Rząd znosi jedno z najbardziej irytujących obostrzeń, jakie kiedykolwiek wymyślił

Codzienne Zdrowie dołącz do dyskusji (11) 28.01.2021
Rząd znosi jedno z najbardziej irytujących obostrzeń, jakie kiedykolwiek wymyślił

Edyta Wara-Wąsowska

O ile można było mieć pewne przypuszczenia, jak będzie wyglądało luzowanie obostrzeń od 1 lutego, o tyle jednej decyzji mało to się spodziewał. Rząd zdecydował się na zniesienie obostrzenia, które wywoływało kontrowersje w zasadzie od początku. 

Rząd zdecydował: będzie zniesienie godzin dla seniorów od 1 lutego

Godziny dla seniorów towarzyszyły nam w zasadzie od wiosny. Na samym początku wydawało się, że to dobry pomysł – umożliwiało to bowiem swobodne robienie zakupów osobom starszym w taki sposób, by miały jak najmniejszy kontakt z innymi grupami wiekowymi. Jednocześnie dzięki temu ograniczeniu w godzinach 10-12 w sklepach pojawiało się zauważalnie mniej klientów, co również miało pozytywnie wpływać na bezpieczeństwo seniorów.

Problem polegał jednak na tym, że bardzo szybko okazało się, że seniorzy… niespecjalnie chętnie korzystają ze swojego przywileju, zwłaszcza jeśli chodzi o sklepy spożywcze. W praktyce dochodziło zatem do paradoksalnej sytuacji, w której od 10 do 12 wiele sklepów świeciło pustkami, podczas gdy przed i po godzinach dla seniorów – były zapełnione. Wyjątkami były jedynie weekendy – w soboty i niedziele obostrzenie nie obowiązywało.

Przedsiębiorcy już od dłuższego czasu apelowali do rządu, by zdecydowali się na zniesienie godzin dla seniorów. Rządzący jednak pozostawali nieugięci, mimo tego, że prawdopodobnie sami dostrzegali bezsensowność wprowadzonego rozwiązania.

Tym bardziej zaskakująca wydawała się informacja, którą na dzisiejszej konferencji przekazał minister zdrowia Adam Niedzielski. Jak potwierdził, przedsiębiorcy zwracali się do rządu z apelem o zniesienie godzin dla seniorów. I z jakiegoś powodu – akurat teraz – rząd postanowił się do tego apelu przychylić. Obostrzenie przestanie obowiązywać od 1 lutego.

Obostrzenia od 1 lutego. Handel z taryfą ulgową

Wygląda zatem na to, że branża handlowa – jako w zasadzie jedyna (chociaż nie należy pomijać tu muzeów i galerii sztuki) może czuć się usatysfakcjonowana dzisiejszymi decyzjami rządu. Z jednej strony otwarte zostaną wszystkie sklepy w galeriach handlowych (z zachowaniem reżimu sanitarnego), z drugiej – rząd wreszcie zdecydował się na zniesienie obostrzenia, na które narzekali w zasadzie wszyscy. Z pewnością była to jedna z najbardziej bezsensownych zasad wprowadzonych na czas pandemii – a rząd długo nie chciał tego przyznać.

Na razie nie wiadomo jednak, czy zniesienie godzin dla seniorów obejmuje wyłącznie sklepy spożywcze, czy też będzie dotyczyć również m.in. aptek lub poczty. Nie zmienia to jednak faktu, że dla wielu osób to jedyna dobra wiadomość z dzisiejszej konferencji – większość obostrzeń pozostaje bowiem utrzymana do 14 lutego.

11 odpowiedzi na “Rząd znosi jedno z najbardziej irytujących obostrzeń, jakie kiedykolwiek wymyślił”

  1. Sklepy narzekały, że obroty im maleją od 10 do 12. A co było potem? Na pewno rosły. W końcu jak ktoś wcześniej jadł 200 g sera tygodniowa, to tyle samo jadł po wprowadzeniu godzin dla seniorów. Jedyne co się zmieniło, to godziny zakupów. Wydatki pozostały bez zmian.

    • W przypadku zakupów planowych tak, ale pewna część obrotu to spontan. Na przykład idziesz ulicą i jesteś głodny, to wstępujesz do najbliższego sklepu po kanapkę czy wafelka. Więc sklepy traciły tego typu klientów na 2 godziny, i to godziny gdy sporo ludzi kręci się po mieście.

      • Dokładnie. Ponadto nie ma jak zrobić zakupów za dziadków/rodziców w godzinach dla seniorów, co jest zupełnie bez sensu.

      • Takie spontaniczne zakupy, to promil zwykłych wydatków, poza tym wypadały 2h z około 12 otwartych – więc ułamek tamtego promila.
        To już więcej zaoszczędzą, jak trochę przygaszą światła, zamiast walić tysiącem luksów, które nie są wymagane nawet w np. biurach.

  2. Ten system miałby sens gdyby godziny dla seniorów były .. tylko dla seniorów, a potem wypad ze sklep[u i reszta czasu już dla normalnych ludzi. Oddzielamy wtedy starszych i młodszych, nie pozwalamy na mieszanie się ludzi ze sobą. I to wtedy miałby sens. Problem polega jednak na tym, ze ludzie 60+ to ludzie najbardziej zagrożeni i to oni powinni nie wychodzić na ulice. Tymczasem dziś młodzi są nadal aresztowani w domach, a starsi mogą swobodnie hasać sobie po ulicach. No i mieli te swoje godziny by jeszcze więcej ludzi się zarażało i zmarło. A potem płacz, że 500 zmarłych dziennie mamy. Z tego 90% to ludzie właśnie 60+

  3. dokładnie tak samo z zakazem handlu w niedziele, i to niezależnie od pandemii.
    Też zrobii świńską górkę w sobotę w sklepach, bo wszyscy w tygodniu roboczym są w pracy/szkole/urzędzie – wszystko też uregulowane ustawowo. Tak to jest jak rząd sam potyka się o problemy które sam stwarza.

    to żeby jeszcze nie dało się rozłożyć obciążenia na dwa dni zakupowego relaksu w weekend…

  4. >Rządzący jednak pozostawali nieugięci, mimo tego, że prawdopodobnie sami dostrzegali bezsensowność wprowadzonego rozwiązania.

    po prostu chcieli mieć pusto w sklepach jak szli na zakupy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *