- Bezprawnik -
- Państwo -
- Gdański Marsz Równości wykiwał wszystkich oponentów niczym serialowy Harvey Specter
Gdański Marsz Równości wykiwał wszystkich oponentów niczym serialowy Harvey Specter
Marsz równości, organizowany przez środowiska LGBT to każdorazowo bardzo barwne wydarzenia, które przykuwają uwagę wszystkich mediów. Dziennikarze zawsze wyszukują kontrowersji, małostkowi politykierzy próbują zabłysnąć, blokując trasy przemarszu, a prawdopodobieństwo bójki w trakcie parady jest tak samo wysokie, jak chwalenie się 500+ podczas każdego przemówienia Pani Premier.

Tegoroczna, trzecia już parada równości organizowana przez trójmiejskie środowiska LGBT zapowiadała się dokładnie tak samo, jak dwie poprzednie. Pamiętamy, że pierwszą paradę zakłóciła lokalna radna PiS, Anna Kołakowska, która jak gdyby nigdy nic postanowiła rozsiąść się na trasie pochodu i prowokując pyskówki. Ubiegłoroczną paradę kojarzymy głównie z przepychanek, do jakich doszło z udziałem kontrmanifestantów i policji. Po zatrzymaniu najbardziej agresywnych osób okazało się, że jedną z nich była niepełnoletnia córka wspomnianej wcześniej pani Kołakowskiej. To był chyba jeden z niewielu takich przypadków kraju, kiedy rodziców przepełniała duma z zatrzymania ich dziecka przez policję.
Marsz Równości zgłoszony lege artis
O planowanej na 27 maja paradzie równości było wiadomo już od kilku miesięcy. Organizatorzy zawsze bardzo skrupulatnie podchodzą do kwestii formalnych i zdaje się, że prawo o zgromadzeniach znają na pamięć. Nie można im się dziwić - po co prowokować niepotrzebne postępowania administracyjne, które mogłyby podważyć celowość organizowania takich marszów. Tym razem nie było inaczej. W ustawowym terminie zawiadomiono właściwych urzędników o zamiarze zorganizowania zgromadzenia. Przypomnijmy, że zgodnie z ustawą o zgromadzeniach wiadomość o tym zamiarze musi dotrzeć do organu gminy nie wcześniej niż 30 dni i nie później niż 6 dni przed planowaną datą zgromadzenia.
Na skutek planowania marszu równości swoje kontrmanifestacje zgłosiło aż około pięćdziesięciu (!!) różnych organizacji. Jedna z tych kontrmanifestacji, której organizatorką jest znana już nam radna PiS Anna Kołakowska, postanowiła usadowić się w pobliżu wejścia na teren Placu Zebrań Ludowych, skutecznie blokując wejście na miejsce, gdzie marsz równości miał się rozpocząć piknikiem.
Szach mat, jakiego nie powstydziłby się żaden prawnik
W poniedziałek, który zgodnie z przywołanym już wyżej przepisie był ostatnim dniem na zgłoszenie, organizatorzy poinformowali gdański magistrat o zmianie planowanej trasy marszu. Tym samym, zamiast zwyczajowego gdańskiego Śródmieścia impreza przejdzie ulicami gdańskiego Wrzeszcza. Wszystkie kontrmanifestacje będą musiały zatem zadowolić się swoim towarzystwem, bowiem na placu boju zostaną same. Marsz Równości, przeciwko któremu będą manifestować, będzie spokojnie szedł w zupełnie innej części miasta.
W związku z tym, że nie zmieniła się data zgromadzenia, żadna organizacja nie ma już żadnej prawnej możliwości zgłosić swojego spotkania w okolicy marszu. Tym sprytnym zagraniem organizatorzy Marszu Równości wykiwali swoich przeciwników. Nawet jeśli przy trasie zbierze się tak zwane zgromadzenie spontaniczne to te, zgodnie z ustawą nie może w żaden sposób zakłócać przebiegu głównego wydarzenia. Zagrywka, jakiej nie powstydziłby się Harvey Specter.
Organizatorzy zapewniają, że zmiana planów była spowodowana obawami o bezpieczeństwo uczestników zgromadzenia. Obserwując narastające w naszym kraju tendencje ekstremistyczne, nie można ich za to winić. Nie bez powodu przecież manifestacje środowisk LGBT kojarzą się z zamieszkami. Nauczeni doświadczeniem, jakie wynieśli podczas poprzednich imprez skutecznie i w banalny sposób zapewnili sobie spokój podczas tegorocznego marszu.
Nawet bym się nie zdziwił, gdyby te 50 organizacji o zmianie trasy zorientowało się już w trakcie trwania imprezy.
zobacz więcej:
06.05.2026 8:24, Aleksandra Smusz
06.05.2026 7:45, Mariusz Lewandowski
05.05.2026 21:11, Rafał Chabasiński
05.05.2026 16:12, Piotr Janus
05.05.2026 15:25, Marcin Szermański
05.05.2026 14:40, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 13:51, Piotr Janus
05.05.2026 13:12, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 12:26, Piotr Janus
05.05.2026 11:26, Edyta Wara-Wąsowska
05.05.2026 10:37, Miłosz Magrzyk
05.05.2026 10:12, Mariusz Lewandowski
05.05.2026 10:01, Jakub Bilski
05.05.2026 9:04, Edyta Wara-Wąsowska
05.05.2026 8:24, Mateusz Krakowski
05.05.2026 7:44, Mariusz Lewandowski
04.05.2026 15:47, Mateusz Krakowski
04.05.2026 14:56, Aleksandra Smusz
04.05.2026 14:02, Edyta Wara-Wąsowska
04.05.2026 13:19, Marcin Szermański
04.05.2026 12:33, Marcin Szermański

Producent przyznaje, że popsuł zdalnie sprzęt, a Media Expert i tak odrzuca reklamację. Klient walczy o 388 zł
04.05.2026 12:28, Mariusz Lewandowski

Stella McCartney w H&M już 7 maja. Spekulanci handlujący na Allegro zacierają ręce, ale mogą się przeliczyć
04.05.2026 11:45, Aleksandra Smusz
04.05.2026 10:54, Edyta Wara-Wąsowska

Pracują tylko 16 godzin tygodniowo w biurze. Ten zawód ma przywilej, o jakim większość Polaków nie ma pojęcia
04.05.2026 10:04, Aleksandra Smusz
04.05.2026 9:08, Marcin Szermański
04.05.2026 8:33, Edyta Wara-Wąsowska


























