PKP robi ekspansję na Rumunię, a tymczasem w Polsce dalej jeżdżą 30-letnie, nieklimatyzowane składy

Biznes Moto Społeczeństwo dołącz do dyskusji (46) 18.10.2019
PKP robi ekspansję na Rumunię, a tymczasem w Polsce dalej jeżdżą 30-letnie, nieklimatyzowane składy

Udostępnij

Paweł Mering

Serwis wGospodarce.pl informuje, że spółka PKP Cargo rozpoczęła rozmowy i negocjacje dotyczące nabycia udziałów w rumuńskich spółkach kolejowych. Chodzi o Vest Trans Rail SRL, Ferest Logistics SRL i Romcargounit SRL. PKP Wchodzi na rynek rumuński.

PKP wchodzi na rynek rumuński

Rozmowy z rumuńskimi przedsiębiorstwami kolejowymi prowadzone są w ramach realizacji strategii grupy PKP Cargo na lata 2013-2019. Chodzi o plany ekspansji zagranicznej w obszarze Europy Środkowo-Wschodniej. Rumuńskie spółki Vest Trans Rail SLR, Ferest Logistics SRL i Romcargounit SRL są jednak powiązane w aspekcie właścicielskim i biznesowym. Jak przekazuje zarząd PKP Cargo, samo rozpoczęcie i prowadzenie rozmów nie oznacza, że zostaną one sfinalizowane.

Uprzedzając komentarze, że PKP Cargo to przecież inna spółka i za wiele wspólnego z PKP InterCity, to od razu podkreślam, że owszem — ma. Spółka skarbu państwa, Polskie Koleje Państwowe S.A., de facto kontroluje inne spółki, związane z infrastruktura kolejową, chociaż oczywiście nie wszystkie i nie w zupełności.

PKP S.A., której jedynym akcjonariuszem jest skarb państwa, ma aż 33,01% akcji PKP Cargo. Nie da się ukryć, że pewien stosunek nadrzędności, a — co za tym idzie — pewien wpływ, istnieje.

Stan kolei w Polsce

Zrozumieć można jednak pewną autonomię w strategii PKP Cargo, a jeżeli rozszerzenie wpływów polskiego systemu towarowego transportu kolejowego na inne kraje miałoby oznaczać dobrą inwestycję, która się zwróci, to takie działanie jest poniekąd pozytywne, wszak ciężko winić PKP Cargo za pewne niedogodności, na przykład w kontekście wieku składów, które istnieją w odniesieniu do urządzeń, które obsługuje InterCity, czy inna spółka. Są to dwa różne światy.

Niestety, mówiąc o inwestowaniu w polską kolej za granicą, nie można zapominać o stanie tej gałęzi transportu w kraju jako takim. Infrastruktura kolejowa po dosyć intensywnym okresie regresu, w ramach którego zlikwidowano wiele linii kolejowych, do dzisiaj się nie odbudowała.

Owszem, pewne działania w zakresie rozwoju kolei w Polsce w ujęciu ogólnym są prowadzone, jednak kłócą się z zapowiedziami rządzących o przywracaniu sieci połączeń komunikacyjnych, które ograniczono w finalnym wydaniu jedynie do autobusów, gdzie wiele niegdyś kluczowych dla regionów linii kolejowych, na przykład linia 229 relacji Pruszcz Gdański — Łeba, zostały już dawno rozkradzione z całym dobrodziejstwem inwentarza przez złomiarzy.