- Bezprawnik -
- Prawo -
- Paralizator może mieć w Polsce każdy, kogo na niego stać
Paralizator może mieć w Polsce każdy, kogo na niego stać
Paralizator to dość popularny środek samoobrony, choć do pewnego stopnia owiane sławą. Mowa tutaj przede wszystkim o głośnych incydentach z wykorzystaniem tych urządzeń przez służby mundurowe. Trzeba jednak pamiętać, że policyjny sprzęt znacząco się różni od tych sprzedawanych "cywilom", na które nie trzeba zezwolenia. Czy to oznacza, że paralizatory zawsze są bezpieczne? Ależ skąd.

Paralizator stanowi w pełni legalne narzędzie samoobrony, które może sobie kupić każdy pełnoletni
Nasze prawo do samoobrony możemy w razie potrzeby realizować w taki sposób, by bronić się skutecznie. W tym celu mamy możliwość skorzystania z każdego środka, jaki mamy do dyspozycji. Mogą to być znane nam sztuki walki, znajdujące się pod ręką przedmioty, ale także dedykowane wyposażenie obronne. Rzecz w tym, że nie każdą broń albo środek samoobrony możemy tak po prostu posiadać. Przykładem jest broń palna, dostęp do której jest w Polsce ściśle reglamentowany. Są jednak takie środki, które możemy kupić bez zezwolenia. Należą do nich paralizatory.
Czym właściwie jest paralizator? Ustawa o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej podsuwa nam odpowiedź na to pytanie. Chodzi o przedmioty przeznaczone do obezwładniania osób za pomocą energii elektrycznej. Jednosekundowe porażenie typowym urządzeniem powinno wywołać krótki wstrząs i skurcz mięśni skłaniający napastnika do przerwania ataku. 1-3 sekundy działania paralizatora to już oszołomienie, wstrząs psychiczny i upadek. Porażenie trwające 4-5 sekund w założeniu ma prowadzić do utraty orientacji oraz paraliżu układu mięśniowo-nerwowego. Upadnie i przez jakiś czas nie będzie mógł sam wstać.
Co jednak w sytuacji, gdy będziemy razić napastnika paralizatorem dłużej? Takie zachowanie stanowi już zagrożenie dla zdrowia i życia. Są także osoby szczególnie narażone na skutki porażenia, na przykład osoby z wszczepionym rozrusznikiem, problemami natury kardiologicznymi, pijane, albo po prostu chude. Ryzyko jak najbardziej jest. Ktoś mógłby powiedzieć, że nie ma co rozckliwiać się nad losem napastnika. Warto jednak przypomnieć, że polskie prawo wychodzi z nieco innego założenia.
Urządzenia o średniej wartości prądu w obwodzie powyżej 10 mA wymaga pozwolenia
Wspomniałem już, że paralizator możemy sobie kupić bez zezwolenia. Warunkiem jest ukończenie 18 roku życia. Jest jednak małe "ale". Urządzenia ogólnodostępne muszą spełniać wymogi wskazane przez art. 11 ustawy o broni i amunicji.
Dla porównania: policyjne tasery dysponują nawet kilkakrotnie większą mocą. Jeżeli z jakiegoś powodu chcemy posiadać mocniejsze urządzenie, to musimy wystąpić o pozwolenie. W tym wypadku organem właściwym do rozpatrzenia naszego wniosku jest właściwy komendant powiatowy albo miejski Policji. Będziemy musieli przejść badania lekarskie i psychologiczne oraz przejść stosowny egzamin.
O uzyskaniu pozwolenia mogą zapomnieć osoby, którym przepisy zakazują wydania pozwolenia na broń. Zaliczają się do nich osoby poniżej 21 roku życia, osoby skazane za nieumyślne przestępstwo przeciwko życiu i zdrowiu albo dowolne umyślne, a także złapane na jeździe po pijanemu. Pozwolenia nie dostaną także osoby wykazującym istotne zaburzenia funkcjonowania psychologicznego, z zaburzeniami psychicznymi, o znacznie ograniczonej sprawności psychofizycznej albo uzależnione od alkoholu lub substancji psychotropowych.
W praktyce paralizator, niezależnie od mocy naszego urządzenia, musi być właściwie używany. W przeciwnym wypadku ryzykujemy zarzuty o przekroczenie granic obrony koniecznej, albo w skrajnych przypadkach nawet nieumyślne spowodowanie śmierci. Nie powinniśmy więc celować w głowę, co do zasady używać paralizatora wobec na przykład kobiet w ciąży, dzieci i czy osób w podeszłym wieku, albo przekraczać zalecanej długości rażenia napastnika. Mamy go w końcu odstraszyć albo unieszkodliwić, a nie zabić.
zobacz więcej:

Żużlowiec w śpiączce farmakologicznej, a internet już wie lepiej. Przestańmy pouczać innych, co mają uprawiać i oglądać
13.05.2026 15:56, Jakub Bilski
13.05.2026 15:00, Joanna Świba
13.05.2026 14:07, Mateusz Krakowski

Rewolucja w rachunkach za wodę. Spółdzielnie biją na alarm: zapłacimy więcej, nawet jeśli oszczędzamy
13.05.2026 12:28, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 11:34, Piotr Janus
13.05.2026 10:42, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 9:55, Piotr Janus

Właściciel mieszkania obiecał media za 500 zł, przyszły rachunki na 1500 zł. Sprawdź, co możesz zrobić
13.05.2026 9:12, Marcin Szermański
13.05.2026 8:23, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 7:32, Mariusz Lewandowski

Uczciwi uczniowie zaczynają przegrywać. „Cwani" z ChatGPT w kieszeni dostają lepsze oceny mniejszym wysiłkiem
13.05.2026 7:10, Joanna Świba
12.05.2026 20:50, Jerzy Wilczek

Czytelnik twierdzi, że uderzyła go kierowniczka sklepu Action. No nie wiem, ale sklep i tak się nie popisał
12.05.2026 20:25, Mariusz Lewandowski
12.05.2026 16:06, Miłosz Magrzyk
12.05.2026 15:18, Mateusz Krakowski
12.05.2026 14:30, Miłosz Magrzyk

Pod piłkarskimi Orlikami mogą powstać schrony. Potencjalny koszt jest tak niski, że aż trudno w to uwierzyć
12.05.2026 13:42, Marcin Szermański
12.05.2026 13:02, Aleksandra Smusz
12.05.2026 12:09, Marcin Szermański
12.05.2026 11:39, Rafał Chabasiński

Sieć Vape Maniacy żąda sprostowania artykułu, w którym "posądzamy" ich o legalne działania. Równocześnie zaciera ślady tych aktywności
12.05.2026 10:48, Jakub Kralka
12.05.2026 10:47, Edyta Wara-Wąsowska
12.05.2026 10:03, Mateusz Krakowski
12.05.2026 9:18, Edyta Wara-Wąsowska

Biznes wymaga sprzętu, który nadąża za tempem pracy. Te funkcje powinien mieć dobry laptop dla firmy
12.05.2026 9:08, Mateusz Krakowski
12.05.2026 8:37, Piotr Janus





















