Posłowie klubu Kukiz’15 skierowali do Sejmu projekt ustawy znoszącej przepisy regulujące udział służb innych państw we wspólnych operacjach na terenie Polski. 

W ustawie z 7 lutego 2014 roku zapisano, że w wyjątkowych przypadkach takich jak: klęski żywiołowe, zapobieganie przestępczości międzynarodowej czy zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego, służby i pracownicy z innych państw Unii Europejskiej i Strefy Schengen mogą brać udział we wspólnych operacjach z polskimi policjantami, funkcjonariuszami Straży Granicznej i Biura Ochrony Rządu.

Ustawa 1066 jak Układ Warszawski

Ustawa była szeroko krytykowana przez ówczesną opozycję, która wskazywała, że owa współpraca może dotyczyć, na przykład tłumienia protestów antyrządowych w Polsce. Lider Prawa i Sprawiedliwości, nadał jej nawet przydomek „bratnia pomoc”, nawiązując do agresji ZSRR i innych państw Układu Warszawskiego na Czechy w 1968 roku.

Rząd Platformy Obywatelskiej wskazywał, że tego typu zarzuty są całkowicie odrealnione i nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Według partii Ewy Kopacz, jeżeli unijne siły miałyby faktycznie być wykorzystywane do tłumienia objawów obywatelskiego niezadowolenia to bylibyśmy już dawno świadkami jej użycia wobec pogrążonej w kryzysie Grecji, gdzie regularnie dochodziło do bitew między rozemocjonowanym tłumem, a jednostkami policji.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Szerzej na temat niejakiej „Ustawy 1066” pisaliśmy na łamach Bezprawnika niedawno, przy okazji żartobliwej akcji polskich internautów, którzy chcieli wdrożyć ustawową procedurę (troszkę wypaczając jej ideę) i interweniować na terenie Niemiec w związku z sylwestrowymi wydarzeniami w Kolonii, gdzie muzułmanie starali się gwałcić tamtejsze kobiety.

Ustawa 1066 musi odejść?

W uzasadnieniu projektu posłowie Kukiz’15 zauważają, że zagraniczne służby mogą ma mocy obecnej ustawy zostać dopuszczone do działań polegających na inwigilowaniu, podsłuchiwaniu i prowadzeniu operacji wobec polskich obywateli. Partia rządząca na razie nie potwierdziła, czy poprze ten projekt. Zważywszy na fakt, że sejmowa większość wycofuje się z kolejnych zapowiedzi ustaw skierowanych przeciwko unijnym regulacjom, można się spodziewać, że inicjatywa klubu Kukiz’15 zostanie odrzucona.

Fot. tytułowa: Adrian Grycuk/Wikimedia, CC BY-SA 3.0