Oszuści podszyli się pod znany hotel w Karpaczu i nabrali blisko 80 000 internautów

Gorące tematy Technologie Zbrodnia i kara dołącz do dyskusji (801) 26.02.2017
Oszuści podszyli się pod znany hotel w Karpaczu i nabrali blisko 80 000 internautów

Marek Krześnicki

Mamy 2017 rok, ale polscy internauci wciąż nie potrafią odróżnić prawdziwego konkursu na Facebooku od ewidentnego oszustwa. Niedawno pisaliśmy o oszukańczym konkursie „Lotto„, a teraz blisko 100 000 osób spróbowało wygrać tygodniowy pobyt w hotelu w Karpaczu. Zamiast tego, każdy może stracić pieniądze na SMS-ach za 60 złotych.

W sobotę 25 lutego na profilu o nazwie „Hotel Karpacz” pojawił się taki oto post:

Hotel Karpacz - oszustwo

Warunki konkursu były proste: wystarczyło udostępnić post i podać swoje imię w komentarzu. Skusiło się na to blisko 80 000 osób. Już w niedzielę pojawiły się wyniki (a raczej: pojawiały, bo okazuje się, że post co chwilę jest kasowany i pojawia się nowy):

Hotel Karpacz - "wyniki konkursu"

Jak widać już na pierwszy rzut oka, jeden z linków do profilu wygląda inaczej. Nie jest to błąd: podobnie jak w innych tego rodzaju oszustwach, uszkodzony link prowadzi do własnego profilu każdego użytkownika Facebooka. Dzięki temu każdy ma być przekonany, że to on wygrał nagrodę, i kliknie w link prowadzący do „formularza” dla zwycięzców.

A tam się okaże, że:

SMS Premium

cała zabawa będzie kosztować naiwnego internautę ponad 60 zł, bo każdy z SMS-ów (a trzeba wysłać dwie wiadomości) kosztuje 30,75 zł. Co jednak najistotniejsze, wysłanie wiadomości nie oznacza, że uzyskamy może nie darmowy, ale przynajmniej sporo tańszy pobyt w luksusowym hotelu. Jak czytamy w stopce serwisu:

Portal pobieraj-pliczki.pl (to na nim ma być dostępny „formularz” – MK) wykorzystywany jest w celu promocji programu partnerskiego eliteprizes.pl.

Żaden „Hotel Karpacz” na tydzień – co najwyżej kubek

Jak czytamy dalej w regulaminie serwisu „Program Partnerski służy zdobywaniu punktów przez Uczestników na zasadach określonych w Regulaminie„. Punkty można zamienić na nagrody, ale są nimi – jak czytamy na stronie eliteprizes.pl – kubki i bony drogeryjne i odzieżowe. Właściciel serwisu, tj. firma Elite Media Patryk Maciewicz:

Elite Media Patryk Maciewicz

nigdzie o żadnych pobytach w hotelu jako nagrodach nie informuje (a dodajmy, że „konkurs” na Facebooku nie jest opatrzony żadnym regulaminem, brak tam nawet tak podstawowych danych jak organizator loterii).

Wygląda zatem na to, że Polacy wciąż licznie nabierają się na pseudo-konkursy, a zamiast wygrać pobyt w hotelu, co najwyżej narażamy się na utratę kilkudziesięciu złotych wydanych bez sensu na SMS (to i tak mniej, niż 400 000 zł wydane na wirtualne certyfikaty spadkowe).

Ale popularność tego rodzaju konkursów – mimo licznych ostrzeżeń przed lipnymi loteriami, również na Bezprawniku – wciąż zadziwia. Czy kiedyś Polacy nauczą się bronić przed tego rodzaju oszustwami?

801 odpowiedzi na “Oszuści podszyli się pod znany hotel w Karpaczu i nabrali blisko 80 000 internautów”

  1. No cóż. Emanacja społeczeństwa pół debili, którzy uwierzyli w swoją wyjątkowość, to że „im się należy” oraz „że są tego warci”.

    W końcu los i Bóg się do nich uśmiechnęli, to wio – trzeba lecieć i korzystać.

    • Wydaje mi się że jak wciągnie im 30 ł za 1 SMSa i zabraknie im kasy to polecą doładować aby wysłać drugiego, no bo skoro już jednego wysłali to wyślą kolejnego aby ostateczniewygrać, bo trafiło akurat na nich (felerny link). 60 zł to zdecydowanie dobra cena jak na tygodniowy pobyt. Innego tłumaczenia nie potrafię sobie odnaleźć. Skoro ktoś tak naiwny wysyła jakiegokolwiek SMSa bez czytania regulaminu i nie potrafi „zapytać” google, ile kosztują smsy wysyłane pod numer 92590, to wielce prawdopodobne że jest tak jak napisałem. A może to kaprys autora ;)

      • Tylko że piszą tutaj o 80 tysiącach oszukanych osób, w teorii jestem jedną z nich, w praktyce nie wysłałem SMS, podejrzewam że włącznie ze mną będzie ponad 40 tyś takich osób, ale lepiej zrobić z całej grupy stado baranów ;v

        • A wystarczyłoby zrobić jakiś ładny post o tym jak zobaczyć koszt smsa przed wysłaniem wiadomości
          7AXXX – A = cena smsa + VAT (jedna cyfra po 7)
          9AAXXX – A = cena smsa + VAT (dwie cyfry po 9)

    • Nie jest to jakaś forma zabezpieczenia organizatorów „loterii”? Jednego sms-a można by tłumaczyć jakąś pomyłką i żądać zwrotu kasy. Jak ktoś wysyła 2 sms-y to już trudno podciągnąć to pod przypadkowe wciśnięcie.

  2. Maciewicz i jego dupa.. Dość znany duecik naciągaczy. Masę pseudofiremek porejestrowane jest na tą parkę i słupy przez nich podstawiane. Był już Rossmann, rowery, Lidl i sporo innych wałków o podobnych mechanizmach. Ta dupa od Rossmanna to tzw. martwa dusza. Ktoś wykombinował jak zrobić legalne papiery na nieboszczkę, nakręcił kilka firemek i cupie nieźle ludzi na kasę. Podejrzewam że Maciewicz to też fikcja. Przydałoby się by ktoś to konkretnie sprawdził.

    • bardziej przydałoby się szybkie sądowe zabezpieczenie środków na kontach wszystkich tych jego konkursów, tak by operator numeru premium nie mógł wypłacić mu tych pieniędzy

    • Nic im nie grozi bo jest regulamin którego żaden baran nie przeczytał tylko sms słał. Nikt nie napisał nazwy Gołębiewski tylko nieistniejący hotel Karpacz

      • Ale jeśli reklamujesz coś w pewien sposób, to chyba regulamin i tak nic nie da? Jeśli mówię „dam ci milion złotych, tylko wyślij sms tu i tu” a w regulaminie nic o tym nie ma, no to kurwa mać?

  3. Nie mogę teraz znaleźć (może już usunęli) ale wczoraj na FB ludziska na potęgę lajkowali profil Stacja Orlen (czy jakoś podobnie), który oferował kupony na darmowe tankowanie. Sam profil powstał dzień wcześniej.

    • przecież sprawców w tym wirtualnym biurze to widziano może przy podpisywaniu umowy, a prawdopodobnie i nie to.

  4. Ostatnio modne też są profile sportowców (piłkarzy), którzy rzekomo rozdają samochody… a profil ma tysiąc lików, trochę mało jak na Błaszczykowskiego albo Lewandowskiego… ale ludzie klikają

  5. To ja kurwa tego nie rozumiem… idzie jeden czy dwóch buców na policję i rozumiem pojutrze ten gościu ma wpad na chatę, ta? No bo kurwa mać, kiedy to się skończy?

  6. Swoją drogą, gdyby FB zrobił porządek z „felernym linkiem do profilu”, to oszuści znów musieliby się wykazać kreatywnością.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *