W skrzynce pocztowej możesz spotkać „mandat” za nieposegregowane odpady
Mieszkańcy polskich miejscowości mogą przeżyć niemałe zdziwienie, znajdując w swoich skrzynkach pocztowych karteczki łudząco przypominające mandaty. Dokumenty dotyczą braku segregacji odpadów. Całość wygląda na poważne wezwanie do zapłaty – z kwotą, kodem QR i groźnie brzmiącymi formułkami. Jak się jednak okazało, cała akcja to zwykła próba oszustwa, a kartki nie mają mocy prawnej. Mandat za nieposegregowane odpady to w tym przypadku kłamstwo.

Takie sytuacje pokazują, że oszuści stale poszukują nowych sposobów na wyłudzenie pieniędzy. Tym razem sięgnęli po temat segregacji odpadów, który dotyczy każdego. A im bardziej powszechny problem, tym większa szansa, że ktoś da się zwieść. Dlatego warto dokładnie czytać wszelkie wezwania i sprawdzać ich źródło.
Fałszywy mandat przypomina wezwanie do zapłaty za brak biletu parkingowego
Oszuści starają się stworzyć kartkę w taki sposób, aby przypominała ona znane mieszkańcom wezwania, np. te za brak biletu parkingowego. Przy pobieżnym spojrzeniu rzeczywiście można się nabrać, ale kilka szczegółów powinno od razu wzbudzić czujność.
Po pierwsze, nagłówek dokumentu jest niejednoznaczny: pojawia się tam zarówno „Policja”, jak i „Straż Miejska”. W rzeczywistości żadne z tych służb nie wystawia mandatów za brak segregacji śmieci. Kolejną wskazówką są rażące błędy językowe, w treści znalazła się literówka.
Równie podejrzanie wygląda przywołana podstawa prawna. Oszuści powołali się na ustawę o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, ale zrobili to w sposób błędny. Co więcej, dokument zawierał sformułowania rodem z różnych systemów prawnych – takie jak „kod naruszenia” czy „mandat”. Ich zestawienie zdradza, że kartka jest elementem intrygi.
Policja nie zostawi ci w skrzynce na listy mandatu za brak segregacji odpadów
Polskie prawo nie przewiduje wkładania do skrzynki pocztowej mandatów nakładanych przez policję czy strażników miejskich. Co prawda straż miejska może kontrolować liczbę osób zamieszkujących nieruchomość pod kątem złożonych deklaracji śmieciowych, ale nawet w związku z ewentualnymi nieprawidłowościami nie zostawi mandatu w skrzynce. Niemniej, Ustawa z 13 września 1996 roku o utrzymaniu czystości i porządku w gminach stwierdza, że osoba, która nie segreguje odpadów, musi płacić wyższą stawkę za wywóz śmieci.
Jeśli w skrzynce znajdziemy podejrzany „mandat”, najlepszym rozwiązaniem jest jego wyrzucenie. Policja przestrzega przed skanowaniem załączonych kodów QR, a tym bardziej wpłacaniem pieniędzy na nieznane adresy. Warto dodatkowo poinformować sąsiadów o możliwej próbie oszustwa.
zobacz więcej:
13.04.2026 19:02, Mariusz Lewandowski
13.04.2026 17:02, Miłosz Magrzyk

Uniknięcie KSeF w działalności nierejestrowanej może być prostsze, niż myślisz. Pod pewnym warunkiem
13.04.2026 16:13, Rafał Chabasiński
13.04.2026 15:26, Aleksandra Smusz
13.04.2026 14:40, Miłosz Magrzyk
13.04.2026 13:51, Marcin Szermański
13.04.2026 13:09, Edyta Wara-Wąsowska
13.04.2026 12:26, Rafał Chabasiński
13.04.2026 11:31, Piotr Janus

Polska zgromadziła ponad 580 ton złota. To nie jest decyzja księgowa — to jawny komunikat do Moskwy i Waszyngtonu
13.04.2026 11:21, Filip Dąbrowski
13.04.2026 10:45, Edyta Wara-Wąsowska
13.04.2026 9:54, Mateusz Krakowski
13.04.2026 8:33, Miłosz Magrzyk
13.04.2026 7:48, Miłosz Magrzyk
13.04.2026 7:06, Aleksandra Smusz
12.04.2026 12:18, Jerzy Wilczek
12.04.2026 12:01, Jerzy Wilczek
12.04.2026 10:05, Mariusz Lewandowski
12.04.2026 9:20, Mariusz Lewandowski

Spółdzielnia może zażądać dowodu, że spałeś z partnerem. Brzmi absurdalnie, ale ma podstawę w ustawie
12.04.2026 8:05, Mariusz Lewandowski
12.04.2026 7:25, Mariusz Lewandowski
11.04.2026 18:08, Materiał Partnera Bezprawnika
11.04.2026 11:16, Mateusz Krakowski


























