- Bezprawnik -
- Biznes -
- Zwrot nietrafionego prezentu? Sprzedawca nie zawsze musi iść Mikołajowi na rękę
Zwrot nietrafionego prezentu? Sprzedawca nie zawsze musi iść Mikołajowi na rękę
Jeszcze nigdy tyle prezentów nie było zamawianych przez internet. Branża ecommerce zbierała żniwa, ale teraz mogą przyjść dla niej trudne dni. Zwrot nietrafionego prezentu? W handlu tradycyjnym bywa to trudne, ale w e-handlu to już bardzo proste. Warto jednak pamiętać, że nie każdy taki towar może być w ten sposób zwrócony.

Nietrafione prezenty to chleb powszedni każdych świąt. Najczęściej takie towary trafiają na półkę, czasem na akcje charytatywne, czasem (niestety) na śmietnik.
Ale czy można taki towar zwrócić do sklepu? W przypadku towaru zakupionego w tradycyjnym sklepie jest to trudne, o ile taki produkt nie ma na przykład wady fabrycznej.
Co innego w handlu internetowym - tu ze zwrotami nie powinno być problemu. Polskie przepisy dają konsumentowi prawo do odstąpienia od umowy w terminie 14 dni od zakupu.
Mało tego, sprzedawca musi też pokryć koszty doręczenia towaru, choć tylko do wysokości odpowiadającej najtańszej opcji przesyłki dostępnej w danej ofercie. Konsument ponosi tylko koszty opakowania, zabezpieczenia czy nadania.
Teoretycznie stawia to w dobrej sytuacji każdego, kto dostał nietrafiony prezent. Najprościej po prostu porozmawiać z Mikołajem i poprosić go, by dokonał formalności (czyli złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy). W praktyce bywa oczywiście z tym różnie - kto w końcu chciałby denerwować Mikołaja? Z perspektywy sprzedawcy ważniejsze jest jednak co innego - nie każdy towar podlega zwrotowi.
Zwrot nietrafionego prezentu. Kiedy można odmówić
Aby towar mógł być zwrócony, nie powinien być wcześniej używany. Klient jednak może sprawdzić jego jakość, funkcjonalność czy też zwyczajnie sprawdzić, czy produkt po prostu mu pasuje. Czyli może otworzyć opakowanie i przymierzyć np. koszulę. Jednak jeśli już oderwie metki, to odstąpienie od umowy już można zakwestionować.
Z rozpakowywaniem ubrań więc nie ma problemu, ale inaczej jest z opakowaniami do płyt, gazet czy gier. Jeśli taki produkt klient rozpakuje z oryginalnego opakowania, to ze zwrotem będzie trudno. Swoją drogą, ciekawe, czy w tym roku będzie sporo takich zwrotów w przypadku gry Cyberpunk 2077.
Czego jeszcze nie można zwracać? Kolejny wyjątek to bilety, na przykład na mecze czy koncerty. Jednak raczej wątpliwe, by w tym roku pod choinką pojawiło się wiele takich prezentów, skoro tuż po świętach zaczynamy lockdown, zwany przez niektórych ministrów kwarantanną narodową.
Bardziej istotny jest inny wyjątek - ten dotyczący towarów spersonalizowanych, robionych na specjalne zamówienie. To oczywiście wszelkie specjalnie namalowane obrazy czy gadżety z grawerami. Najbardziej frustrujące musi być tu chyba dostanie drogiego zegarka z wygrawerowanym napisem - jeśli taki czasomierz nie spełni oczekiwań obdarowanego.
Nie można też zwracać rozpakowanych artykułów, które nie mogą zostać ponownie sprzedane ze względów higienicznych i zdrowotnych. Najczęściej podawanym tu przykładem na rozmaitych forach są tu soczewki kontaktowe. Można mieć tu wątpliwość co do sprzedażowego hitu tego roku, czyli maseczek ochronnych. Jeśli uznać maseczkę za ubranie, klient może ją przymierzyć, a jeśli stwierdzi, że mu nie pasuje, po prostu odesłać.
Z drugiej strony, maseczkę można potraktować jako artykuł higieniczny. I w takim wypadku klient może mieć ze zwrotem problem.
Zwrot nietrafionego prezentu. A co z... czekoladą?
Last but not least - nie da się ukryć, że jednym z najpopularniejszych prezentów świątecznych jest... jedzenie. Tu można sobie wyobrazić mnóstwo wpadek. Chociażby można podarować zestaw czekolad albo paczkę Raffaello komuś, kto się odchudza. Albo coś niewegańskiego komuś, kto jest weganinem.
Co w takich przypadkach? Klient nie może łatwo zwrócić takiego towaru - bo kolejny wyjątek dotyczy artykułów, które szybko ulegają zepsuciu, a za taką uznaje się żywność. Oczywiście klient z taką decyzją może też polemizować, choćby jeśli czekolada ma termin ważności przypadający na następny rok. Jednak trudno sobie wyobrazić, by Mikołaj chciał wysyłać z powrotem czekoladę do sklepu. Prędzej przecież sam ją zje, nawet jeśli jest na diecie, to ponoć ta na święta nie obowiązuje.
zobacz więcej:

Najem prywatny nie jest niewidzialny. Fiskus coraz łatwiej może sprawdzić, kto zarabia na mieszkaniu
14.05.2026 16:00, Joanna Świba
14.05.2026 15:09, Marcin Szermański

Zawsze przed wyjściem ze sklepu sprawdzam paragon. Dzięki temu "zyskuję" nawet kilkaset złotych miesięcznie
14.05.2026 14:22, Joanna Świba
14.05.2026 13:30, Miłosz Magrzyk
14.05.2026 12:51, Marcin Szermański
14.05.2026 12:13, Marcin Szermański
14.05.2026 11:22, Mateusz Krakowski
14.05.2026 10:46, Edyta Wara-Wąsowska
14.05.2026 9:52, Edyta Wara-Wąsowska
14.05.2026 9:16, Aleksandra Smusz
14.05.2026 9:06, Marcin Szermański
14.05.2026 8:22, Edyta Wara-Wąsowska
14.05.2026 7:42, Mateusz Krakowski
14.05.2026 6:55, Joanna Świba

Żużlowiec w śpiączce farmakologicznej, a internet już wie lepiej. Przestańmy pouczać innych, co mają uprawiać i oglądać
13.05.2026 15:56, Jakub Bilski
13.05.2026 15:00, Joanna Świba
13.05.2026 14:07, Mateusz Krakowski

Rewolucja w rachunkach za wodę. Spółdzielnie biją na alarm: zapłacimy więcej, nawet jeśli oszczędzamy
13.05.2026 12:28, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 11:34, Piotr Janus
13.05.2026 10:42, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 9:55, Piotr Janus

Właściciel mieszkania obiecał media za 500 zł, przyszły rachunki na 1500 zł. Sprawdź, co możesz zrobić
13.05.2026 9:12, Marcin Szermański
13.05.2026 8:23, Edyta Wara-Wąsowska
13.05.2026 7:32, Mariusz Lewandowski

Uczciwi uczniowie zaczynają przegrywać. „Cwani" z ChatGPT w kieszeni dostają lepsze oceny mniejszym wysiłkiem
13.05.2026 7:10, Joanna Świba
12.05.2026 20:50, Jerzy Wilczek























