chce od dzieci odpocząć – nawet (a może zwłaszcza) ich rodzice. Być może więc ktoś dokonał nadinterpretacji reklamy udostępnionej przez aquapark i stwierdził, że dzieci jako takie są tam traktowane jako klienci gorszej kategorii? Ciężko jednoznacznie stwierdzić, co wywołało aż takie oburzenie w społeczeństwie.
Dzieci nie mają wstępu do strefy saun, czy na wydarzenia 18+
Zastanawiający w tym wszystkim jest fakt, że przecież dzieci i tak w wiele miejsc wstępu nie mają. Nie wejdą do kina na film dostępny dla starszej kategorii wiekowej. Tak samo, jak nie wejdą na zamkniętą imprezę, na której leje się alkohol. Nie wejdą również do beztekstylnej strefy saun. I to już nie budzi niczyjego oporu.
Oczywiście wszystkie powyższe zakazy uzasadnia się dobrem dziecka. Przecież dziecko nie powinno oglądać drastycznych scen na ekranie, nie powinno widzieć, jak dorośli się upijają, nie powinno oglądać osób roznegliżowanych. Jednak skoro dzieci mają być chronione przed zachowaniem dorosłych, dorośli chyba też czasem mogą skorzystać z ochrony? Ochrony przed hałasem i rozgardiaszem.
Dzieci na co dzień nie są złe, są nadzieją dla społeczeństwa i istotami, które potrafią zaskarbić sobie sympatię swoją rezolutnością, energią i niewinnością. Jednak cisza i spokój są bardzo ważne dla utrzymania właściwej równowagi psychicznej. Dlatego właśnie czasem dzień bez dzieci jest dobry i wielu dorosłych z chęcią skorzysta z określonej atrakcji, jeżeli będą wiedzieć, że będzie towarzyszył temu spokój. I również mają do tego prawo. Może więc w tym przypadku oburzenie wzbudził nie sam pomysł, a narracja medialna, która mu towarzyszyła.
zobacz więcej:

Żużlowiec w śpiączce farmakologicznej, a internet już wie lepiej. Przestańmy pouczać innych, co mają uprawiać i oglądać
13.05.2026 15:56, Jakub Bilski
13.05.2026 15:00, Joanna Świba
13.05.2026 14:07, Mateusz Krakowski

Rewolucja w rachunkach za wodę. Spółdzielnie biją na alarm: zapłacimy więcej, nawet jeśli oszczędzamy
13.05.2026 12:28, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 11:34, Piotr Janus
13.05.2026 10:42, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 9:55, Piotr Janus

Właściciel mieszkania obiecał media za 500 zł, przyszły rachunki na 1500 zł. Sprawdź, co możesz zrobić
13.05.2026 9:12, Marcin Szermański
13.05.2026 8:23, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 7:32, Mariusz Lewandowski

Uczciwi uczniowie zaczynają przegrywać. „Cwani" z ChatGPT w kieszeni dostają lepsze oceny mniejszym wysiłkiem
13.05.2026 7:10, Joanna Świba
12.05.2026 20:50, Jerzy Wilczek

Czytelnik twierdzi, że uderzyła go kierowniczka sklepu Action. No nie wiem, ale sklep i tak się nie popisał
12.05.2026 20:25, Mariusz Lewandowski
12.05.2026 16:06, Miłosz Magrzyk
12.05.2026 15:18, Mateusz Krakowski
12.05.2026 14:30, Miłosz Magrzyk

Pod piłkarskimi Orlikami mogą powstać schrony. Potencjalny koszt jest tak niski, że aż trudno w to uwierzyć
12.05.2026 13:42, Marcin Szermański
12.05.2026 13:02, Aleksandra Smusz
12.05.2026 12:09, Marcin Szermański
12.05.2026 11:39, Rafał Chabasiński

Sieć Vape Maniacy żąda sprostowania artykułu, w którym "posądzamy" ich o legalne działania. Równocześnie zaciera ślady tych aktywności
12.05.2026 10:48, Jakub Kralka
12.05.2026 10:47, Edyta Wara-Wąsowska
12.05.2026 10:03, Mateusz Krakowski
12.05.2026 9:18, Edyta Wara-Wąsowska

Biznes wymaga sprzętu, który nadąża za tempem pracy. Te funkcje powinien mieć dobry laptop dla firmy
12.05.2026 9:08, Mateusz Krakowski
12.05.2026 8:37, Piotr Janus





















