Bieńkowska przyznaje mi rację. Zróbmy coś, bo stare diesle zepsują nam klimat
Pisałem wczoraj, że Polskę zalewają stare, brudne diesle, którymi nie chcą już jeździć na przykład Niemcy. Okazuje się, że bardzo podobnie myśli komisarz Bieńkowska, która przestrzega przed tym, że brudne powietrze przeniesie się z Zachodu na Wschód. Mądrze prawi - prawie tak mądrze, gdy mówiła, że 6 tysięcy to absurdalnie niskie zarobki.

Sprowadzane diesle to taki odpowiednik klepanego Golfa z lat 90. - Niemcy się cieszą jak je sprzedają Polakom, bo u nich jest coraz więcej ograniczeń dla aut z wysokoprężnymi silnikami - pisałem wczoraj. Szybko się okazało, że Bieńkowska o dieslach ma bardzo podobne zdanie. - Coraz więcej starych, szkodliwych dla środowiska naturalnego samochodów z silnikiem diesla przerzuca się przez granicę i tam po niskich cenach sprzedaje - mówiła unijna komisarz ds. rynku wewnętrznego w wywiadzie dla berlińskiej gazety "Tagesspiegel".
Bieńkowska o dieslach. Niemcy pozbywają się problemu kosztem Polaków. I Bułgarów
Eksport oznacza przesunięcie problemów z czystością powietrza z Zachodu na Wschód – powiedziała komisarz Bieńkowska o dieslach. Jak podkreśliła również, eksport „diesli-brudasów”, które nie mogą jeździć po niemieckich drogach, powinien być dopuszczalny tylko po zamontowaniu w nich katalizatorów.
Jak zauważyła Bieńkowska, problem jest widoczny w Polsce. Niemcy pozbywają się diesli, a Polacy je kupują wyjątkowo chętnie, bo nad Wisłą ciągle króluje cena. Tak samo zresztą chętnie jeszcze parę lat temu kupowaliśmy powypadkowe Volkswageny. Odrobiną pocieszenia może być fakt, że nie tylko my mamy taki problem. Jeszcze gorzej jest ponoć na Bułgarii.
Bieńkowska o dieslach. To jej kolejny mądry cytat
Bieńkowska to jedna z najbardziej wpływowych Polek, jest jednak kojarzona głównie z powodu kilku cytatów. Oczywiście najbardziej znany jest ten o zimowych problemach PKP;
Cóż, to nie było zbyt fortunne, by nie powiedzieć - głupie. Natomiast drugi najbardziej znany cytat z Bieńkowskiej pochodzi z taśm "od Sowy". Ówczesna minister wypowiadała się o znajomej mówiąc, że "tylko złodziej czy idiota jest w stanie pracować za 6 tys.". Znowu - odsądzano ją od czci i wiary.
Problem w tym, że miała na myśli wiceministrów rządu. 6 tysięcy to może i dobra pensja, ale na pewno nie dla kogoś, kto decyduje o wydawaniu miliardowych środków i ma pod sobą często kilkanaście tysięcy osób. Do tego wiceminister zawsze ma świadomość, że może zostać ofiarą jakiś politycznych targów lub że może zapukać do niego CBA. Przy tym warto zauważyć, że wiceminister to nie jest stricte polityczna funkcja, jak na przykład minister. To raczej fachowiec, który musi zarządzać solidnym obszarem państwa, ale musi mieć do tego polityczne wyczucie. Czy 6 tys. to dla kogoś takiego wystarczająca wypłata? Oczywiście, że nie. Nie znaczy to oczywiście, że wiceministrowie są "idiotami czy złodziejami". Ale przecież w prywatnych rozmowach często jesteśmy mniej dyplomatyczni.
Wypowiedzi Bieńkowskiej bywają więc udane, jak i, hmm, nieco mniej udane. Ale sparafrazujmy wszystko i wyjdzie naprawdę coś sensownego. Na przykład - "tylko idiota kupuje brudnego diesla od Niemca. Sorry, ale jak będziemy robić to dalej, to naprawdę będziemy mieli fatalny klimat".
Fot. Lukasz Kobus/ EC - Audiovisual Service
zobacz więcej:
31.03.2026 16:29, Rafał Chabasiński
31.03.2026 15:41, Mateusz Krakowski
31.03.2026 14:52, Mateusz Krakowski
31.03.2026 14:01, Rafał Chabasiński
31.03.2026 13:15, Aleksandra Smusz
31.03.2026 12:28, Edyta Wara-Wąsowska
31.03.2026 11:46, Miłosz Magrzyk
31.03.2026 11:05, Marcin Szermański
31.03.2026 10:13, Edyta Wara-Wąsowska
31.03.2026 9:30, Rafał Chabasiński

Nest Bank to prawdziwa kruszynka polskiej bankowości. Niesamowite jak bardzo powyżej swojego potencjału grają
31.03.2026 9:23, Jakub Kralka
31.03.2026 8:36, Rafał Chabasiński
31.03.2026 7:45, Miłosz Magrzyk
31.03.2026 7:02, Filip Dąbrowski
30.03.2026 16:41, Rafał Chabasiński
30.03.2026 16:02, Piotr Janus
30.03.2026 15:01, Rafał Chabasiński
30.03.2026 14:16, Marcin Szermański
30.03.2026 13:27, Rafał Chabasiński

Złoto od 5000 lat ratuje ludzi przed bankructwem. Dlaczego historycznie drożeje w czasach wojen, kryzysów i słabego dolara?
30.03.2026 13:26, Jerzy Wilczek
30.03.2026 13:09, Aleksandra Smusz
30.03.2026 12:16, Edyta Wara-Wąsowska
30.03.2026 11:47, Mateusz Krakowski
30.03.2026 10:45, Mateusz Krakowski
30.03.2026 9:59, Aleksandra Smusz
30.03.2026 9:04, Marcin Szermański
30.03.2026 8:14, Rafał Chabasiński

Wielki Piątek wolny od pracy. Petycja jest na biurku prezydenta, ale 3 kwietnia 2026 idziesz do pracy
30.03.2026 7:33, Mariusz Lewandowski


























