1. Home -
  2. Technologie -
  3. G2A, czyli takie Allegro dla gier, domaga się od użytkowników pieniędzy za nieużywanie konta

G2A, czyli takie Allegro dla gier, domaga się od użytkowników pieniędzy za nieużywanie konta

Platforma internetowa do handlu grami (swoją drogą - mało kto wie - pochodząca z Polski) posiada w swoim regulaminie jedno z najbardziej kontrowersyjnych pojęć w dziejach internetu. G2A chce pieniędzy za nieużywanie konta.

Jakub Kralka24.12.2018 12:29
Technologie

G2A cieszy się raczej umiarkowaną opinią w internecie. Swego czasu próbowaliśmy nawet odpowiedzieć na pytanie czy G2A jest legalne i bezpieczne. W naszym przekonaniu model działania serwisu nie różni się wiele od Allegro. Oczywiście sam model to nie wszystko, które pokazało ostatnimi czasy Taxify, które niby jest tylko pośrednikiem, ale od tego pośrednictwa umywa ręce w sposób tak niesmaczny, że od czasu przygód okradzionego przez kierowcę Dawida smród się za nimi ciągnie w całym polskim internecie.

Ale i G2A serwuje nam dziś naprawdę mocną historię

O sprawie donosi serwisy Gry-OnLine, który dokopał się na Reddicie do informacji, że w regulaminie G2A istnieje opłata dla osób, które przez pół roku nie korzystały z konta. Tak jest, dobrze rozumiecie, nie regulujcie ustawień jasności na ekranie komputerów i smartfonów.

Redditowicz otrzymał e-mail z wiadomością od G2A, w którym poinformowano go, że na koncie w usłudze nie logował się od 180 dni (pół roku). W związku z tym serwis od tej pory będzie naliczał sobie 1 euro miesięcznie za każdy kolejny miesiąc nieaktywności! Nie twierdzę, że G2A taki model biznesowy stworzyło, natomiast ja słyszę o nim po raz pierwszy. Wyobrażacie sobie, że nie ma was pół roku na jakiejś zapomnianej skrzynce Gmail, Allegro albo Steam i nagle ktoś chce żebyście płacili im mniej więcej 5 złotych miesięcznie?

G2A szybko opublikowało na łamach Reddita swoje stanowisko, które w mojej prywatnej ocenie jest jednym z najmniej przekonujących stanowisk w historii. Otóż polska firma wspomina w nim o utrzymywaniu drogiej infrastruktury i wprowadzeniu opłaty jako formy upewniania się, że użytkownik jest wciąż z serwisem.

Sądząc po liczbie minusów, również zagraniczni użytkownicy serwisu nie poczuli się w pełni przekonani do wyjaśnień firmy. Trzeba przyznać, że jest to bardzo intrygująca praktyka.

Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi