Od października możesz zostawić dowód rejestracyjny i OC pojazdu w domu. Nareszcie!

Gorące tematy Moto dołącz do dyskusji (186) 26.09.2018
Od października możesz zostawić dowód rejestracyjny i OC pojazdu w domu. Nareszcie!

Udostępnij

Emilia Wyciślak

Nowy pomysł Ministerstwa Cyfryzacji wchodzi w życie – od 1 października nie musimy zabierać dowodu rejestracyjnego ani polisy OC do samochodu. Policjanci będą mieli oddaną do użytku Centralną Ewidencję Pojazdów, w której znajdą wszystkie potrzebne informacje. 

Koniec z zabieraniem pliku dokumentów do samochodu. Wszystko za sprawą Ministerstwa Cyfryzacji, które zaproponowało rozwiązanie – policjanci od tej pory będą sprawdzać dane auta w Centralnej Ewidencji Pojazdów. To oznacza, że w trakcie kontroli drogowej nie będziemy zobowiązani do okazywania policjantom dowodu rejestracyjnego pojazdu oraz polisy OC. Zmiany wprowadzono w ustawie Prawo o ruchu drogowym.

Policyjna ewidencja będzie miała wszystkie niezbędne informacje – stamtąd mundurowi dowiedzą się, kiedy było ostatnie badanie techniczne samochodu, czy polisa jest ważna, a także wyciągną te informacje, które dotychczas można było wziąć z dowodu rejestracyjnego.

O zmianach informuje „Rzeczpospolita”. Bez wyżej wymienionych dokumentów możemy jeździć od 1 października.

Dowód rejestracyjny i OC

Oczywiście, chcemy w tym samym miejscu zdementować plotkę, jakoby można było jeździć bez prawa jazdy. Ten dokument powinniśmy mieć przy sobie zawsze, gdy wsiadamy za kółko – w przeciwnym razie zostaniemy ukarani. Dowód rejestracyjny będzie nam z kolei potrzebny tam w stacji kontroli pojazdów, bowiem to tam otrzymamy pieczątkę, która potwierdza przejście badania. Jeśli opuścimy granice Polski, będziemy przecież musieli okazać ten dokument.

Zmiany dotyczą również zatrzymywania oraz zwrotu dowodu rejestracyjnego. Dotychczas – jeśli auto w jakiś sposób zagrażało bezpieczeństwu – mógł on zostać zarekwirowany. W tym momencie policjanci będą po prostu odnotowywać zatrzymanie dokumentu w systemie informatycznym, kierujący dostanie zaś pokwitowanie.

Zmiany, zmiany!

Wprowadzenie systemu CEPiK 2.0 podlega pewnej optymalizacji, zmiany zaś pojawiają się w Biuletynie Informacji Publicznej. Obejmują między innymi ujednolicenie danych gromadzonych w centralnej ewidencji, wprowadzenie przepisów pozwalających na migrację danych o ośrodkach szkolenia, ułatwioną, a także wprowadzenie nowych możliwości pozwalających na pozyskiwanie danych z CEK do ponownego wykorzystania.

Ma być to też furtka dla nowych e-usług, umożliwiających sprawdzanie swoich uprawnień, sprawdzanie uprawnień kierowcy czy udostępnianie danych pracodawcy.

Nie wszyscy tego chcieli

Zmiany w ustawie Sejm przyjął dziewiątego maja. „Za” głosowało 255 posłów, ale „przeciw” było 153, od głosu wstrzymało się 26 osób. Kto nie chciał zmian? Posłowie Platformy Obywatelskiej oraz Nowoczesnej. Rozwiwązanie popierało z kolei Prawo i Sprawiedliwość oraz Polskie Stronnictwo Ludowe.

Do tej pory kierowcy, który nie posiadał przy sobie dowodu rejestracyjnego oraz polisy OC, groziła słona kara – nawet do 250 złotych. Mógł też otrzymać naganę.

186 odpowiedzi na “Od października możesz zostawić dowód rejestracyjny i OC pojazdu w domu. Nareszcie!”

  1. Teraz czekam na brak konieczności okazywania prawa jazdy. Jeżeli system z kodami SMS na razie nie jest możliwy do wdrożenia to powinien wystarczyć dowód osobisty.

    • Dowodu osobistego nie musisz nosić przy sobie tak więc będzie można w zasadzie nosić tylko prawko i nim się legitymować. Też nieźle.

      • Niestety ciągle trzeba będzie mieć oba dokumenty przy sobie: „[…] nadal musisz mieć przy sobie prawo jazdy i dowód osobisty […]” – Ministerstwo Cyfryzacji

        • Masz obowiązek mieć wyrobiony aktualny dowód osobisty ale nie jesteś zobligowany aby mieć go przy sobie – chociażby ze względu na to aby go nie zgubić lub nie zostać z niego okradzionym. Kwestia potwierdzenia twojej tożsamości przy np. kontroli to już problem policji a nie twój.

          • Na stronie Ministerstwa Cyfryzacji jest napisane, że mam obowiązek posiadania przy sobie dowodu osobistego i prawa jazdy. Nie mogę wkleić linku, dlatego że post wtedy oczekuje na zaakceptowanie przez moderatora.

          • Jak twierdzi policja, zgod­nie z przepisami każdy dorosły obywatel ma obowią­zek posiadania dowodu osobistego. Nie oznacza to jed­nak obowiązku noszenia go stale przy sobie. Ale warto, bo w przypadku rutynowej kontroli np. policjantów mo­gą pojawić się kłopoty. Tożsamość takiej osoby może ustnie potwierdzić ktoś, kto znajduje się w jej towarzystwie. Jeśli osoba bez dowodu tożsamości idzie sama, policjanci mogą ją wypytać o dane, a następnie zweryfikować je bazie. Mogą też pojechać z taką osobą w miejsce, gdzie jej dowód ma się znajdować. Mogą również zatrzymać obywatela nawet na 24 godziny w celu zweryfikowania jego tożsamości.”

  2. Dobrze powiedziane- nareszcie, bo ile można. Co śmieszniejsze w takim yanosiku można było już od dawna mieć ubezpieczenie w telefonie, a ministerstwo nie mogło tego zorganizować?

  3. Nie rozumiem, komu przeszkadzało „manie” dowodu rejestracyjnego i dowodu ubezpieczenia? Nie rozumiem, dlaczego „niemanie” tych papierków jest tak ważne, że rządowi poświęcili temu tyle pracy? Ja rozumiem, że rządowi to przykrywka dla lobbystów sejmowych (czyt.: złodziei), ale starym zwyczajem pytam: kto za tym stoi i komu na tym zależy? Onegdaj przy stłuczce/przytarciu wystarczyło spisać oświadczenie stron. Teraz, przy „niemaniu” dokumentów do każdej pierdółki trzeba będzie wzywać policję. A co! Niech popracują! A złodziejaszki (nie mylić z lobbystami) zacierają łapki.

    • W celu wymiany danych pomiędzy kierowcami wystarczy kopia dowodu rejestracyjnego. Kopia może mieć formę wydruku lub zapisu w telefonie.

      • Proszę czytać ze zrozumieniem: nie będzie obowiązku trzymania przy sobie dowodu rejestracyjnego i dowodu ubezpieczenia. Nie będzie zatem także obowiązku posiadania jakichkolwiek kopii tych dokumentów. Pytam jeszcze raz: komu, jakim złodziejom, zależało na uchwaleniu takiej kretyńskiej, nic nie dającej rządowym i obywatelom ustawy.

        • Mieć nie musisz, ale możesz wozić, w przypadku stłuczki gdy nie pamiętasz danych możesz zadzwonić do swojego ubezpieczyciela a on ci je poda.

          • Człowieku, czy rozumiesz, że ja nie mam zamiaru nikogo tłuc, ale obawiam się, że mnie, jakiś debil, któremu przeszkadza wożenie 2. papierków utłucze na jakimś parkingu? Ludzie! odpowiedzcie na jedno proste pytanie: komu to przeszkadzało i dlaczego jest to „niemanie” takie ważne!? Wraca Bareja: „nie mam papierków, i co mi zrobisz”?

          • Tu wystarczy numer rejestracyjny. Dzwonisz do swojego ubezpieczyciela podajesz nr rejestracyjny i on sprawdza wszystko. W oświadczeniu kierowca podaje nr rejestracyjny samochodu. Boże jakcy ci ludzie są niezaradni.

          • OK. Tylko nadal nikt nie potrafi wytłumaczyć (nawet sam Wielki Ustawodawca) dlaczego dowód rejestracyjny i dowód ubezpieczenia jest tak strasznie uciążliwy i nieporęczny w „maniu” ich przy sobie. Po pijaku posłowie gubili? Czy co!?

          • Czyli doprowadzi to do utrudnienia: muszę dzwonić i czekać, może agent jutro oddzwoni, może nie… Do niedawna można było się ze sprawcą stłuczki dogadać. Jaki złodziej grasuje po sejmie?

          • Bo chodzi o to by stopniowo dążyć do tego by można było wyjść z domu tylko ze smartfonem.

          • Niestety, jestem obywatelem „gorszego sortu”. Nie mam smartfona i nie wiem co to takiego.

          • Jednostki które nie będą chciały używać dokumentów w telefonie będą mogły nosić dokumenty jak dotychczas. To jest ułatwienie dla tych którzy chcą.

          • Nie jednostki, ale większość. Na razie „starych” i nieakceptujących „ułatwień elektronicznych” jest znacznie więcej, niż MWzWM. Demografia, łaskawy Panie nie kłamie. Nie da się wszystkiego podporządkować garstce wytatuowanych ciemniaków.

          • Wskazał bym Ci taki który nakazuje czytanie artykułów ze zrozumieniem, ale szkoda że nie istnieje.

        • Czytam ze zrozumieniem. Chodzi o większą wolność. Na tym powinno zaleźć nam wszystkim. W Wielkiej Brytanii nie ma obowiązku wożenia jakichkolwiek dokumentów. Wsiadają do samochodu i jadą.

          • Dlaczego? Żeby przestępcom było łatwiej? Prosze porównać kulturę jazdy w WB i w postkomunistycznej Polsce, w której samochód nadal jest fetyszem a bmw wyznacza tożsamość.

          • W jaki sposób przestępcom będzie łatwiej?

            Wszędzie ludzie utożsamiają się z marką pojazdu, a im bogatsze społeczeństwo tym łatwiej jest ją dopsować.

          • To ja proponuję polaczkom-buraczkom za kierownicami ich wspaniałych maszy jeszcze wiekszą „wolność”: ustawową mozliwość demontowania wskaźnika prędkości. Niestety, Polacy (młodzi w szczególności) nie potrfia korzystać z wolności. Patrz wczorajsze szaleństwo polskich buraków na Słowacji.

  4. A co jak będę miał stłuczke a nie winny nie będzie umiał podać danych swojego ubezpieczenia? Mam mu uwierzyć na słowo?
    Nie piszcie mi tutaj że wezwij policję, ta ma często na takie sytuacje głęboko w… a ja nie zawsze muszę mieć czas czekać 2h-4h

  5. Weekend na trasach kontrole policji i połowa patroli próbuje połączyć się z systemem aby sprawdzić czy masz OC system stęka , dyszy sapie , a ty czekasz czekasz czekasz……A do każdej stłuczki w przypadku braku OC wzywanie policji i po mandaciku dla obywdwu.

  6. Ja tu widzę problem w sytuacji gdybym pożyczył czyjeś auto. Skąd drogówka ma wiedzieć że go nie ukradłem? Przecież właściciel może zgłosić kradzież po jakimś czasie. Czy wtedy muszę mieć dokumenty auta? A co gdy jadę autem np. rodzica?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *