Znana piosenkarka rozdaje pieniądze fanom na Twitterze, jeśli tylko pokażą jej swoje… piątki!

Gorące tematy Na wesoło Zagranica 10.05.2017
Znana piosenkarka rozdaje pieniądze fanom na Twitterze, jeśli tylko pokażą jej swoje… piątki!

Udostępnij

Tomasz Laba

Gwiazdy lubią brać udział w akcjach charytatywnych. Dla wielu z nich to okazja na ocieplenie wizerunku, uciszenie sumienia, odwdzięczenie się losowi, który się do nich uśmiechnął, czy po prostu sposób na zrobienie dobrego uczynku. Do grona filantropów postanowiła dołączyć piosenkarka, której wielu z Was o to by nie posądzało.

Nicki Minaj to amerykańska piosenkarka (a może bardziej celebrytka), do tej pory była znana z silikonowych pośladków czy hollywoodzkich dram. Teraz postanowiła odpowiedzieć na wezwanie swojego fana.

https://twitter.com/cjbydesign/status/861073053312307200

Ja nie zrobię? Hold my beer

Jeden z jej fanów umieścił na jej profilu powyższe zdjęcie z pytaniem, czy zechciałaby opłacić jego czesne. Co kierowało chłopakiem – ciężko powiedzieć. Być może postanowił spróbować swojego szczęścia po lekturze wpisu Mai Werner na łamach Bezprawnika, którego głównym bohaterem była tzw. hora curka, a być może założył się z kumplem. W każdym razie – tylko te drzwi pozostają zamknięte, do których nie pukamy – pomyślał. I się doczekał.

Nicki Minaj postanowiła podłapać pomysł, lecz nie zrobiła z niego bezmyślnego rozdawnictwa. Postanowiła opłacić wybranym przez siebie osobom wydatki związane ze studiami. W Stanach Zjednoczonych studiowanie nie należy do najtańszych, więc odzew na post raperki był ogromny.

https://twitter.com/NICKIMINAJ/status/861074589434204161

Wśród postów nie zobaczycie prośby o wybudowanie domu czy zakup rasowego kota. Wyraźnie zaznaczyła, że chodzi o wydatki związane ze szkołą, które są w stanie udokumentować. Dodajmy, że pod uwagę brała tylko studentów z samymi piątkami w indeksie.  Warto zaznaczyć, że dyskutanci podeszli poważnie do tego warunku. Najczęściej przedstawiano rachunku z uczelni, rachunki za pomoce naukowe i chwalili się ocenami.

Pieniądze można rozdać mądrze

Spośród kilkunastu tysięcy zgłoszeń Nicki wybrała ostatecznie około trzydziestu szczęśliwców, którzy już otrzymali przelewy. Cała akcja trwała kilka godzin i, jak łatwo się domyślić, spowodowała zalew pozytywnych komentarzy na jej profilu. Nie widać tam wylewania żali, frustracji czy pretensji od osób, które nie miały szczęścia. Nikt nie krzyczy też o dyskryminacji studentów czwórkowych. Większość osób uznała to za dobrą zabawę, w której chętnie wzięli udział.

Jak widać, tym zagraniem artystka zyskała sobie mnóstwo sympatii wśród fanów na całym świecie. Domyślam się, że jej konto zbytnio nie ucierpiało na tym przypływie szczodrości, a udowodniła, że dystans między celebrytami a nami, zwykłymi szaraczkami nie jest taki duży, jak mogłoby się wydawać. Zwłaszcza w wirtualnym świecie. Dla wielu z was mam też dobrą wiadomość. Nicki zapowiedziała, że za kilka tygodni powtórzy zabawę. Może któremuś z tegorocznych maturzystów się uda?