Jeśli popadłeś w długi – np. za czynsz w lokalu komunalnym – możesz liczyć na dobrą wolę wierzyciela, który ma prawo zwolnić cię z części lub całości długu. Ministerstwo Rozwoju i Finansów uznało, że taki prezent zasługuje na to, by go opodatkować. Podatek od umorzenia długu biedy?

To, że rząd potrzebuje pieniędzy jak kania dżdżu, to oczywista oczywistość. Rząd wdraża nie tylko kontrowersyjne, ale przede wszystkim – kosztowne obietnice wyborcze. O ile dotrzymywanie słowa zasługuje na pochwałę, o tyle wydatki związane z tą solidnością są niepokojące wysokie. Sam program 500+ będzie w 2017 roku kosztował nas, podatników, ponad 20 miliardów złotych. A dodajmy do tego jeszcze choćby zwiększone wydatki z tytułu obniżenia wieku emerytalnego… Słowem: potrzeba kasy, dużo kasy.

I tu na scenę wchodzi minister Morawiecki, cały na biało, rzucając pomysłami na zwiększenie wpływów do budżetu. Oprócz zapowiadanych wcześniej koncepcji, takich jak „uszczelnienie podatku VAT„, trzeba szukać jeszcze innych pomysłów na dopływ świeżej gotówki. M.in. dlatego Ministerstwo Rozwoju i Finansów ostro krytykuje nową ustawę o komornikach, którzy – w świetle projektu ministra Zbigniewa Ziobro – mieliby przestać być VAT-owcami. To z grubsza niekontrowersyjne działanie (w końcu komornicy, jak wszyscy prawnicy, śpią na pieniądzach), ale okazuje się, że resort finansów zamierza sięgnąć do kieszeni najuboższych.

Podatek od umorzenia długu? Nie mają na czynsz, więc zapłacą nowy podatek

Minister Rozwoju i Finansów w interpretacjach indywidualnych (DD3.8222.2.109.2016.KDJ oraz DD3.8222.2.110.2016.IMD) stwierdził – wbrew dotychczasowemu stanowisku resortu – że gdy wierzyciel (np. gmina):

udziela osobie fizycznej ulgi w spłacie należności o charakterze cywilnoprawnym w postaci umorzenia (w całości lub w części), powstaje nieodpłatne świadczenie. Zdaniem organu, zaoszczędzenie wydatku, jaki musiałby zostać poniesiony przez dłużnika powinno być traktowane na równi z przyrostem majątku. W związku z powyższym, m.st. Warszawa (tj. wierzyciel – MK) będzie miało obowiązek przesłania podatnikowi oraz właściwemu dla miejsca jego zamieszkania urzędowi skarbowemu informacji PIT-8C o wysokości przychodu z innych źródeł, w której wykaże wartość umorzenia.

O co chodzi? Jeśli najemca lokalu komunalnego zalegał z czynszem, a gmina uznała, że warto mu część długu odpuścić (umorzyć), to do października 2016 r. wartość umorzonego długu po prostu zmniejszała zaległość. Obecnie, wartość umorzonego długu jest traktowana jako… przychód podlegający opodatkowaniu. Absurd?

Oczywiście, że absurd, przecież celem umorzenia zaległości czynszowych jest umożliwienie dłużnikowi złapanie oddechu i wyjście ze spirali długu. Czy ktoś, kogo nie stać na czynsz w lokalu komunalnym (zazwyczaj niezbyt wysokim), będzie w stanie od kwot sięgających nierzadko kilkudziesięciu tysięcy złotych zapłacić podatek dochodowy?

Na bezsensowność tego rodzaju podatku zwrócił uwagę Rzecznik Praw Obywatelskich, który poprosił ministra „o ocenę problemu i zajęcie stanowiska w sprawie, a także o rozważenie zasadności wydania (…) wskazanego rozporządzenia„.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Stanowisko ministerstwa nie powinno jednak dziwić, wszak – być może przypadkowo, być może w trosce o budżet państwa – ubogie matki pozbawiono z dniem 1 stycznia 2017 r. prawa do świadczeń z funduszu alimentacyjnego.