Usługa eParagon będzie wkrótce dostępna dla wszystkich klientów PKO BP. Dlaczego jest przydatna?

Finanse Technologie dołącz do dyskusji (20) 02.06.2019
Usługa eParagon będzie wkrótce dostępna dla wszystkich klientów PKO BP. Dlaczego jest przydatna?

Udostępnij

Paweł Mering

Jak informuje serwis Cashless, rewolucyjna usługa eParagon wchodzi w fazę pilotażu. Z udogodnienia będą mogli skorzystać klienci banku PKO BP, którzy będą robić zakupy na stacjach PKN Orlen. Czym jest eParagon i dlaczego jest wart uwagi?

Usługa eParagon

Owa usługa będzie dostępna już od końca czerwca w serwisie bankowości internetowej banku PKO BP. Już w tym momencie trwa za to pilotaż eParagonu, który dostępny jest jednak dla wąskiej grupy użytkowników.

Jak zapowiedział wiceprezes PKO BP, Adam Marciniak:

[…] klienci banku będą mogli przetestować eParagon niebawem — wystarczy, że będą mieli kartę debetową do konta i będą korzystać z bankowości elektronicznej oraz zapłacą kartą za zakupy na wybranych stacjach Orlenu.

Pod koniec czerwca usługa powinna być dostępna dla wszystkich klientów banku.

Czym w ogóle jest eParagon?

Jak informuje źródłowy serwis, jest to elektroniczny odpowiednik paragonu fiskalnego. Jest on związany z kontem bankowym, a także kartą, która użyta jest do przeprowadzenia transakcji.

Usługa nie będzie jednak narzucona z góry — trzeba będzie ją specjalnie aktywować w serwisie transakcyjnym. Na tę chwilę zapisywane będą jedynie paragony, wydawane przez Orlen.

Ciekawe jest również zaplecze owej technologii. Pierwszym trybem w tej machinie jest agent rozliczeniowy eService, który zajmuje się obsługą transakcji bezgotówkowych (np. płatności kartą) na stacjach PKN Orlen. Dane są następnie przekazywane do KIR, czyli Krajowej Izby Rozliczeniowej, a finalnie docierają do banku.

Testy programu trwać będą do końca 2019 roku, a po ulepszeniu systemu prawdopodobnie inne przedsiębiorstwa zyskają możliwość zaimplementowania eParagonu.

Co ważne, usługa eParagon nie zastąpi tradycyjnych paragonów. Skoro jednak taki system jest technicznie możliwy, to najprawdopodobniej w perspektywie maksymalnie kilkunastu lat eParagony staną się normą. A przynajmniej substytutem papierowych odpowiedników.

Takie rozwiązanie, poza niebywałą wygodą (na przykład w zakresie przechowywania paragonów w celach gwarancyjnych) z pewnością zwróci uwagę osób, które szczególnie dbają o prywatność. Baza danych, zawierająca konkretne transakcje, jest przecież bezcenna, bo pozwala na niezwykle szerokie profilowanie preferencji konsumenta.