- Bezprawnik -
- Firma -
- Ten podatek jest skazany na porażkę. A mimo to rząd zdecydował się na jego wprowadzenie
Ten podatek jest skazany na porażkę. A mimo to rząd zdecydował się na jego wprowadzenie
Minimalny podatek dochodowy miał sprawić, że spółki przestaną unikać opodatkowania w Polsce. Czy się udało? Gdyby tak było, to nie musielibyśmy kombinować z podatkiem cyfrowym.

Uszczelnienie podatku CIT to problem, z którym nie radzimy sobie od wielu lat
Niektóre pomysły naprawdę nieźle wyglądają na papierze, ale zupełnie nie sprawdzają się w praktyce. Minimalny podatek dochodowy, będący jedną z wielu nowości słynnego Polskiego Ładu, miał rozwiązać bardzo ważny problem. Otóż duże spółki działające w naszym kraju płacą śmiesznie niski podatek CIT pomimo osiąganiu astronomicznych obrotów. Niektóre nawet deklarują wieczną stratę i nie zasilają polskiego budżetu w ogóle.
Jak się łatwo domyślić, prawdziwe zyski zostają wytransferowane za granicę. Być może otrzymuje je spółka-matka wielkiej globalnej korporacji, być może chodzi o przeniesienie zysków do raju podatkowego, albo do kraju umożliwiającego łatwe transfery do fundacji rodzinnej przedsiębiorcy. Nie ma się co dziwić, że polski ustawodawca od lat szuka sposobu na ukrócenie tego procederu. Prawdę mówiąc, nasz kraj nie jest w tej kwestii odosobniony. Problem z opodatkowaniem zysków wielkich koncernów poza krajem pochodzenia oraz walki ze sprytną optymalizacją podatkową jest dość powszechny w Europie.
Minimalny podatek dochodowy miał wejść w życie od początku 2022 r. Szybko jednak zawieszono jego pobór. Ostatecznie funkcjonuje od 1 stycznia 2024 r. Trzeba przyznać, że jego mechanizm nie należy do najprostszych. Najprościej rzecz ujmując, mamy podstawę opodatkowania składającą się z kilku elementów. Najważniejszy z nich to 1,5 proc. przychodów osiągniętych przez podatnika w danym roku, które nie są zyskami kapitałowymi. W grę wchodzą także oraz "nadmierne" koszty finansowania dłużnego, oraz usług niematerialnych ponoszonych na rzecz podmiotów powiązanych. Stawka minimalnego podatku dochodowego wynosi 10 proc. podstawy opodatkowania.
Co do zasady daninę powinni zapłacić ci podatnicy, których udział dochodów w przychodach nie przekracza 2 proc., albo którzy odnotowali stratę. Wydawać by się więc mogło, że podatników tego podatku będzie całkiem sporo. Trzeba jednak pamiętać, że ustawodawca zdecydował się na bardzo szeroki katalog wyłączeń.
Minimalny podatek dochodowy ominie między innymi spółki w trzech pierwszych latach podatkowych prowadzenia działalności, podatników, którzy zanotowali spadek przychodów o 30 proc. względem roku poprzedniego, mali podatnicy CIT, banki i inne instytucje finansowe, spółki górnicze. Z podatku wykluczone są także spółki, których udziałowcami są wyłącznie osoby fizyczne. Istnieje też specjalny wyjątek dla grup kapitałowych, w których spółka dominująca posiada bezpośrednio minimum 75 proc. w kapitale spółki zależnej, o ile spółki łącznie utrzymują rentowność na poziomie powyżej 2 proc.
Minimalny podatek dochodowy ma robić w zasadzie to samo, co podatek cyfrowy - tylko gorzej
To nie koniec. Tak się bowiem składa, że przyjęty przez ustawodawcę sposób obliczania straty pozwala pominąć pewne wydatki. Możemy pominąć w ten sposób chociażby odpisy amortyzacyjne, opłaty odprowadzane w ramach leasingu operacyjnego czy nawet 20 proc. zapłaconych wynagrodzeń, składek na ubezpieczenia społeczne oraz wpłaty do PPK.
W czym tkwi problem? Skomplikowany sposób ustalania, kto powinien zapłacić minimalny podatek dochodowy, a kto jest z niego zwolniony, w praktyce nie musi być takie kłopotliwe. To znaczy: praktycznie każda duża spółka korzysta z usług kancelarii doradztwa podatkowego albo zatrudnia własnych specjalistów. Fachowcy powinni sobie poradzić z rozliczeniem spółki. Oczywiście wszelkie obowiązki związane z udowodnieniem, że danemu przedsiębiorcy przysługuje zwolnienie, mogą się okazać uciążliwe ponad rozsądną miarę. Dotyczy to nie tylko włożonego wysiłku, ale także kosztów obsługi całego procesu.
Trzeba przyznać, że koncepcja uszczelniania luki CIT poprzez skomplikowaną daninę awaryjną słabo pasuje do koncepcji deregulacji gospodarki, która zrobiła się modna w ostatnim czasie. To jednak nie koniec mankamentów minimalnego podatku dochodowego. Warto się bowiem zastanowić, czy rzeczywiście przyniesie on budżetowi jakieś warte uwagi dodatkowe przychody. Śmiem wątpić. Świadczy o tym nie tylko rozbudowany katalog wyłączeń.
W tym momencie nie dysponujemy żadnymi konkretnymi danymi, które pozwalałyby na sformułowanie jakichś konkretnych oczekiwań. W 2021 r. WirtualneMedia.pl oszacowały, że minimalny podatek dochodowy ma przynieść dodatkowe 2 mld zł. Nie jest to kwota, która robiłaby wrażenie. Nic dziwnego, że przynajmniej część rządu już teraz sprawia wrażenie, jakby nie wiązała z tą daniną większych nadziei. Nie bez powodu Ministerstwo Cyfryzacji dąży do wprowadzenia podatku cyfrowego, który w zasadzie ma osiągnąć ten sam cel w postaci uszczelnienia podatku CIT. Robi to jednak prościej, bardziej precyzyjnie i bez szkód dla rodzimych firm. Co ciekawe, spodziewane przychody w tym przypadku również mają wynieść ok. 2 mld zł.
Tak naprawdę nie ma sensu utrzymywać dwóch podatków, które robiłyby mniej-więcej to samo w podobny sposób. Owszem, Ministerstwo Finansów cały czas mówi pomysłowi kolegów z resortu cyfryzacji "nie". Wydaje się jednak, że podatek cyfrowy jest lepszym rozwiązaniem od minimalnego podatku dochodowego.

Przypadkowe oddanie butelki nieobjętej systemem kaucyjnym to nie przestępstwo. Gorzej jak zrobisz to specjalnie
03.05.2026 12:44, Rafał Chabasiński
03.05.2026 12:39, Marcin Szermański
03.05.2026 12:18, Piotr Janus
03.05.2026 12:07, Aleksandra Smusz
03.05.2026 12:00, Jakub Kralka
03.05.2026 7:31, Rafał Chabasiński
02.05.2026 19:22, Rafał Chabasiński

Państwo zachęcało Polaków do elektryków, a potem zatrzasnęło drzwi. Budżet wyczerpany trzy miesiące przed czasem
02.05.2026 18:15, Joanna Świba
02.05.2026 17:10, Joanna Świba
02.05.2026 16:07, Marcin Szermański

Taksa notarialna to nie cennik z kamienia. Można zejść nawet do symbolicznej kwoty, ale notariusz sam tego nie zaproponuje
02.05.2026 15:13, Miłosz Magrzyk
02.05.2026 13:55, Piotr Janus
02.05.2026 12:48, Marcin Szermański

Jest jeden powód, dla którego Izrael może odmówić wydania prezesa Zondacrypto. Rząd robi co może, by mu pomóc
02.05.2026 11:44, Rafał Chabasiński
02.05.2026 11:01, Rafał Chabasiński
02.05.2026 10:24, Rafał Chabasiński
02.05.2026 10:06, Piotr Janus
02.05.2026 9:27, Rafał Chabasiński
02.05.2026 9:02, Rafał Chabasiński
02.05.2026 8:06, Rafał Chabasiński

Budujemy mieszkania, a nie będzie miał w nich kto mieszkać. Era rentierów dobiega końca szybciej, niż się wydawało
02.05.2026 7:33, Joanna Świba
02.05.2026 6:56, Igor Czabaj
01.05.2026 12:34, Piotr Janus
01.05.2026 12:21, Rafał Chabasiński
01.05.2026 12:15, Jakub Kralka

Wolny rynek to mit, gdy w grze są Chiny, Rosja i petrodolary. Tak działa nowa zimna wojna gospodarcza
01.05.2026 11:02, Rafał Chabasiński
01.05.2026 10:35, Joanna Świba
01.05.2026 9:50, Marcin Szermański






















