Pan prezydent pozazdrościł Kasi Tusk i otwiera swoje własne „Make Life Easier”

Na wesoło Państwo dołącz do dyskusji (36) 03.08.2018
Pan prezydent pozazdrościł Kasi Tusk i otwiera swoje własne „Make Life Easier”

Udostępnij

Jakub Kralka

Pan prezydent Andrzej Duda jednak nie przeczytał mojego listu sprzed roku, a jeśli przeczytał, to szybko zapomniał.

Szczerze mówiąc nie spodziewam się żeby Andrzej Duda stanął przed Trybunałem Stanu, nawet jeśli powinien (a w moim przekonaniu powinien). Jeśli nawet PiS, ten PiS, jakoś tak zupełnie niechętnie wiesza polityków Platformy Obywatelskiej ograniczając się z grubsza do medialnego cyrku, to chyba sprawdza się w tym wszystkim powiedzonko, że kruk krukowi oka nie wykole.

Tak jakby dla pewności potwierdziła je jeszcze premier Ewa Kopacz, która symbolicznie nie dojechała na głosowanie mającego postawić przed Trybunałem Stanu Zbigniewa Ziobrę.

Ale nawet jeśli prezydent Andrzej Duda nie zapisze się w historii jakimiś szczególnie brzydkimi zgłoskami (bo kruk krukowi itd.), to pozytywnymi raczej też nie. Nawet jeśli chce tę historię pisać, to niespecjalnie jest czym. Wymarzyła mu się nowa konstytucja, ale projekt ten szybko wybiło mu z głowy jego własne środowisko polityczne.

Memy. Andrzej Duda ma najlepsze memy w historii polskiej sceny politycznej. Ale to trochę mało.

Andrzej Duda odpala swoje Make Life Easier

Tym niemniej nie mogę się oprzeć wrażeniu, że pan prezydent lubi internet i trochę zapatrzył się na córkę, kto wie, być może nawet przyszłego prezydenta Polski. Pani Katarzyna Tusk jest znana z prowadzenia bloga o subtelnym tytule „Make Life Easier”, który jest taką rozbudowaną formułą bloga szafiarek, wzbogacaną o gotowanie, podróże. No, generalnie klasyczny blog dla kobiet, który na dodatek jest dość chętnie odwiedzany (a nawet parodiowany).

W podobne tony uderza nowy profil twitterowy pana prezydenta, w którym będzie mógł pokazać jak wygląda łamanie polskiej konstytucji „od kuchni”.

Już w drugim wpisie możemy obejrzeć scenkę rodem z popularnej w latach 90′ „Ukrytej kamery”, w której pan prezydent zaprasza na kawę przechodniów z obcego kraju. Jest to moim zdaniem bardzo fajny pomysł na promocję tego, że głowa państwa jest sympatyczna. Bo w końcu od tego jest głowa państwa.