- Home -
- prawo-karne -
- Wolność słowa nie pozwala na obrażanie religii – Doda ukarana
Wolność słowa nie pozwala na obrażanie religii – Doda ukarana
Doda obraziła w wywiadzie uczucia religijne. Wyrok zaskarżyła do Trybunału Konstytucyjnego, jako godzący w wolność słowa. Ostateczna decyzja obciąża ją jednak grzywną.

Dorota Rabczewska znana jest z siania wokół siebie kontrowersji. Taki sposób na promocję własnej osoby może opłaca się wizerunkowo, jednak nie zawsze finansowo. W jednym z wywiadów piosenkarka obraziła bowiem uczucia religijne i została ukarana grzywną w wysokości 5000 zł. Co konkretnie powiedziała? Przybliży to poniższy fragment sądowej oceny stanu faktycznego sprawy:
Wyrok nie spodobał się jednak zarówno Dodzie, jak i jej prawnikom, w związku z czym zaskarżyła go do Trybunału Konstytucyjnego. Za argument uznano tu, że karanie wypowiedzi w wywiadzie godzi w wolność słowa. Wyrok został bowiem wydany w oparciu o art. 196 kodeksu karnego:
Ten natomiast miałby być niezgodny z Konstytucją RP aż w trzech przypadkach. Chodzi tu o art. 42 ust. 1 w związku z art. 2 konstytucji, art. 53 ust. 1 w związku z art. 54 ust. 1 konstytucji, art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 konstytucji. Mowa w nich m.in. o wolności sumienia i religii, a także wolności wyrażania swoich poglądów. Na podstawie tych praw, Doda wnosiła o unieważnienie wyroku.
Trybunał Konstytucyjny rozpatrzył wniosek i dnia 6 października 2015 wydał decyzję. Uznano, że wolność słowa i swoboda wypowiedzi nie może być uważana jako podstawa do „wyrażania poglądów znieważających czy obrażających uczucia innych osób”. Wszelką krytykę należy więc przekazywać w sposób merytoryczny, za pomocą odpowiednich argumentów, a nie zniewag.
Co interesujące, w podobnej sprawie uniewinniony został Adam „Nergal” Darski, który nie został ukarany za podarcie Biblii w czasie koncertu swojego zespołu, Behemoth. Tam jednak uznano, że występ był imprezą zamkniętą, w której uczestniczyli zwolennicy zarówno grupy, jak i zachowań jej lidera.
Pamiętajmy więc – wolność słowa, jak każda inna, kończy się tam, gdzie narusza się wolność drugiego człowieka. Choć możemy głosić swoje poglądy w sposób nieskrępowany, należy czynić to „na poziomie”, bez niczym nie podpartej krytyki i obelżywości. Niestety, często zapominającym się agitatorom pole do popisu dają media społecznościowe. W odpowiedzi na to już wkrótce Facebook może być cenzurowany, jednak osobne prawa państw mogą na rzucających bluzgami internautów nałożyć dodatkowe kary.
Fot. tytułowa: Michal Jabłoński/Flickr CC BY 2.0
zobacz więcej:

W Poznaniu zamykają jedyny poważny tor samochodowy, bo kilka lat temu pobudowali się obok niego ludzie
14.04.2026 20:33, Jakub Bilski
14.04.2026 19:48, Filip Dąbrowski
14.04.2026 19:17, Filip Dąbrowski
14.04.2026 16:01, Marcin Szermański
14.04.2026 15:13, Miłosz Magrzyk
14.04.2026 15:06, Mariusz Lewandowski
14.04.2026 13:43, Miłosz Magrzyk
14.04.2026 12:59, Marcin Szermański
14.04.2026 12:22, Edyta Wara-Wąsowska
14.04.2026 11:38, Mateusz Krakowski
14.04.2026 10:08, Edyta Wara-Wąsowska
14.04.2026 9:20, Mateusz Krakowski
14.04.2026 7:59, Aleksandra Smusz
14.04.2026 7:35, Filip Dąbrowski
14.04.2026 6:49, Mariusz Lewandowski
14.04.2026 6:18, Mariusz Lewandowski
13.04.2026 20:40, Mariusz Lewandowski
13.04.2026 19:02, Mariusz Lewandowski
13.04.2026 17:02, Miłosz Magrzyk

Uniknięcie KSeF w działalności nierejestrowanej może być prostsze, niż myślisz. Pod pewnym warunkiem
13.04.2026 16:13, Rafał Chabasiński
13.04.2026 15:26, Aleksandra Smusz
13.04.2026 14:40, Miłosz Magrzyk
13.04.2026 13:51, Marcin Szermański
13.04.2026 13:09, Edyta Wara-Wąsowska
13.04.2026 12:26, Rafał Chabasiński
13.04.2026 11:31, Piotr Janus



























