Może afera Bestcena czegoś internautów nauczy. Sprawdzamy regulamin i opinie o Pinapple, sklepie z tanimi produktami Apple

Technologie Zakupy dołącz do dyskusji (81) 05.02.2020
Może afera Bestcena czegoś internautów nauczy. Sprawdzamy regulamin i opinie o Pinapple, sklepie z tanimi produktami Apple

Paweł Grabowski

Afera z Bestceną i Dragonist zatacza coraz szersze kręgi. Tymczasem znaleźliśmy kolejny sklep, który też uważa, że VAT jest opresyjnym narzędziem polityki fiskalnej państwa. Dlatego lepiej nie uwzględniać go na fakturach. Analizujemy regulamin sklepu Pinapple i opinie o Pinapple.pl. 

Przypomnijmy co działo się w ciągu kilku ostatnich dni. Pojawiły się sygnały, że Bestcena ma problemy z zamówieniami. Przeanalizowaliśmy regulamin Bestcena i regulamin Dragonist. Udało nam się odkryć, że podobnie jak Bestcena, Dragonist prowadził najem telefonów. Wzięliśmy pod lupę faktury i problemy z ich uzyskaniem. W międzyczasie okazało się, że sklep Bestcena wynajmuje telefony od 2018 roku. W tym artykule sprawdzimy inny sklep, gdzie regulamin tez budzi podejrzenia. Naszą uwagę przykuły różne opinie o Pinapple.

Sklep Pinapple oferuje produkty Apple

Strona wygląda bardzo czytelnie, dowiadujemy się z niej, że sklep stawia na zadowolenie klienta i wysoki poziom obsługi. Oferty wyglądają atrakcyjnie. Za przykład niech posłuży taki iPhone 11 Black w wersji 128 GB kosztuje na stronie sklepu 3.439 złotych. Ten sam smartfon w oficjalnej dystrybucji Apple kosztuje 3849 złotych. Tyle samo kosztuje w renomowanych sklepach z elektroniką. 410 zł różnicy w cenie iPhone 11 brzmi bardzo atrakcyjnie. Akurat wystarczy na komplet przejściówek. Czy w takiej okazji może być coś podejrzanego? Pierwszym sygnałem alarmowym może być to samo zdjęcie modelki trzymającej telefon, zmianie ulegają kolory telefonu. Oraz niepochlebne opinie o Pinapple.

Regulamin Pinapple – kto jest sprzedawcą?

W regulaminie nie ma określonego konkretnego sprzedawcy. Zgodnie z jego postanowieniami regulaminu jest on integralną częścią umowy sprzedaży oferowanych produktów przez podmioty oferujące swoje produkty na portalu internetowym www.pinapple.pl prowadzonym przez AC Media UG z siedzibą w Niemczech, D-66111 Saarbruecken, St. Johanner Str. 41-43. dalej czytamy, że sprzedaż odbywa się pomiędzy składającym zamówienie klientem a sprzedawcą. Można wnioskować, że portal jest tylko pośrednikiem. Ale czy tak jest naprawdę? W zakładce „O nas” znajdujemy taką informację

AC MEDIA UG to firma, która od dwudziestu lat prowadzi, z ogromnym sukcesem, konsekwentną politykę stabilnego i dość dynamicznego rozwoju. To w połączeniu z dobrym designem i nowoczesnymi rozwiązaniami daje produkty poszukiwane przez naszych klientów. W naszym sklepie znajdziecie Państwo produkty marek Apple. Naszym priorytetem jest zadowolenie klienta oraz wysoki poziom obsługi. Staramy się, aby złożone zamówienia trafiały do Państwa najszybciej jak to możliwe. Sprzedajemy tylko produkty wysokiej jakości i dbamy, aby każdy problem został niezwłocznie i profesjonalnie rozwiązany.

Niby tylko pośredniczą w zakupach, a jednak sprzedają. To i tak lepiej niż Bestcena, która wynajmowała telefony zamiast je sprzedawać. Niestety pewne zdziwienie budzą wyniki wyszukiwania w internecie niemieckiego właściciela portalu. Na stronie nie znajdziemy żadnych ofert. A sama firma chwali się, że: „Aktualnie rozpoczynamy ofertę dla polskiego klienta, w której zapewnimy pierwszą platformę rynkową MarketPlace w języku polskim www.pinapple.pl . Ponadto przygotowujemy te same platformy dla społeczeństwa w innych krajach europejskich”. Nie wiem czemu firma od dwudziestu lat funkcjonująca na rynku nie pośredniczy w sprzedaży telefonów na rodzimym rynku.

Opinie o Pinapple – co jeszcze możemy znaleźć w regulaminie?

Z jego lektury dowiadujemy się, że przedmiotem sprzedaży są produkty prezentowane na stronach przez udostępniającego portal, a oferowane okazjonalnie lub w ramach działalności sprzedawcy, na stronach udostępnionego mu portalu internetowego. Jest to bardzo ciekawa konstrukcja. Zgodnie z nią portal prowadzony przez AC MEDIA UG jest tylko pośrednikiem. W taki sam sposób próbuje wyłączyć rękojmię za wady. Otóż w kolejnym punkcie regulaminu sklep Pinapple informuje swoich klientów, że pozostawia w  ramach realizacji stosunku prawnego klienta oraz sprzedawcy wszelkie kwestie z tytułu wzajemnej odpowiedzialności za dostarczenie towaru. W tym obarczonego jakimikolwiek wadami fizycznymi lub prawnymi, czy też odstąpienia od umowy sprzedaży. Dodatkowo w ramach tego samego stosunku prawnego pozostawia do realizacji roszczenia odszkodowawcze z tym związanych. Sklep twierdzi, że nie będzie ponosił w tym zakresie odpowiedzialności w rozumieniu przepisów prawa cywilnego. Ale nadal nie podaje kto tak naprawdę jest tym tajemniczym sprzedawcą.

Regulamin Pinapple, a faktura VAT

W zapisach regulaminu znajdujemy kolejny podejrzany zapis. Otóż sklep informuje, że owszem na życzenie klienta wystawi fakturę ale bez VAT. Takie same stwierdzenie przewija się gdy czytamy opinie o Pinapple. W tym momencie dzwonki ostrzegawcze biją z pełną mocą.  Zgodnie z prawem, żeby przedsiębiorca był zwolniony z VAT jego obroty nie mogą przekroczyć 150 000 zł. Innym sposobem jest to, że świadczy on określoną działalność, która nie podlega VAT. Może wtedy wystawiać faktury bez VAT. Ale w takiej sytuacji faktura musi zawierać określone informacje. Przede wszystkim musi być zamieszczona informacja o podstawie prawnej zwolnienia. Czy to ustawowej, czy wynikającej z dyrektywy unijnej. W regulaminie nie znajdujemy zapisu, który dałby podstawę prawną do zwolnienia z VAT.  Rodzi to poważne wątpliwości w zakresie legalności wprowadzania na rynek smartfonów. Sprawdzenie na allegro aukcji sprzedającego daje nam informacje o tym, że obrót na pewno przekroczył 150 000 zł. Przypominamy, że sklep Bestcena tez wystawiał podejrzane faktury.

regulamin pinapple 1
Zrzut ekranu z platformy Allegro.

Nasze teksty informujące o możliwych problemach w Bestcena zostały wyświetlone ponad 300 000 razy . Dlatego staramy się sprawdzać inne sklepy, w których istnieje ryzyko, że coś może pójść nie tak. Mimo, że opinie o Bestcena.pl były w miarę pozytywne, my alarmowaliśmy. Jesteśmy szybsi niż UOKiK , który dopiero teraz ostrzega przed Bestcena i Dragonist. A regulamin i opinie o Pinapple budzą nasze wątpliwości.