- Bezprawnik -
- Firma -
- Wpisałem pracownikowi 30 tysięcy, zamiast 3 tysięcy, na umowie o pracę. Jak naprawić taki błąd?
Wpisałem pracownikowi 30 tysięcy, zamiast 3 tysięcy, na umowie o pracę. Jak naprawić taki błąd?
Podpisanie umowy o pracę to często końcowy etap rekrutacji. I chociaż taki dokument powinien być dobrze i starannie przygotowany, to może się zdarzyć, że wystąpią w nim błędy. Co zrobić, gdy pomyliliśmy się i wpisaliśmy za duże wynagrodzenie w umowie o pracę, wskazując, że pracownik będzie zarabiał nie 3 tysiące, a 30 tysięcy miesięcznie? Jak to poprawić, gdy zatrudniony nie chce się zgodzić na aneks?

Najłatwiej pomyłkę poprawić wtedy, gdy dwie strony się ze sobą dogadają
Prawo, co do zasady, powinno być tak skonstruowane, żeby z jednej strony nas chronić obie strony danej umowy, a z drugiej przewidywać, że jesteśmy tylko ludźmi. Doskonale to widać, przy sytuacji, gdy pomyliśmy się przy spisywaniu umowy o pracę i wpisaliśmy np. złą kwotę brutto lub wymiar zatrudnienia.
Chociaż każdy taki dokument powinien być przygotowywany starannie, to o wpadkę nie jest trudno. Wystarczy jedna źle postawiona cyfra lub przecinek i już problem gotowy. Czy taki błąd, np. w kwocie brutto można łatwo poprawić?
Przede wszystkim trzeba pamiętać, że umowa o pracę to ważny dokument, który ma chronić interesy zarówno pracodawcy, jak i, a może przede wszystkim, pracownika. Wpisana tam kwota wynagrodzenia jest podstawą do roszczeń i daje pewność zatrudnionemu, że będzie otrzymywał co miesiąc pewną minimalną kwotę.
Jednak jeżeli umawialiśmy się z pracownikiem na kwotę 4 000 złotych brutto, a przypadkowo wpisaliśmy 40 000 złotych brutto, to chcąc to poprawić, najlepiej przede wszystkim porozmawiać z samym pracownikiem. Wydaje się bowiem, że mało który pracownik będzie na samym początku swojej pracy chciał się narazić na taki zgrzyt i zazwyczaj nie będzie problemem podpisanie aneksu albo poprawienie tej umowy, jeżeli jeszcze nie weszła w życie.
Za duże wynagrodzenie w umowie o pracę to jeszcze nie tragedia i jeżeli błąd jest oczywisty, to nie musimy się obawiać
Zdarzyć się jednak może, że ktoś zdecyduje się postawić i uzna, że to jego szczęśliwy dzień, a skoro na umowie jest dana kwota, to musi ona zostać wypłacona i pracodawca nic już nie może zrobić. Wtedy jednak możemy odnieść się do Kodeksu Cywilnego. Art. 84 mówi:
Zakłada on, że odwołać się można przede wszystkim od błędu istotnego, takiego którego należy przypuszczać, że w normalnych warunkach nie zostałby popełniony. W przypadku dużej pomyłki w kwocie brutto jest to proste do ustalenia. Chociaż zarobki na podobnych stanowiskach potrafią być bardzo różne, to jednak zazwyczaj mieszczą się w pewnych widełkach. Wynagrodzenie dla młodszego księgowego w wysokości 30 000 złotych miesięcznie jest takim oczywistym błędem, łatwym do zauważenia.
Właśnie kwestia uwagi też jest tutaj istotna. Przy umowie o pracę zazwyczaj kwestia wynagrodzenia jest już wcześniej ustalana, zanim dojdzie do podpisania samego dokumentu. Pracownik też powinien zauważyć w takim razie taki błąd i udawanie, że go nie widzi, w sytuacji, gdy jest on łatwy do zauważenia, nie sprawi, że on się w jakiś sposób uprawomocni.
Złożenie oświadczenia pracownikowi powinno nas chronić w przypadku roszczeń ze strony zatrudnionego
Uznając więc, że faktycznie można w takim momencie skorzystać z art. 84 Kodeksu Cywilnego, należy sporządzić oświadczenie, w którym będzie informacja o błędzie popełnionym podczas spisywania umowy. Jeżeli pracownik nie zdecyduje się na podpisanie go, to warto sporządzić do tego notatkę i mieć świadków tego zajścia. Takie dokumenty należy schować do teczki i przy najbliższej wypłacie przelać taką kwotę pieniędzy na jaką wcześniej byliśmy umówieni.
Oczywiście tego typu oświadczenia nie można stosować w przypadku, gdy do takiego błędu nie doszło, a my po prostu chcemy komuś obniżyć pensję. Wtedy bowiem będzie to zwyczajne łamanie prawa i każdy sąd pracy nakaże nam wypłatę normalnego wynagrodzenia. Taka droga, z powołaniem się na art . 84 Kodeksu Cywilnego, może mieć miejsce tylko przy faktycznych błędach.
zobacz więcej:
04.05.2026 14:02, Edyta Wara-Wąsowska
04.05.2026 13:19, Marcin Szermański
04.05.2026 12:33, Marcin Szermański

Producent przyznaje, że popsuł zdalnie sprzęt, a Media Expert i tak odrzuca reklamację. Klient walczy o 388 zł
04.05.2026 12:28, Mariusz Lewandowski

Stella McCartney w H&M już 7 maja. Spekulanci handlujący na Allegro zacierają ręce, ale mogą się przeliczyć
04.05.2026 11:45, Aleksandra Smusz
04.05.2026 10:54, Edyta Wara-Wąsowska

Pracują tylko 16 godzin tygodniowo w biurze. Ten zawód ma przywilej, o jakim większość Polaków nie ma pojęcia
04.05.2026 10:04, Aleksandra Smusz
04.05.2026 9:08, Marcin Szermański
04.05.2026 8:33, Edyta Wara-Wąsowska
04.05.2026 7:35, Aleksandra Smusz
04.05.2026 7:06, Aleksandra Smusz

Przypadkowe oddanie butelki nieobjętej systemem kaucyjnym to nie przestępstwo. Gorzej jak zrobisz to specjalnie
03.05.2026 12:44, Rafał Chabasiński
03.05.2026 12:39, Marcin Szermański
03.05.2026 12:18, Piotr Janus
03.05.2026 12:07, Aleksandra Smusz
03.05.2026 12:00, Jakub Kralka
03.05.2026 7:31, Rafał Chabasiński
02.05.2026 19:22, Rafał Chabasiński

Państwo zachęcało Polaków do elektryków, a potem zatrzasnęło drzwi. Budżet wyczerpany trzy miesiące przed czasem
02.05.2026 18:15, Joanna Świba
02.05.2026 17:10, Joanna Świba
02.05.2026 16:07, Marcin Szermański

Taksa notarialna to nie cennik z kamienia. Można zejść nawet do symbolicznej kwoty, ale notariusz sam tego nie zaproponuje
02.05.2026 15:13, Miłosz Magrzyk
02.05.2026 13:55, Piotr Janus
02.05.2026 12:48, Marcin Szermański

Jest jeden powód, dla którego Izrael może odmówić wydania prezesa Zondacrypto. Rząd robi co może, by mu pomóc
02.05.2026 11:44, Rafał Chabasiński
02.05.2026 11:01, Rafał Chabasiński
02.05.2026 10:24, Rafał Chabasiński
02.05.2026 10:06, Piotr Janus





















