- Home -
- Codzienne -
- Trwa wyścig o wielki biznes z San Escobar. O znak towarowy walczy 5 osób
Trwa wyścig o wielki biznes z San Escobar. O znak towarowy walczy 5 osób
O istnieniu San Escobar - tropikalnego bratniego narodu - nie trzeba nikogo informować. Sympatyczna skądinąd wpadka Ministra Spraw Zagranicznych spowodowała, że pierwszy kwartał bieżącego roku należy z pewnością do tego państwa. Co tam USA czy Bruksela. Najwięcej doniesień było właśnie z San Escobar. Okazuje się, że ktoś zwęszył niezły biznes.

San Escobar TM
Do Urzędu Patentowego zgłoszono już pięć wniosków o zastrzeżenie znaku towarowego San Escobar. Pierwszy z nich został złożony niespełna dwa tygodnie po pamiętnym wywiadzie z ministrem Waszczykowskim bo 23 stycznia. Dwa kolejne 25 stycznia, następnie 6 i wreszcie 17 lutego.
W postępowaniu o uzyskanie patentu główną zasadą jest "kto pierwszy ten lepszy" więc największe szanse ma, jak widać, Pan Mariusz. Jego zgłoszenie objęło aż 10 klas produktów i usług. Ich zakres nie budzi raczej specjalnego zdziwienia - są to bowiem między innymi:
Nietrudno wyobrazić sobie produkty z powyższych działek, które mogłyby "pochodzić z San Escobar".
Na wyobraźnie działają za to inne, jak na przykład:
Czyżby wkrótce jakiś dentysta miał reklamować swoje usługi saneskobariańskim zwrotem "plata o plomo"?
Eat or be eaten?
W przypadku, gdy zgłoszenia od różnych podmiotów obejmują takie same klasy produktów, wówczas ten, który pierwszemu zostanie przyznana ochrona może złożyć sprzeciw wobec rejestracji tych spóźnialskich. W tym wyścigu więc można albo wygrać albo przegrać. Oczywiście w przypadku gdy pierwsze zgłoszenie będzie dotyczyło, na przykład butów, a kolejne napojów gazowanych to kolizja nie występuje. Obaj przedsiębiorcy nie powinni mieć problemów z przyznaniem ochrony. Ta obowiązuje tylko na wykorzystanie zgodne ze zgłoszeniem. Nie można domagać się od sprzedawcy butów zaprzestania handlu tylko dlatego, że ktoś inny korzysta z ochrony znaku w zakresie chipsów.
Kto pierwszy ten (naj)lepszy
No dobrze, zgłoszenie zgłoszeniem ale przecież już można kupić mnóstwo gadżetów importowanych z logo San Escobar. Co jeśli to nie dotychczasowi sprzedawcy zgłosili się do Urzędu Patentowego?
Nagrody w tym wyścigu są doprawdy intratne. Poza oczywistą wyłącznością na używanie znaku na okres aż 10 lat (który może być następnie przedłużany) od decyzji urzędu, ochrona przysługuje również za okres wcześniejszy. Podmiot, któremu Urząd Patentowy przyzna ochronę znaku towarowego ma roszczenie wobec osób posługujących się tym znakiem bez (jego) stosownej licencji. Również wobec tych, które wniosek zgłosiły dzień później i przez jakiś czas prowadziły np. równoległą sprzedaż produktów. Zgłoszenia wszystkich wniosków są publikowane w Biuletynie Urzędu Patentowego i to data ich publikacji jest datą, od której zgłaszający może dochodzić swoich roszczeń, chyba że pozostali zostali powiadomieni wcześniej.
W tym wyścigu nie biorą jeńców.
Swojego szczęścia w Urzędzie Patentowym szukali wcześniej zgłaszający takie znaki jak "Pokolenie JP2" czy "Polska Walcząca" jednak bez powodzenia. Czy marce San Escobar się uda? Na decyzję w tym przedmiocie możemy poczekać nawet do wakacji.

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

2000 euro rocznie za bycie katoliczką — zrezygnowała i straciła wszystko. Ale Trybunał stanął po jej stronie
23.03.2026 7:43, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 7:03, Mariusz Lewandowski

Ty dajesz monterowi swój podpis na tablecie. Play wybiera sobie, na jaką i jak drogą umowę go nałoży
22.03.2026 19:58, Jerzy Wilczek
22.03.2026 19:16, Rafał Chabasiński
22.03.2026 14:30, Aleksandra Smusz
22.03.2026 12:11, Rafał Chabasiński
22.03.2026 11:05, Aleksandra Smusz
22.03.2026 9:45, Mateusz Krakowski
22.03.2026 8:45, Mariusz Lewandowski

Podwyżka 9 proc. od kwietnia to medialna ściema. Dotyczy tylko niektórych i nie chcecie być na ich miejscu
22.03.2026 7:54, Mariusz Lewandowski
22.03.2026 7:27, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 20:41, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 14:10, Marcin Szermański
21.03.2026 12:27, Marcin Szermański
21.03.2026 11:36, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 10:43, Piotr Janus

Student po trzecim roku będzie czytać twoje akta sądowe. To nie jest rozwiązanie problemu - to nowy problem
21.03.2026 9:34, Igor Czabaj
21.03.2026 8:16, Marcin Szermański

























