- Bezprawnik -
- Państwo -
- Przedłużenie stanu wyjątkowego to konieczność. Ale nie daje on polskim władzom prawa do tępego szczucia na ludzi
Przedłużenie stanu wyjątkowego to konieczność. Ale nie daje on polskim władzom prawa do tępego szczucia na ludzi
Wszystko wskazuje na to, że czeka nas przedłużenie stanu wyjątkowego o kolejne 60 dni. Taki wniosek do szefa rządu złożył szef MSWiA. I trudno się dziwić takiej decyzji – sytuacja na granicy jest znacznie gorsza niż w dniu wprowadzenia tego stanu. Problem w tym, że na tej samej konferencji Mariusz Kamiński pokazał, że rząd tę okazję cynicznie wykorzystuje do szczucia na migrantów. Robiąc z nich terrorystów, narkomanów, a nawet… zoofili.

Przedłużenie stanu wyjątkowego
Rząd chce wprowadzić stan wyjątkowy na okres od 2 października (tego dnia kończy się pierwszy 30-dniowy okres) aż do początku grudnia. Dziś wnioskiem szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego zajmie się rząd, który z całą pewnością go zaakceptuje. Podobnie uczyni prezydent Andrzej Duda. I taka decyzja ma, moim zdaniem, pełne uzasadnienie. Niezaprzeczalny jest fakt masowego już przekraczania polsko-białoruskiej granicy przez wypychanych przez Łukaszenkę migrantów. Nadzwyczajna sytuacja wymaga nadzwyczajnych środków, dlatego nasz rząd musi mieć do tego odpowiednie narzędzia. Co jednak nie zmienia kwestii tego, że w obszarze gdzie obowiązuje stan wyjątkowy powinny móc pracować media. Chociażby na zasadzie przepustek.
Jednak wczorajsza konferencja ministra spraw wewnętrznych nie ograniczyła się do ogłoszenia wniosku o przedłużenie stanu wyjątkowego. Mariusz Kamiński wraz z szefem MON Mariuszem Błaszczakiem postanowili uzasadnić ten wniosek w sposób wyjątkowo obrazowy. Wykorzystali do tego materiały z telefonów odebranych zatrzymanym migrantom. Ministrowie na slajdach pokazali, że część z tych osób ma powiązania z organizacjami terrorystycznymi, na ich komórkach są filmy z egzekucji i pamiątki z pobytu w Moskwie. Ale Kamiński z Błaszczakiem uznali, że to wciąż za mało. Dlatego najpierw pokazali zdjęcie, na którym jakiś mężczyzna dokonuje aktu zoofilii, a potem fotografię sugerującą, że inny z migrantów jest pedofilem.
Rząd PiS przeszedł samego siebie
Nigdy nie odebrałem tylu wiadomości od znajomych upewniających się, czy zdjęcie Kamińskiego i Błaszczaka obok zoofilskiego zdjęcia to na pewno fejk. Odsyłałem im materiał ze strony TVP Info, które ochoczo zatytułowało go „Zgwałcił krowę, chciał dostać się do Polski”. Bo właśnie na użytek rządowej propagandy zaprezentowano to zdjęcie (zresztą ochoczo pokazały je też wieczorne Wiadomości, podczas gdy inne stacje – słusznie – je zamazały). Rządzący chcą bowiem zagrać na absolutnie najniższych ludzkich instynktach. Nie wystarcza im już tylko strach przed terroryzmem. Chcą wywołać strach nawet przed bałamuceniem polskich krów. Słusznie niektórzy podnoszą, że przenosimy się do rzeczywistości znanej z pierwszego odcinka serialu Black Mirror (kto nie widział temu zdradzę tylko, że brytyjski premier jest w nim zmuszony przez szantażystę do… sami już wiecie czego).
Już kilka dni temu pisałem, że przy okazji stanu wyjątkowego wprowadzono stan znieczulenia. Opinia publiczna opiera się tylko na jednostronnych przekazach Straży Granicznej, a wszystkie relacje odbiegające od niej są nazywane narracją Łukaszenki. Stąd informacje o zgonach wymarzniętych osób na granicy nie robią na opinii publicznej specjalnego wrażenia. Teraz rząd chce, żeby to znieczulenie utrwalić. Jak można przecież współczuć zmarłemu w lesie pedofilowi, prawda? I co z tego, że nie mamy żadnej gwarancji tego, że zaprezentowane przez rząd materiały są autentyczne. Co z tego, że nawet jeśli znaleziono na komórkach podejrzane filmy czy zdjęcia, to dotyczy to jedynie ułamka z przeprawiających się do Polski migrantów. Ważne, żeby Polak się bał i ślepo ufał rządowi.
I pewnie ta taktyka krótkotrwale się rządowi opłaci. Ale obrazek Błaszczaka i Kamińskiego patrzących na zdjęcie prezentujące akt zoofilii będzie się za nimi ciągnąć co końca ich politycznej kariery.
PS. Na koniec dołączam materiał BBC z polskiej granicy. Nuda, bo żadnej krowy, po prostu ludzie zamarzający na śmierć.
30.05.2026 13:15, Miłosz Magrzyk
30.05.2026 11:27, Piotr Janus
30.05.2026 11:11, Rafał Chabasiński
30.05.2026 10:42, Rafał Chabasiński

Minimalna temperatura w szkole jest, maksymalnej nie ma. Tak prawo zostawia dzieci w 30-stopniowych klasach
30.05.2026 9:23, Piotr Janus
30.05.2026 8:25, Piotr Janus
30.05.2026 7:33, Mariusz Lewandowski
30.05.2026 7:17, Jakub Bilski
30.05.2026 6:39, Rafał Chabasiński
30.05.2026 2:34, Mariusz Lewandowski

„U mnie działa” to najdroższe zdanie w biznesie. Jak przestać być domorosłym informatykiem w swojej firmie?
29.05.2026 16:04, Aleksandra Smusz

Skarbówka masowo sprawdza paragony i wykrywa coraz więcej nadużyć. Tych przedsiębiorców kontroluje najczęściej
29.05.2026 15:11, Marek Śmigielski

Lokata w euro 2,5 proc. i limit 150 tys. EUR. Drugiej takiej oferty na polskim rynku raczej nie spotkacie
29.05.2026 14:34, Filip Dąbrowski
29.05.2026 14:26, Joanna Świba
29.05.2026 13:42, Marcin Szermański
29.05.2026 12:59, Joanna Świba
29.05.2026 12:23, Aleksandra Smusz
29.05.2026 11:52, Edyta Wara-Wąsowska
29.05.2026 11:19, Marek Śmigielski
29.05.2026 10:41, Edyta Wara-Wąsowska
29.05.2026 9:47, Mateusz Krakowski
29.05.2026 8:59, Rafał Chabasiński
29.05.2026 8:34, Marcin Szermański
29.05.2026 7:50, Mateusz Krakowski

43 proc. prezesów planuje zwolnienia wśród tej grupy pracowników. Sprawdź, czy się do nich zaliczasz
29.05.2026 7:07, Marek Śmigielski
28.05.2026 21:14, Piotr Janus
28.05.2026 16:02, Marek Śmigielski
28.05.2026 15:16, Mateusz Krakowski
























