- Home -
- Na wesoło -
- Krakowska firma szuka jelenia-stażysty do przeprowadzenia dochodzenia na temat cła, akcyzy i VAT w 40 krajach na całym świecie
Krakowska firma szuka jelenia-stażysty do przeprowadzenia dochodzenia na temat cła, akcyzy i VAT w 40 krajach na całym świecie
Lubisz szukać informacji i ciekawostek w internecie? Często wchodzisz na Wikipedię sprawdzić tylko jedną rzecz, a kończysz, czytając o historii komunizmu w północnej Tasmanii kilka godzin później? Mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Krakowska firma szuka stażysty to przeprowadzenia dochodzenia na temat cła, akcyzy i VAT w 40 krajach na całym świecie.

Znasz to uczucie, kiedy szef od kilku tygodni snuje śmiałe plany i wizje ekspansji usług na zagraniczne rynki? Dziesiątki nudnych spotkań, z których nic nie wynika, godziny ustaleń, setki pytań bez odpowiedzi. Jest za to wizja, cel i marzenie, a deadline daleko na horyzoncie. Niemniej jednak szef jest w dobrym humorze, wiec nie ma czym się przejmować. Na dodatek Twoim obowiązkiem jest obsługa klienta. Praca prosta i przyjemna więc niezbyt interesują Cię jakieś podatki, cła czy akcyzy. Na dodatek jest piątek, a zatem myślami jesteś już gdzieś daleko.
Wtedy przychodzi do Ciebie szef z propozycją, której oczywiście nie możesz odrzucić. Panie Tomaszu, w związku z tą planowaną ekspansją na nowe rynki potrzebujemy zrobić mały risercz. Nic skomplikowanego, kilka godzin szperania w internecie. Ja to się na tym nie znam, ale pan jest młody, to zna ten cały internet. Sprawnie panu pójdzie, a jak pan to zrobi do końca miesiąca, to pomyślimy o jakiejś premii. Może nie od razu, ale jak już zawojujemy te wschodzące rynki to na pewno. Nie czekając na odpowiedź, rzuca na biurko kartkę z listą krajów do podbicia - 40. Do tego do sprawdzenia aktualne ceny kilku towarów, podatki, cła i wiele innych rzeczy.
Całe szczęście oglądałeś Suits i ciągle w głowie masz cytat swojego idola. Doskonale wiesz, co trzeba zrobić, kiedy ktoś przykłada ci pistolet do głowy. Momentalnie przychodzi ci do głowy idealne rozwiązanie. Skoro nie masz najmniejszej ochoty na wykonanie tego absurdalnego pomysłu szefa, to dlaczego nie wykorzystać potęgi i możliwości, jaką daje rynek pracy? W końcu od czego są stażyści?
Krakowska firma szuka jelenia do czarnej roboty?
Nie jestem w stanie sobie wyobrazić innych okoliczności, które poprzedzały umieszczenie powyższego ogłoszenia. Pewna firma poszukuje specjalisty do spraw wyszukiwania informacji w internecie. Na pierwszy rzut oka wygląda, jakby ktoś oferował pieniądze za wyszukiwanie zdjęć śmiesznych kotków. Niestety lektura ogłoszenia o pracę szybko prowadzi do innych wniosków. Firma zdaje się szukać jelenia, który zrobi za nich całą brudną robotę. Jak inaczej wytłumaczyć poszukiwania specjalisty w ramach stażu, oczywiście na podstawie umowy o dzieło?
Oferta stażu jako specjalista ds. wyszukiwania informacji w internecie
Początek zapowiada, że chodzi o wyszukanie niezwykle drobiazgowych i specjalistycznych informacji. Dalej nie jest wcale lepiej, ponieważ firma wskazuje bardziej szczegółowe wymagania dla kandydatów na ten osobliwy staż.
Stażysta będzie musiał wyszukać powyższe informacje dla następujących towarów: perfumy, buty sportowe, jeansy, woda i benzyna.
Poszukiwania mają objąć 40 państw na całym świecie, zarówno europejskie (Wielka Brytania, Włochy, Portugalia, Rumunia), jak i te odległe i z polskiej perspektywy egzotyczne. Mowa tu o krajach takich jak Kazachstan, Malezja, Chile, Arabia Saudyjska, Singapur, Wietnam, Nigeria czy Pakistan. Wychodzi na to, że stażysta będzie musiał poszukiwać informacji w kilkunastu różnych językach i alfabetach.
Ja już chyba wolałem, jak staż polegał na parzeniu kawy i kserowaniu dokumentów. Staż w Lidlu jest sto razy poważniejszy niż powyższa oferta.
zobacz więcej:

Sprzedajesz na Allegro bez firmy? Ten program zwiększa sprzedaż, ale mało kto wie, że może z niego korzystać
25.03.2026 7:11, Aleksandra Smusz

Trzy dni i do domu – tak szpital potraktował ciężko chorą kobietę, która nie mogła samodzielnie wstać
25.03.2026 6:34, Joanna Świba
24.03.2026 22:27, Filip Dąbrowski
24.03.2026 22:11, Filip Dąbrowski
24.03.2026 21:52, Marcin Szermański

Polskie prawo niby gnębi szarlatanerię, ale prawo unijne chroni homeopatów, co utrudnia walkę z tym zjawiskiem
24.03.2026 20:11, Rafał Chabasiński
24.03.2026 19:41, Mateusz Krakowski
24.03.2026 19:25, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 12:17, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 12:06, Aleksandra Smusz
24.03.2026 11:56, Mateusz Krakowski
24.03.2026 11:47, Rafał Chabasiński
24.03.2026 10:20, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 8:01, Rafał Chabasiński
24.03.2026 7:35, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 6:21, Mariusz Lewandowski

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

2000 euro rocznie za bycie katoliczką — zrezygnowała i straciła wszystko. Ale Trybunał stanął po jej stronie
23.03.2026 7:43, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 7:03, Mariusz Lewandowski

Ty dajesz monterowi swój podpis na tablecie. Play wybiera sobie, na jaką i jak drogą umowę go nałoży
22.03.2026 19:58, Jerzy Wilczek
22.03.2026 19:16, Rafał Chabasiński
























