Bank BNP Paribas wprowadza kobiety na banknoty, ale w jego zarządzie nadal zasiada klub dżentelmenów

Finanse Społeczeństwo dołącz do dyskusji (27) 12.07.2019
Bank BNP Paribas wprowadza kobiety na banknoty, ale w jego zarządzie nadal zasiada klub dżentelmenów

Udostępnij

Jakub Kralka

Jeden z członków Rady Polityki Pieniężnej postuluje, by w obrocie pojawił się banknot 800 zł, a na nim Maria Konopnicka (ponieważ urodziła ośmioro dzieci). 

Swoją drogą jestem ciekawy miny prof. Eryka Łona (wybranego do RPP z rekomendacji PiS-u) na dźwięk tezy stawianej przez niektóre środowiska lewicowe, wskazujące, że pisarka była zagorzałym antyklerykałem, niezbyt dobrą matką i prawdopodobnie żyła w związku z kobietą.

Dlaczego na banknotach nie ma kobiet?

Na wieść o tym (póki co) pomyśle, strzelają korki od szampana w banku BNP Paribas. Wszystko za sprawą dość ciekawej kampanii w ramach hasła przewodniego o banku „zmieniającego się świata”, która pytała o to, dlaczego na banknotach nie ma kobiet. Ideę zmieniającego się świata popieram w całej rozciągłości, byle robić to mądrze, ale sama kampania przypadła mi do gustu w mocno umiarkowanym stopniu.

Kobiet nie ma na banknotach z bardzo obiektywnych powodów. Bo są na nich najwybitniejsi władcy Polski, a niestety nie jesteśmy Wielką Brytanią i Jadwiga Andegaweńska czy Anna Jagiellonka nie łapią się do czołówki najlepszych królów – konkurencja jest przecież spora, a obie panie nie dały rady uczynić „korony” żeńską domeną, choć mądrze i dobrze wydały się za mąż. Co więcej, banknoty nobilitują chronologicznie, zaś kolejność władania Jadwigi przeminęła gdzieś pomiędzy banknotem 50 a 100 złotych.

Dlaczego w zarządzie BNP Paribas nie ma kobiet?

Pod wpływem kampanii „zielonego” banku postanowiłem sprawdzić w październiku czy ten świeci przykładem. Z jakże wielkim zdziwieniem przyjąłem do wiadomości, że ani w BNP Paribas nie ma kobiet w zarządzie, ani w przejmowanym Raiffeisen Bank Polska też nie było kobiet w zarządzie. Po moim artykule, bank przesłał mi swoje stanowisko o następującej treści:

W 2016 r. przyjęliśmy Politykę Różnorodności, której celem jest tworzenie i promowanie w Banku środowiska pracy ukierunkowanego na poszanowanie oraz optymalne wykorzystanie potencjału tkwiącego w różnicach pomiędzy pracownikami na rzecz rozwoju Banku. Podpisaliśmy również Kartę Różnorodności i wprowadziliśmy Zasady Zarządzania Różnorodnością.

W Banku BGŻ BNP Paribas kobiety stanowią 71 proc. wszystkich pracowników – to odsetek nieco większy niż w branży bankowej, gdzie ten współczynnik wynosi 68 proc., a 59 proc. osób na wysokich stanowiskach wśród kadry zarządzającej (dyrektor, kierownik) stanowią kobiety.

To oczywiście bardzo dobra tendencja, ale w swoich reklamach bank nie pyta o to dlaczego nie ma kobiet na pocztówkach – bank pyta o brak kobiet na czymś istotnym, banknotach.

Sprawdzamy po 9 miesiącach

Dziś bank przypomniał mi o sobie, celebrując na LinkedIn troszkę niedorzeczny pomysł wprowadzenia banknotu 800 złotych z Marią Konoponicką:

bnp kobiety

9 miesięcy to czas, który wystarczy kobiecie, by dać nowe życie. Czy zmieniający się świat dosięgnął organów BNP Paribas Bank? Średnio, żeby nie powiedzieć: słabo.

W maju 2019 roku wprawdzie miało miejsce ogłoszenie zmian w składzie Zarządu BNP Paribas Bank Polska S.A., ale nie w stylu zmieniającego się świata. Na przełomie września i października 2019 roku wizeprezesa Philippe Paul Bézieau zastąpi również pan – Volodymyr Radin. 10-osobowy zarząd pozostanie zatem klubem dżentelmenów. Dosłownie dwa dni temu sfeminizował się natomiast kształt rady nadzorczej banku, ponieważ spośród 12 osób znajdziemy tam już nie jedną, a dwie kobiety. Magdalena Dziewguć trafiła tam z Google. Brawo!

Pamiętam jeszcze, że sprawdzałem wtedy BGŻ BNP Paribas Faktoring. Tutaj jest już lepiej – trzyosobowy zarząd został rozszerzony aż o trzy osoby, z czego dwie stanowią kobiety. Zmienił się też prezes, ale oczywiście z mężczyzny na mężczyznę.

Zmienianie świata zacznij od siebie

Faktoring zmieniającego się świata? W to jestem gotów uwierzyć, ale bank cały czas nie ma w ścisłych władzach ani jednej kobiety. W tym kontekście przekaz reklamowy oparty o to całe zamieszanie z banknotami nie jest niestety dla mnie wiarygodny. Jakkolwiek jestem przeciwnikiem parytetów, które same w sobie są niesprawiedliwością, a bank powinien do swoich władz wybierać po prostu najlepszych ludzi, to jednak kłóci się to wszystko z komunikatem kampanii.