1. Home -
  2. Energetyka -
  3. Ocieplanie takiego domu może być kosztownym błędem. Polacy robią to jednak masowo

Ocieplanie takiego domu może być kosztownym błędem. Polacy robią to jednak masowo

Ocieplanie domów w obecnych czasach jest często konieczne, aby radykalnie zmniejszyć opłaty związane z ogrzewaniem budynku. Jednak warto wiedzieć także, że domy z pełnej, czerwonej cegły rządzą się swoimi prawami, a ich ocieplanie często jest nie tyle niepotrzebne, ile błędne.

Domy z czerwonej cegły dobrze akumulują ciepło

Domy z pełnej, czerwonej cegły są oczywiście popularne w tak zwanych „terenach poniemieckich" (Śląsk, Wielkopolska, Pomorze, Warmia i Mazury), ale nie tylko. Budownictwo to było popularne przede wszystkim z powodu naturalnej zdolności tego typu murów do akumulowania ciepła. Domy z czerwonej cegły naturalnie wolno się nagrzewają i wolno wychładzają.

Warto zatem pamiętać, aby dobrze obliczyć koszty wykonania termomodernizacji w takim budynku, gdyż często będą one wyższe niż zyski z niej w długotrwałym okresie. Warto przy tym wiedzieć, że nie każda termomodernizacja wymaga pozwolenia na budowę, ale w niektórych przypadkach konieczne jest przynajmniej zgłoszenie remontu – formalności zależą od zakresu prac i wysokości budynku.

Warto ocieplać mury z cegły tak, aby nie zaburzać ich gospodarki wilgocią

Tutaj najważniejsza kwestia – cegła jest materiałem paroprzepuszczalnym. Oznacza to, że umieszczenie styropianu na ścianie może spowodować, że wysychanie murów zostanie ograniczone, a na ścianach pojawi się wilgoć, co niechybnie będzie oznaczać także pojawienie się pleśni i grzybów. Jeśli problem dotyczy mieszkania kupionego od dewelopera lub na rynku wtórnym, wilgoć i grzyb mogą być podstawą do żądania obniżenia czynszu lub dochodzenia roszczeń z tytułu wad rzeczy najętej.

Docieplenie domów z pełnej, czerwonej cegły może także wpływać na przesunięcie się punktu rosy, który znajdzie się często wewnątrz muru. To spowoduje, że ściana staje się chłodna i wilgotna, a w zimie może dojść także do degradacji cegły.

Ocieplanie domów z czerwonej cegły ma sens, ale tylko w określonych przypadkach

Oczywiście mówienie, że każde ocieplenie domu z czerwonej cegły jest błędem, to spore nadużycie. Tego typu domy można ocieplać, ale trzeba robić to umiejętnie i używać konkretnych materiałów. Warto stosować odpowiednie środki paroprzepuszczalne (np. wełnę i tynk mineralny), które często mogą dobrze działać na dość cienkich i suchych ścianach z cegły.

Czasami jednak ocieplanie tego typu domu nie ma kompletnie sensu. Często lepszy efekt da nam wymiana okien i drzwi, a także odpowiednie docieplenie stropu i wymiana dachówki lub blachy dachowej. Nie można także zapominać o odpowiedniej modernizacji ogrzewania – tym bardziej że koszty ogrzewania domu elektrycznego w nieocieplonych budynkach potrafią być astronomiczne i mają realne konsekwencje dla domowego budżetu.

Warto także wykonać profesjonalne obliczenia, które pozwolą nam odpowiedzieć sobie na pytanie, czy rachunki po ociepleniu ścian spadną na tyle, żeby cała praca i kupno materiałów zwróciły się w rozsądnym czasie.

Oczywiście nie jest tak, że żadnego domu z cegły nie można ocieplić. Poruszając się po terenach, na których się wychowywałem, widzę szereg domów z elewacjami z czerwonej cegły, które przeszły gruntowną termomodernizację. Czy jednak była ona konieczna i wpłynęła na rachunki za ogrzewanie w sposób widoczny? Pewnie tak, ale czasami cały proces termomodernizacji takiego domu nie jest wart świeczki.

Zanim podejmiemy decyzję, warto wiedzieć, jakie mamy prawa, gdy kupiony sprzęt lub usługa okazują się wadliwe – rękojmia i gwarancja to dwa odrębne narzędzia, a analogiczne zasady dotyczą także usług budowlanych.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi