Czy prezydent może tak po prostu zrzec się swojego urzędu?

Państwo dołącz do dyskusji (179) 06.09.2018
Czy prezydent może tak po prostu zrzec się swojego urzędu?

Jerzy Wilczek

Dymisja prezydenta? W III RP, która wiele przecież widziała, tego jeszcze nie grali. Co nie nie znaczy, że prezydent nie może rzucić wszystkiego i wyjechać w Bieszczady. Będzie miał tam jednak towarzystwo – agenci SOP (czyli dawnego BOR) będą z nim już do końca życia.

Dymisja prezydenta trochę nie mieści się w głowie. No bo jak to by teoretycznie najważniejsza osoba w państwie, wybrana przez naród, mogła sobie po prostu odejść ze stanowiska? Nie mieści to się w głowie nam, ale w końcu życie pisze różne scenariusze.

Tak oto stanowi Konstytucja;

Jeżeli Prezydent Rzeczypospolitej nie może przejściowo sprawować urzędu, zawiadamia o tym Marszałka Sejmu, który tymczasowo przejmuje obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej.

Tu zwraca uwagę wyrażenie „nie może”. To jednak nie to samo co „nie chce”. Fragment sugerować może, że jednak głowa państwa nie może po prostu odejść i pojechać w Bieszczady. „Nie można” wykonywać przecież swoich obowiązków na przykład przez chorobę, a nie przez kaprys. Ale czytamy Konstytucję dalej;

Marszałek Sejmu tymczasowo, do czasu wyboru nowego Prezydenta Rzeczypospolitej, wykonuje obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej w razie [..] zrzeczenia się urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej.

Ten termin pojawia się w konstytucyjnych zapisach jeszcze raz. Otóż Konstytucja podkreśla, że przy zrzeczeniu się urzędu nie jest wymagany… podpis premiera RP. Czyli – dymisja prezydenta jest możliwa. Taki ruch z punktu widzenia państwa to kuriozum, zgadza się. Ale z osobistego punktu widzenia osoby, która sprawuje urząd, może to wyglądać już nieco inaczej. W końcu rola prezydenta to wieczny stres, dziennikarskie hieny czyhające na każdym kroku, a w konkretnym przypadku obecnego prezydenta – wieczne niesnaski z „przełożonymi”. A prezydent nawet po rezygnacji ma dożywotnią pensję, dożywotnią ochronę SOP oraz limuzynę z kierowcą. I to nie byle jaką – BMW 7 lub Mercedesa S. Po swojej dymisji prezydent by stał się jeszcze sławniejszy na całym świecie – może nawet sławniejszy niż Lech Wałęsa. To też można przecież spieniężyć. Jednym słowem – nie brzmi to tak źle. Może to nawet lepsze niż stanie w przedpokoju.

Dymisja prezydenta. No dobrze, a czemu o tym w ogóle piszemy?

To dylemat każdego blogera czy dziennikarza. Zajmować się plotkami czy nie? Można powiedzieć, że zajmować się nie warto – plotki to tylko plotki, nie fakty. Ale jeśli tyle osób o czymś plotkuje to po pierwsze – może być coś na rzeczy. A po drugie – jednak niepisanie o sprawach, o których piszą dobrze poinformowane osoby można jednak uznać za ignorowanie czytelników.

Plotek nie powtarzamy – choć dyskusja o tym rozgrzewa do czerwoności od niedawna polskiego Twittera. Piszą o tym znani dziennikarze i publicyści. Nietrudno tę dyskusję prześledzić. My staraliśmy się tylko odpowiedzieć na pytanie, czy dymisja prezydenta w ogóle jest możliwa. Wygląda na to, że jest. A nawet jakby Konstytucja na to nie pozwalała, to przecież nie każdy polityk podchodzi do niej tak bardzo zasadniczo…

Kiedyś pisaliśmy też o tym, czy prezydenta można odwołać.

Fot. Andrzej Hrechorowicz/KPRM. Zdjęcie pochodzi z serwisu Prezydent.pl

179 odpowiedzi na “Czy prezydent może tak po prostu zrzec się swojego urzędu?”

  1. Najwyższy czas aby juda srebrnousty antypolski przeprosił Naród i odszedł w pohańbieniu przez omotanie się zydomasonami.

  2. Od początku nie dawał rady i dotąd to się nie zmieniło. Prezydentem powinien być mężczyzna lub kobieta, a nie chłopiec.

    • Zauważyłem że wszystkie twoje wypowiedzi cechują się tym że są płytkie i tendencyjne – a może być się tak chociaż raz wysilił i podał jakieś argumenty na Twoją tezę a nie Tylko obrażać Pana prezydenta. Póki co w mojej opinii Andrzej Duda jest najlepszym prezydentem – cenię go za zaangażowanie w dbanie o wizerunek kraju, o jego dbałość o prawdę i pamięć historyczną.

      • Przepraszam bardzo ale wytlumacz to dbanie prezydenta o wizerunek. Jakis przyklad czy coś sensownego?
        Bo w druga strone to łatwe bardzo. Ot chocby pomylenie Irlandii z Nową Zelandią. Taka parodia ze szok.

          • Chlopie jaka jedna. Jedna to ja przytoczylem. Poza tym to akurat nie wpadka tylko katastrofa po prostu. Wyobraz sobie ze przyjezdza do nas prezydent Francji i myli nasz kraj z Ukraina np. Nie uwazalbys tego za katastrofe?

            Ostatnio zaluczyl wpadke rownie duzego kalibru. Chidzi o pytanie o zamkniecie zakladu pracy. Odpowiedz prezydenta. Spoko otworza nowy. No bez jaj. Odpowiedz ciecia taka mogla by byc. Ale nie prezydenta!

          • to z zamknięciem zakładu pracy Twoim zdaniem to wpadka? Moim zdaniem media nieprzychylne na siłę szukają takich niuansików żeby tylko zdyskredytować prezydenta. To tak jakby uznać za najgorszą obrazę powiedzenie „weź umyj kubek”. Wybacz ale totalnie z tyłka ten Twój argument. Przecież prezydent powiedział – nie ma obaw otworzą następny – więc w czym rzecz? A skoro tak powiedział i ze spokojem poszedł dalej rozdawać autografy to widocznie ma taką pewność i wiedzę że na miejscu zamkniętego zakładu powstanie nowy. Nie rozumiem w czym widzisz problem? Z trzeciej strony – nie ma żadnej informacji co to za zakład, czy jest prywatny czy państwowy i czy Prezydent w ogóle mógłby mieć jakikolwiek wpływ na ewentualne nie zamknięcie zakładu.

      • To nie jest obraza ale stwierdzenie faktów. Nie jest wystarczająco dojrzały do tego stanowiska – i to nie jest wyłącznie moja opinia.

        Nie wiem na czym opierasz stwierdzenie że jest najlepszym prezydentem. Jedynymi jego zasługami jest destabilizacja systemu prawnego, ciągłe kompromitacje za granicą, służalczość jednej frakcji politycznej oraz bezkrytyczne poddaństwo wobec biskupów.

        • To Twoja opinia z którą ja się nie zgadzam podobnie jak te mniej więcej 40% polaków (nie uwzględniam niezdecydowanych), obiektywnie nie zdestabilizował prawa, nie kompromituje sie za granica(1 wpadka u ciebie to ciągle ???!), jak nie wykazywał się inicjatywą ustawodawczą jak tak – pamiętasz pierwsze jego weto, pamiętasz co zaproponował? A co Ci do tego, że jest katolikiem i wyraża swoją wiarę w służbie Państwu. Od Chrztu Polski – Polska była państwem katolickim i tutaj widzę naturalną kontynuację – jak ktoś ma z tym problem to nie widzę problemu – granice na zachód są otwarte – bo na wschodzie również gorliwie chrześcijańskie narody i Państwa.

          • Polska konstytucyjnie jest państwem świeckim, nie katolickim. Zarówno PiS jak i Duda próbują z Polski zrobić państwo wyznaniowe, dlatego tak ich w oczy kole obecna konstytucja. Chcesz dowodów? Proszę bardzo – Ziobro wyłączył z listy pedofilów wszystkich księży. Czyli kościelni kryminaliści znowu są ponad prawem.

          • Ale my rozmawiamy o prezydencie – zgadza sie?
            Polska w chwili chrztu polski stała się Państwem katolickim – a to że pewnej grupie zależy na tym aby stała się Państwem świeckim to już inna kwestia.

          • Nie. Świeckość państwa gwarantuje konstytucja.

            A co do rzekomego chrztu Polski – poczytaj sobie jak to był naprawdę i przestań wierzyć w bajki opowiadane dzieciakom w przedszkolach.

          • takimi komentarzami jak ten obrażasz moje uczucia religijne, żegnam – nie mam zamiaru więcej z Tobą dyskutować

          • Czyli jak, historycy kłamią, a Ty się obrażasz tylko dlatego że Ty wierzysz w inną wersję którą usłyszałeś w dzieciństwie?

          • „Chrzest” Polski był wyłącznie paktem politycznym, który Mieszko I wykonał by ochronić kraj przed najeźdźcami dokonującymi napadów w imię „nawrócenia pogan”. Dąbrówka podobno też była niczego sobie. Opracowań na ten temat jest mnóstwo.

  3. Każde państwo demokratyczne nie ma króla tylko władze bez władzy czyli sejm oraz prezydenta.Prawdziwa władza to król i parlament.Wspólnota Brytyjska to metoda połączenia władzy świeckiej i religijnej w jedno jak w Babilonie czyli z tłumaczenia snu przez Daniela z Biblii władcy nad Tygrysem i Eufratem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *