- Home -
- Państwo -
- Przejrzystość finansów publicznych woła o pomstę do nieba. Już nawet 1/4 wydatków państwa jest poza budżetem
Przejrzystość finansów publicznych woła o pomstę do nieba. Już nawet 1/4 wydatków państwa jest poza budżetem
Rada Gospodarcza przy Marszałku Senatu wystosowała apel do prezydenta Andrzeja Dudy, Rady Ministrów i Sejmu, by przywrócić wreszcie przejrzystość finansów publicznych. Ta woła obecnie o pomstę do nieba. Zadłużenie funduszy wydatkujących poza kontrolą parlamentu do końca roku wyniesie 422 mld zł. Dla porównania: wydatki budżetu państwa wynoszą 672,5 mld zł, a dochody - 604,5 mld zł.

Przejrzystość finansów publicznych? Na pewno nie w Polsce rządzonej przez PiS
Instytut Finansów Publicznych zwrócił uwagę na szczególny apel wystosowany przez Radę Gospodarczą przy Marszałku Senatu skierowany do prezydenta Andrzeja Dudy, Rady Ministrów i Sejmu RP. Powód jego wystosowania jest nie byle jaki. Sygnatariusze domagają się, by wreszcie przywrócić przejrzystość finansów publicznych. Chodzi o notoryczne wyprowadzanie przez rządzących wydatków publicznych poza ramy budżetu państwa. Zjawisko to już w zeszłym roku stanowczo piętnowało między innymi Forum Obywatelskiego Rozwoju.
Wykorzystują w tym celu wszelkiej maści fundusze celowe w rodzaju Banku Gospodarstwa Krajowego, które wydają publiczne pieniądze na kolejne fanaberie naszych rządzących. Można zaryzykować stwierdzenie, że obecnie wiele ministerstw ma własne fundusze tego typu. Przykładem może być zarządzany przez Ministra Sprawiedliwości tzw. Fundusz Sprawiedliwości, będący w praktyce kieszonkowym na drobne wydatki polityków Solidarnej Polski. Podobną funkcję, jak się teraz okazało, spełniają programy inwestycyjne Ministerstwa Edukacji nazywane pieszczotliwie "programem Willa Plus".
Jak duża jest obecnie skala wyprowadzania pieniędzy poza budżet państwa? Twarde dane znajdziemy w treści apelu. IFP podsumowuje je w następujący sposób:
To nie koniec. Sygnatariusze apelu zwracają uwagę na to, że pozabudżetowe wydatki państwa mogą stanowić już ponad 1/4 wszystkich wydatków naszego państwa. Tym samym uchwalany co roku budżet państwa można śmiało zacząć nazywać fikcją.
Żaden rząd nie powinien móc szastać publicznymi pieniędzmi na prawo i lewo bez żadnej realnej kontroli
Ktoś mógłby się zastanawiać, dlaczego ktokolwiek miałby kierować apel o przejrzystość finansów publicznych do rządzących. W końcu to oni odpowiadają za taki stan rzeczy i to oni są jego bezpośrednimi beneficjentami. Odpowiedzi na to pytanie udziela dr Sławomir Dudek, prezes Instytutu Finansów Publicznych.
Innymi słowy: prezydent w tej sytuacji powinien po prostu zawetować przedłożoną mu na biurko ustawę budżetową. Sygnatariusze apelu wskazują przy tym na opinię prof. Teresy Dębowskiej-Romanowskiej z 2016 r.
Równocześnie domagają się oni nie tylko sporządzenia prawdziwego budżetu państwa, który mógłby podlegać obywatelskiej i parlamentarnej kontroli. Kolejnym ważnym postulatem jest podjęcie działań zmierzających do uniemożliwienia rządzącym dalszego wyprowadzania wydatków publicznych poza budżet państwa.
Nie sposób się nie zgodzić zarówno z apelem, jak i ze słowami Sławomira Dudka: przejrzystość finansów publicznych jest fundamentem państwa demokratycznego. Żaden rząd nie powinien lekką ręką szastać pieniędzmi publicznymi na prawo i lewo bez żadnej kontroli. Konsekwencje takich działań są oczywiste. Pokrycie zwiększonych wydatków następuje poprzez zwiększenie podatków, wzmożenie opresji fiskalnej, oraz wzrost zadłużenia państwa. Niestety, istnieje spora szansa, że skończy się jak zwykle.
13.03.2026 19:43, Marcin Szermański
13.03.2026 15:33, Filip Dąbrowski
13.03.2026 14:15, Aleksandra Smusz
13.03.2026 13:25, Marcin Szermański
13.03.2026 12:41, Piotr Janus

335 mln zł rocznie na bezdomne zwierzęta, a gminy nie kontrolują schronisk. 3/4 spraw o znęcanie kończy się umorzeniem
13.03.2026 11:22, Miłosz Magrzyk
13.03.2026 10:27, Aleksandra Smusz
13.03.2026 9:39, Rafał Chabasiński
13.03.2026 8:44, Aleksandra Smusz
13.03.2026 8:32, Mariusz Lewandowski

Ostatnia szansa, żeby otworzyć konto firmowe w Santanderze. Niedługo tej marki już nie będzie, a do zgarnięcia 3600 zł
13.03.2026 8:11, Filip Dąbrowski
13.03.2026 7:57, Jakub Bilski
13.03.2026 7:17, Joanna Świba
13.03.2026 6:29, Marcin Szermański
12.03.2026 17:50, Filip Dąbrowski

Kupują tonę książek za 500 zł i zarabiają na nich tysiące. Oto jak działa biznes z makulatury na Allegro
12.03.2026 15:35, Aleksandra Smusz
12.03.2026 13:03, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 12:19, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 11:11, Piotr Janus
12.03.2026 10:27, Piotr Janus
12.03.2026 9:13, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 8:28, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 7:45, Piotr Janus
12.03.2026 7:06, Aleksandra Smusz
12.03.2026 6:19, Mariusz Lewandowski
11.03.2026 16:13, Marcin Szermański
11.03.2026 14:22, Marcin Szermański


























