- Bezprawnik -
- Na wesoło -
- Podczas rutynowej kontroli poprosił kumpla, żeby szybko dowiózł mu dokumenty. Zapomniał, że wydano za nim list gończy. Kumpel też
Podczas rutynowej kontroli poprosił kumpla, żeby szybko dowiózł mu dokumenty. Zapomniał, że wydano za nim list gończy. Kumpel też
Życie gangstera wymaga nerwów ze stali. Właśnie dlatego kino gangsterskie ma się tak dobrze i jest tak popularne. Uwielbiamy oglądać twardzieli w akcji, a potem naśladować w prawdziwym życiu. Niestety, młodocianym gangsterom bliżej jest do gangu Olsena niż Ala Capone.

Gdyby tylko ta akcja nie zakończyła się taką wpadką, dwaj młodzi kryminaliści mogliby się przechwalać wśród znajomych niemałym sukcesem. W końcu tak zagrać policji na nosie to udaje się tylko w filmach. Również na filmach często jest tak, że o sukcesie lub porażce całego przedsięwzięcia decyduje mały szczegół, na który nikt wcześniej nie zwracał uwagi.
Patrol drogówki zatrzymał do rutynowej kontroli kierującego pojazdem Ford Mondeo. Bardzo szybko okazało się, że kierowca nie ma przy sobie ani prawa jazdy, ani dowodu rejestracyjnego. Nie wiem, jak do tego doszło, ale najwidoczniej udało mu się przekonać policjantów, żeby chwilę wstrzymali się z wypisaniem mandatu. Zadzwonił do swojego kolegi, który zobowiązał się dostarczyć dokumenty na miejsce kontroli. Najwidoczniej nie wiedział, że policja wprowadza płatności bezgotówkowe i mógłby mandat zapłacić na miejscu.
Niesłychana wpadka podczas kontroli drogowej
Gdy cała gromadka czekała na przyjazd kuriera, policjanci zwrócili uwagę na dziwnie nerwowe zachowanie kierowcy. Zapewne wiedzeni instynktem zdecydowali się na przeprowadzenie kontroli osobistej. Bingo - mężczyzna miał przy sobie 5 woreczków, w których łącznie miał blisko 10 gram amfetaminy. Mężczyznę zatrzymali i w zasadzie mogli kończyć akcję i wracać na komisariat. Stwierdzili jednak, że skoro dokumenty pojazdu są już w drodze, to w końcu 5 minut ich nie zbawi.
Ostatecznie kolega zatrzymanego już kierowcy przyjechał z dowodem rejestracyjnym. Policjanci przywitali go sprawdzeniem jego dokumentów. Wyobraźcie sobie ich miny, kiedy okazało się, że mężczyzna jest poszukiwany listem gończym. Od jakiegoś czasu mężczyzna unikał zatrzymania. List gończy wydał za nim Wojskowy Sąd Garnizonowy w Szczecinie. To jednak nie koniec całej historii.
Gdy policjanci byli już na komisariacie razem z zatrzymanymi, na miejsce dojechał brat zatrzymanego kierowcy. Oznajmił wszem i wobec, że narkotyki należą do niego, a jedynie poprosił brata, aby je przetransportował do umówionego miejsca. Oczywiście również został zatrzymany pod zarzutem udzielania środków odurzających innej osobie.
W tej historii brakuje tylko proponowania policji łapówki w postaci posiadanej przez niego amfetaminy.
zobacz więcej:
07.06.2026 17:29, Jakub Bilski
07.06.2026 15:21, Rafał Chabasiński
07.06.2026 14:10, Aleksandra Smusz
07.06.2026 14:05, Rafał Chabasiński
07.06.2026 13:01, Joanna Świba
07.06.2026 12:12, Rafał Chabasiński
07.06.2026 11:11, Rafał Chabasiński
07.06.2026 10:12, Igor Czabaj
07.06.2026 9:37, Miłosz Magrzyk
07.06.2026 7:47, Miłosz Magrzyk
07.06.2026 7:11, Piotr Janus
06.06.2026 12:58, Rafał Chabasiński
06.06.2026 10:20, Piotr Janus
06.06.2026 9:02, Rafał Chabasiński
06.06.2026 8:00, Rafał Chabasiński
06.06.2026 7:27, Mariusz Lewandowski
06.06.2026 6:05, Mateusz Krakowski
05.06.2026 16:07, Piotr Janus

Kupują zniszczone książki za 20 zł i sprzedają na Allegro o kilkaset procent drożej. Oto legalny trik
05.06.2026 15:18, Aleksandra Smusz
05.06.2026 14:29, Marcin Szermański
05.06.2026 13:41, Rafał Chabasiński
05.06.2026 12:54, Joanna Świba
05.06.2026 12:06, Edyta Wara-Wąsowska
05.06.2026 11:19, Piotr Janus
05.06.2026 10:31, Edyta Wara-Wąsowska
05.06.2026 9:57, Jakub Bilski




























