Czy sprzedawca może legitymować klienta? Sklepikarze pytają o godziny dla seniorów – my odpowiadamy

Prawo Zakupy Zdrowie dołącz do dyskusji (62) 16.10.2020
Czy sprzedawca może legitymować klienta? Sklepikarze pytają o godziny dla seniorów – my odpowiadamy

Maciej Bąk

Od 15 października ponownie obowiązują godziny dla seniorów. Rozporządzenie jest krótkie, ale – co oczywiste – nie każdy właściciel sklepu potrafi je odnaleźć i dokładnie przeanalizować. Dlatego, w odpowiedzi na sygnały od naszych czytelników, publikujemy najważniejsze informacje związane z tym rozwiązaniem.

Godziny dla seniorów – rozporządzenie

Zasady regulujące godziny dla seniorów są zawarte w rozporządzeniu z 14 października 2020 r. Starsze osoby mają sklepy na wyłączność od poniedziałku do piątku między godziną 10:00 a 12:00, czyli w weekend te zasady już nie obowiązują. A właściwie w sobotę, bo rząd wciąż upiera się by nie znosić zakazu handlu w niedzielę, mimo wprowadzenia limitu osób w sklepach (co może skończyć się długimi kolejkami na zimnie w listopadzie czy grudniu).

Jakich sklepów dotyczą godziny dla seniorów?

Godziny dla seniorów nie obejmują sklepów z wszystkich branż. Na przykład marketów budowlanych, do których – co oczywiste – seniorzy raczej rzadko zaglądają, ale też sklepów chociażby odzieżowych. Dlatego w rozporządzeniu można znaleźć listę sklepów, które między 10:00 a 12:00 mają obsługiwać tylko osoby 60+. Chodzi o obiekty handlowe, których przeważająca działalność polega na sprzedaży:

  • żywności
  • produktów kosmetycznych
  • artykułów toaletowych
  • środków czystości
  • produktów leczniczych
  • wyrobów medycznych
  • środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego

Czyli można to w skrócie podsumować: sklepy spożywcze, drogerie i apteki. Do tego dochodzą placówki pocztowe – je też obejmują godziny dla seniorów.

Jaka jest podstawa prawna godzin dla seniorów?

Pytanie o podstawę prawną jest ostatnio bardzo modne wśród osób, które nie są zadowolone z wprowadzonych obostrzeń (dotyczy to na przykład obowiązku noszenia maseczek). W przypadku godzin dla seniorów podstawa prawna jest prosta – to wspomniane już rozporządzenie zmieniające rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.

Jaka jest definicja seniora?

Rozporządzenie nie zostawia tu żadnych wątpliwości. Chodzi o osoby w wieku powyżej 60 lat. To one mają wyłączne prawo między 10:00 a 12:00 od poniedziałku do piątku zrobić zakupy w sklepie bądź piekarni.

Jak ekspedient ma sprawdzać wiek seniora?

Tu pojawia się problem. Zwracał już na niego uwagę w kwietniu Rzecznik Praw Obywatelskich. Adam Bodnar uważa bowiem, że nie ma przepisów określających to, jak sprzedawca może kontrolować wiek klientów. Jest co prawda regulacja pozwalająca legitymować osobę chcącą kupić alkohol, żeby sprawdzić czy ukończyła 18 lat. Ale przecież seniorzy zwykle alkoholu nie kupują. Jeśli więc sprzedawca ma wątpliwość czy osoba chcąca dokonać zakupu ma ukończone 60 lat, to właściwie nie ma narzędzi by to sprawdzić. Nie pozostaje tu w takim wypadku nic innego jak wzajemne zaufanie i liczenie na odpowiedzialność młodszego klienta, który zapewne jakoś wytrzyma bez kupienia sobie czegoś między 10:00 a 12:00.

Co grozi za złamanie zasad godzin dla seniora?

Niestety złamanie zasad godzin dla seniora może skutkować dotkliwą karą finansową. Po pierwsze to mandat od policji w wysokości do 500 złotych. Po drugie to kara administracyjna od Sanepidu, która może sięgnąć nawet 30 tysięcy złotych. Można spodziewać się, że mandaty będą trafiały do sprzedawców, którzy obsłużą pojedynczego młodszego niż 60+ klienta, a te najsurowsze kary dotkną sklepy, które w ogóle godzin dla seniorów nie wprowadzą.

Wątpliwości może jednak budzić podstawa prawna nakładanych kar. Skoro bowiem sprzedawca nie ma podstawy prawnej do tego, by legitymować klienta, to jest zdany na własne oko oceniające wiek danej osoby. Dlatego można spodziewać się, że – tak jak w przypadku obowiązku noszenia maseczek – kary utrzymają się tylko do czasu zniesienia ich przez sąd, co zapewne nastąpi, jeśli tylko ukarany będzie chciał walczyć o swoje racje.

62 odpowiedzi na “Czy sprzedawca może legitymować klienta? Sklepikarze pytają o godziny dla seniorów – my odpowiadamy”

  1. Mandat ok, ale 30 tysięcy złotych kary za przebywanie nie o tej godzinie w sklepie (a jak jest długa kolejka?) to już jest przegięcie.

    • Zgoda, ale to nie jedyny absurd:
      Sytuacja odwrotna, której byłem świadkiem: PUSTY sklep, a młody klient jest wypraszany, chociaż ani w sklepie ani w promieniu stu kilkudziesięciu metrów nie ma żadnego seniora, który mógłby być kandydatem do zakażenia.
      Pozdrawiam.

  2. Znów nie jest problem kwestia egzekwowania przepisów, ale ogólna ich zasadność. I znów jest tak, że stałem w kolejce przed 10 a od 10 załoga sklepu ma przerwę śniadaniową do 12.
    Bo albo seniorzy mogą robić zakupy tylko 10-12, albo to jest czysty populizm władzy skierowany do swojej grupy wyborców.
    Notabene opowiadanie w jednym skierowanym do seniorów zdaniu #zostanwdomu i idź na zakupy jest ciekawym pomysłem

  3. Zgodnie z popularną ostatnimi czasy linią „argumentacji” wystarczy stwierdzenie, że identyfikujemy się jako senior, a proszącego o okazanie dokumentu tożsamości można do woli oskarżać o „ageism”, tocząc przy tym pianę i wydają bliżej nieokreślone piski.

  4. Moim zdaniem pomysł na godziny dla seniorów to kompletny absurd. My, prości kowale z Pacanowa, w przerwach pomiędzy kuciem kóz w pocie czoła, zaglądamy czasem na Bezprawnik i inne media. Co jeden artykuł to większa troska o seniora, wręcz na wyścigi w empatii i solidarności. Nie chce mi się wierzyć, że to może być całkowicie bezwartościowe i na pokaz.
    Próbowałem kiedyś znaleźć coś w mediach gdzie seniorzy byli pozostawieni samym sobie, ale było to podobne do poszukiwań Kubusia Puchatka – im bardziej czegoś szukał, tym bardziej nie mógł tego znaleźć. Wiadomym jest, że młodzi ludzie w tych trudnych czasach równie na wyścigi przynoszą swoim Dziadkom zakupy pod drzwi nie chcąc ich narażać na eutanazję w białych rękawiczkach związaną z podstępnym i niegodziwym posłaniem ich do szkół, a dzieci seniorów nie wysługują się nimi do zajmowania się wnukami, odbierania ich ze szkół itp.
    Absolutnie nie przyjmuję tego do wiadomości, że senior robi sobie sam zakupy. Proszę o zniesienie godzin dla seniorów, bo wizja stania pod sklepem 20-30 minut jest realnym kresem mojej fałszywej troski i poświęcenia w słowach.

  5. Wszystko niby ok ale co ze zgodnością tego rozporządzenia a właściwie tych godzin dla seniorów z art. 32 Konstytucji RP? Czy nie stanowi to dyskryminacji osób w wieku poniżej 60 r. ż. ze względu na wiek?
    Może warto napisać artykuł o tym czy osoba której odmówiono zrobienia zakupów ma prawa dochodzić w sądzie zadośćuczynienia z powodu dokonanej dyskryminacji jeśli nie zostanie wpuszczona do sklepu w godzinach 10:00-12:00.

  6. W ramach rozsądku powinny być też godziny dla nieseniorów. Tak by można robić zakupy bez obawy zakażenia najsłabszych , a seniorzy żeby nie zwiększali zagęszczenia w sklepach – i tak emeryci mają więcej czasu i mogą robić zakupy kiedy się da.

  7. CZEKAWE CO TRZEBA BĘDZIĘ ZROBIĆ JAK PRZYJADĘ Z DZIECKIEM DO SKLEPU PO GODZINIE 15:00 I ZOBACZĘ OSOBY PO 60 ROKU ŻYCIA, MAM WZYWAĆ POLICJĘ? BO SENIORZY MAJĄ SWOJĘ GODZINY NA ZAKUPY. W TYM PRZYPADKU JUZ NIE MA ŻADNEGO ZAGROŻENIA? TUTAJ JUŻ NIE MA MANDATÓW? ABSURD

  8. Ciekawe jak będziecie miałczeć gdy sami będziecie w wieku 60+ podczas kolejnej pandemii. W znakomitej większości czytam tu komentarze świadczące o tym że ich dojrzewanie intelektualne i emocjonalne zakończyło się w okolicach 6 klasy podstawówki.

  9. Rozwiązanie byłoby sensowne, gdyby seniorzy mieli zakaz robienia zakupów poza tymi godzinami. Teraz w godzinach dla seniora sklepy świecą pustkami, a w pozostałe godziny ruch jest zagęszczony.
    Seniorzy chodzą kiedy chcą, co czyni ten przepis bezużytecznym a nawet szkodliwym (kumulacja ruchu w sklepie)

  10. Wychodząc z biedronki już o 10.00 chciałam jeszcze kupić chleb w hercie. Weszłam o 10.01 i sprzedawczyni mówi żebym wyszła bo mi nie sprzeda chleba – w sklepie pusto. Mówię że nikogo nie ma, i nikomu nie przeszkadzam. Wyprosiła mnie z krzykiem. Wyszłam, ale szedł starszy mężczyzna, poprosiłam go o kupienie mi chleba – zrobił to chętnie. Te godz. dla seniorów to głupie rozporządzenie/ nie ustawa, która uderza w nas robotników – jak wszystko co rząd robi.

  11. Zgadzam się że te godziny to absurd. Ja dzisiaj musiałam bezzwłocznie kupić i zażyć antybiotyk ( bardzo silne bóle brzucha)- takie maiłam zalecenia od lekarza. Poszłam do Apteki zaraz po wypisaniu recepty o godz. 10.45. W aptece żywego ducha i …………….nie zrealizowano mi recepty bo nie jestem seniorem. Jednym słowem możesz umrzeć między 10-12 bo nie jesteś seniorem

  12. Nie mam nic do seniorow. Ale to ograniczenie jest totalnie bez sensu. Zrozumial bym gdyby seniorzy mieli prawo do zakupow tylko i wylacznie w tych wyznaczonych godzinach. Przepis zupelnie bez sensu. Starsze osoby chodza na zakupy kiedy chca. Czy to apteka czy to sklep spozywczy sa obecni przez caly dzien. I niby jak ma ich chronic to ograniczenie ? Gratuluje wladzy nastepnego „genialnego” pomyslu na walke z pandemia.

  13. No tak Zapierdalam do późna w nocy. Wracam o trzeciej w nocy po szóstej rano się zrywam po muszę kupić chleb dla rodziny bo potem już nie ma bo rupiecie 60+ zaopatrują całe rodziny i sąsiadów. A potem po 3 godzinach snu wsiadam za kierownicę bo przepis. Trochę ten przepis powinien zostać zmieniony

  14. Czy po 12 seniorzy beda wypraszani? Poprosil mnie czlowiek bym mu kanapke w piekarni kupil. W srodku pusto, na ulicach pusto, deszcz pada. Nie obsluzono mnie. Kolejny absurd Pislandii

  15. Tak samo przemyślane jak wiele innych działań rządu w związku z pandemią- bezmyślny pomysł, którego skutków nikt nie bierze pod uwagę i cieszą, ze świetnego posunięcia i walki z pandemią.
    Kolejny bezprawny pomysł.
    Kolejne szczucie- tym razem młodych na serniorów bo ludzie wkurzają się na seniorów robiących zakupy poza ww. Godzinami.
    Natomiast winny znów jest zbiór nie myślących o skutkach swych działań ludzi będących u władzy.
    Dziwią się, że ludzie wychodzą na ulicę? Że policja sympatyzuje z ludźmi protestującymi i nie widzi łamania tych bubli prawnych?

  16. A co z seniorami wymagającymi osoby młodszej jako pomocy ? I gdzie można „podpieprzyć” idiotkę utrudniającą seniorowi dokonanie sprawunków ?

    • Ja dzisiaj bylam uczestniczka takiej sytuacji ze moja babcia potrzebowała zrobić zakupy do domu i ja poszłam jej pomoc bo sama nie dała by rady i pani powiedziała ze ja jako nie senior nie mogę wejść ( bylam w rękawiczkach i maseczce) i nawet moja babcia osoba starsza z problemami powiedziała o tym fakcie kasjerce po czym z krzykiem powiedziała żebym wyszła i w końcu ani ja ani babcia nie zrobiłyśmy zakupów :(

  17. Pytanie praktyczne: w kwietniu kończę 60 lat. Czy w świetle prawa mogę korzystać z „godzin dla seniorów”? Wiek przy szczepieniach liczony jest rocznikowo a nie ściśle wg daty urodzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *