Firmy już dzisiaj płacą podatek od wartości budowli wykorzystywanych w swojej działalności
Dyskusja o podatku od nieruchomości kręci się w Polsce wokół opodatkowania własności osób fizycznych. Najczęściej będą to domy, mieszkania, garaże i różnego rodzaju działki. Istnieje jednak osobna kategoria podmiotów podlegająca tej konkretnej daninie, którą ustawodawca potraktował dużo surowiej. Opodatkowanie nieruchomości wykorzystywanych w działalności gospodarczej to nawet kilkunastokrotnie wyższe stawki w przypadku budynków i gruntów. Najgorsze zaczyna się jednak w momencie, gdy mamy do czynienia z budowlą. Wówczas w grę wchodzi de facto podatek katastralny dla przedsiębiorców.
Nie mam przy tym rzecz jasna na myśli katastru, a więc publicznego rejestru. W dyskusji o podatkach sama forma ewidencji nieruchomości nie ma większego znaczenia. Liczy się podstawa opodatkowania w postaci wartości danego obiektu. Myliłby się ten, kto sądzi, że w przypadku budowli wykorzystywanych w działalności gospodarczej mamy do czynienia z jakimiś promilami. Stawka tego podatku nie może przekroczyć 2 proc. Jak się łatwo domyślić, duża część gmin stosuje w tym przypadku stawkę maksymalną.
Jak się w praktyce sprawuje ten podatek katastralny dla przedsiębiorców? Przez długie lata spory pomiędzy organami podatkowymi a firmami toczyły się zwykle o to, czy dany obiekt jest budynkiem, czy budowlą. W przypadku tej pierwszej kategorii w dalszym ciągu mamy do czynienia z opodatkowaniem powierzchni. Co do zasady, im cenniejszy obiekt o mniejszej powierzchni użytkowej, tym bardziej opłaca się zakwalifikowanie go do budynków. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że to większość przypadków. Warto także wspomnieć o sporach co do wyceny poszczególnych obiektów.
Sprawdź polecane oferty
RRSO 21,36%
W tym momencie warto się zastanowić nad tym, co jest czym. To o tyle istotne, że tak naprawdę dla osób fizycznych niebędących przedsiębiorcami opodatkowanie budowli nie ma żadnego znaczenia. Prawo budowlane zawsze należało do tych ustaw, które nie należą do napisanych w przejrzysty sposób. Nic więc dziwnego, że w ostatnim czasie wdrożono reformę mającą uporządkować sprawę. Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych miała zawierać autonomiczne definicje. Rezultat nieco odbiega od oczekiwań.
Podatek katastralny dla przedsiębiorców jest problematyczny przez wysokie stawki i niejasne definicje legalne
Interesującym nas przepisem jest art. 1a ust. 1 pkt 1) oraz 2) ustawy o podatkach i opłatach lokalnych.
Definicja budynku jest względnie prosta, choć wciąż odwołuje się do pojęć, które znajdziemy w prawie budowlanym. W przypadku budowli cieszy katalog obiektów, które ustawodawca z góry uznaje za budowle. Mamy jednak do czynienia z tym samym mankamentem w postaci nieostrych pojęć o niejasnym znaczeniu. Poniekąd powodu wspomnianego katalogu pojawiło się zamieszanie związane z tzw. podatkiem od płotu. Ogrodzenia od lat były uznawane za budowle i podlegały opodatkowaniu od wartości. Teraz jednak ten problem dostrzegła opinia publiczna.
W sytuacji, gdy nie mamy pewności co do kwalifikacji poszczególnych obiektów budowlanych, podatek katastralny dla przedsiębiorców będzie dalej przysparzał firmy i sądy o ból głowy. Można sobie tylko wyobrazić, jak wielkim problemem byłby powszechny system obejmujący wszystkie nieruchomości w Polsce.