Ten wirus panoszy się po Polsce równolegle do COVID-19. Zwykle wywołuje falę tępej nienawiści i wyzwala w nas to co najgorsze

Społeczeństwo dołącz do dyskusji (73) 05.05.2020
Ten wirus panoszy się po Polsce równolegle do COVID-19. Zwykle wywołuje falę tępej nienawiści i wyzwala w nas to co najgorsze

Maciej Bąk

Co kilka dni wychodzą na jaw historie, które wielu z nas mogą przyprawić o zawrót głowy. Bo niestety, obok wielu pozytywnych informacji o bezinteresownej pomocy i heroicznej walce o ludzie życie, pojawiają się wątki smutne, wstrząsające, a czasem po prostu żenujące. Koronahejt przybiera coraz to nowe formy i zwykle dotyka osób, które na niego absolutnie nie zasłużyły. Bywa też tak, że spotyka ludzi którzy za swoją pracę powinni dostać nagrodę, a nie nienawistny prezent od sąsiadów.

Koronahejt – działka pana Karola

Pan Karol wrócił kilka dni temu z zagranicy. Nie miał żadnych objawów koronawirusa, ale miał obowiązek poddania się 14-dniowej kwarantannie. Uznał, że nie chce paraliżować życia swoich najbliższych, więc postanowił spędzić czas odosobnienia na swoim ogródku działkowym, w altance. Po kilku dniach gospodarz ogródków, gdy dowiedział się o kwarantannie, wpadł na pomysł by oznaczyć działkę pana Karola biało-czerwoną taśmą. I napisać w mediach społecznościowych ostrzeżenie dla ludzi informujące o działkowiczu na kwarantannie. Tak relacjonuje to dziennikarz Radia Koszalin:

Na reakcję ludzi nie trzeba było długo czekać. Jak podaje Polsat News, obrzucili oni altankę pana Karola kamieniami, część z nich wybiła szyby i wpadła do środka. Oprócz tego ktoś przedziurawił mu opony w samochodzie. Gdy sprawa wyszła na jaw, zarządca ogródków działkowych postanowił się zreflektować i napisał na Facebooku:

Bardzo nam przykro, że Pana z kwarantanny spotkały takie nieprzyjemności. Wczorajszy post był po to, żeby omijać działkę z daleka, a nie żeby człowiekowi takie rzeczy robić. Zarząd z zaistniałym aktem wandalizmu nie ma nic wspólnego. Przykro jest nam, że ludzie są podli.

Tak, ludzie są podli. Włączając w to gospodarza działek, który wystawił pana Karola na lincz.

Koronahejt – zniszczone auta we Wrocławiu i Gliwicach

Ciocia pani Joanny pracuje w szpitalu jednoimiennym we Wrocławiu. Całe życie pomagała pacjentom, a od początku epidemii jest zaangażowana na pierwszej linii frontu walki z koronawirusem. 3 maja nad ranem ktoś zdemolował jej samochód, zaparkowany przy ulicy Kościuszki. Niczego nie ukradziono, po prostu wybito szyby, zniszczono karoserię, porysowano wnętrze. Trudno nie domyślić się dlaczego, skoro już wcześniej były sygnały że kobieta – według sąsiadów – może ich pozażarać (jak rozumiem przez ściany i podłogę…).

W tym samym czasie sąsiedzi pielęgniarki ze szpitala w Gliwicach postanowili w podobny sposób urozmaicić sobie kwarantannę. Ci jednak nie dokonali demolki – po prostu wzięli różową farbę i rozlali ją po białym samochodzie kobiety. Na dokładkę przebili jej opony.

Koronahejt – lekarze z Koszalina niewpuszczeni do mieszkania

Małżeństwo lekarzy z Koszalina musiało pod koniec kwietnia odbyć kilkudniową kwarantannę. Nie mieli potwierdzonego COVID-19, ale do czasu wykonania kolejnego testu musieli spędzić trochę czasu w izolatorium. Kiedy udali się na miejsce, zastali grupę mieszkańców budynku, blokujących wejście do niego. Nie chcieli wpuścić lekarzy. Na miejsce musiał przyjechać patrol policji. Po negocjacjach mieszkańcy odpuścili. Można się jednak tylko domyślać w jakiej atmosferze para lekarzy spędziła swoją kwarantannę.

Dlaczego znów musimy widzieć najgorsze oblicze Polaka?

W połowie marca, gdy pandemia dopiero do nas docierała, pisałem o tym że koronawirus wreszcie nauczy polityków szacunku do lekarzy. I być może byłem naiwny, choć wciąż liczę że medycy już nigdy nie usłyszą od żadnego posła słynnego „Niech jadą”. Niestety, politycy to nie wszystko. To zwykli ludzie często mogą zadać innym jeszcze większy ból. Epidemia sprawia, że z niektórych z nas wychodzą najgorsze, głęboko skrywane na co dzień cechy. Wywołane co prawda przez strach, ale niczym nieuzasadnione.

To ja pozwolę sobie zacytować wpis, który niestety bardzo oddaje obecną sytuację:

https://twitter.com/WitoldGlowacki/status/1255969602129072130?s=20

Ale żeby nie było aż tak ponuro: zdecydowana większość Polaków to ludzie dobrzy, empatyczni i solidarni. Dlatego w Czaplinku mieszkańcy przygotowują już „kosz życzliwości” dla pana Karola, pełen smakołyków które umilą mu dalszą kwarantannę. A pielęgniarka z Gliwic dostała od jednego z dilerów samochodowych propozycję, że nowe auto dostanie od niego kompletnie za darmo. Róbmy więc na co dzień wszystko tak, by nasza polska solidarność zawsze okazywała się silniejsza niż nienawiść.

73 odpowiedzi na “Ten wirus panoszy się po Polsce równolegle do COVID-19. Zwykle wywołuje falę tępej nienawiści i wyzwala w nas to co najgorsze”

  1. „Dlaczego znów musimy widzieć najgorsze oblicze Polaka”- to jest standardowe oblicze, którego wcześniej nie chcieliście widzieć i odwracaliście głowy.

  2. Najgorsza na całym świecie już od dawna szalejąca jest jedną epidemia – głupoty i półmózgowia.

    • No to może nie epidemia , ale stan zagrożenia epidemiologicznego już chyba tak, a przynajmniej jakiś alert bo się rozwija, dorzuciłbym jeszcze brak umiejętności czytania i słuchania ze zrozumieniem, oraz prostego przedstawiania zagadnienia, kłotliwość i politykierstwo, do tego jeszcze hejt bez korony i stan klęski żywiołowej – prawdziwy bo suszę.

  3. Tak panie Romku epidemnia głupoty i bezmózgowia nawet bym powiedziała. Ludzie!!! myślcie to nie Boli!!!!

  4. Ja hejtuję wszystkich tych panikarzy, którzy tylko czekają na odebranie im większości praw w imię pozornego bezpieczeństwa. I to przez nich będzie coraz gorzej, bo świat jaki znaliśmy już nigdy nie wróci.

    • Co ty chłopie wiesz o prawach…
      Czemu nie walczysz z obowiązkiem noszenia dowodu, jeżdżenia z dow.rejestracyjnym, czemu nie walczysz z zakazem chlania i palenia gdzie się chce? Czemu nie walczysz z nakazem sprzątania chodnika przy twojej posesji – w końcu nie twój chodnik. Czemu nie walczysz z podatkami które musisz płacić. W końcu co chwile ktoś ci coś nakazuje albo zakazuje. Tracisz co chwile kawałek wolności. Czemu nic nie robisz?

      Zamiast tego czepiasz się zasad które pomagają zatrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa. Jedź sobie do Włoch, do Hiszpanii, do USA – jedź i zdechnij – wolno ci – wolność!
      Dziesiątki tysięcy, które już zmarły, pewnie też były zwolennikami wolności – żyli w wolnych krajach które nie pozorują bezpieczeństwa kosztem wolności, co? Tak o nich myślisz?

  5. W sumie tu nawet nie chodzi o narodowość, bo takie historie są wszędzie, to po prostu pokazuje, że to człowiek, albo raczej pewna grupa ludzi tak naprawdę jest najgorszą chorobą toczącą ziemię.

  6. Tak się rozgrywa owce właśnie. Część społeczeństwa ma nienawidzić pielęgniarek, inni policjantów, inni mają nienawidzić tych którzy robią sobie imprezki grupowe, inni tych w maskach, inni tych bez masek. Jeszcze inni mają nienawidzić januszy biznesu, którzy za wszelką cenę chcą otworzyć sklepy, inni mają nienawidzić tych, którzy znowu boją się wejść do nich do sklepu. Mamy też nienawidzić starszych osób, które to są w grupie ryzyka i nie można robić zakupów czy ogólnie żyć aby ich nie powybijać. No i mamy nienawidzić matek z dziećmi, które wciskają się w kolejkę, bo wszystko im się należy. I tak dalej i tak dalej, a w międzyczasie politycy i ich kompania robi co chce i nas rozgrywa jak małe dzieci.
    Który normalny polityk przy władzy, chciałby aby ta pandemia się skończyła, skoro w zasadzie są bezkarni i do tego co chwilę znajdują jakiegoś wroga do nienawidzenia przez społeczeństwo? Dla nich to pożywka i podejrzewam, że w wielu miejscach, gdzie ich znajomi biurokraci pracują, już poszły podwyżki i bonusy. I tak wszystko na kredyt i tak podatnik zapłaci, więc można tańczyć i się bawić.

    • Bo część społeczeństwa to niewinne owieczki, część owce jak piszesz , a jakaś część samce owiec czyli ……. , są też jeszcze owczarki, ale to już inna kwestia

  7. Epidemia sprawia, że z niektórych z nas wychodzą najgorsze, głęboko skrywane na co dzień cechy. Wywołane co prawda przez strach, ale niczym nieuzasadnione.
    Jak to niczym nieuzasadnione? Przecież na bezprawniku od początku tego całego cyrku pojawiają się artykuły jak wirus jest groźny i inne brednie.

    • no to może skoro wirus jest groźny lepiej nie zwiększać swojego ryzyka na ekspozycję i trzymać się daleko, a nie wybijać szyby i niszczyć samochody?

      • A może wybijali szybę i niszczyli samochody po to by zarażony zrozumiał, że może powinien wynieść się gdzieś indziej na czas kwarantanny, bo wirus według mieszkańców jest taki groźny?

    • „Jak to niczym nieuzasadnione?” Normalnie. Widzisz jakieś uzasadnienie tych działań? Przedstaw je, porozmawiamy.

      • Na bezprawniku ciągle piszą artykuły jaki ten wirus jest groźny, więc ci mieszkańcy ulegli ten histerii i teraz chcą wygnać ze swojej miejscowości tego morderczego wirusa poprzez zastraszanie chorego.

          • Pytasz o możliwe uzasadnienie takich działań WEDŁUG tych mieszkańców, to ci odpowiadam. Natomiast co oni sobie naprawdę myślą, to nie wiesz ani Ty ani ja.
            Ja osobiście uważam, że mamy pandemię histerii a nie pandemię wirusa, i na pewno nikomu szyb bym nie wybijał, bardziej pomógł naprawić.

  8. Niestety prawdziwe… Można szybko sprawdzić grono znajomych. Po zwykłej kwarantannie (powrót z zagranicy) najbliższa koleżanka potraktowała nas jak trędowatych…

  9. to zapewne ci sami ludzie którzy nie potrafią pisać, a po zwróceniu uwagi znajdują wymówki: dysleksja, niepolska klawiatura( uwaga hit!) czy pośpiech. Ci ludzie są tak ograniczeni, że nie przyjmują krytyki, a na błędach nie chcą się uczyć. Taki ciemnogród co to powybija komuś szyby czy przetnie opony na kwarantannie.

  10. człowiek grzecznie siedzi w zamknięciu więc co zróbmy? wybijmy mu szyby, żeby było mu zimno i musiał wyjść coś z tym zrobić!

    sąsiad pracuje w szpitalu, więc jest w grupie podwyższonego ryzyka, co robić? zdemolować samochód, żeby musiał jeździć do pracy komunikacją miejską!

    czy tylko ja nie rozumiem?

    • To przedstawię swoją hipotezę, otóż są w tym społeczeństwie ludzie medycznie upośledzeni umysłowo, jednak bez diagnozy. W tej grupie są osoby o rozbuchanym ego, przez co nawet nie dopuszczają do siebie myśli, że mogą stać po złej stronie rozkładu Gaussa. I to ta grupa produkuje takie kwiatki jak cięcie lekarzowi opon.

      Umysły tych ‚ludzi’ są tak prymitywne, że nie rozumieją niczego poza bólem fizycznym. Żyjemy jednak w humanitarnym społeczeństwie, i wytłumaczenie im tego w sposób który rozumieją jest nielegalne.

  11. To jest pokłosie edukacji/propagandy prowadzonej w dużej mierze przez TVP.
    „Koronawirus zabija wszystkich”, „umarło 4-letnie wysportowane dziecko”, „nikt się nie uchroni, kolejne 10.000 ofiar w Lombardii”, a potem się dziwią, że ludzie są tak spanikowani że zakładają maseczki nawet w głębokim opuszczonym lesie o 4 rano, a na każdego obcego patrzą wilkiem.

    Brakuje edukacji na każdym poziomie. Ludzie się boją, ale jak mają się nie bać jak w kółko mówi się o nowej dżumie z chińskiego laboratorium. Z dnia na dzień zostaliśmy zamknięci w domach, nie można było pójść legalnie nawet do lasu, przed sklepem kolejki jak podczas wojny. Jedyne czego brakowało to wyczyszczenie kont w bankach, albo chociaż zabranie części zebranych składek emerytalnych, Polacy byli już tak zastraszeni, że mało kto by zareagował.

    Może to i dobre metody, ale niestety jednym z ich efektów jest powszechna panika. Na pewno staliśmy się dla siebie wrogami (w końcu to też się kryje pod pojęciem „social distancing”), nie można już nikomu zaufać bo koronawirus.
    Jak nie masz rodziny to czeka się tylko wegetacja przed telewizorem i praca w reżimie sanitarnym lub smutne bezrobocie.

    • „…..albo chociaż zabranie części zebranych składek emerytalnych”

      No to akurat zrealizowano, już raz faktycznie , a drugi już w sumie też bo już uchwalone tylko że wartość spadła więc i procent od niej mniejszy więc czasowo zawieszony drugi etap zabierania części kapitałów emerytalnych , nie wspominając już o „swoistym okradaniu” mężczyzn którzy najczęściej dłużej płacą skladki a krócej z nich korzystają (krócej żyją na emeryturze) na korzyść kobiet i grup uprzywilejowanych emerytalnie.

  12. Wszystko fajnie, tylko czemu przy okazji pandemii pan Witold Głowacki MUSIAŁ poprzeć narrację obarczającą Polaków winą za holokaust? Lewackie ścierwo – nic dodać nic ująć. Ten tekst o wątpliwym ratowaniu Żydów w czasie wojny był bardzo nie na miejscu.

    • Wypowiedź Głowackiego (cytowana w tekście powyżej): „Jak to jest, że w kraju, w którym podobno wszyscy nieustraszenie ratowali Żydów przed Niemcami nie zważając na ryzyko śmierci, dziś nie wpuszcza się do sklepów pielęgniarek, a ratowników medycznych zmusza się do wyprowadzki?”

      Proszę wskazać, gdzie tu jest „obarczanie Polaków winą za holokaust”.

      • W słowie PODOBNO w zdaniu „wszyscy nieustraszenie ratowali Żydów przed Niemcami nie zważając na ryzyko śmierci” ;)

        Polacy ratowali, to takie ścierwa jak kochający lewaków i imigrantów Soros sprzedawały Żydów Niemcom.

        • Aha. Czyli nie ma w tym zdaniu absolutnie żadnego „obarczania Polaków winą za holokaust”. Proponuję zatem odszczekać swoje kretyńskie oszczerstwa.

          • Kretyńskim oszczerstwem jest poddawanie w wątpliwość heroizmu Polaków w czasie wojny i sugerowanie że Jedwabne, to reguła, a nie wyjątek

          • W powyższym cytacie jednak również takiej sugestii nie ma, więc po prostu bredzisz.

  13. Czasem mam wrażenie, że głupota i debilizm w tej epidemii powodują większe szkody niż sam koronawirus. Według mnie pośrednią winę za taki stan rzeczy powodują media, które tylko nakręcają zbiorową histerię. Ciągłe bombardowanie informacjami o nowych zakażeniach i kręcenie jednego tematu przez 24h sprawia, że ludziom autentycznie zaczyna odbijać. Sam widzę to po osobach z najbliższego otoczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *