- Home -
- prawo-karne -
- „Wolę w szambie zanurkować niż na Dudę zagłosować” - i został za to aresztowany
„Wolę w szambie zanurkować niż na Dudę zagłosować” - i został za to aresztowany
Znieważenie głowy państwa - taki zarzut otrzymał mężczyzna, który swój samochód okleił hasłami w niewybredny sposób odnoszącymi się do urzędującego prezydenta. Czy stróże prawa zachowali się właściwie?

Pan Sebastian nie jest fanem prezydenta Andrzeja Dudy. Nie trzeba nawet z nim porozmawiać, aby to dostrzec. Wystarczy spojrzeć na jego auto:
I na to auto spojrzeli też policjanci, którzy w piękny, słoneczny dzień zatrzymali samochód, a kierowcę zaprosili na komisariat. Nie na herbatę, oczywiście. Jak informuje portal Trójmiasto.pl, po przesłuchaniu właściciel białej furgonetki otrzymał zarzut znieważenia głowy państwa.
Znieważenie głowy państwa - czy to naprawdę jest przestępstwo?
Kodeks karny w art. 135 §2 stanowi:
To oznacza, że znieważenie głowy państwa jest poważnym przestępstwem. Dla porównania, znieważenie zwykłego Kowalskiego jest bowiem karane dużo łagodniej:
Co więcej, obrażając prezydenta RP musimy się liczyć z tym, że będziemy ścigani z urzędu. A nie na wniosek, jak w przypadku zwykłej zniewagi. Dlatego organy ścigania mają obowiązek podjęcia określonych działań w przypadku zaistnienia podejrzenia popełnienia przestępstwa. Ale co trzeba zrobić, aby kogoś (w tym prezydenta) znieważyć? Kodeks karny tego pojęcia nie definiuje, trzeba zatem się odwołać do słownikowych definicji słowa „zniewaga”. Można to zatem interpretować jako naruszenie czyjejś godności, ubliżenia komuś, obrażanie. Niewątpliwie napisy na furgonetce pana Sebastiana mogą być w ten sposób rozumiane. Podobnie: przedstawienie prezydenta jako błazna.
I tu dochodzimy do sedna problemu. Wielokrotnie pisałem na Bezprawniku o wątpliwościach, do jakich dochodzi przy angażowaniu przepisów prawa karnego w kontekście wolności słowa. Czy w grę wchodzi obraza uczuć religijnych czy ochrona dobrego imienia Polski, uważam, że ściganie z urzędu ludzi za to, co powiedzieli/napisali/zaśpiewali/namalowali jest anachroniczne i stanowi zbyt daleko idące ingerencję w wolności obywatelskie.
Niestety, problem ten będzie występował dopóty, dopóki w kodeksie karnym będą znajdowały się przepisy o znieważeniu (wiecie, że znieważyć można Naród Polski?), zniesławieniu czy obrazie uczuć religijnych. A na żadne zmiany się w tej kwestii nie zanosi, bo dla polityków to wygodne rozwiązanie. Ściganiem nieprawomyślnych obywateli zajmują się za nich podległe służby. Warto w tym wypadku wspomnieć, że jeden z aktów oskarżenia (za obrazę uczuć religijnych) był oparty na tym, że niewłaściwy wizerunek Chrystusa przedstawiał go „z mało inteligentnym wyrazem twarzy”.
zobacz więcej:
28.03.2026 20:09, Marcin Szermański
28.03.2026 19:19, Rafał Chabasiński
28.03.2026 18:14, Rafał Chabasiński
28.03.2026 17:03, Rafał Chabasiński
28.03.2026 16:02, Marcin Szermański
28.03.2026 15:10, Miłosz Magrzyk
28.03.2026 14:29, Rafał Chabasiński
28.03.2026 13:24, Piotr Janus
28.03.2026 12:22, Piotr Janus
28.03.2026 10:36, Rafał Chabasiński
28.03.2026 9:24, Marcin Szermański
28.03.2026 8:26, Rafał Chabasiński
28.03.2026 8:16, Mariusz Lewandowski

„Proszę zatrzymać zepsuty produkt". Sklep tylko udaje, że jest miły i tak naprawdę wpuszcza cię w pułapkę
28.03.2026 7:20, Piotr Janus

Właściciele mieszkań w blokach masowo kupują panele na farmach. Rachunki za prąd spadają im o kilkadziesiąt procent
28.03.2026 6:42, Aleksandra Smusz
28.03.2026 4:30, Aleksandra Smusz
27.03.2026 21:47, Aleksandra Smusz
27.03.2026 19:12, Marcin Szermański
27.03.2026 18:00, Rafał Chabasiński
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański
27.03.2026 12:42, Aleksandra Smusz
27.03.2026 12:03, Mateusz Krakowski
27.03.2026 11:09, Edyta Wara-Wąsowska



























