1. Home -
  2. Państwo -
  3. Przejrzystość finansów publicznych woła o pomstę do nieba. Już nawet 1/4 wydatków państwa jest poza budżetem

Przejrzystość finansów publicznych woła o pomstę do nieba. Już nawet 1/4 wydatków państwa jest poza budżetem

Rada Gospodarcza przy Marszałku Senatu wystosowała apel do prezydenta Andrzeja Dudy, Rady Ministrów i Sejmu, by przywrócić wreszcie przejrzystość finansów publicznych. Ta woła obecnie o pomstę do nieba. Zadłużenie funduszy wydatkujących poza kontrolą parlamentu do końca roku wyniesie 422 mld zł. Dla porównania: wydatki budżetu państwa wynoszą 672,5 mld zł, a dochody - 604,5 mld zł.

Przejrzystość finansów publicznych? Na pewno nie w Polsce rządzonej przez PiS

Instytut Finansów Publicznych zwrócił uwagę na szczególny apel wystosowany przez Radę Gospodarczą przy Marszałku Senatu skierowany do prezydenta Andrzeja Dudy, Rady Ministrów i Sejmu RP. Powód jego wystosowania jest nie byle jaki. Sygnatariusze domagają się, by wreszcie przywrócić przejrzystość finansów publicznych. Chodzi o notoryczne wyprowadzanie przez rządzących wydatków publicznych poza ramy budżetu państwa. Zjawisko to już w zeszłym roku stanowczo piętnowało między innymi Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Wykorzystują w tym celu wszelkiej maści fundusze celowe w rodzaju Banku Gospodarstwa Krajowego, które wydają publiczne pieniądze na kolejne fanaberie naszych rządzących. Można zaryzykować stwierdzenie, że obecnie wiele ministerstw ma własne fundusze tego typu. Przykładem może być zarządzany przez Ministra Sprawiedliwości tzw. Fundusz Sprawiedliwości, będący w praktyce kieszonkowym na drobne wydatki polityków Solidarnej Polski. Podobną funkcję, jak się teraz okazało, spełniają programy inwestycyjne Ministerstwa Edukacji nazywane pieszczotliwie "programem Willa Plus".

Jak duża jest obecnie skala wyprowadzania pieniędzy poza budżet państwa? Twarde dane znajdziemy w treści apelu. IFP podsumowuje je w następujący sposób:

To nie koniec. Sygnatariusze apelu zwracają uwagę na to, że pozabudżetowe wydatki państwa mogą stanowić już ponad 1/4 wszystkich wydatków naszego państwa. Tym samym uchwalany co roku budżet państwa można śmiało zacząć nazywać fikcją.

Żaden rząd nie powinien móc szastać publicznymi pieniędzmi na prawo i lewo bez żadnej realnej kontroli

Ktoś mógłby się zastanawiać, dlaczego ktokolwiek miałby kierować apel o przejrzystość finansów publicznych do rządzących. W końcu to oni odpowiadają za taki stan rzeczy i to oni są jego bezpośrednimi beneficjentami. Odpowiedzi na to pytanie udziela dr Sławomir Dudek, prezes Instytutu Finansów Publicznych.

Innymi słowy: prezydent w tej sytuacji powinien po prostu zawetować przedłożoną mu na biurko ustawę budżetową. Sygnatariusze apelu wskazują przy tym na opinię prof. Teresy Dębowskiej-Romanowskiej z 2016 r.

Równocześnie domagają się oni nie tylko sporządzenia prawdziwego budżetu państwa, który mógłby podlegać obywatelskiej i parlamentarnej kontroli. Kolejnym ważnym postulatem jest podjęcie działań zmierzających do uniemożliwienia rządzącym dalszego wyprowadzania wydatków publicznych poza budżet państwa.

Nie sposób się nie zgodzić zarówno z apelem, jak i ze słowami Sławomira Dudka: przejrzystość finansów publicznych jest fundamentem państwa demokratycznego. Żaden rząd nie powinien lekką ręką szastać pieniędzmi publicznymi na prawo i lewo bez żadnej kontroli. Konsekwencje takich działań są oczywiste. Pokrycie zwiększonych wydatków następuje poprzez zwiększenie podatków, wzmożenie opresji fiskalnej, oraz wzrost zadłużenia państwa. Niestety, istnieje spora szansa, że skończy się jak zwykle.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi