- Bezprawnik -
- Codzienne -
- Gawker upadł. Czy wkurzony polski celebryta mógłby zniszczyć Pudelka?
Gawker upadł. Czy wkurzony polski celebryta mógłby zniszczyć Pudelka?
Gawker Media to całkiem spore przedsiębiorstwo medialne z USA, właściciel takich serwisów jak Gawker.com, Gizmodo czy Lifehacker. Hulk Hogan pozwał serwis za publikację seks-taśmy z jego udziałem, co skończyło się zasądzeniem rekordowego odszkodowania, a w konsekwencji - ogłoszeniem bankructwa przez serwis oraz jego założyciela, Nicka Dentona. Tryumf prawa do prywatności czy zamach na wolność słowa?

Gawker publikuje, Hogan pozywa
Wszystko zaczęło się od tego wpisu (nie bójcie się, wrażliwego materiału wideo tam nie znajdziecie). Hulk Hogan, znany również i w Polsce wrestler, nie był zadowolony z publikacji nagrania wideo, na którym uprawia seks. Pozwał zarówno Gawkera, Nicka Dentona, jak również autora wpisu - redaktora A.J. Daulerio. Ostatecznie, decyzją sądu pierwszej instancji, Nick Denton jest zobligowany do zapłaty 10 milionów dolarów odszkodowania, a Gawker Media - 140 milionów dolarów.
Nie powinno zatem nikogo dziwić, że - w oczekiwaniu na rozpatrzenie apelacji - zarówno Denton, jak i Gawker złożyli wniosek o upadłość na podstawie tzw. Chapter 11 - część amerykańskiego prawa upadłościowego.
Czy polscy celebryci też mogą liczyć na takie wyroki?
Prawo do prywatności to jedno z podstawowych praw człowieka, chronione już na poziomie konstytucyjnym (art. 47):
Prywatność to prawo objęte ochroną na podstawie szeregu przepisów (choćby art. 23 kodeksu cywilnego, mówiącego o dobrach osobistych), w tym również norm regulujących działalność mediów. W art. 14 ust. 6 ustawy Prawo prasowe ustawodawca wskazał:
Publikacje prasowe, aby były w pełni zgodne z przepisami polskiego prawa - a zatem nienarażające wydawcy na ryzyko przegrania ewentualnego procesu wytoczonego przez celebrytę - muszą być "bezpośrednio związane z działalnością publiczną danej osoby". Dlatego np. nie stanowi naruszenia prawa do prywatności publikacja o rzekomym romansie znanego, prawicowego polityka ze swoją asystentką. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Gdańsku (I ACa 206/14):
Ale zmniejszony zakres prawa do prywatności dotyczy nie tylko polityków. Całkiem słusznie polskie sądy uznają, że osoby obecne w mediach muszą godzić się na ujawnianie informacji o ich życiu prywatnym, jeżeli te informacje dotyczą ich obecności w mediach. Za każdym razem należy jednak dokonać analizy danej publikacji pod kątem związku danej informacji z publiczną sferą działalności osoby. Sąd Apelacyjny w Warszawie (I ACa 1362/14) orzekł, że "W każdym przypadku należy wykazać, iż jej (tj. informacji - MK) upublicznienie ma silny, bo bezpośredni związek z działalnością publiczną danej osoby i z tego względu przynależy do sfery "powszechnej dostępności"".
Prawo do prywatności dotyczy również tych celebrytów, którzy sami zabiegają o zainteresowanie ze strony mediów. Okazjonalne "ustawki" z paparazzi nie stanowią zatem zgody na publikację dowolnych materiałów dotyczących życia prywatnego.
Czy publikacja seks-taśmy w polskim serwisie spotkałaby się z równie "hojną" decyzją sądu? Nie ulega wątpliwości, że co do zasady publikacja tego rodzaju materiału naruszałaby prawo do prywatności, choć można też sobie wyobrazić sytuację, w której nagranie mogłoby być opublikowane (po, jak się zdaje, odpowiedniej obróbce) - np. ukazywałoby obłudę znanego polityka. Niemniej jednak nie wydaje się, by prywatne, konsensualne igraszki znanego wrestlera w zaciszu sypialni spełniały to kryterium. W tej sytuacji prymat interesu (bez skojarzeń proszę) prywatnego nad publicznym jest aż nadto widoczny.
Zupełnie inaczej wygląda natomiast kwestia wysokości ewentualnego odszkodowania. 140 milionów dolarów to nawet jak na warunki amerykańskie kosmiczna kwota, wielokrotnie przekraczająca odszkodowania z tytułu spowodowania śmierci. Czy prawo do prywatności jest warte aż tyle?
zobacz więcej:
04.05.2026 15:47, Mateusz Krakowski
04.05.2026 14:56, Aleksandra Smusz
04.05.2026 14:02, Edyta Wara-Wąsowska
04.05.2026 13:19, Marcin Szermański
04.05.2026 12:33, Marcin Szermański

Producent przyznaje, że popsuł zdalnie sprzęt, a Media Expert i tak odrzuca reklamację. Klient walczy o 388 zł
04.05.2026 12:28, Mariusz Lewandowski

Stella McCartney w H&M już 7 maja. Spekulanci handlujący na Allegro zacierają ręce, ale mogą się przeliczyć
04.05.2026 11:45, Aleksandra Smusz
04.05.2026 10:54, Edyta Wara-Wąsowska

Pracują tylko 16 godzin tygodniowo w biurze. Ten zawód ma przywilej, o jakim większość Polaków nie ma pojęcia
04.05.2026 10:04, Aleksandra Smusz
04.05.2026 9:08, Marcin Szermański
04.05.2026 8:33, Edyta Wara-Wąsowska
04.05.2026 7:35, Aleksandra Smusz
04.05.2026 7:06, Aleksandra Smusz

Przypadkowe oddanie butelki nieobjętej systemem kaucyjnym to nie przestępstwo. Gorzej jak zrobisz to specjalnie
03.05.2026 12:44, Rafał Chabasiński
03.05.2026 12:39, Marcin Szermański
03.05.2026 12:18, Piotr Janus
03.05.2026 12:07, Aleksandra Smusz
03.05.2026 12:00, Jakub Kralka
03.05.2026 7:31, Rafał Chabasiński
02.05.2026 19:22, Rafał Chabasiński

Państwo zachęcało Polaków do elektryków, a potem zatrzasnęło drzwi. Budżet wyczerpany trzy miesiące przed czasem
02.05.2026 18:15, Joanna Świba
02.05.2026 17:10, Joanna Świba
02.05.2026 16:07, Marcin Szermański

Taksa notarialna to nie cennik z kamienia. Można zejść nawet do symbolicznej kwoty, ale notariusz sam tego nie zaproponuje
02.05.2026 15:13, Miłosz Magrzyk
02.05.2026 13:55, Piotr Janus
02.05.2026 12:48, Marcin Szermański

Jest jeden powód, dla którego Izrael może odmówić wydania prezesa Zondacrypto. Rząd robi co może, by mu pomóc
02.05.2026 11:44, Rafał Chabasiński
02.05.2026 11:01, Rafał Chabasiński





















